<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>moje wyprawy! &#187; sosna</title>
	<atom:link href="http://mojewyprawy.com/tag/sosna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojewyprawy.com</link>
	<description>...bo nawet najmniejszą podróż rozpoczyna pierwszy krok! :)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Aug 2015 19:49:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.38</generator>
	<item>
		<title>W zaczarowanej kuźni dzięcioła&#8230;</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-zaczarowanej-kuzni-dzieciola/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-zaczarowanej-kuzni-dzieciola/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jan 2013 22:34:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Warta]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2012]]></category>
		<category><![CDATA[2013]]></category>
		<category><![CDATA[akacja]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo]]></category>
		<category><![CDATA[dzięcioł]]></category>
		<category><![CDATA[dzięcioły]]></category>
		<category><![CDATA[gałąź]]></category>
		<category><![CDATA[grudzień]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Kokoryczowe Wzgórze]]></category>
		<category><![CDATA[konar]]></category>
		<category><![CDATA[kuźnia]]></category>
		<category><![CDATA[kuźnie]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[obserwacja]]></category>
		<category><![CDATA[ornitologia]]></category>
		<category><![CDATA[ozimina]]></category>
		<category><![CDATA[piechur]]></category>
		<category><![CDATA[pieszo]]></category>
		<category><![CDATA[polana]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[ptak]]></category>
		<category><![CDATA[ptaki]]></category>
		<category><![CDATA[Radojewo]]></category>
		<category><![CDATA[ścieżka]]></category>
		<category><![CDATA[sosna]]></category>
		<category><![CDATA[styczeń]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[szyszka]]></category>
		<category><![CDATA[szyszki]]></category>
		<category><![CDATA[widok]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<category><![CDATA[żer]]></category>
		<category><![CDATA[żerowisko]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=2113</guid>
		<description><![CDATA[Dziś dzień taki, jak lubię&#8230; czyli nie ma to, jak 6-godzinna wycieczka pieszo -komunikacyjna Ale do rzeczy. Obudziło mnie słońce, co ostatnio nie zdarza się zbyt często, i -ku mojej uciesze- dzień zapowiadał się naprawdę obiecująco. Nie ma co ukrywać -marzę już o wiośnie (marcu, kwietniu minimum 😉 -a najlepiej o maju), brak mi słońca <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-zaczarowanej-kuzni-dzieciola/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Fw-zaczarowanej-kuzni-dzieciola%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Dziś dzień taki, jak lubię&#8230; czyli nie ma to, jak 6-godzinna wycieczka pieszo -komunikacyjna <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ale do rzeczy. Obudziło mnie słońce, co ostatnio nie zdarza się zbyt często, i -ku mojej uciesze- dzień zapowiadał się naprawdę obiecująco. Nie ma co ukrywać -marzę już o wiośnie (marcu, kwietniu minimum <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -a najlepiej o maju), brak mi słońca i światła, dłuższego dnia i czasu, by porobić aktywnie coś sensownego (czytaj: wypraw <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )&#8230; Dlatego takiego dnia, jak dzisiejsza sobota -nie mogłam przegapić <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Najbardziej lubię całe dnie spędzane na wycieczce (piesze po prostu uwielbiam), więc czasami po prostu nie potrzeba nic więcej do szczęścia, niż wsiąść choćby w autobus i wybrać się na taką całodniową wycieczkę do swojego ulubionego miejsca. W moim przypadku jest to Radojewo. Wyruszyliśmy więc ok. 11:30, by być z powrotem ok. 17:30. Nie wiem, ile km zrobiliśmy, ale zapewnie sporo&#8230;</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Poprzednie wycieczki do Radojewa:</span></p>
<ul>
<li><a title="Dziewicza Góra, Radojewo, Morasko: 30 km -3.02.2008r." href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/dziewicza-gora-radojewo-morasko-30-km-3-02-2008r/" target="_blank"><strong>Dziewicza Góra, Radojewo, Morasko: 30 km -3.02.2008r.</strong></a></li>
<li><a title="Szczyt formy ranników wiosennych ;) -24.02.2008r." href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/szczyt-formy-rannikow-wiosennych-24-02-2008r/" target="_blank"><strong>Szczyt formy ranników wiosennych <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -24.02.2008r.</strong></a></li>
<li><a title="Kokoryczowym Wzgórzem ku Cytadeli -28.02.2010r." href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/kokoryczowym-wzgorzem-ku-cytadeli-28-02-2010r/" target="_blank"><strong>Kokoryczowym Wzgórzem ku Cytadeli -28.02.2010r.</strong></a></li>
<li><a title="W poszukiwaniu Wiosny: Radojewo -7.03.2010r." href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-poszukiwaniu-wiosny-radojewo-7-03-2010r/" target="_blank"><strong>W poszukiwaniu Wiosny: Radojewo -7.03.2010r.</strong></a></li>
<li><a title="Wiosna tuż tuż! (luty 2011)" href="http://mojewyprawy.com/miejsca/moj-poznan/wiosna-tuz-tuz-luty-2011/" target="_blank"><strong>Wiosna tuż tuż! (luty 2011)</strong></a></li>
<li><a title="Ranniki Zimowe w trzech odsłonach!" href="http://mojewyprawy.com/fotografia/ranniki-zimowe-w-trzech-odslonach/" target="_blank"><strong>Ranniki Zimowe w trzech odsłonach!</strong></a></li>
<li><a title="Apogeum Ranników Zimowych" href="http://mojewyprawy.com/fotografia/apogeum-rannikow-zimowych/" target="_blank"><strong>Apogeum Ranników Zimowych</strong></a></li>
</ul>
<p>Wchodząc do parku w oczy rzuca się dobrze nam znany krajobraz: po lewej stronie kamienista droga w dół, do Warty, z przydrożną kapliczką. Po prawej: pałac rodu Von Treskow, zaniedbany, aczkolwiek widać ślady bytności firmy, która ma w posiadaniu owy dworek (świeżo wybetonowane murki obok wejścia oraz zabezpieczenia okien na oknach i drzwiach dworkowych &#8222;garaży&#8221;).</p>
<p>Idziemy dalej ścieżką&#8230; Niestety ani śladu po rannikach (spodziewałam się tego) -myślę, że w tym roku wykiełkują na przełomie stycznia /lutego. Mimo, że dziś wietrzny dzień -w parku cisza. Znam ten jego specyficzny mikroklimat, Radojewo jest magiczne. Wokół tylko cisza, świergot licznych ptaków (zwłaszcza dzięciołów -ten dźwięk będzie nam towarzyszył przez całą wycieczkę) oraz raz po raz -stukot koron drzew o siebie (wywołanym w górze wiatrem). Przyjemnie się idzie przez to bajkowe królestwo spokoju&#8230; Spoglądam na urokliwe platany obok stawów -jak zwykle zachwycają. Wychodząc z parku moją uwagę zwracają kolory okolicznych pól obsianych oziminą -są po prostu niesamowite, a dzisiejsze naturalne, słoneczne oświetlenie -dodaje im fantastycznego uroku i soczystych barw. Aż się chce wiosny <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Idziemy powoli w dół, ku Warcie, małym nachyleniem poziomu, ale zawsze <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nigdy nie szłam tą ścieżką -odkryłam coś nowego! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wokół same pola, liczne myśliwskie ambony, a przed nami -las. Odkrywam też obecność głogu i krzewów dzikiej róży, i nareszcie -przy zimie- odróżniam je od siebie dzięki rozmiarom i konarom <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wkraczamy na leśną mini-szosę, by po chwili z niej zejść, cały czas w kierunku Warty. I w tym momencie czuję, że przekraczam jakąś niewidzialną granicę: widok, który wyłania mi się zza sosnowego lasku, po prostu mnie zachwyca. Staję na skraju tego cudownego miejsca i podziwiam: rozległa i szeroka polana, usiana kretowiskami i wyniosłymi, dumnymi, nadwarciańskimi dębami. Jest zarazem widokowa i bardzo kameralna -to mi się naprawdę podoba i od razu pragnę wrócić tu jeszcze raz, i to i wiosną, i latem, i jesienią <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Idziemy łęgową polaną w lewo, mając po prawej stronie cały czas równolegle rzekę Wartę, schowaną za małym wierzbowym laskiem. Dochodzimy do znanego nam już potoku, przekraczamy go i udajemy się na rekonesans Warty. Cały czas towrzyszą nam już wspomnane wcześniej <a title="Dzięcioł Duży" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzi%C4%99cio%C5%82_du%C5%BCy" target="_blank">dzięcioły</a>: stukoczą nie tyle o konary i gałęzie, co o szyszki (wydłubując nasiona), dzięki czemu namierzamy kilka tzw. &#8222;kuźni dzięcioła&#8221;. Fascynujące jest obserwowanie tego pięknego ptaka o ciekawym ubarwieniu: czarny frak, a pod spodem czerwone kalesony <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Kuźnie -są to miejsca, w których dzięcioł się pożywia, wkładająć w zagłębienia między konarami lub w specjalnie wykutych miejscach w drzewie -szyszki, i wydłubuje z nich nasiona. Najłatwiej rozpoznać &#8222;kuźnię&#8221; po widoku i ilości spożytych szyszek na ziemi -po objedzeniu ptaszek po prostu zrzuca ją w dół, by spożyć następną <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Słońce zaszło za chmury już kilka dobrych chwil temu i zaczyna bardzo powoli się ochładzać i ściemniać&#8230; Ruszamy jeszcze na chwilę wzdłuż Warty, by za kilka chwil podążać w stronę przystanku autobusowego linii nr 67. Okazuje się, że z miejsca, w którym jesteśmy -pół godziny nie jest wystarczającym limitem czasowym, by pokonać ową drogę (co oznacza, że byliśmy jakieś 3 km od przystanku, idąc trochę szybszym tempem, niż przeciętne ludzkie spacerowe 5 km/h). Myślę, że dziś zrobiliśmy minimum łącznie jakieś ponad 10 km: jak mi tego brakowało! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Oto dzięcioł w swojej kuźni:</p>
<p><a href="http://youtu.be/QOYK8svouKs">
<p><a href="//www.youtube.com/watch?v=QOYK8svouKs&#038;fmt=18">//www.youtube.com/watch?v=QOYK8svouKs</a></p>
<p></a></p>
<p>Zdjęcia:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-zaczarowanej-kuzni-dzieciola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trasa Stęszew -Mosina, szlakiem niebieskim -26.01.2008r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Jan 2008 13:30:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2008]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[Dymaczewo]]></category>
		<category><![CDATA[dymaczewska]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Krosinko]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[Ludwikowo]]></category>
		<category><![CDATA[mieszany]]></category>
		<category><![CDATA[morena]]></category>
		<category><![CDATA[Mosina]]></category>
		<category><![CDATA[niebieski]]></category>
		<category><![CDATA[Osowa Góra]]></category>
		<category><![CDATA[park narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[parowóz]]></category>
		<category><![CDATA[piękna Helena]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[polana]]></category>
		<category><![CDATA[PTTK]]></category>
		<category><![CDATA[sosna]]></category>
		<category><![CDATA[sosny]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[styczeń]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[WPN]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=306</guid>
		<description><![CDATA[Ponad tydzień temu mieliśmy okazję wybrać się na pieszą wycieczkę w słabiej nam znaną część Wielkopolskiego Parku Narodowego -w okolice Stęszewa i jeziora Witobelskiego Miejsce to stanowiło świetny punkt wypadowy do Mosiny, którą uznaliśmy za dostateczny cel, któremu możemy sprostać pomimo bardzo wietrznej pogody. Sobotnia wycieczka zaczęła się o godz. 9:31 rano, o której to <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Ftrasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Ponad tydzień temu mieliśmy okazję wybrać się na pieszą wycieczkę w słabiej nam znaną część Wielkopolskiego Parku Narodowego -w okolice Stęszewa i jeziora Witobelskiego <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Miejsce to stanowiło świetny punkt wypadowy do Mosiny, którą uznaliśmy za dostateczny cel, któremu możemy sprostać pomimo bardzo wietrznej pogody.</p>
<p>Sobotnia wycieczka zaczęła się o godz. 9:31 rano, o której to na stacji Poznań -Dębiec pojawiła się ‚Piękna Helena&#8217; -przepiękny parowóz leniwie ciągnący za sobą dwa wagoniki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dodam, że miałam okazję jechać taką ‚baną&#8217; pierwszy raz, a wrażenia pozostały niezapomniane (ach, ten zapach dymu podczas postojów!) <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wysiedliśmy więc w Stęszewie, skąd skierowaliśmy swe kroki w stronę jeziora Witobelskiego, wzdłuż którego prowadził niebieski szlak PTTK.</p>
<p>Tamten dzień naprawdę był bardzo wietrzny, właściwie sporo ryzykowaliśmy poruszając się w większości lasem.</p>
<p>Czas mijał bardzo przyjemnie, cisza i spokój wypełniały otoczenie, spienione jezioro Witobelskie pozostało w tyle, a wkrótce i szlak niebieski przeszedł w kolor czarny -oto jesteśmy już w okolicach jeziora Dymaczewskiego! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wkrótce i przydrożny leśny drogowskaz pokazał kolejny etap naszej wyprawy.</p>
<p>Minęliśmy i piękny mostek na strudze do ww. jeziora -ukryty wśród krzewów, ale bardzo malowniczy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Później był rezerwat ścisły ‚Czapliniec'; drzewa tam -wystawione na działalność sobotniego wiatru- wydawały z siebie straszne dźwięki przypominające skrzypienie, miałam wrażenie, że zaraz jakieś przewróci się na nas <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Stąd było już stosunkowo blisko na Morenę Dymaczewską, którą też chcieliśmy odwiedzić; wygląda ona obecnie tak, jak widać na zdjęciu poniżej <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Osobiście zdecydowanie wolę ją wiosną, latem&#8230; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Aż trudno uwierzyć w liście leżące nadal na ziemii i te wszechobecne kolory -zimowy widok na jeszcze jesienną dróżkę z hopkami <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wracając do wycieczki -spacerem udaliśmy się na jeszcze jedno wzniesienie WPNu -na dobrze znaną Osową Górę, gdzie musiałam chwilkę odpocząć (w tle)  <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Koniec wycieczki stanowiło zejście do Mosiny i godzinne oczekiwanie na PKP do Poznania <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I tym razem mieliśmy szczęście, gdyż zaraz po naszym powrocie do domu zaczął padać deszcz.</p>
<p>Cała trasa liczyła ok. 16 km; jest bardzo malownicza i urozmaicona, także jak najbardziej polecam! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
