<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>moje wyprawy! &#187; góry</title>
	<atom:link href="http://mojewyprawy.com/tag/gory/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojewyprawy.com</link>
	<description>...bo nawet najmniejszą podróż rozpoczyna pierwszy krok! :)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Aug 2015 19:49:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.38</generator>
	<item>
		<title>Podpoznańskie Bieszczady (WPN)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/podpoznanskie-bieszczady-wpn/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/podpoznanskie-bieszczady-wpn/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Dec 2011 18:57:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[Aquanet]]></category>
		<category><![CDATA[Bieszczady]]></category>
		<category><![CDATA[bóbr]]></category>
		<category><![CDATA[bobry]]></category>
		<category><![CDATA[budowa]]></category>
		<category><![CDATA[Dębiec]]></category>
		<category><![CDATA[elegant]]></category>
		<category><![CDATA[glinianki]]></category>
		<category><![CDATA[górki]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grudzień]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[jeleń]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lasy]]></category>
		<category><![CDATA[morena]]></category>
		<category><![CDATA[moreny]]></category>
		<category><![CDATA[Mosina]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[park narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[pasmo]]></category>
		<category><![CDATA[pejzaż]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[piesza]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[podpoznańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Pożegowo]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[wataha]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[widok]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[WPN]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyrobiska]]></category>
		<category><![CDATA[wzniesienia]]></category>
		<category><![CDATA[wzniesienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1357</guid>
		<description><![CDATA[Mimo, że kartki w kalendarzu odsłoniły już miesiąc grudzień -pogoda w niczym nie przypomina prawie już zimowej aury. Jest doskonała pod względem aktywności, a szczególnie dla pieszych wycieczek. Już tak jest z jesienią, że szczególnie kojarzą się z nią góry. Nie ma wg mnie nic piękniejszego, niż jesienne pejzaże górskie&#8230; No tak -pomyślicie- najbliższe góry <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/podpoznanskie-bieszczady-wpn/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Fpodpoznanskie-bieszczady-wpn%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Mimo, że kartki w kalendarzu odsłoniły już miesiąc grudzień -pogoda w niczym nie przypomina prawie już zimowej aury. Jest doskonała pod względem aktywności, a szczególnie dla pieszych wycieczek.</p>
<p>Już tak jest z jesienią, że szczególnie kojarzą się z nią góry. Nie ma wg mnie nic piękniejszego, niż jesienne pejzaże górskie&#8230;</p>
<p>No tak -pomyślicie- najbliższe góry (tj. oficjalne pasma górskie) są jakieś minimum 200 km stąd, od Poznania&#8230; Faktycznie, krajobraz Wielkopolski nie obfituje w jakieś szczególne różnice poziomów, ale i u nas coś się znajdzie dla górskich wędrowców <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I to wcale nie tak daleko od Poznania.</p>
<p>Jako lokalna patriotka, promująca swój region -proponuję pieszą wycieczkę właśnie po najbliższej nam, Poznaniakom i Wielkopolanom -narodowej ostoi przyrody: Wielkopolskim Parku Narodowym <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Szlak, który przedstawiam -jest alternatywną wersją i &#8222;mixem&#8221; oficjalnych szlaków: niebieskiego, czerwonego i pomarańczowego /rowerowego.</p>
<p>Z czystym sumieniem mogę polecić ją nawet na krótkie, jesienno-zimowe dni: trasa ma ok. 13,5 km i nawet przy średnim tempie zdążymy pokonać ją w czasie ok. 5 godzin (i tym samym zdążyć na pociąg powrotny przed zmrokiem, który zimą zapada bardzo szybko).</p>
<p>Poniższy szlak obejmuje m.in.: tereny nieczynnych już wyrobisk (tzw. &#8222;glinianek&#8221;) na terenie mosińskiego Pożegowa, wieżę widokową z panoramą na WPN, Mosinę i -przy dobrej widoczności- również i Poznań (wieża obecnie jest w budowie), jeziora: Kociołek i Góreckie, skarpę nad jez. Góreckim z widokiem na Wyspę Zamkową z ruinami.</p>
<p>Oto proponowana trasa:</p>
<p><iframe src="http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&amp;msid=215869521506511622376.0004b34611449180756d7&amp;ie=UTF8&amp;t=h&amp;vpsrc=0&amp;ll=52.253605,16.82024&amp;spn=0.021017,0.047121&amp;z=14&amp;output=embed" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" width="550" height="400"></iframe><br />
<small>Pokaż <a style="color: #0000ff; text-align: left;" href="http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&amp;msid=215869521506511622376.0004b34611449180756d7&amp;ie=UTF8&amp;t=h&amp;vpsrc=0&amp;ll=52.253605,16.82024&amp;spn=0.021017,0.047121&amp;z=14&amp;source=embed">Podpoznańskie Bieszczady (WPN)</a> na większej mapie</small></p>
<p>Wcześniejsze PIESZE WYCIECZKI do WPNu opisywałam tutaj:</p>
<p><a title="Permanent Link to Trasa Stęszew -Mosina, szlakiem niebieskim -26.01.2008r." href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/" rel="bookmark" target="_blank">Trasa Stęszew -Mosina, szlakiem niebieskim -26.01.2008r.</a></p>
<p><a title="WPN (Mosina -Osowa Góra -Stęszew): 13.05.2007" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wpn-mosina-osowa-gora-steszew-13-05-2007/" target="_blank">WPN (Mosina -Osowa Góra -Stęszew): 13.05.2007</a></p>
<p><a title="WPN -piesza wycieczka: 1.05.2007" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wpn-piesza-wycieczka-1-05-2007/" rel="bookmark" target="_blank">WPN -piesza wycieczka: 1.05.2007</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Słyszałam niedawno opinię, że południe Wielkopolski można nazwać swoistymi &#8222;Karpatami Wielkopolski&#8221;. Idąc za ciosem -wg mnie również południowe okolice Poznania można śmiało nazwać &#8222;Podpoznańskimi Bieszczadami&#8221;. Mam tu szczególnie na myśli prezentowane poniżej zdjęcia z Wielkopolskiego Parku Narodowego, a szczególnie Osową Górę (132 m.n.p.m.) i całe pasmo moren, które znajduje się na terenie parku. Nieprzypadkowo na jego terenie znajdziemy całą masę nazw własnych niekoniecznie związanych z równinną Wielkopolską, a właśnie z górami: choćby &#8222;Szwedzkie Góry&#8221;, &#8222;Sarnie Doły&#8221;, &#8222;Suche Zbocza&#8221; czy nawet naszą podpoznańską wersję &#8222;Babiej Góry&#8221; (tak tak, tej słynnej <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Uwagę zwraca, zarówno na mapie, jak i podczas spaceru -dość duża ilość wzniesień, i to mających minimum 70 m.n.p.m. -a co za tym idzie: różnice poziomów. Podczas spaceru mamy zagwarantowane bardzo częste wspinanie się pod górę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> albo dla odmiany zejście w dolinę ;). Rzadko kiedy droga jest monotonna i równinna.<br />
<a title="Interaktywna mapa WPNu" href="http://wielkopolskipn.pl/mapywpn/" target="_blank">Interaktywną mapę WPNu można obejrzeć TUTAJ</a>, warto również odwiedzić <a title="Wielkopolski Park Narodowy" href="http://wielkopolskipn.pl/" target="_blank">oficjalną stronę internetową parku</a>.</p>
<p>Wycieczkę pieszą rozpoczynamy na dworcu PKP w Mosinie (wybrałam to miejsce jako start ze względu na dość dobre połączenie kolejowe); również i tu kończymy spacer. Oczywiście z Poznania do Mosiny istnieje szereg innych połączeń, od własnego samochodu począwszy, przez podmiejski autobus, aż do PKSu.</p>
<p>Idziemy przez miasto kolejno: ul. Dworcową, ul. Niezłomnych (po lewej stronie, na niewielkim placyku przy Kanale Mosińskim znajduje się uwieczniony w posągu lokalny bohater: Elegant Mosiński <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -warto zrobić sobie zdjęcie z owym panem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), ul. Garbarska, ul. Krotowskiego, rondem dalej prosto i na najbliższej przecznicy skręcamy w prawo w ul. Budzyńską. Z daleka widać Osową Górę -i już od teraz zaczynamy wspinać się na jej masyw <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Różnica poziomów jest widoczna gołym okiem.</p>
<p>Mijamy nieczynne już torowisko PKP i stację Mosina -Pożegowo. Trochę trudno w to uwierzyć, ale niegdyś jeździł tędy pociąg pełen spacerowiczów i turystów chcących skorzystać z uroków Wielkopolskiego Parku Narodowego. Niestety, połączenie wycofano, gdyż ponoć okazało się dla kolejarzy nierentowne.</p>
<p>Niebawem, na rozdrożu, skręcamy w prawo w ul. Spacerową. Ta niepozorna, bardzo urokliwa uliczka -poprowadzi nas wprost na zbiorniki Aquanetu, czyli na sam szczyt owej góry <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Warto wiedzieć, że kiedyś ul. Spacerowa była jedyną drogą dojazdową poznańskiego zakładu wodociągów do zbiorników na szczycie masywu; w oryginale była to droga brukowa wybudowana jeszcze przez Niemców. Obecnie został na nią wylany asfalt, co czyni tą drogę bardzo komfortową, nie tylko dla spacerowiczów, ale również dla rowerzystów <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>UWAGA! Tutaj przydarzyła nam się niecodzienna przygoda!</p>
<p>Podczas wchodzenia na masyw, niedaleko zbiorników Aquanetu, nagle po prawej stronie usłyszeliśmy szelest urywanych gałęzi. Zastygłam ze strachu! Wpierw myślałam, że to inni turyści (ludzie), ale nagle spostrzegłam się: omg, widzę naprzeciw siebie stado ok.30-stu potężnych, dorosłych osobników jelenia! Były już zimowo ubarwione(dość ciemny odcień brązu), z w pełni wykształconym porożem&#8230; Pędziły wprost na nas, a  uratowała nas tylko szybka akcja Wojtka: tupanie butami w podłoże! Na szczęście jelenie zrozumiały sygnały i szybko zmieniły kierunek biegu na zupełnie inny&#8230; Ufff&#8230; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nigdy nie spodziewałabym się takiego towarzystwa ok. 10:30, w takim rejonie (który dotąd uważałam za dość obyty przez ludzi), a w dodatku: w niedzielę!</p>
<p>Niestety nie zrobiłam zdjęć ani filmu -akcja trwała sekundy, zanim jelenie uciekły w popłochu, a i ja nie zamierzałam ich uwieczniać za cenę stratowania <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (wszak zawsze mogły zmienić zdanie i zawrócić).</p>
<p>Wyglądało to mniej więcej tak:</p>
<p><a href="//www.youtube.com/watch?v=-t-S1ZHoxOI">//www.youtube.com/watch?v=-t-S1ZHoxOI</a></p>
<p>Idąc szlakiem dalej -dochodzimy nad wyrobisko, które okrążamy; już z daleka widać budowaną tu drewnianą wieżę widokową.</p>
<p>Na rozdrożu przecinamy ul. Pożegowską i kierujemy się ul. Skrzynecką w stronę &#8222;serca&#8221; WPNu: czyli najbardziej rozpoznawalnych wiat i miejsc postojowych. Stąd już widać równie znaną łąkę na Osowej Górze oraz starą, nieczynną stację kolejową.</p>
<p>Niebawem, dość prostą drogą w dół (czuć znaczne obniżenie terenu) i widać <a title="jez. Kociołek" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Jezioro_Kocio%C5%82ek" target="_blank">jez. Kociołek</a>.Kierujemy się szlakiem, wzdłuż jego prawego brzegu. Niestety, w bliskiej okolicy jeziorka -widać znaczne ślady bytowania bobra, który niszczy w szczególności okazałe lipy i buki&#8230; Te same ślady napotykamy niestety nad jez. Góreckim, nad które docieramy niebawem&#8230; Wszędzie poobgryzane pnie drzew, a są to dość świeże ślady. Dziwna rzecz w Parku Narodowym jednak trochę oddalonym od Warty, czy choćby Kanału Mosińskiego. Czyżby ktoś wpuścił tu bobra specjalnie?</p>
<p>Rzecz z bobrem w tle dziwi o wiele bardziej, gdy zastanowimy się, na jaki tereny go wpuszczono: mało tu drzew, jakie bóbr jada w swoim środowisku naturalnym najchętniej: czyli osik, wierzb, topoli itd. Nad brzegiem ani Kociołka, ani Góreckiego prawie nie ma takich odmian drzew! Pozostaje pytanie, po co ktoś wpuścił tu bobra?</p>
<p>Dochodząc do jez. Góreckiego -skręcamy w lewo i wchodzimy na czerwony szlak. Wiedzie on jego samym zachodnim brzegiem. Urozmaicona linia brzegowa nie pozwala nam się nudzić; niedaleko po wkroczeniu na te tereny po swojej prawej stronie mamy plażę nad jez. Góreckim, aerator:</p>
<p><a href="//www.youtube.com/watch?v=1987XZoF4ow">//www.youtube.com/watch?v=1987XZoF4ow</a></p>
<p>(o tym, czy jest AERATOR można poczytać <a title="aerator" href="http://www.aerator.pl/" target="_blank">TUTAJ</a>)</p>
<p>i posiadłość Zarządu Parku w Jeziorach. Miejsca te widać szczególnie dobrze jesienią, kiedy to wszystkie liście opadną i odsłaniają szeroką panoramę na taflę jeziora. Niebawem dochodzimy do &#8222;załamania&#8221; jeziora Góreckiego -oto widać wyspę! Nietrudno oprzeć się wrażeniu, iż imanuje ona niezwykłym urokiem, wszak to Wyspa Zamkowa! Zamek istotnie jest, a raczej jego ruiny, które w tym przypadku tylko dodają &#8222;klimatu&#8221;. Warto zatrzymać się tu na chwilę i popatrzeć na ową wyspę, która pełni podwójną rolę: jest również istotną ostoją kormoranów!</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/podpoznanskie-bieszczady-wpn/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje 2009 -Kotlina Kłodzka (Sudety)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Aug 2009 19:56:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Błędne]]></category>
		<category><![CDATA[bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[Czechy]]></category>
		<category><![CDATA[czeska]]></category>
		<category><![CDATA[czesko]]></category>
		<category><![CDATA[Dębiec]]></category>
		<category><![CDATA[drewno]]></category>
		<category><![CDATA[Droga]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo]]></category>
		<category><![CDATA[fort]]></category>
		<category><![CDATA[Główne]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[granica]]></category>
		<category><![CDATA[kamień]]></category>
		<category><![CDATA[kapelusz]]></category>
		<category><![CDATA[kierunkowskaz]]></category>
		<category><![CDATA[Kłodzko]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[Metuje]]></category>
		<category><![CDATA[Metuji]]></category>
		<category><![CDATA[miasteczko]]></category>
		<category><![CDATA[Międzygórze]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[Nachod]]></category>
		<category><![CDATA[osobowy]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[PKS]]></category>
		<category><![CDATA[plecak]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[pokój]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[polsko]]></category>
		<category><![CDATA[przedział]]></category>
		<category><![CDATA[PTTK]]></category>
		<category><![CDATA[schronisko]]></category>
		<category><![CDATA[się]]></category>
		<category><![CDATA[siła]]></category>
		<category><![CDATA[Skały]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>
		<category><![CDATA[Śnieżnik]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[Stu]]></category>
		<category><![CDATA[świerk]]></category>
		<category><![CDATA[Szczeliniec]]></category>
		<category><![CDATA[szczyt]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[tabliczka]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[twierdza]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wioska]]></category>
		<category><![CDATA[wspinanie]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[Zakrętów]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=80</guid>
		<description><![CDATA[Kotlina Kłodzka, Sudety 28.07 &#8211; 2.08.2009 28.07 (wtorek): Poznań -Kłodzko Wyruszamy pociągiem relacji Poznań -Kudowa Zdrój (czterowagonowy pociąg osobowy o wdzięcznej nazwie ?Szklarka? ), o godzinie 10:10. Ze względu na to, że jest to pociąg osobowy -zatrzymuje się na wszystkich stacjach; nam jednak specjalnie to nie przeszkadza. Nie ma również specjalnego tłoku -pewnie ze względu <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Fwakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><h1><span style="color: #ff6600;"><em><strong>Kotlina Kłodzka, Sudety</strong></em></span></h1>
<h1><span style="color: #ff6600;"><em><strong> 28.07 &#8211; 2.08.2009</strong></em></span></h1>
<h3><strong>28.07 (wtorek): Poznań -Kłodzko</strong></h3>
<p>Wyruszamy pociągiem relacji Poznań -Kudowa Zdrój (czterowagonowy pociąg osobowy o wdzięcznej nazwie ?Szklarka? <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> ), o godzinie 10:10.</p>
<p>Ze względu na to, że jest to pociąg osobowy -zatrzymuje się na wszystkich stacjach; nam jednak specjalnie to nie przeszkadza.</p>
<p>Nie ma również specjalnego tłoku -pewnie ze względu na dzień powszedni i ?późną? godzinę.</p>
<p>Po drodze mijamy deszczową Polskę, w okolicach poddolnośląskich dodatkowo straszliwie zniszczoną przez wichury przetaczające się ostatnio nad krajem; wygląda to dość niepokojąco -całe dziesiątki drzew połamanych jak zapałki?</p>
<p>Nieoczekiwanie w Żmigrodzie czeka nas ponadpółgodzinny przymusowy postój, jakieś komplikacje ze względu na ww. wichurę.</p>
<p>Czekamy, czekamy, czekamy? Przepuszczamy kilka pociągów? Wreszcie jedziemy dalej!</p>
<p>We Wrocławiu pociąg ?skraca się? o połowę -pozostała odczepiona ?połówka? jedzie do Szklarskiej Poręby.</p>
<p>Dodatkowo tym razem tłok wzmaga się, ale w zasadzie tylko ?chwilowo?. Deszcz pada nadal, choć już z mniejszą intensywnością, a my zastanawiamy się, jaką będziemy mieć pogodę <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>I wreszcie długo oczekiwana przeze mnie chwila -widać góry! <img alt=":P" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif" /></p>
<p>W okolicach Barda Śląskiego widok jest świetny -polecam! Ale pocieszam się, że to dopiero początek <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Ok. 17:00 wysiadamy wreszcie w Kłodzku, pierwsza radość -nie pada! <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<p>W dole wartko płynie Nysa Kłodzka, a na wysokości jezdni (sporej wysokości?) nadal widać ślady po powodzi?</p>
<p>Dreptamy do schroniska, meldujemy się, zostawiamy znaczącą większość rzeczy i idziemy zdobywać Twierdzę Kłodzko <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Nie wiem, dlaczego, ale przypomina mi ona trochę krakowski Wawel <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> -może to z racji tej wysokości.</p>
<p>A Twierdza istotnie góruje nad miastem?</p>
<p>Po zwiedzaniu idziemy pozwiedzać miasto i odpocząć <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Prawdziwe wrażenia zaczną się jutro? <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<h3><strong>29.07 (środa) Szczeliniec, Błędne Skały<br />
</strong></h3>
<p>Wstajemy wcześnie, na szczęście mamy już uszykowane kanapki <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> i zmierzamy na PKS do Karłowa. W planach mamy <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Szczeliniec_Wielki" target="_blank">Szczeliniec</a>, Błędne Skały i może -o ile czas pozwoli- Kudowę Zdrój.</p>
<p>Na dworze mgła, boję się, że ze Szczelińca nic nie zobaczę <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> -ale nie, rozrzedza się <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Jedziemy PKSem przez <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Szosa_Stu_Zakr%C4%99t%C3%B3w" target="_blank">Drogę Stu Zakrętów</a> (niesamowicie ekstremalne przeżycie -polecam zwłaszcza z kierowcą rajdowcem! <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> ) i o godz. 9:00 jesteśmy już w Karłowie <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> -ładnej, przygotowanej turystycznie wsi. Muszę wspomnieć, że moja przygoda z górami obejmowała dotychczas tylko Tatry i to jednorazowo -Sudety i ta część Polski są dla mnie nowością?</p>
<p>Cieszę się, że szosa z uroczymi kramikami wiodąca do masywu, który dziś zdobędziemy -nie przypomina zatłoczonych niemiłosiernie Krupówek <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Zaczynamy wspinaczkę, która -początkowo kamieniami- ostatecznie wiedzie dość często uczęszczanymi schodami <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> Istotnie -powoli robi się tłok? I coraz bardziej gorąco <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Już podczas wchodzenia na Szczeliniec wrażenie robiły na mnie skały tam występujące, aparat szedł w ruch prakrycznie po każdym zakręcie. Po czasie jesteśmy już prawie na szczycie. Schodkowa droga podobała mi się na tyle, że zanim pomyślałam -już był koniec <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> Na szczycie kłębią się ludzie, tym bardziej, że jest tam schronisko i bufet <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> -w sumie kto nie chciałby zjeść czegoś na szczycie dającym tak urokliwy widok..? Ja chciałabym mieć taki pejzaż przy każdym spojrzeniu przez okno <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Przystajemy na chwilę, ale zaraz idziemy dalej, aż natrafiamy na kulminację Szczelińca -kilkanaście ?rzeźb? skalnych stworzonych tylko prze z żywioły: wiatr, ziemię i wodę.</p>
<p>Warte zobaczenia, szczególnie miejsce pt.?Diabelska kuchnia? zasługuje na odwiedzenie <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> Ogólnie -niesamowite wrażenie -całość psuje jednak to, co zawsze? -Tłumy?</p>
<p>Ale choćby raz w życiu warto się wybrać! <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Schodzimy ze Szczelińca, i znów przez Karłów idziemy dalej, czerwonym szlakiem, m.in. po Lisim Grzbiecie.</p>
<p>Ponad dwie godziny drogi -nieco wymagającym- górskim szlakiem i jesteśmy już w Błędnych Skałach <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Ale jedna wskazówka dla turystów -nigdy nie idźcie tamtędy w tenisówkach <img alt=":P" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif" /> Chociaż mnie się udało <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/B%C5%82%C4%99dne_Ska%C5%82ki" target="_blank">Błędne Skały</a> są również ciekawym przykładem form skalnych w Sudetach, warto się wybrać! Niektóre korytarze mają po kilkanaście centymetrów szerokości; czasem ledwo się mieściliśmy i zarazem mieliśmy wątpliwości, czy niektórzy mijani przez nas turyści ?trochę większych rozmiarów? dadzą radę przejść <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Po godz. 16:00 schodzimy ze Skalniaka i prawie biegniemy na ostatni PKS do Kłodzka <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> -udało nam się!</p>
<h3><strong>30.07 (czwartek) Kudowa Zdrój, Nachod (CZ)<br />
</strong></h3>
<p>Tym razem śpimy trochę dłużej <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> a w planach pominięta wczoraj Kudowa i wizyta u naszych południowych sąsiadów -w Czechach.</p>
<p>Pospieszny PKS do Kudowy i już jesteśmy na miejscu.</p>
<p>Kudowa to piękne miasteczko o walorach i randze uzdrowiska, polecam również wybrać się w jego okolice.</p>
<p>Zwiedzamy m.in. pijalnię wód i park uzdrowiskowy. Muszę przyznać, że miasteczko jest wyjątkowo zadbane i z wielu stron widać już wpływy czeskie -tj. w szczególności słychać język czeski wśród turystów, a na sklepach widać napisy po czesku. W końcu granica już za 3 km! <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Mimo, że w Kudowie kursują już czeskie CDS?y -odpowiedniki naszych PKSów, to jednak nigdy nie udało nam się nim przejechać -głównie ze względu na dziwne czeskie rozkłady jazdy. Przysięgam, że -mimo sporej tolerancji na różnorodność kulturową- nie udało mi się zrozumieć i rozpracować ich rozkładu?</p>
<p>Idziemy więc pieszo, słońce pali niemiłosiernie, aż wreszcie docieramy do nieczynnych już jednostek straży granicznej w Kudowa Słone -Nachod.</p>
<p>Dziwne to wrażenie tak po prostu przejść sobie obok nich <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> ale odkąd jesteśmy w strefie Schengen -nie ma rzeczy niemożliwych <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Nachod okazał się miasteczkiem typowo przygranicznym, ale zrozumiałam już, skąd tyle Czechów w naszej polskiej Kudowie <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<p>-To tam tętni turystyczne życie. To, co od razu przykuło moją uwagę -to czeskie znaki drogowe <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> -zamiast dwóch polskich niespersyfikowanych postaci (dziecka i dorosłego) na znaku -tu mamy jasno: dziewczynkę z dwoma kitkami i pana w kapelusiku <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<p>Dobrze, że wcześniej rozmieniliśmy złote na korony -przynajmniej odwiedzimy czeski sklep <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Niedługo potem wracamy do Polski, znów na piechotę, ale pogodę mamy doskonałą -zero jakiejkolwiek chmurki <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Chwilę jeszcze pobyliśmy w Kudowie i pojechaliśmy PKSem do Kłodzka.</p>
<h3><strong>31.07 (piątek) Międzygórze, Śnieżnik<br />
</strong></h3>
<p>Dziś wstajemy dość wcześnie, bo w planach Śnieżnik! Wsiadamy w PKS do <a href="http://www.miedzygorze.com.pl/" target="_blank">Międzygórza</a> i po godzinie jesteśmy na miejscu. Już na wstępie widzę różnicę poziomów -miejska szosa wzdłuż rzeki Wilczki cały czas wiedzie stromo w górę.</p>
<p>Za to zabudowa jest śliczna! Faktycznie jest to perła Sudetów, jak głoszą opowieści? Czuję się tu trochę jak w niższych Alpach <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> -oczywiście pod względem tyrolskiej i norweskiej zabudowy, powszechnej w Międzygórzu.</p>
<p>Wchodzimy pod górę, kapitalne wrażenie robią pejzaże miasteczka? Aż zachciałoby się tam mieszkać?</p>
<p>Docieramy do rozwidlenia trasy na dwa szlaki, niebieski -dłuższy i mniej stromy (nim będziemy schodzić) i czerwony -stromy, krótszy -to nim się wspinamy!</p>
<p>Zatem wchodzimy i tym razem czuję, że jestem naprawdę w górach i zdobywam szczyt <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Piękne widoki nawet ze szczytu Średniaka znacznie umilają wspinaczkę <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> Szlak, początkowo szeroki jak dla samochodu -teraz robi się wąski i mniej dostępny -zaczyna mi się podobać?</p>
<p>Już prawie jesteśmy na miejscu <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> Wychodzimy na ostatnią prostą, mijamy zakręt i już dostrzegamy Schronisko ?Pod Śnieżnikiem?.</p>
<p>Trasa krótsza, niż ktokolwiek by się spodziewał <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> Na wysokości schroniska znów kłębią się turyści (bufet <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> ), ale to jeszcze nie szczyt! Odpoczywamy chwilę i ruszamy dalej, na faktyczny <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Anie%C5%BCnik_%28g%C3%B3ra%29" target="_blank">Śnieżnik</a>.</p>
<p>Zdobywamy dzielnie kolejne m.n.p.m., a ja jestem z siebie i z nas dumna, bo w końcu jesteśmy <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> Zdobyliśmy najwyższy punkt w okolicy <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Nie było tak trudno, wszystko da się osiągnąć, gdy bardzo się chce <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> Motywacja nie zawiodła <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Schodzimy, tym razem niebieskim szlakiem, nieco mniej wymagającym. Docieramy do PKsu i wracamy do Kłodzka.</p>
<h3><strong>1.08 (sobota)</strong> Nachod, Kudowa Zdrój; Kłodzko -Poznań</h3>
<p>W planach mieliśmy Skalne Miasto w Czechach, toteż wstaliśmy b.wcześnie <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> z planów jednak nic nie wyszło, ze względu na kiepskie połączenia kolejowe i CDS?owe w obrębie Czech :/ no cóż, może następnym razem.</p>
<p>Jechaliśmy jednak PKSem z Kłodzka do Nachodu i zaraz po przekroczeniu granicy zatrzymał nas czeski patrol policji i poprosił o okazanie dokumentów. Hmm, była to dziwna, kuriozalna sytuacja? Wszystko się zgadzało, toteż szybko opuścił nasz autokar i pojechaliśmy dalej.</p>
<p>Czeska kolej i CDS przekreśliło nasz plan zdobycia Skalnego Miasta? nie miejąc alternatywy pozwiedzaliśmy znów Nachod, a ja na pocieszenie kupiłam sobie prawdziwie kowbojski czeski kapelusz ;D</p>
<p>Niedługo później wróciliśmy do znanej nam już Kudowy; znów na piechotę, ale pogoda znów sprzyjała <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Powrót PKSem do Kłodzka, z którego niestety wyjeżdżaliśmy na następny dzień (niedziela) do Poznania.</p>
<p>Zatem -koniec wakacji?w tym roku <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Ale do przyszłego roku! <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<p>Oto zdjęcia:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
