Blog Archives

Dwa duże karasie (15.08.2010)

Dziś, w niedzielę, pojechaliśmy na rybki.

I znów jezioro nas zaskoczyło -nie dość, że ryby „przyszły” niemal od razu (w sumie skutek zanęty autorskiej Wojtka ;) ), to udało nam się złapać dwa duże karasie!

Pierwszego wyciągnęłam ja -co ciekawe- na spinning ;) , a i niedługo potem Wojtek też miał branie (oba karasie łowiliśmy z gruntu ze względu na duży wiatr tego dnia: 6-7 m/s).

W pierwszej chwili nie mogłam uwierzyć, co złowiłam -nastawiałam się raczej na drapieżniki typu okoń, sandacz, względnie szczupak… Kiedy karaś pojawił się u pomostu -Wojtek musiał przejąć wędkę, bo karaś chciał mi uciec w trzciny :D

Jak widać takim braniom sprzyja średniej jakości pogoda: zachmurzenie, wiatr i deszcz naraz (to wersja obiektywna ;) -mi bardzo fajnie właśnie wtedy się łowi).

Co do moich marzeń ;) ryb do złowienia, to nadal mam nadzieję na złowienie szczupaka i karpia ;)

VN:F [1.9.3_1094]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.3_1094]
Rating: 0 (from 0 votes)

Wakacje 2010: Łagów (26.07-3.08.2010)

Oto zdjęcia z naszych wakacji w Łagowie Lubuskim, niebawem pojawi się szerszy opis: :)

VN:F [1.9.3_1094]
Rating: 7.0/10 (3 votes cast)
VN:F [1.9.3_1094]
Rating: +1 (from 1 vote)