<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>moje wyprawy! &#187; biwakowisko</title>
	<atom:link href="http://mojewyprawy.com/tag/biwakowisko/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojewyprawy.com</link>
	<description>...bo nawet najmniejszą podróż rozpoczyna pierwszy krok! :)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Aug 2015 19:49:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.38</generator>
	<item>
		<title>Z wizytą w jesiennym Drawieńskim Parku Narodowym</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/inne-wyprawy/z-wizyta-w-jesiennym-drawienskim-parku-narodowym/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/inne-wyprawy/z-wizyta-w-jesiennym-drawienskim-parku-narodowym/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Oct 2012 19:29:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[2012]]></category>
		<category><![CDATA[biwak]]></category>
		<category><![CDATA[biwakowisko]]></category>
		<category><![CDATA[Bogdanka]]></category>
		<category><![CDATA[Drawa]]></category>
		<category><![CDATA[Drawno]]></category>
		<category><![CDATA[Głusko]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[kajak]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[park narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[październik]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[ścieżka]]></category>
		<category><![CDATA[Sitnica]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[spływ kajakowy]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[zachodniopomorskie]]></category>
		<category><![CDATA[Zatom]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=2033</guid>
		<description><![CDATA[Około 130 km od Poznania, na styku trzech województw: Wielkopolskiego, Lubuskiego oraz Zachodniopomorskiego -znajduje się przepiękny Drawieński Park Narodowy. Była to tak naprawdę moja pierwsza wizyta w tym uroczym miejscu, kiedyś -jak się później okazało- tylko zahaczyłam o DPN w 2007 roku &#8211;LINK TUTAJ. Park ma specyficzny mikroklimat, co było widać chociażby po pogodzie panującej <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/inne-wyprawy/z-wizyta-w-jesiennym-drawienskim-parku-narodowym/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Finne-wyprawy%2Fz-wizyta-w-jesiennym-drawienskim-parku-narodowym%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Około 130 km od Poznania, na styku trzech województw: Wielkopolskiego, Lubuskiego oraz Zachodniopomorskiego -znajduje się przepiękny Drawieński Park Narodowy.</p>
<p>Była to tak naprawdę moja pierwsza wizyta w tym uroczym miejscu, kiedyś -jak się później okazało- tylko zahaczyłam o DPN w 2007 roku &#8211;<strong><a title="Wakacje ?07 -Drawieński Park Narodowy: 13-15.07.2007r." href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-07-drawienski-park-narodowy-13-15-07-2007r/">LINK TUTAJ</a></strong>.</p>
<p>Park ma specyficzny mikroklimat, co było widać chociażby po pogodzie panującej tam: cała Wielkopolska spowita w mgłach, a im dalej od granic parku wgłąb- tym mniej mgły, aż całkowicie się rozeszła, by -wyjeżdżając z niego znów zanurzyć się w &#8222;rozlanym mleku&#8221;. Dzięki temu pośród ponurego dnia miałam okazję spędzić piękne jego chwile w otoczeniu feeri kolorów jesieni <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>DPN pozostawił we mnie bardzo pozytywne odczucia. Wrażenie robi przede wszystkim przygotowanie na wysokim poziomie, zarówno techniczne, jak i estetyczne miejsc biwakowych (widziałam wprawdzie połowę -trzy z sześciu, ale myślę, że jest tak we wszystkich). Jednym słowem widać niemały wkład pracy w te miejsca tak, by służyły turystom, a jednocześnie -by nie wyglądały sztucznie i syntetycznie oraz po prostu &#8222;wtopiły&#8221; się w krajobraz.</p>
<p>Reasumując: odwiedziłam zaledwie wycinek, niewielką część DPN-u, ale to co już widziałam i starałam się pokazać w tej relacji -z pewnością będzie miało oddźwięk i przełożenie na kolejną wyprawę w tamte rejony. Mam nadzieję, że tym razem będzie to wyprawa conajmniej kilkudniowa (oraz pełna odkrywania zupełnie nowych, ciekawych miejsc w tym parku, gdzie mnie jeszcze nie było) <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Polecam odwiedzić <a title="Drawieński Park Narodowy" href="http://dpn.pl" target="_blank"><strong>oficjalne strony parku</strong></a>, gdzie można zasięgnąć wielu ciekawych, praktycznych informacji. Na powyższych stronach znajdziemy również (do pobrania) <a title="Mapa DPN" href="http://dpn.pl/filemanager/Turystyka/szlaki_dpn.pdf?t=0.4771705710232168" target="_blank"><strong>MAPKĘ PARKU</strong></a>, w tym: szlaków pieszych (będących zarazem rowerowymi), biwakowisk, parkingów oraz ciekawych miejsc wartych odwiedzenia. Opis szlaków znajdziemy zaś <strong><a title="Szlaki piesze DPN" href="http://dpn.pl/szlaki-piesze" target="_blank"> TUTAJ</a></strong>. Naprawdę zachęcam do esplorowania zarówno wirtualnych, jak i w szczególności -realnych zasobów DPN! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Spacer nad rz. Drawą:</p>
<p><a href="//www.youtube.com/watch?v=8fj7ID2qn-w">//www.youtube.com/watch?v=8fj7ID2qn-w</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zdjęcia:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/inne-wyprawy/z-wizyta-w-jesiennym-drawienskim-parku-narodowym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Majowa wyprawa: Świebodzin -Chycina -Lubikowo -Zbąszyń (150 km), 1-3 maja 2009r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/majowa-wyprawa-swiebodzin-chycina-lubikowo-zbaszyn-150-km-1-3-maja-2009r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/majowa-wyprawa-swiebodzin-chycina-lubikowo-zbaszyn-150-km-1-3-maja-2009r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 May 2009 18:10:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Author]]></category>
		<category><![CDATA[biwakowisko]]></category>
		<category><![CDATA[bruk]]></category>
		<category><![CDATA[Chycina]]></category>
		<category><![CDATA[czołg]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo]]></category>
		<category><![CDATA[dzicz]]></category>
		<category><![CDATA[kąpiel]]></category>
		<category><![CDATA[kąpielisko]]></category>
		<category><![CDATA[komary]]></category>
		<category><![CDATA[Kursko]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[LP]]></category>
		<category><![CDATA[Lubikowo]]></category>
		<category><![CDATA[Lubrza]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[morena]]></category>
		<category><![CDATA[ognisko]]></category>
		<category><![CDATA[panzerwerk]]></category>
		<category><![CDATA[Pieski]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[pomost]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowa]]></category>
		<category><![CDATA[ruch]]></category>
		<category><![CDATA[solution]]></category>
		<category><![CDATA[Świebodzin]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[szparagi]]></category>
		<category><![CDATA[T34]]></category>
		<category><![CDATA[tory]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[wagon]]></category>
		<category><![CDATA[wieś]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[Wysoka]]></category>
		<category><![CDATA[Zbąszyń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=164</guid>
		<description><![CDATA[Trasa do obejrzenia TUTAJ Jak w tytule -całość trasy, licząc od wyjazdu z domu, do przyjazdu do domu -w przybliżeniu miała 150 km.ns Podzieliliśmy sobie ten dystans na 3 dni, tak, by dziennie pokonywać maksimum 50 km, gdyż wyjazd zaplanowany był jako typowo rekreacyjny (a nie &#8222;gnanie na oślep&#8221; i stawianie na ilość kilometrów) 😉 <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/majowa-wyprawa-swiebodzin-chycina-lubikowo-zbaszyn-150-km-1-3-maja-2009r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fmajowa-wyprawa-swiebodzin-chycina-lubikowo-zbaszyn-150-km-1-3-maja-2009r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Trasa do obejrzenia <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;msid=115759216796018998617.00046906b6402b3ad32d9&amp;ll=52.577184,15.590973&amp;spn=0.367197,1.227722&amp;z=10" target="_blank">TUTAJ</a> <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak w tytule -całość trasy, licząc od wyjazdu z domu, do przyjazdu do domu -w przybliżeniu miała 150 km.ns</p>
<p>Podzieliliśmy sobie ten dystans na 3 dni, tak, by dziennie pokonywać maksimum 50 km, gdyż wyjazd zaplanowany był jako typowo rekreacyjny (a nie &#8222;gnanie na oślep&#8221; i stawianie na ilość kilometrów) <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2><strong>1 maja 2009: DZIEŃ 1</strong></h2>
<p><strong>Poznań -Świebodzin -(Lubrza &#8211; Boryszyn -Wysoka -Pieski -Kursko) -Chycina</strong></p>
<p>Początek wyjazdu był troszkę nerwowy, a to ze względu na kilka nałożonych na siebie okoliczności.</p>
<p>Na dworcu głównym byliśmy po godz. 10:00 -kolejki do kas straszne (więc nie było mowy o kupieniu w nich biletu), a na peronie dodatkowo okazało się, że w podstawionym już pociągu niestety zabrakło wagonu rowerowego!</p>
<p>Dodam tylko, że  nie byliśmy bynajmniej jedynymi rowerzystami wybierającymi się w stronę Frankfurtu nach Oder&#8230;</p>
<p>Tradycyjnie nasze &#8222;kochane PKP&#8221; zawaliło sprawę swoim totalnym brakiem wyobraźni co do długiego majowego weekendu (!), co niestety m.in. poskutkowało bezradnym pozostaniem w Poznaniu kilkorga rowerzystów niemających gdzie zmieścić się ze swoimi pojazdami.</p>
<p>W końcu jednak -mimo przeciwności- ruszyliśmy o 10:45 w stronę Świebodzina.</p>
<p>Po godz. 12:00, a właściwie przed 13:00.</p>
<p>Po prszestudiowaniu map zdecydowaliśmy się pojechać do Lubrzy inną, niż dotychczas, drogą -która notabene okazała się spoooorą moreną i najwyższym punktem w okolicy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &lt;zdjęcia poniżej&gt;</p>
<p>Czekał nas zatem spory podjazd&#8230; Uff&#8230; Ale daliśmy radę i w nagrodę zatrzymaliśmy się na chwilę podziwiać widoki <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dalsza droga była dla nas sporą niespodzianką, gdyż jechaliśmy nią po raz pierwszy. Ale już we wsi Rusinów Wojtek kupił swój uwielbiany napój, na który potocznie mówimy &#8222;Jasiek&#8221;:D dlatego, szczęśliwy i wzmocniony, chętnie pojechał w dalszą drogę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niedługo potem na naszej trasie napotkaliśmy wieżę -patrzalnię przeciwpożarową &lt;zdjęcie poniżej&gt;, na szczycie której pan leśnik (?) spokojnie słuchał sobie U2 -akcent muzyczny nam się spodobał, a pana pozdrawiamy! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Abstrahując od tematu -jak łatwo zauważyć, część dróg, po których poruszamy się po woj. lubuskim w swoich wyjazdach -jest brukowana; co jest z kolei oryginalną pozostałością po bytowaniu tu Niemców i budowaniu przez nich różnego typu budowli taktycznych (np. panzerwerków). Bruk lepiej niż nawet dobrze ubita ziemia -służył dojazdowi do nich, stąd jeśli przebywa się w woj. lubuskim i dostrzegamy drogę zmieniającą się we wybrukowaną -możemy być pewni, że w pobliżu znajduje się np. poniemiecki panzerwerk <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ok, dotarliśmy do Lubrzy! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Krótki posiłek (i kilka fotek) na środku miasteczka w towarzystwie czołgu to równie miła odmiana od kilku godz. już spędzonych na rowerze &lt;foto poniżej&gt; Czołg na środku Lubrzy to rosyjski T34, przemalowany &#8222;na modne moro&#8221; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W każdym razie warto zobaczyć!</p>
<p>Później mijamy wieś Wysoka, w lewo skrótem przez las do Piesków i już coraz bliżej Chyciny! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W Kursku (czy Wam też kojarzy się z Rosją? <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), ciągle smagani prawie już letnim słońcem (zero nawet jednej chmurki!) zatrzymujemy się właściwie tylko na chwilę -po kilka zielonuśkich młodych szparagów rosnących sobie beztrosko przysamej drodze <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Smakowały wybornie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jeszcze chwila i już jesteśmy u celu -w Chycinie!</p>
<p>Pierwszą rzeczą, która dała nam &#8222;w kość&#8221; natychmiast -był istny ogrom komarów!</p>
<p>Ale cóż, rozbiliśmy się na oficjalnym miejscu biwakowym nad jez. Chycina, szybko rozstawiliśmy namiot i popsikaliśmy się anty-komarem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jednak muszę przyznać, że nic tak na nie działa, jak ognisko -dym jest dla nich nie do przebolenia.</p>
<p>Była również i pierwsza kąpiel! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Czysta i ciepła woda wręcz zachęcała do zanurzenia się.</p>
<p>Na biwakowisku towarzyszyła nam również m.in. spora grupa studentów -kajakarzy ze Szczecina <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Tak oto minął pierwszy dzień wyjazdu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2><strong>2 MAJA 2009: DZIEŃ 2</strong></h2>
<p><strong>Chycina (-Bledzew -Skwierzyna -Twierdzielewo -Kalsko) -Lubikowo</strong></p>
<p>Początek drugiego dnia minął pod znakiem ataku komarów -zaraz po wyjściu z namiotu zaatakowały masowo <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Trzeba więc było zwijać się jak najszybciej i ruszać w dalszą drogę&#8230;</p>
<p>Opuściliśmy Chycinę i skierowaliśmy się w stronę Bledzewa.</p>
<p>Tam odpoczęliśmy chwilkę na rynku, przypatrując się jakimś gorączkowym przygotowaniom do jakiegoś świę?a (-może Dni Bledzewa?).</p>
<p>Szczególnie zaskoczyły nas bledzewskie cheerleaderki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &lt;foto poniżej&gt;</p>
<p>Zjedliśmy coniecoś, spojrzeliśmy na mapę i już byliśmy na drodze do Skwierzyny. Przy wjeździe minęliśmy zabytkową pruską budkę dróżniczą &lt;foto&#8230;&gt; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Trzeba wspomnieć, że początkowy plan wycieczki przewidywał dalszy jej bieg w kierunku skraju Puszczy Noteckiej, ku miejscowości Mokrzec -i stamtąd do Krzyża Wlkp.</p>
<p>Jednak będąc w Skwierzynie, nad Wartą &lt;foto poniżej&gt; -zmieniliśmy zdanie; Wojtek skusił mnie Lubikowem, który już kiedyś odwiedziliśmy. Teraz byliśmy na tyle blisko, że taki przejazd nie byłby problemem, a i miejscówka: piękna i pewna (wiedzieliśmy o &#8222;legalnym&#8221; biwakowisku LP).</p>
<p>Decyzja była więc prosta: zmieniamy plan i jedziemy do Lubikowa <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Odbiliśmy z wyjazdowej drogi ze Skwierzyny -na Chełmsko i dalej na Twierdzielewo, Kalsko i właśnie jezioro Lubikowskie.</p>
<p>Droga przez las do biwakowiska była trochę trudna i zawiła, ale z rewelacyjną wojtkową pamięcią daliśmy radę <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na miejscu okazało się, że jesteśmy jednymi z nielicznych osób zamierzającymi pobiwakować w tym miejscu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> a już na pewno jedynymi zostającymi na noc. Być może więcej ludzi przyjeżdża tu w sezonie, ale póki co -grono było wyjątkowo zawężone <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nadal cudowna pogoda, szybko rozbiliśmy więc biwakowisko, wykąpaliśmy się w pięknej czyściutkiej wodzie i rozpaliliśmy ognisko, by odstraszyć wyjątkowo natrętne komarzyska, które ani na chwilę nie dawały o sobie zapomnieć&#8230;</p>
<p>Pod wieczór &#8222;odwiedziła nas&#8221; jeszcze bardzo sympatyczna grupa z Międzyrzecza <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -pozdrawiam!</p>
<p>Co do wrażeń ogólnych muszę jeszcze wspomnieć o jednej ważnej rzeczy -cały czas, podczas pobytu nad Lubikowskim jeziorem słychać było dziwny odgłos -miarowy, systematyczny&#8230; o dziwnym brzmieniu, jakby dmuchanie w butelkę&#8230;  niesie się echem po całej tafli wodnej, z różnych kierunków. Głos, którego na pewno nie słyszeliśmy będąc zeszłym razem nad tymże jeziorem.</p>
<p>Zaciekawił nas do tego stopnia, że postanowiłam po powrocie sprawdzić jego pochodzenie w Internecie.</p>
<p>Okazało się, że to ptak: bekas, który najprawdopodobniej powrócił w te rejony po dłuższej nieobecności <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ale nie dawał zasnąć nawet w nocy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -sprawdziłam&#8230;</p>
<h2><strong>3 MAJA 2009: DZIEŃ 3<br />
</strong></h2>
<p><strong>Lubikowo (-Pszew -Trzciel) -Zbąszyń</strong></p>
<p>Dzień pod znakiem powrotu do Poznania.</p>
<p>Zwijając obozowisko w Lubikowie spotkaliśmy grupę płetwonurków z Wrocławia i okolic, która wybrała się nad jez. Lubikowskie ponurkować. Tego dnia było wyjątkowo gorąco, więc niemal od razu po wyjeździe z lasu krótkie rękawy poszły w ruch <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Śniadanie zjedliśmy na dawnym boisku piłkarskim za wsią Stołuń, ale znów zaatakowały nas wstrętne owady (tym razem meszki -w pełnym słońcu!), więc pośpieszyliśmy się i znów w drogę!</p>
<p>Droga wiodła przez Pszczewskim Park Krajobrazowy i nawierzchnią przypominała naszą swojską podpoznańską <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Greiser%C3%B3wka" target="_blank">greiserówkę</a> -drogę z betonowych płyt. &#8222;Najlepszą akcją&#8221; tej drogi -i to w cudzysłowiu, wykazał się pewien wrocławski kierowca&#8230;</p>
<p>Mianowicie, gdy spokojnie jechaliśmy &#8222;gęsiego&#8221; ową drogą, na której równie spokojnie mijały nas czasem pojawiające się samochody -nagle pojawił się bohater owej historii. Podjechał do nas z tyłu, trąbiąc, byśmy ustąpili mu całość drogi -zmuszając nas tym samym na zjazd na piasek znajdujący się z naszej prawej strony. Nie było tam jednak znaku dotyczącego pierwszeństwo przejazdu, co oznaczało, że jesteśmy równorzędnymi z autami -pojazdami; skoro inne auta bez problemu zmieściły się z nami na drodze, to i ten wrocławski kierowca będzie musiał <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kierowca narobił szumu bezpodstawnym klaksonem ( spokojnie metr szerokości od naszych rowerów), po czym -nagle wyprzedzając nas -pojechał dalej. Pointą było jednak to, co zrobił za chwilę: rozładowując swoją frustrację zjechał na chwilę na ww. piaskowe pobocze, czym wzbił lekkie tumany piasku i kurzu w górę prosto na nas; po czym znów spokojnie zjechał na betonową drogę i pojechał dalej.</p>
<p>Achhh, jak odegrał się niedobrym rowerzystom niechcącym ustąpić drogi jego wypasionemu autku z importu! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Takiego braku kultury jazdy dawno już nie widzieliśmy; szkoda, że niektórzy kierowcy nadal traktują rowerzystów jak kogoś gorszego. :/</p>
<p>W sumie jednak owy kierowca nas rozbawił, i szybko o nim zapomnieliśmy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W drodze minęliśmy piękny, coraz bardziej turystyczny Pszczew, Trzciel, minęliśmy Obrę i tak oto dojechaliśmy do Zbąszynia -w samą porę, pociąg mieliśmy o 15:26 <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Tak minęła wycieczka <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>OTO ZDJĘCIA z wyjazdu: <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/majowa-wyprawa-swiebodzin-chycina-lubikowo-zbaszyn-150-km-1-3-maja-2009r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Międzyrzecki Rejon Umocniony, Chycina -majowy wyjazd 2-4.05.2008 r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/miedzyrzecki-rejon-umocniony-chycina-majowy-wyjazd-2-4-05-2008-r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/miedzyrzecki-rejon-umocniony-chycina-majowy-wyjazd-2-4-05-2008-r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 May 2008 15:59:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2008]]></category>
		<category><![CDATA[biwak]]></category>
		<category><![CDATA[biwakowisko]]></category>
		<category><![CDATA[Bledzew]]></category>
		<category><![CDATA[bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[Chycina]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawa]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[grupa]]></category>
		<category><![CDATA[kopuła]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[Luddendorff]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[mechanizm]]></category>
		<category><![CDATA[Międzyrzecki]]></category>
		<category><![CDATA[most obrotowy]]></category>
		<category><![CDATA[MRU]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[niemiecki]]></category>
		<category><![CDATA[niemieckie]]></category>
		<category><![CDATA[okop]]></category>
		<category><![CDATA[okopy]]></category>
		<category><![CDATA[Paklica]]></category>
		<category><![CDATA[panzerwerk]]></category>
		<category><![CDATA[panzerwerki]]></category>
		<category><![CDATA[pole]]></category>
		<category><![CDATA[precyzja]]></category>
		<category><![CDATA[Rejon]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rzepak]]></category>
		<category><![CDATA[stalowa]]></category>
		<category><![CDATA[szańce]]></category>
		<category><![CDATA[Szaniec]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Umocniony]]></category>
		<category><![CDATA[warowna]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[żelbeton]]></category>
		<category><![CDATA[żółte]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=252</guid>
		<description><![CDATA[Tegoroczne prognozy pogody na pierwszomajowy długi weekend były dość niepewne, ale mimo to wybraliśmy się na wyjazd do województwa lubuskiego -konkretnie celem było zwiedzenie części MRU . Ze względu właśnie na pogodę -wyjechaliśmy nie 1-wszego, ale 2-go maja, w piątek, pociągiem ok. 10:00. Pogoda była obiecująca :), zapowiadało się ciekawie&#8230; Grupa warowna Luddendorff, most na <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/miedzyrzecki-rejon-umocniony-chycina-majowy-wyjazd-2-4-05-2008-r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fmiedzyrzecki-rejon-umocniony-chycina-majowy-wyjazd-2-4-05-2008-r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Tegoroczne prognozy pogody na pierwszomajowy długi weekend były dość niepewne, ale mimo to wybraliśmy się na wyjazd do województwa lubuskiego -konkretnie celem było zwiedzenie części <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzyrzecki_Rejon_Umocniony" target="_blank">MRU</a> .</p>
<p>Ze względu właśnie na pogodę -wyjechaliśmy nie 1-wszego, ale 2-go maja, w piątek, pociągiem ok. 10:00.</p>
<p>Pogoda była obiecująca :), zapowiadało się ciekawie&#8230;</p>
<p>Grupa warowna Luddendorff, most na kanale taktycznym na Obrze: to tylko niektóre atrakcje województwa lubuskiego&#8230;</p>
<p>Luddendorff, Bledzew, Chycina&#8230; zapraszam do wirtualnej wycieczki! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/miedzyrzecki-rejon-umocniony-chycina-majowy-wyjazd-2-4-05-2008-r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje &#8217;07 -Drawieński Park Narodowy: 13-15.07.2007r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-07-drawienski-park-narodowy-13-15-07-2007r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-07-drawienski-park-narodowy-13-15-07-2007r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Jul 2007 17:19:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2007]]></category>
		<category><![CDATA[akwen]]></category>
		<category><![CDATA[biwak]]></category>
		<category><![CDATA[biwakowisko]]></category>
		<category><![CDATA[Drawa]]></category>
		<category><![CDATA[Drawieński]]></category>
		<category><![CDATA[Drawno]]></category>
		<category><![CDATA[Drezdenko]]></category>
		<category><![CDATA[jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Krzyż Wlkp.]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[lipiec]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Ławica]]></category>
		<category><![CDATA[Międzychód]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[park narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[Sieraków]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolskie]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zachodniopomorskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=360</guid>
		<description><![CDATA[Na wyjazd ten wybraliśmy się w połowie lipca, a celem było zwiedzanie pięknych i stosunkowo czystych terenów Drawieńskiego Parku Narodowego. O samym parku można przeczytać na oficjalnej stronie. Na wyprawę pojechaliśmy pociągiem do Krzyża Wlkp., skąd już całkiem niedaleko do ww. Parku. Drobne zakupy spożywcze i po chwili ruszyliśmy w stronę biwakowiska w DPN, gdzie <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-07-drawienski-park-narodowy-13-15-07-2007r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fwakacje-07-drawienski-park-narodowy-13-15-07-2007r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Na wyjazd ten wybraliśmy się w połowie lipca, a celem było zwiedzanie pięknych i stosunkowo czystych terenów Drawieńskiego Parku Narodowego.</p>
<p>O samym parku można przeczytać na <a href="http://www.dpn.pl/" target="_blank">oficjalnej stronie</a>.</p>
<p>Na wyprawę pojechaliśmy pociągiem do Krzyża Wlkp., skąd już całkiem niedaleko do ww. Parku.</p>
<p>Drobne zakupy spożywcze i po chwili ruszyliśmy w stronę biwakowiska w DPN, gdzie też przenocowaliśmy.</p>
<p>W drodze moje spore zaskoczenie -minęliśmy poletko&#8230; konopii indyjskiej <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> w wersji przemysłowej <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>(W konopiach przemysłowych &#8211; w odróżnieniu od konopi indyjskich- znajdują się jedynie śladowe ilości substancji psychoaktywnej, tzw. &#8222;THC&#8221;).</p>
<p>Muszę przyznać, że dość dziwnie wyglądało to poletko <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>No nic, zrobiliśmy kilka zdjęć i pojechaliśmy dalej.</p>
<p>Na polu biwakowym -po rozbiciu namiotu- chwilę posiedzieliśmy przy ognisku.</p>
<p>Uwielbiam siedzieć latem przy ognisku! -Lato, jezioro, wakacje&#8230; Czego chcieć więcej? <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nazajutrz pojechaliśmy dalej, w kierunku Drezdenka&#8230; Zwiedziliśmy sporo terenów.</p>
<p>Na drugi nocleg wybraliśmy Ławicę, małą miejscowość niedaleko Sierakowa i Międzychodu.</p>
<p>Oto zdjęcia:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-07-drawienski-park-narodowy-13-15-07-2007r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
