W niedzielę Wojtek złowił rekordową płoć -ważyła nieco ponad 0,5 kg, a mierzyła ok. 35 cm.
Jeszcze nigdy nie widziałam tak wielkiej płoci; przy wyciąganiu szarpała się i walczyła prawie jak mały karp
Oto zdjęcia:
W niedzielę Wojtek złowił rekordową płoć -ważyła nieco ponad 0,5 kg, a mierzyła ok. 35 cm.
Jeszcze nigdy nie widziałam tak wielkiej płoci; przy wyciąganiu szarpała się i walczyła prawie jak mały karp
Oto zdjęcia:
Niedzielne wędkowanie odbyło się w zupełnie nowym miejscu, ale co się okazało -lepszym!
Po kilku godzinach zanęcania czekaliśmy na efekty… i udało się! Ja mogę śmiało powiedzieć, że złowiłam prawdziwego Leszcza Życia (jak do tej pory
), a Wojtek wyciągał leszcze jeden po drugim!
Spróbowałam też spinningu -złapałam kilka okoni, i kto wie, czy nie przesiądę się na tą metodę
-adrenalina znacznie większa, niż na spławiku! Chociaż po tym leszczu, to kto wie…