Wszyscy kochamy podróżować…
Samolotem, statkiem, pociągiem, samochodem, czy choćby rowerem. Ba, są nawet ludzie, którzy czerpią przyjemność z jazdy choćby miejskimi tramwajami czy autobusami.
Niewielu jednak wie -bądź, nie zdaje sobie sprawy, że równie przyjemne może być podróżowanie o własnych nogach 
Często zza szyby swego pojazdu nie dostrzegamy w pełni piękna świata i przyrody, mijamy nieodwracalnie tak wiele rzeczy skupiając się tylko na celu naszej podróży.
A przecież tak niewiele trzeba, by ją przeżyć w pełni -zapomnieć na chwilę o celu, a skupić się właśnie na małych z pozoru rzeczach, jak choćby zapachy traw, barwy drzew i kwiatów… To one czynią życie kolorowym!
Ta strona pokaże miejsca, gdzie nie dotrzemy samochodem, a czasem nawet rowerem i udowodni, że czasem warto po prostu ubrać buty, pójść przed siebie i po prostu dostrzec piękno wokół
Wędkarstwo |
|
|---|---|
|
…czyli wariacej z wędką w dłoni! Kilka naszych wypadów na ryby i liczne przygody… OSTATNI WEEK CZERWCA -NA RYBY! (linki tytułowy i poniższy prowadzą do galerii)
|
Powódź 2010
|
|
| …czyli Warta w akcji Kilka naszych „wypadów obserwacyjnych”: WAŁ DOLNA WILDA i MOST ŚW. ROCHA MOST ROCHA i UL. PIASTOWSKA -po deszczu (linki tytułowy i poniższy prowadzą do galerii)
|
|
Wiosenny Ogród Botaniczny: 8.05.2010 |
|
|
Dziś mieliśmy okazję pobyć i pospacerować po Ogrodzie Botanicznym.
Wchodząc głównym wejściem warto od razu pójść w lewo -wtedy trafi się do skalniaka górskiego…
|
W poszukiwaniu Wiosny: Radojewo -7.03.2010r. |
|
|
Jak co roku o tej porze, stęskniona za Panią Wiosną, postanowiłam jej poszukać i utwierdzić się w przekonaniu, że Jej przybycie jest bardziej, niż rychłe… Zatęskniłam również za Radojewem, które uwielbiam i które już dawno dołączyło do moich ulubionych miejsc; zapomina się w nim o wszystkim i zatraca w specyficznym klimacie… Kocham spacerować po Kokoryczowym Wzgórzu, łapać na wpół dziekie koty w kadr aparatu, odwiedzać bobry budujące swe żeremia, podziwiać ruiny na wzgórzu, i kwiaty: ranniki, kokorycze…
|
|
Kokoryczowym Wzgórzem ku Cytadeli -28.02.2010r. |
|
|
Nasza pierwsza wycieczka do Radojewa odbyła się w zarazem w ostatni weekend, jak i dzień lutego. Dobry czas na spacer, rozchodzenie nowych butów Pogoda od początku nam sprzyjała; błękitne niebo i temperatura na plusie to było naprawdę coś motywującego
|
SEZON 2009 |
|
Wakacje 2009 -Kotlina Kłodzka (Sudety) |
|
|
Wyruszamy pociągiem relacji Poznań -Kudowa Zdrój (czterowagonowy pociąg osobowy o wdzięcznej nazwie ‘Szklarka’…
|
Boryszyn -Zlot Miłośników Fortyfikacji (8.05.2009r.) |
|
|
Było niesamowicie i bardzo sympatycznie, także na pewno wrócimy tu również za rok!…CZYTAJ DALEJ!
|
|
W poszukiwaniu pierwszych oznak wiosny: Dębina -22.03.2009r. |
|
|
…czyli co można zobaczyć ostatnio na codzień w zasięgu swojego własnego wzroku -wystarczy się rozejrzeć W miniony weekend wybraliśmy się do pobliskiej Dębiny, by poobserwować pierwsze oznaki -dopiero co nastałej- wiosny. Nie przeszkadzał nam ani siąpiący deszcz, ani obecne jeszcze zimno: ubraliśmy się ciepło i z aparatem w dłoniach wyruszyliśmy na pierwszy tegoroczny wiosenny spacer.
|
Inowrocław: Solanki i Mysia Wieża w Kruszwicy (13-15.02.2009) |
|
|
Ostatnio, w połowie lutego pojechaliśmy do sąsiedniego województwa kujawsko -pomorskiego, konkretnie do Inowrocławia. Wyjazd niestety zdecydowanie nie-rowerowy Profilaktycznie zabrałam aparat, gdyż mieliśmy możliwość choć w małym stopniu obejrzeć sobie mały kawałek Kujaw.
|
|
Zima ‘09 czyli z wizytą w Dębinie, nad Wartą i na Malcie
|
|
|
Jakiś czas temu do Poznania przyszła Zima, ta prawdziwa -ze śniegiem i ścinającym krew w żyłach mrozem Postanowiliśmy się więc bliżej Jej przyjrzeć, w końcu przychodzi tylko raz w roku W tym celu udaliśmy się w minioną sobotę (‘uzbrojeni’ ‘w łyżwy
|
SEZON 2008 |
|
Grzybobranie: Pojezierze Międzychodzko -Sierakowskie (4.10.2008r.) |
|
|
W miniony weekend, a właściwie w sobotę postanowiliśmy wybrać się na ostatnie (chyba A więc, przygotowania do grzybowej wyprawy zaczęły się już dzień wcześniej: kosze, nożyki i dobry nastrój czekały już na nas przy drzwiach wyjściowych
|
Łagów Lubuski w weekend: 18 -20.07.2008 |
|
| Tym razem, jako ciekawą alternatywę na spędzenie czasu przy średnio sprzyjającej pogodzie, wraz z parą znajomych odwiedziliśmy Łagów Lubuski.
Biorąc pod uwagę różne okoliczności -na miejsce dotarliśmy samochodem, w piątek ok. 19:30. Przywitała nas “niezbyt ładna pogoda”, a konkretnie deszcz wzmagający się z minuty na minutę…
|
|
Lednogórskie wiatraki -12.07.2008r. |
|
|
W sobotę, 12 lipca br., postanowiliśmy wybrać się (niestety bez rowerów :/ ) w rejon wschodniej Wielkopolski: do Lednogóry, by m.in. obejrzeć tamtejsze wiatraki, znajdujące się na terenie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach nad jez. Lednickim. Nad tym jeziorem znajduje się również Lednicki Park Krajobrazowy.
|
Kwiatowe Kokoryczowe Wzgórze -21.04.2008r. |
|
|
Jak się okazuje, „Kokoryczowe Wzgórze” w Radojewie jest kokoryczowe nie tylko z nazwy! Miałam okazję się o tym przekonać odwiedzając w pewne kwietniowe popołudnie ów rezerwat Zapraszam do obejrzenia zdjęć pięknych roślin, które można podziwiać tam co roku |
|
Szczyt formy ranników wiosennych
|
|
|
Cóż tu dużo mówić -przepiękna pogoda i uroczo kwitnące ranniki wiosenne, zobaczcie sami poniżej Pomimo lutego całkiem wiosenna pogoda
|
Druga część WPN-u: Szreniawa -10.02.2008r. |
|
| Tego dnia postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę do drugiej części WPN-u, niedaleko miejscowości Szreniawa… |
|
Dziewicza Góra, Radojewo, Morasko: 30 km -3.02.2008r. |
|
|
Cały dzień słoneczny i ciepły jak na początek lutego, dlatego też wybraliśmy się na wycieczkę po ciekawych podpoznańskich miejscach Pierwotnie celem była Dziewicza Góra w Czerwonaku, ale szybko okazało się, że to tylko pierwsze miejsce, jakie mieliśmy zamiar odwiedzić
|
Trasa Stęszew -Mosina, szlakiem niebieskim -26.01.2008r. |
|
| Ponad tydzień temu mieliśmy okazję wybrać się na pieszą wycieczkę w słabiej nam znaną część Wielkopolskiego Parku Narodowego -w okolice Stęszewa i jeziora Witobelskiego Miejsce to stanowiło świetny punkt wypadowy do Mosiny, którą uznaliśmy za dostateczny cel, któremu możemy sprostać pomimo bardzo wietrznej pogody. |
|
Zimowe Radojewo -12, 13.01.2008r. |
|
|
Zwiedzanie radojewskiego parku rozpoczęliśmy od widoku dworku, który pomimo swojego wieku -prezentuje się nienajgorzej.
Jestem pewna, że niegdyś, jeszcze w czasach swojej świetności musiał być jeszcze piękniejszym uosobieniem zamysłów swojego twórcy
|
SEZON 2007 |
|
Poznań zmrokiem widziany: zimowa Katedra i Most Cybiński: 20.12.2007r. |
|
|
Poniżej galeria zdjęć grudniowej Katedry i nowootwartego Mostu Cybińskiego Zapraszam do obejrzenia!
|
Most Cybiński i wycieczka do Janikowa: 9.12.2007r. |
|
| Pomimo zimowej, trochę ponurej, ale i niezbyt mroźnej aury postanowiliśmy wybrać się na małą niedzielną pieszą wycieczkę „śladem” niedawno otwartego Mostu Cybińskiego (zwanego także „Mostem Biskupa Jordana”).
|
|
Grzybobranie -Sieraków: 30.09.2007r. |
|
|
Oto zdjęcia z grzybobrania, na który wybraliśmy się 30 września 2007r., do Puszczy Noteckiej -okolice Sierakowa (województwo Wielkopolskie)
|
WPN (Mosina -Osowa Góra -Stęszew): 13.05.2007 |
|
| Cel: jak zwykle krajoznawczy i dydaktyczny (:P)Wyruszyliśmy tradycyjnie z jednej ze stacji PKP (zwanej potocznie Dębcem ;P ), by opuścić tenże środek lokomocji w podpoznańskiej Mosinie.
|
|
Wycieczka na ‘Dębową Górę’ (200 m.n.p.m.): 5.05.2007 |
|
|
Wyprawa w nieznany przez nas jeszcze rejon nadnotecki odbyla się 5.05.2007r. Pierwszy etap to jazda pociągiem do Piły, wyjątkowo gładko przemieszczającym sie po remontowanym poznańskim węźle kolejowym.
Pogoda tego dnia wręcz zachęcała do jakiegokolwiek wyjścia, wyrwania się z czterech ścian
|
Góra Wolsko -161 m.n.p.m.: 3.05.2007 |
|
| Do Wolska pojechaliśmy 3 maja, pociągiem z Poznania do Piły Głównej, a stamtąd do Białośliwia.
Po drodze, zwłaszcza na trasie Piła -Białośliwie podziwiać można urocze krajobrazy doliny rzeki Noteci -polecam jak najbardziej! Wyjazd był bardzo udany, pogoda świetna -idealna na spacerowanie
|
|
WPN -piesza wycieczka: 1.05.2007 |
|
|
Pierwszego maja wybraliśmy się podmiejskim autobusem linii 101 z Dębca do Mosiny na pieszą wycieczkę.
Puszczykowo, Osowa Góra, Ludwikowo, Mosina -to rejony, po których spacerowaliśmy. Na szczyt Osowej Góry wchodziliśmy od strony Puszczykowa -tzn. od nieoficjalnego toru zjazdowego dla rowerzystów ekstremalnych
|





