<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>moje wyprawy! &#187; Wyprawy kilkudniowe</title>
	<atom:link href="http://mojewyprawy.com/category/kilkudniowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojewyprawy.com</link>
	<description>...bo nawet najmniejszą podróż rozpoczyna pierwszy krok! :)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Aug 2015 19:49:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.38</generator>
	<item>
		<title>Wakacje 2014, czyli odpoczynek ze szczyptą niemieckiej przyrody</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2014-czyli-odpoczynek-ze-szczypta-niemieckiej-przyrody/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2014-czyli-odpoczynek-ze-szczypta-niemieckiej-przyrody/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Sep 2014 19:58:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Brandenburg]]></category>
		<category><![CDATA[Brandenburgia]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawe pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawe rzeczy]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[czyste jezioro Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[die Klein Ostsee]]></category>
		<category><![CDATA[die Ostsee]]></category>
		<category><![CDATA[Eisenhuttenstadt]]></category>
		<category><![CDATA[Frankfurt]]></category>
		<category><![CDATA[Frankfurt nach Oder]]></category>
		<category><![CDATA[Helenesee]]></category>
		<category><![CDATA[Helenesee historia]]></category>
		<category><![CDATA[Helenesee pochodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro Heleny]]></category>
		<category><![CDATA[kanał]]></category>
		<category><![CDATA[kanał wodny]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lasy]]></category>
		<category><![CDATA[Mullrose]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[polskie jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[Słubice]]></category>
		<category><![CDATA[Viadrina]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zagospodarowanie rzek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=2346</guid>
		<description><![CDATA[Wakacje, jak co roku, to dla mnie idealny czas na poznawanie nowych miejsc. Czasami te nowe miejsca leżą tak blisko miejsc do tej pory bardzo często uczęszczanych, że aż trudno w to uwierzyć&#8230; Czasami leżą zaledwie po drugiej stronie rzeki. Czasami to inne państwo. Ale czasami bywa i tak, że wszystkie powyższe położenia są tożsame <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2014-czyli-odpoczynek-ze-szczypta-niemieckiej-przyrody/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fkilkudniowe%2Fwakacje-2014-czyli-odpoczynek-ze-szczypta-niemieckiej-przyrody%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Wakacje, jak co roku, to dla mnie idealny czas na poznawanie nowych miejsc. Czasami te nowe miejsca leżą tak blisko miejsc do tej pory bardzo często uczęszczanych, że aż trudno w to uwierzyć&#8230; Czasami leżą zaledwie po drugiej stronie rzeki. Czasami to inne państwo. Ale czasami bywa i tak, że wszystkie powyższe położenia są tożsame -i tak właśnie było u mnie w tym roku. Postanowiłam zawitać w Niemczech -jednym słowem: Herzlich Willkommen! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Granicę przekroczyłam w Słubicach, za Odrą wyjeżdżając już we Frankfurcie nad Odrą (Frankfurt n. Oder). Miasto dość zurbanizowane, bardzo uporządkowane i czyste (nie licząc remontów np. dróg). Ale w końcu to Niemcy -mogłam się tego domyśleć <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Od razu uderzyła mnie zupełnie inna polityka drogowa zachodnich sąsiadów, tak różna od naszej swojskiej polskiej -w mieście gdzie się da są trzypasmówki, dość dobrze odkorkowując centrum. Za miastem zaś nadal trzypasmówka, gdzie środkowy pas zamiennie wydzielany jest dla lewego i prawego jako dodatkowy -za zadanie ma służyć bezpiecznemu wyprzedzaniu. Jak dla mnie -bajka! Z ciekawostek, zdziwił mnie brak włączonych świateł dziennych właściwie wszystkich mijanych aut -okazało się, że w Niemczech nie obowiązują za dnia. Nie ma tam również linii, tzw. &#8222;podwójnych ciągłych&#8221; na zakazie wyprzedzania -Niemcy widocznie uznali, że szkoda marnować farbę i jedna ciągła wystarczy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nie spotkałam się również z odpowiednikiem znaku w Polsce nazywanym &#8222;Obszar zabudowany&#8221; -widocznie same nazwy miejscowości już z definicji są tam tak traktowane. Nawiasem mówiąc -nazwy miejscowości występują w kolorach: żółtym i białym -może to ma znaczenie, jak u nas?</p>
<p>Pozytywnie zaskoczyła mnie ilość ścieżek rowerowych -właściwie wzdłuż każdej bardziej ruchliwej szosy za miastem po obu stronach (!) ciągną się ścieżki rowerowe, po których uczęszczają bardzo liczni rowerzyści i rolkarze. Doskonały przykład na to, że kultura rowerowa jest tam bardzo zakorzeniona i stoi na zupełnie innym poziomie, niż u nas (a nie zapominajmy przecież, że byłam jedynie w byłym NRD -Branderburgii).</p>
<p>W poszukiwaniu jezior odkryłam Helenesee -jezioro Heleny, które jest przez Niemców nazywane &#8222;Małym Bałtykiem&#8221; (Die kleine Ostsee). Helenesee jest właściwie najczystszym jeziorem Brandenburgii, położonym w środowisku podjętym ochroną Oder ? Spree- Seengebiet, 8 km na południe od Frankfurtu nad Odrą, pomiędzy lasami sosnowymi. Pochodzenie jeziora jest dość ciekawe, ponieważ postało ono na skutek odkrywkowego wydobycia węgla brunatnego (lata 1930-1959), przez zalanie wyrobiska wodami gruntowymi. Na chwilę obecną jezioro ma powierzchnię 250 ha (w najgłębszym miejscu liczy ok. 70 m głębokości). W październiku 1960 roku cały obszar został przekształcony w rezerwat przyrody.</p>
<p>Kolejnymi swego rodzaju odkryciami były kanały rzeczne -Sprewa (Spree) i Kanał Fryderyka Wilhelma (Friderik Wilhelm Kanal) -zwłaszcza Kanał Sprewy wydał mi się ciekawy, jest to istna wodna autostrada, prosta jak deska -coś takiego widziałam wcześniej tylko na Mazurach. Co ciekawe, Kanał Sprewy jest w świetnej formie, nadal utrzymywany i barki spokojnie mogą po niej pływać aż do wnętrza Niemiec. Piękne <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Z ciekawych rzeczy udało mi się również zobaczyć postNRDowskie , ale obecnie portowe miasto Eisenhuttenstadt z perspektywy lądu: widoki na nadbrzeże, most nad kanałem bezcenne <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2014-czyli-odpoczynek-ze-szczypta-niemieckiej-przyrody/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pomiędzy Puszczą Notecką, a Sierakowskim Parkiem Krajobrazowym&#8230;</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/pomiedzy-puszcza-notecka-a-sierakowskim-parkiem-krajobrazowym/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/pomiedzy-puszcza-notecka-a-sierakowskim-parkiem-krajobrazowym/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Jun 2013 14:33:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Warta]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2013]]></category>
		<category><![CDATA[akwen]]></category>
		<category><![CDATA[czerwiec]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[kajakarze]]></category>
		<category><![CDATA[kajaki]]></category>
		<category><![CDATA[księżyc]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[niebo]]></category>
		<category><![CDATA[Noc Kupały]]></category>
		<category><![CDATA[Noc Świętojańska]]></category>
		<category><![CDATA[Noteć]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[Park Krajobrazowy]]></category>
		<category><![CDATA[pole]]></category>
		<category><![CDATA[puszcza]]></category>
		<category><![CDATA[Puszcza Notecka]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[Sieraków]]></category>
		<category><![CDATA[sierakowski]]></category>
		<category><![CDATA[Warta]]></category>
		<category><![CDATA[wroniecki]]></category>
		<category><![CDATA[Wronki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=2242</guid>
		<description><![CDATA[&#8230; rozpościera się przepiękny przełom rzeki  Warty&#8230; Wprawdzie to nie podręcznikowy &#8222;przełom&#8221;, gdzie brzegi lądu opadają z obu stron stromymi skarpami, a rzeka wije się meandrując co chwilę o 180 stopni, ale jak na nasze wielkopolskie, płaskie krajobrazy -pejzaż jawi się bardzo ciekawy. Liczne wzniesienia, w które obfituje północne wybrzeże Warty, z których można podziwiać <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/pomiedzy-puszcza-notecka-a-sierakowskim-parkiem-krajobrazowym/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fkilkudniowe%2Fpomiedzy-puszcza-notecka-a-sierakowskim-parkiem-krajobrazowym%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>&#8230; rozpościera się przepiękny przełom rzeki  Warty&#8230; Wprawdzie to nie podręcznikowy &#8222;przełom&#8221;, gdzie brzegi lądu opadają z obu stron stromymi skarpami, a rzeka wije się meandrując co chwilę o 180 stopni, ale jak na nasze wielkopolskie, płaskie krajobrazy -pejzaż jawi się bardzo ciekawy. Liczne wzniesienia, w które obfituje północne wybrzeże Warty, z których można podziwiać krajobraz, zieleń pól, traw i lasów, oraz po prostu sielskie, rolnicze widoki -to wszystko, przy czym człowiek mógłby odpocząć.</p>
<p>Krainy Puszczy Noteckiej i Sierakowskiego Parku Krajobrazowego prawie się przenikają, i mimo, że na pierwszy rzut oka nie mają punktów stycznych, choć obejmują podobne rejony Wielkopolski, są w zasadzie uzupełniającą się jednością, jeśli chodzi o piękno krajobrazu. Łączy je mianowicie rzeka Warta, która obdarowuje obie krainy -nadaje pagórkowemu i morenowemu parkowi łagodności, zaś puszczy -daje odrobinę &#8222;szaleństwa&#8221; w postaci zalesionych skarp.</p>
<p>Mimo, iż obecnie na Warcie obserwujemy stan ostrzegawczy (na dzień dzisiejszy: 408 cm we Wronkach), da się bezpiecznie podziwiać tereny doliny Warty.</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/pomiedzy-puszcza-notecka-a-sierakowskim-parkiem-krajobrazowym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Północny odcinek Festungsfront OWB: G.W. Schill (podziemia) i G.W. Ludendorff</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/polnocny-odcinek-festungsfront-owb-g-w-schill-podziemia-i-g-w-ludendorff/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/polnocny-odcinek-festungsfront-owb-g-w-schill-podziemia-i-g-w-ludendorff/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Nov 2011 20:07:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[Bledzew]]></category>
		<category><![CDATA[bruk]]></category>
		<category><![CDATA[bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[bunkry]]></category>
		<category><![CDATA[Chycina]]></category>
		<category><![CDATA[eksploracja]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[koszary]]></category>
		<category><![CDATA[Kursko]]></category>
		<category><![CDATA[Ludendorff]]></category>
		<category><![CDATA[Międzyrzecz]]></category>
		<category><![CDATA[mrok]]></category>
		<category><![CDATA[MRU]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Obra]]></category>
		<category><![CDATA[panzerwerk]]></category>
		<category><![CDATA[podziemia]]></category>
		<category><![CDATA[Schill]]></category>
		<category><![CDATA[schron]]></category>
		<category><![CDATA[Skwierzyna]]></category>
		<category><![CDATA[tajemnica]]></category>
		<category><![CDATA[tunel]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1319</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Wyprawa weekendowa zawsze niesie ze sobą emocje. Jeszcze lepiej, gdy jest to wyprawa gdzieś, gdzie zawsze marzyło się pojechać. A już najlepiej, gdy owa wyprawa jest zupełnym spontanem, wynikiem ożywionej rozmowy, fajnego splotu okoliczności i przypadków&#8230; Tak bynajmniej było w tym przypadku, a wspominać ją będę chyba do końca życia 😉 -po prostu tak <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/polnocny-odcinek-festungsfront-owb-g-w-schill-podziemia-i-g-w-ludendorff/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fkilkudniowe%2Fpolnocny-odcinek-festungsfront-owb-g-w-schill-podziemia-i-g-w-ludendorff%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>&nbsp;</p>
<p>Wyprawa weekendowa zawsze niesie ze sobą emocje. Jeszcze lepiej, gdy jest to wyprawa gdzieś, gdzie zawsze marzyło się pojechać. A już najlepiej, gdy owa wyprawa jest zupełnym spontanem, wynikiem ożywionej rozmowy, fajnego splotu okoliczności i przypadków&#8230; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tak bynajmniej było w tym przypadku, a wspominać ją będę chyba do końca życia <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -po prostu tak zapadła mi w pamięć. Ale do rzeczy&#8230;</p>
<p>Było odrobinę przed 15:00, gdy właśnie mijając Kursko i cudowny most obrotowy -znaleźliśmy się na docelowym rozdrożu.</p>
<p>Z lewej strony -las i brukowa droga pod górę; z prawej -widać most kolejowy nad szosą (swoją drogą jest on piękny, staroniemiecki, a na cegłach wewnątrz, wysoko -widać oryginalne, najczęściej ryte ołówkiem podpisy niemieckich żołnierzy). Poprzedni nasz wyjazd w te strony można zobaczyć <a title="Przez Pszczynę i G.W. Schill do Łagowa: wyprawa 7-8.06.2008r." href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/przez-pszczyne-i-g-w-schill-do-lagowa-wyprawa-7-8-06-2008r/">TUTAJ</a>.</p>
<p>Kilka zdjęć mostu (powyżej znajduje się niestety nieczynna już linia kolejowa, poniżej zaś struga zagospodarowana jeszcze przez Niemców) -i idziemy dalej.</p>
<p>Wybieramy drogę w lewo, brukiem pod górkę. Idzie się trochę ciężko, oboje z plecakami, ale perspektywa Schilla już mnie zachęca na tyle, że jestem na przedzie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Krok za krokiem pokonuję niemiecki bruk, który las już dawno zagarnął sobie na wskroś, jednak &#8222;kocie łby&#8221; są istotnie wyczuwalne, nawet pomimo swoich -lekko- ponad 70 lat.</p>
<p>Bruk, którym twardo idziemy lasem pod górkę -już sam w sobie wskazuje miejsce warte uwagi: takie drogi Niemcy budowali W SZCZEGÓLNOŚCI w niedalekiej odległości od fortyfikacji militarnych! (Drogi służyły oczywiście transportowi surowców potrzebnych do budowania licznych panzerwerków, obiektów militarnych itd.). Czyli jesteśmy już blisko <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Z brukowanej drogi nagle napotykamy leśny skręt traktem w lewo, dość wydeptany&#8230; Skręcamy&#8230; I oto naszym oczom ukazuje się wysadzony PanzerWerk nr 754.</p>
<p>Na plus można zaliczyć też bardzo ciepły -jak na nasze polskie warunki- listopad; wiatru nie ma za dużo, a i otoczenie lasów działa uspokajająco. Jedynie troszkę zaczyna się ściemniać&#8230;</p>
<p>Jest już półmrok, ok.15:30 -o tej porze późną jesienią zachodzi już słońce. Decyzja już dawno zapadła -wchodzimy!</p>
<p>Kilka kroków w dół, do leju i już znajdujemy się przy wejściu schronu. Wojtek jako pierwszy, ja idę druga.</p>
<p>Drzewa niesamowicie kołyszą się, skrzypią, nikogo wokół&#8230; A my wchodzimy do panzerwerku.</p>
<p>Przekraczając niewidzialną granicę, tj. futrynę od drzwi niegdysiejszej budowli militarnej -już można poczuć mrok. A to dopiero początek!</p>
<p>Klatka schodowa, tzw. szyb i wejście do podziemi -tu właśnie ma swój początek.</p>
<p><span style="color: #ff0000;">KONIECZNIE! TRZEBA MIEĆ LATARKI (NAJLEPIEJ KILKA SZTUK) I UWAŻAĆ NA SIEBIE!!!</span></p>
<p>Jedynie kondygnacja w dół,  a już czuje się swoisty niepokój (tak mogą szczególnie czuć się Ci, którzy nigdy nie byli w podobnym miejscu). Wystarczy kondygnacja w dół i czuje się podmuch wiatru, zarazem niepokój i ciszę. Mrok w pewnym stopniu oswaja latarka. Czas staje w miejscu, a oczy powoli przyzwyczajają się do wszechobecnego mroku, w którym nie widać nawet ręki przed swoją twarzą w odległości 1 cm&#8230;</p>
<p>Zaczynamy wyprawę w inne miejsce naszej cywilizacji. Tu komórka nie będzie miała zasięgu, tu kontakt ze światem zewnętrznym jest ograniczony do minimum, a właściwie -wcale go nie ma&#8230;</p>
<p><strong>TROCHĘ HISTORII&#8230;</strong></p>
<p>G.W. Schill jest jednym z zespołów fortyfikacji północnego odcinka Festungsfront OWB. Jest również drugim na tym terenie (oprócz GW Ludendorff) z klasycznych grup warownych.<br />
Warto wiedzieć, że w roku 1939, prawie przy finalizowaniu budowy (1938-1939) grupa ta otrzymała imię &#8222;Schill&#8221;, dla upamiętnienia pruskiego bohatera narodowego, Ferdynanda von Schill.</p>
<p>Drugim bardziej znanym obiektem tej klasy -jest również G.W. Ludendorff.<br />
Osobiście uważam, że obie te fortyfikacje mają swój specyficzny klimat i atmosferę miejsca, jednak z obu powyższych obiektów militarnych -to jednak G.W. Schill może się poszczycić bardzo dobrze zachowanymi podziemiami (na Ludendorff&#8217;ie są one raczej niedostępne).<br />
G.W. Ludendorff również należy do jedhych z moich ulubionych -dotychczas odwiedzonych- grup Warownych na MRU, jednak jego specyficzny klimat wynika z trochę innej rzeczy: mianowice z niezwykle malowniczego usytuowania na Lisiej Górze niedaleko Bledzewa, &#8222;u stóp&#8221; rzeki Obry (co widać szczególnie późną jesienią), i faktu, że właśnie na tym obiekcie faktycznie odbyły się walki Niemców z Rosjanami (wiedząc o tych faktach łatwiej wytłumaczyć sobie specyficzny, mroczny klimat tego miejsca).<br />
G.W. Schill jest bardzo tajemniczy -mimo, iż leży stosunkowo blisko dość dużej miejscowości (Międzyrzecz) -nie każdy wie o jego istnieniu (ta grupa warowna, podobnie jak Ludendorff -nie jest połączona z właściwym systemem MRU, może dlatego nie cieszy się aż taką popularnością).</p>
<p>G.W. Schill składa się z dwóch schronów: Pz.W.754 i Pz.W.757, oba o odporności B-Werków. Schrony połączone były ze sobą tzw.&#8221;poternami&#8221;. W podziemiach pomiędzy nimi znajdował się (i nadal znajduje) zespół koszarowo-magazynowy.</p>
<p>Zadaniem &#8222;Schilla&#8221; było zamknięcie północnego skrzydła centralnego odcinka umocnień, a konkretnie kanałów taktycznych na południe od jez. Kursko i blokującego je mostu taktycznego w Kursku.<br />
Mniejszy schron, czyli Pz.W.754 (przy którym znajduje się obecnie najpopularniejsze miejsce do zejść w podziemia) -pełnił tylko funkcje ściśle bojowe, o czym świadczy fakt, iż nie posiadał on wejść. W stropie tego schronu zamontowano kopułę typu 20P7 dla 2 karabinów maszynowych, granatnik forteczny M19 oraz mały dzwon obserwacyjny typu 23P8.<br />
Większy schron -Pz.W.757 był o wiele większym schronem bojowym, wyposażonym w tzw. stadardowy dla panzerwerka o kategorii B-werka -zestaw uzbrojenia.<br />
Ten panzerwerk pełnił również funkcję wejścia do grupy warownej. W jego stropie znajdowały się dwie kopuły typu 20P7 z dwoma karabinami maszynowymi MG34 każda, granatnik forteczny M19, miotacz ognia oraz duża kopuła obserwacyjna dla obserwatora piechoty. Dodatkowo wejścia do schronu i jego tył osłaniał karabin maszynowy ukryty za płytą pancerną.<br />
Mimo, iż oba panzerwerki (Pz.W.754 i Pz.W.757) zostały przez Rosjan po wojnie skutecznie wysadzone -podziemia (w tym zespół koszarowo-magazynowy) są nadal w dobrym stanie.</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/polnocny-odcinek-festungsfront-owb-g-w-schill-podziemia-i-g-w-ludendorff/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje 2011: Korona Rzek Polski -Odra cz. 2</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2011-korona-rzek-polski-odra-cz-2/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2011-korona-rzek-polski-odra-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jul 2011 19:20:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Odra]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Warta]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[barka]]></category>
		<category><![CDATA[biwak]]></category>
		<category><![CDATA[bóbr]]></category>
		<category><![CDATA[Brody]]></category>
		<category><![CDATA[główka]]></category>
		<category><![CDATA[granica]]></category>
		<category><![CDATA[granica z Niemcami]]></category>
		<category><![CDATA[Gryżynka]]></category>
		<category><![CDATA[holownik]]></category>
		<category><![CDATA[jacht]]></category>
		<category><![CDATA[Kostrzyn]]></category>
		<category><![CDATA[Krosno Odrzańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Krzesiński Park Narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[łęgi]]></category>
		<category><![CDATA[łódź]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[nad Odrą]]></category>
		<category><![CDATA[nad rzeką]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Nietkowice]]></category>
		<category><![CDATA[Noteć]]></category>
		<category><![CDATA[Nowa Sól]]></category>
		<category><![CDATA[Nysa Łużycka]]></category>
		<category><![CDATA[Odra]]></category>
		<category><![CDATA[odrzańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Ołobok]]></category>
		<category><![CDATA[ostroga]]></category>
		<category><![CDATA[panorama]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[Park Narodowy Ujścia Warty]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[pogoda]]></category>
		<category><![CDATA[port]]></category>
		<category><![CDATA[prom]]></category>
		<category><![CDATA[punkt widokowy]]></category>
		<category><![CDATA[river]]></category>
		<category><![CDATA[rozlewiska]]></category>
		<category><![CDATA[rzeczka]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[Santok]]></category>
		<category><![CDATA[Santokwidok]]></category>
		<category><![CDATA[Słubice]]></category>
		<category><![CDATA[stacja pomp]]></category>
		<category><![CDATA[ujście]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[wał]]></category>
		<category><![CDATA[Wał Zielonogórski]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[Wzgórze]]></category>
		<category><![CDATA[zatoka]]></category>
		<category><![CDATA[żegluga]]></category>
		<category><![CDATA[Zielona Góra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1205</guid>
		<description><![CDATA[Druga część Wakacji 2011 Wyprawa obejmowała lubuski odcinek rzeki Odry oraz dobę nad rzeką Wartą (wracając do Poznania). Na zdjęciach m.n.: Wał Zielonogórski, żegluga rzeką Odrą w postaci barek, holowników, jachtów i łodzi; stacje pomp na rz. Odrze, granica z Niemcami na rz. Odrze od ujścia rz. Nysy Łużyckiej, rozlewiska rz. Odry, Park Narodowy Ujścia <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2011-korona-rzek-polski-odra-cz-2/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fkilkudniowe%2Fwakacje-2011-korona-rzek-polski-odra-cz-2%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Druga część Wakacji 2011 <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wyprawa obejmowała lubuski odcinek rzeki Odry oraz dobę nad rzeką Wartą (wracając do Poznania).</p>
<p>Na zdjęciach m.n.: Wał Zielonogórski, żegluga rzeką Odrą w postaci barek, holowników, jachtów i łodzi; stacje pomp na rz. Odrze, granica z Niemcami na rz. Odrze od ujścia rz. Nysy Łużyckiej, rozlewiska rz. Odry, Park Narodowy Ujścia Warty i wieża widokowa, Santok i wieża widokowa: widok na ujście rz. Noteć, panorama ze wzgórza santockiego&#8230; oraz wiele innych <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2011-korona-rzek-polski-odra-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje 2011: Korona Rzek Polski -Odra cz. 1</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2011-korona-rzek-polski-odra-cz-1/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2011-korona-rzek-polski-odra-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Jun 2011 20:09:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Odra]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[Bismarck]]></category>
		<category><![CDATA[biwak]]></category>
		<category><![CDATA[Brody]]></category>
		<category><![CDATA[główka]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[łęgi]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[nad Odrą]]></category>
		<category><![CDATA[nad rzeką]]></category>
		<category><![CDATA[Nietkowice]]></category>
		<category><![CDATA[Nowa Sól]]></category>
		<category><![CDATA[Odra]]></category>
		<category><![CDATA[odrzańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Ołobok]]></category>
		<category><![CDATA[plaża]]></category>
		<category><![CDATA[pogoda]]></category>
		<category><![CDATA[port]]></category>
		<category><![CDATA[prom]]></category>
		<category><![CDATA[river]]></category>
		<category><![CDATA[rzeczka]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[Stany]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[wieża Bismarcka]]></category>
		<category><![CDATA[Wilkanowo]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zatoka]]></category>
		<category><![CDATA[Zielona Góra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1191</guid>
		<description><![CDATA[Nareszcie wakacje! Jako, że Wartę, trzecią z rzek -mamy na miejscu w Poznaniu, I część wakacji spędziliśmy nad Odrą, drugą w kolejności co do wielkości rzek Polski Odwiedziliśmy m.in. (na fotkach): Nową Sól (most zwodzony i port), nieczynny most kolejowy w Stanach na rz. Odrze, Wieżę Bismarcka w Wilkanowie k/Zielonej Góry, prom w Brodach, most <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2011-korona-rzek-polski-odra-cz-1/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fkilkudniowe%2Fwakacje-2011-korona-rzek-polski-odra-cz-1%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Nareszcie wakacje! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jako, że Wartę, trzecią z rzek -mamy na miejscu w Poznaniu, I część wakacji spędziliśmy nad Odrą, drugą w kolejności co do wielkości rzek Polski <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Odwiedziliśmy m.in. (na fotkach): Nową Sól (most zwodzony i port), nieczynny most kolejowy w Stanach na rz. Odrze, Wieżę Bismarcka w Wilkanowie k/Zielonej Góry, prom w Brodach, most obrotowy w Brodach (Oderstellung-część umocnień), most kolejowy w Nietkowicach na rz. Odrze, ujście i okolice rz. Ołobok.</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2011-korona-rzek-polski-odra-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyprawa nad skarpę (Chojno: czerwiec 2011)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wyprawa-nad-skarpe/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wyprawa-nad-skarpe/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Jun 2011 20:18:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Warta]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[Chojno]]></category>
		<category><![CDATA[czerwiec]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[klif]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[relaks]]></category>
		<category><![CDATA[river]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[skarpa]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[Warta]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[Wzgórze]]></category>
		<category><![CDATA[wzniesienie]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcie]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1125</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fkilkudniowe%2Fwyprawa-nad-skarpe%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wyprawa-nad-skarpe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje 2010: Łagów (26.07-3.08.2010)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2010-lagow/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2010-lagow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Aug 2010 20:21:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wędkowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[czerwiec]]></category>
		<category><![CDATA[fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[lipiec]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Łagów]]></category>
		<category><![CDATA[Łagów Lubuski]]></category>
		<category><![CDATA[nad jeziorem]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[przesmyk]]></category>
		<category><![CDATA[relaks]]></category>
		<category><![CDATA[sierpień]]></category>
		<category><![CDATA[turkus]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=550</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fkilkudniowe%2Fwakacje-2010-lagow%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wakacje-2010-lagow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wędkarska wyprawa: Lubikowo, Chycina i wiele innych (3-5.06.2010)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wedkarska-wyprawa-lubikowo-chycina-i-wiele-innych-3-5-06-2010/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wedkarska-wyprawa-lubikowo-chycina-i-wiele-innych-3-5-06-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Jun 2010 06:37:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Wędkowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=486</guid>
		<description><![CDATA[W czwartek, 3 czerwca, w który wypadało święto ustawowo wolne -postanowiłam rozpocząć wędkarską wyprawę. Jako, że od niedawna posiadam kartę PZW (notabene zdanie egzaminu na taką kartę wcale nie jest łatwe, wymagana jest spora wiedza z zakresu wędkarstwa i nie tylko -dla chętnych LINK) -jak najszybciej chciałam w praktyce spróbować swoich sił w wędkowaniu 😀 <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wedkarska-wyprawa-lubikowo-chycina-i-wiele-innych-3-5-06-2010/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fkilkudniowe%2Fwedkarska-wyprawa-lubikowo-chycina-i-wiele-innych-3-5-06-2010%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>W czwartek, 3 czerwca, w który wypadało święto ustawowo wolne <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -postanowiłam rozpocząć wędkarską wyprawę.</p>
<p>Jako, że od niedawna posiadam kartę PZW (notabene zdanie egzaminu na taką kartę wcale nie jest łatwe, wymagana jest spora wiedza z zakresu wędkarstwa i nie tylko -dla chętnych <a href="http://www.kartawedkarska.pl/" target="_blank">LINK</a>) -jak najszybciej chciałam w praktyce spróbować swoich sił w wędkowaniu <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (,a że i pogoda nie bardzo ostatnio dopisywała) -stąd pomysł na wyjazd.</p>
<p>Wyjechaliśmy w czwartek rano, poznańska pogoda nie była zbyt sprzyjająca, ale nie przejęliśmy się tym -w końcu ruszamy zdobywać jeziora województwa lubuskiego! -Oczywiście dzień wcześniej wykupiliśmy stosowne zezwolenie, toteż świat lubuskich ryb stanął dla nas otworem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pierwsze wędkowanie &#8222;przeprowadziliśmy&#8221; w naszym ukochanym Pszczewie, na jeziorze Miejskim (jez. Kochle), ale &#8222;ryba zbytnio nie dopisywała&#8221; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />  -potraktowaliśmy to jako wstęp i ruszyliśmy dalej w drogę.</p>
<p>Pogoda nadal była kapryśna -zachmurzenie prawie całkowite, chwilami deszcz i spory wiatr w połączeniu ze sobą dawały się nieźle we znaki.</p>
<p>Będąc już niedaleko Lubikowa znów chcieliśmy powędkować -padło na jezioro Stołuń, niedaleko pięknej wioseczki o tej samej nazwie. Jezioro cudne, typowo wędkarskie: masa pomostów i pomościków wędkarskich! Wybraliśmy najkorzystniejszy i rozsiedliśmy się <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -aż chciało się tam łowić, ale&#8230; ryba znów nie bardzo chciała brać <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nic to, w przerwach między zarzucaniem wędką rozglądałam się wokół i dosłownie rozpływałam: i w zachwycie nad jeziorem (które jest niesamowicie urokliwe) i w dosłownym znaczeniu, bowiem zaczynało być po prostu upalnie: chmury się rozwiały, a nas  niemiłosiernie prażyło słonko <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Posiedzieliśmy tam dość długo, wprawdzie nie złapaliśmy żadnej rybki, ale za to czas mijał w błogiej atmosferze <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dotarliśmy do Lubikowa (bardzo podobały mi się przypadkowo spotkane małe żurawiki wraz z dorosłym żurawiem -widoczne na pierwszych fotkach: były totalnie zaskoczone, jak i my <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), a konkretnie do pola biwakowego na tzw. cyplu (bardzo fajne miejsce -polecam!): zrobiliśmy krótki rekonesans i podjęliśmy decyzję, że tu dziś zostajemy na noc <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -ale wpierw ruszamy jeszcze gdzieś na ryby! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W pobliżu Lubikowa znajduje się miejscowość Rokitno (znana zapewne z sanktuarium maryjnego i masy krzyży na wzgórzu) -tam też znajduje się jezioro Rokitno, gdzie znaleźliśmy doskonałe miejsce do wędkowania, a konkretnie dwa miejsca <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -czyli dwa małe pomościki do wędkowania idealne dla dwóch osób, ale zarazem blisko siebie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -i tam właśnie złapałam płotkę! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (moja w zasadzie pierwsza ryba <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Jeziorko należy raczej do małych akwenów, bardzo zarośniętych, ale muszę przyznać, że bardzo przyjemnie się tam siedziało i odpoczywało zarazem, a pogoda od teraz już nam sprzyjała.</p>
<p>Ok. 18-tej zakończyliśmy wędkowanie tam i udaliśmy się na miejsce biwakowania -tj. na cypel na jez. Lubikowskim.</p>
<p>Wojtek jeszcze troszkę porzucał wędką na wieczorne branie ryb <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> a mi pozostało szykowanie jedzonka <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A wieczorem przy ognisku odwiedził nas łabędź <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nazajutrz po spakowaniu się i namiotów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> znów ruszyliśmy wędkować.</p>
<p>I również znów zaciekawiło nas jezioro blisko Lubikowa, a konkretnie jez. Czarne -z pozoru niewielki zbiornik i trudny dojazd czynią ten akwen niedostępnym, ale to tylko pozory <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -właśnie tam w czasie całego naszego wyjazdy ryby brały najlepiej.</p>
<p>Stamtąd też pochodzą fotki z siatką pełną ryb widoczne poniżej <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Z ręką na sercu oboje z Wojtkiem nałapaliśmy każdy po ok. 5-6 ryb w czasie całego wędkowania na tym akwenie (ale niektóre z nich nie osiągnęły dostatecznych gabarytów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />  -więc trzeba było wypuścić), nie wspominając o reszcie niezrealizowanych &#8222;brań&#8221; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jednym słowem: bardzo obiecujący akwen!</p>
<p>Ok. 14:30 ryby troszkę spasowały, więc postanowiliśmy wybrać się na małe zakupy do Międzyrzecza.</p>
<p>Stamtąd też udaliśmy się nad jez. Chycina (znane nam już biwakowisko) i zdecydowaliśmy się spędzić tam nockę, ale przedtem również jeszcze powędkować -pojechaliśmy zatem nad jez. Długie.</p>
<p>To też jezioro typowo wędkarskie; przyznam, że miejsce to wyglądało najbardziej obiecująco jeśli chodzi o połów ryb -profesjonalny pomost wędkarski jednak chyba zbyt dużo&#8230; obiecywał <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W ciągu kilku godzin tam spędzonych Wojtek złowił dwie małe rybki, ja zaś żadnej -a akwen naprawdę jest obiecujący.</p>
<p>Powróciliśmy na biwakowisko na jez. Chycina, rozłożyliśmy namiot i wkrótce położyliśmy się spać.</p>
<p>Nazajutrz -sobota rano: wielkie zaskoczenie przy kąpieli porannej!</p>
<p>KLESZCZE!!!!</p>
<p><span style="color: #ff0000;">Przestroga z mojej strony: ze względu na pogodę (jaka jeszcze do niedawna była: wszyscy wiemy: patrz POWODZIE, czyli i wilgoć w lasach) istnieje obecnie bardzo duże zagrożenie ze strony KLESZCZY!</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Właśnie podczas pobytu nad jez. Długim dzień wcześniej oboje z Wojtkiem nałapaliśmy strasznie dużo tych pasożytów -NALEŻY WIĘC BARDZO UWAŻAĆ NA KLESZCZE! -podczas pobytu w lasach i nad jeziorami należy zabezpieczyć się preparatami na te groźne insekty, a po drugie: systematycznie sprawdzać skórę, czy gdzieś przypadkiem nie siedzą!</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">My nazajutrz musieliśmy udać się do szpitala w Międzyrzeczu, by wyciągnąć mi kilka kleszczy, więc przestrzegam wszystkich -groźba boreliozy istnieje i należy w jak największym stopniu jej zapobiegać!</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Na szczęście po wizycie w szpitalu kleszcze udało się sprawnie usunąć, a my mogliśmy powrócić do wędkowania -nad jez. Długie już nie powróciliśmy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -pojechaliśmy zatem nad jez. Chycina, ale na drugi brzeg, od biwakowiska oddzielony strugą -ale dzięki Wojtkowej intuicji i zmyśle nawigacyjnym udało nam się trafić w to niedostępne miejsce <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p>To jezioro również wyglądało obiecująco i również okazało się totalnie niewarte wędkowania -brań tam w ogóle nie było&#8230;</p>
<p>W sobotę również wróciliśmy z powrotem do Poznania.</p>
<p>Oto zdjęcia z wędkarskiego, czerwcowego wypadu:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wedkarska-wyprawa-lubikowo-chycina-i-wiele-innych-3-5-06-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje 2009 -Kotlina Kłodzka (Sudety)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Aug 2009 19:56:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Błędne]]></category>
		<category><![CDATA[bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[Czechy]]></category>
		<category><![CDATA[czeska]]></category>
		<category><![CDATA[czesko]]></category>
		<category><![CDATA[Dębiec]]></category>
		<category><![CDATA[drewno]]></category>
		<category><![CDATA[Droga]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo]]></category>
		<category><![CDATA[fort]]></category>
		<category><![CDATA[Główne]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[granica]]></category>
		<category><![CDATA[kamień]]></category>
		<category><![CDATA[kapelusz]]></category>
		<category><![CDATA[kierunkowskaz]]></category>
		<category><![CDATA[Kłodzko]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[Metuje]]></category>
		<category><![CDATA[Metuji]]></category>
		<category><![CDATA[miasteczko]]></category>
		<category><![CDATA[Międzygórze]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[Nachod]]></category>
		<category><![CDATA[osobowy]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[PKS]]></category>
		<category><![CDATA[plecak]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[pokój]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[polsko]]></category>
		<category><![CDATA[przedział]]></category>
		<category><![CDATA[PTTK]]></category>
		<category><![CDATA[schronisko]]></category>
		<category><![CDATA[się]]></category>
		<category><![CDATA[siła]]></category>
		<category><![CDATA[Skały]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>
		<category><![CDATA[Śnieżnik]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[Stu]]></category>
		<category><![CDATA[świerk]]></category>
		<category><![CDATA[Szczeliniec]]></category>
		<category><![CDATA[szczyt]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[tabliczka]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[twierdza]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wioska]]></category>
		<category><![CDATA[wspinanie]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[Zakrętów]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=80</guid>
		<description><![CDATA[Kotlina Kłodzka, Sudety 28.07 &#8211; 2.08.2009 28.07 (wtorek): Poznań -Kłodzko Wyruszamy pociągiem relacji Poznań -Kudowa Zdrój (czterowagonowy pociąg osobowy o wdzięcznej nazwie ?Szklarka? ), o godzinie 10:10. Ze względu na to, że jest to pociąg osobowy -zatrzymuje się na wszystkich stacjach; nam jednak specjalnie to nie przeszkadza. Nie ma również specjalnego tłoku -pewnie ze względu <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Fwakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><h1><span style="color: #ff6600;"><em><strong>Kotlina Kłodzka, Sudety</strong></em></span></h1>
<h1><span style="color: #ff6600;"><em><strong> 28.07 &#8211; 2.08.2009</strong></em></span></h1>
<h3><strong>28.07 (wtorek): Poznań -Kłodzko</strong></h3>
<p>Wyruszamy pociągiem relacji Poznań -Kudowa Zdrój (czterowagonowy pociąg osobowy o wdzięcznej nazwie ?Szklarka? <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> ), o godzinie 10:10.</p>
<p>Ze względu na to, że jest to pociąg osobowy -zatrzymuje się na wszystkich stacjach; nam jednak specjalnie to nie przeszkadza.</p>
<p>Nie ma również specjalnego tłoku -pewnie ze względu na dzień powszedni i ?późną? godzinę.</p>
<p>Po drodze mijamy deszczową Polskę, w okolicach poddolnośląskich dodatkowo straszliwie zniszczoną przez wichury przetaczające się ostatnio nad krajem; wygląda to dość niepokojąco -całe dziesiątki drzew połamanych jak zapałki?</p>
<p>Nieoczekiwanie w Żmigrodzie czeka nas ponadpółgodzinny przymusowy postój, jakieś komplikacje ze względu na ww. wichurę.</p>
<p>Czekamy, czekamy, czekamy? Przepuszczamy kilka pociągów? Wreszcie jedziemy dalej!</p>
<p>We Wrocławiu pociąg ?skraca się? o połowę -pozostała odczepiona ?połówka? jedzie do Szklarskiej Poręby.</p>
<p>Dodatkowo tym razem tłok wzmaga się, ale w zasadzie tylko ?chwilowo?. Deszcz pada nadal, choć już z mniejszą intensywnością, a my zastanawiamy się, jaką będziemy mieć pogodę <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>I wreszcie długo oczekiwana przeze mnie chwila -widać góry! <img alt=":P" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif" /></p>
<p>W okolicach Barda Śląskiego widok jest świetny -polecam! Ale pocieszam się, że to dopiero początek <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Ok. 17:00 wysiadamy wreszcie w Kłodzku, pierwsza radość -nie pada! <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<p>W dole wartko płynie Nysa Kłodzka, a na wysokości jezdni (sporej wysokości?) nadal widać ślady po powodzi?</p>
<p>Dreptamy do schroniska, meldujemy się, zostawiamy znaczącą większość rzeczy i idziemy zdobywać Twierdzę Kłodzko <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Nie wiem, dlaczego, ale przypomina mi ona trochę krakowski Wawel <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> -może to z racji tej wysokości.</p>
<p>A Twierdza istotnie góruje nad miastem?</p>
<p>Po zwiedzaniu idziemy pozwiedzać miasto i odpocząć <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Prawdziwe wrażenia zaczną się jutro? <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<h3><strong>29.07 (środa) Szczeliniec, Błędne Skały<br />
</strong></h3>
<p>Wstajemy wcześnie, na szczęście mamy już uszykowane kanapki <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> i zmierzamy na PKS do Karłowa. W planach mamy <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Szczeliniec_Wielki" target="_blank">Szczeliniec</a>, Błędne Skały i może -o ile czas pozwoli- Kudowę Zdrój.</p>
<p>Na dworze mgła, boję się, że ze Szczelińca nic nie zobaczę <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> -ale nie, rozrzedza się <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Jedziemy PKSem przez <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Szosa_Stu_Zakr%C4%99t%C3%B3w" target="_blank">Drogę Stu Zakrętów</a> (niesamowicie ekstremalne przeżycie -polecam zwłaszcza z kierowcą rajdowcem! <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> ) i o godz. 9:00 jesteśmy już w Karłowie <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> -ładnej, przygotowanej turystycznie wsi. Muszę wspomnieć, że moja przygoda z górami obejmowała dotychczas tylko Tatry i to jednorazowo -Sudety i ta część Polski są dla mnie nowością?</p>
<p>Cieszę się, że szosa z uroczymi kramikami wiodąca do masywu, który dziś zdobędziemy -nie przypomina zatłoczonych niemiłosiernie Krupówek <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Zaczynamy wspinaczkę, która -początkowo kamieniami- ostatecznie wiedzie dość często uczęszczanymi schodami <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> Istotnie -powoli robi się tłok? I coraz bardziej gorąco <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Już podczas wchodzenia na Szczeliniec wrażenie robiły na mnie skały tam występujące, aparat szedł w ruch prakrycznie po każdym zakręcie. Po czasie jesteśmy już prawie na szczycie. Schodkowa droga podobała mi się na tyle, że zanim pomyślałam -już był koniec <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> Na szczycie kłębią się ludzie, tym bardziej, że jest tam schronisko i bufet <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> -w sumie kto nie chciałby zjeść czegoś na szczycie dającym tak urokliwy widok..? Ja chciałabym mieć taki pejzaż przy każdym spojrzeniu przez okno <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Przystajemy na chwilę, ale zaraz idziemy dalej, aż natrafiamy na kulminację Szczelińca -kilkanaście ?rzeźb? skalnych stworzonych tylko prze z żywioły: wiatr, ziemię i wodę.</p>
<p>Warte zobaczenia, szczególnie miejsce pt.?Diabelska kuchnia? zasługuje na odwiedzenie <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> Ogólnie -niesamowite wrażenie -całość psuje jednak to, co zawsze? -Tłumy?</p>
<p>Ale choćby raz w życiu warto się wybrać! <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Schodzimy ze Szczelińca, i znów przez Karłów idziemy dalej, czerwonym szlakiem, m.in. po Lisim Grzbiecie.</p>
<p>Ponad dwie godziny drogi -nieco wymagającym- górskim szlakiem i jesteśmy już w Błędnych Skałach <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Ale jedna wskazówka dla turystów -nigdy nie idźcie tamtędy w tenisówkach <img alt=":P" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif" /> Chociaż mnie się udało <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/B%C5%82%C4%99dne_Ska%C5%82ki" target="_blank">Błędne Skały</a> są również ciekawym przykładem form skalnych w Sudetach, warto się wybrać! Niektóre korytarze mają po kilkanaście centymetrów szerokości; czasem ledwo się mieściliśmy i zarazem mieliśmy wątpliwości, czy niektórzy mijani przez nas turyści ?trochę większych rozmiarów? dadzą radę przejść <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Po godz. 16:00 schodzimy ze Skalniaka i prawie biegniemy na ostatni PKS do Kłodzka <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> -udało nam się!</p>
<h3><strong>30.07 (czwartek) Kudowa Zdrój, Nachod (CZ)<br />
</strong></h3>
<p>Tym razem śpimy trochę dłużej <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> a w planach pominięta wczoraj Kudowa i wizyta u naszych południowych sąsiadów -w Czechach.</p>
<p>Pospieszny PKS do Kudowy i już jesteśmy na miejscu.</p>
<p>Kudowa to piękne miasteczko o walorach i randze uzdrowiska, polecam również wybrać się w jego okolice.</p>
<p>Zwiedzamy m.in. pijalnię wód i park uzdrowiskowy. Muszę przyznać, że miasteczko jest wyjątkowo zadbane i z wielu stron widać już wpływy czeskie -tj. w szczególności słychać język czeski wśród turystów, a na sklepach widać napisy po czesku. W końcu granica już za 3 km! <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Mimo, że w Kudowie kursują już czeskie CDS?y -odpowiedniki naszych PKSów, to jednak nigdy nie udało nam się nim przejechać -głównie ze względu na dziwne czeskie rozkłady jazdy. Przysięgam, że -mimo sporej tolerancji na różnorodność kulturową- nie udało mi się zrozumieć i rozpracować ich rozkładu?</p>
<p>Idziemy więc pieszo, słońce pali niemiłosiernie, aż wreszcie docieramy do nieczynnych już jednostek straży granicznej w Kudowa Słone -Nachod.</p>
<p>Dziwne to wrażenie tak po prostu przejść sobie obok nich <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> ale odkąd jesteśmy w strefie Schengen -nie ma rzeczy niemożliwych <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Nachod okazał się miasteczkiem typowo przygranicznym, ale zrozumiałam już, skąd tyle Czechów w naszej polskiej Kudowie <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<p>-To tam tętni turystyczne życie. To, co od razu przykuło moją uwagę -to czeskie znaki drogowe <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> -zamiast dwóch polskich niespersyfikowanych postaci (dziecka i dorosłego) na znaku -tu mamy jasno: dziewczynkę z dwoma kitkami i pana w kapelusiku <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<p>Dobrze, że wcześniej rozmieniliśmy złote na korony -przynajmniej odwiedzimy czeski sklep <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Niedługo potem wracamy do Polski, znów na piechotę, ale pogodę mamy doskonałą -zero jakiejkolwiek chmurki <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Chwilę jeszcze pobyliśmy w Kudowie i pojechaliśmy PKSem do Kłodzka.</p>
<h3><strong>31.07 (piątek) Międzygórze, Śnieżnik<br />
</strong></h3>
<p>Dziś wstajemy dość wcześnie, bo w planach Śnieżnik! Wsiadamy w PKS do <a href="http://www.miedzygorze.com.pl/" target="_blank">Międzygórza</a> i po godzinie jesteśmy na miejscu. Już na wstępie widzę różnicę poziomów -miejska szosa wzdłuż rzeki Wilczki cały czas wiedzie stromo w górę.</p>
<p>Za to zabudowa jest śliczna! Faktycznie jest to perła Sudetów, jak głoszą opowieści? Czuję się tu trochę jak w niższych Alpach <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> -oczywiście pod względem tyrolskiej i norweskiej zabudowy, powszechnej w Międzygórzu.</p>
<p>Wchodzimy pod górę, kapitalne wrażenie robią pejzaże miasteczka? Aż zachciałoby się tam mieszkać?</p>
<p>Docieramy do rozwidlenia trasy na dwa szlaki, niebieski -dłuższy i mniej stromy (nim będziemy schodzić) i czerwony -stromy, krótszy -to nim się wspinamy!</p>
<p>Zatem wchodzimy i tym razem czuję, że jestem naprawdę w górach i zdobywam szczyt <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Piękne widoki nawet ze szczytu Średniaka znacznie umilają wspinaczkę <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> Szlak, początkowo szeroki jak dla samochodu -teraz robi się wąski i mniej dostępny -zaczyna mi się podobać?</p>
<p>Już prawie jesteśmy na miejscu <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> Wychodzimy na ostatnią prostą, mijamy zakręt i już dostrzegamy Schronisko ?Pod Śnieżnikiem?.</p>
<p>Trasa krótsza, niż ktokolwiek by się spodziewał <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> Na wysokości schroniska znów kłębią się turyści (bufet <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> ), ale to jeszcze nie szczyt! Odpoczywamy chwilę i ruszamy dalej, na faktyczny <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Anie%C5%BCnik_%28g%C3%B3ra%29" target="_blank">Śnieżnik</a>.</p>
<p>Zdobywamy dzielnie kolejne m.n.p.m., a ja jestem z siebie i z nas dumna, bo w końcu jesteśmy <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> Zdobyliśmy najwyższy punkt w okolicy <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Nie było tak trudno, wszystko da się osiągnąć, gdy bardzo się chce <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> Motywacja nie zawiodła <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Schodzimy, tym razem niebieskim szlakiem, nieco mniej wymagającym. Docieramy do PKsu i wracamy do Kłodzka.</p>
<h3><strong>1.08 (sobota)</strong> Nachod, Kudowa Zdrój; Kłodzko -Poznań</h3>
<p>W planach mieliśmy Skalne Miasto w Czechach, toteż wstaliśmy b.wcześnie <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> z planów jednak nic nie wyszło, ze względu na kiepskie połączenia kolejowe i CDS?owe w obrębie Czech :/ no cóż, może następnym razem.</p>
<p>Jechaliśmy jednak PKSem z Kłodzka do Nachodu i zaraz po przekroczeniu granicy zatrzymał nas czeski patrol policji i poprosił o okazanie dokumentów. Hmm, była to dziwna, kuriozalna sytuacja? Wszystko się zgadzało, toteż szybko opuścił nasz autokar i pojechaliśmy dalej.</p>
<p>Czeska kolej i CDS przekreśliło nasz plan zdobycia Skalnego Miasta? nie miejąc alternatywy pozwiedzaliśmy znów Nachod, a ja na pocieszenie kupiłam sobie prawdziwie kowbojski czeski kapelusz ;D</p>
<p>Niedługo później wróciliśmy do znanej nam już Kudowy; znów na piechotę, ale pogoda znów sprzyjała <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Powrót PKSem do Kłodzka, z którego niestety wyjeżdżaliśmy na następny dzień (niedziela) do Poznania.</p>
<p>Zatem -koniec wakacji?w tym roku <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Ale do przyszłego roku! <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<p>Oto zdjęcia:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje 2009: Galindia -Wokół Wielkich Jezior II</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2009 18:49:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[batalion]]></category>
		<category><![CDATA[brzeg]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnień]]></category>
		<category><![CDATA[Doba]]></category>
		<category><![CDATA[fort]]></category>
		<category><![CDATA[fosa]]></category>
		<category><![CDATA[Galinida]]></category>
		<category><![CDATA[Galinidia]]></category>
		<category><![CDATA[Giżycko]]></category>
		<category><![CDATA[jacht]]></category>
		<category><![CDATA[jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[kanał]]></category>
		<category><![CDATA[klucz]]></category>
		<category><![CDATA[Kruklanki]]></category>
		<category><![CDATA[łabędź]]></category>
		<category><![CDATA[łabędzie]]></category>
		<category><![CDATA[łódka]]></category>
		<category><![CDATA[Mamerki]]></category>
		<category><![CDATA[mazurski]]></category>
		<category><![CDATA[Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[Niegocin]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[piec]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pomost]]></category>
		<category><![CDATA[port]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Prusacy]]></category>
		<category><![CDATA[Prusy]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Sapina]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[stary]]></category>
		<category><![CDATA[statek]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[szprycha]]></category>
		<category><![CDATA[Sztynort]]></category>
		<category><![CDATA[szyny]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[twierdza]]></category>
		<category><![CDATA[Węgorzewo]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[MAZURY (18.07 &#8211; 26.07.2009) Pierwsza połowa wakacji minęła nam na wizycie w Galindii, prastarym kraju pruskich pogan, którzy niegdyś zamieszkiwali tereny dzisiejszych Mazur -informację tą znalazłam całkowicie przypadkowo, ale spodobała mi się na tyle, by nazwać tak cały wyjazd. DZIEŃ 1, sobota: Poznań -Giżycko Dzień wcześniej pakowanie, przygotowywanie etc. czyli ogół typowych czynności mających na <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fwakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><h2><span style="text-decoration: underline;"><strong><span style="color: #333399;">MAZURY (18.07 &#8211; 26.07.2009)</span></strong></span></h2>
<p>Pierwsza połowa wakacji minęła nam na wizycie w Galindii, prastarym kraju pruskich pogan, którzy niegdyś zamieszkiwali tereny dzisiejszych Mazur <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -informację tą znalazłam całkowicie przypadkowo, ale spodobała mi się na tyle, by nazwać tak cały wyjazd.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong><span style="color: #333399;"><br />
</span></strong></span></p>
<p><strong>DZIEŃ 1, sobota: Poznań -Giżycko</strong></p>
<p>Dzień wcześniej pakowanie, przygotowywanie etc. czyli ogół typowych czynności mających na celu jak najbardziej optymalne dobranie rzeczy pod kątem różnorodności przywidywanych scenariuszy wyjazdu.</p>
<p>Wszak nie wiedzieliśmy dokładnie, co nas czeka tym razem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W tym roku również zaplanowaliśmy wyjazd w nieco inny sposób, niż zeszłoroczny:</p>
<p>zamiast włóczęgi po Mazurach -postanowiliśmy dojechać do Giżycka, tam znaleźć nocleg na cały pobyt i jeździć na 1-dniowe wycieczki w interesujące nas miejsca.</p>
<p>Ruszamy pociągiem relacji Wrocław -Suwałki o godz. 9:36 z dworca Poznań Główny.</p>
<p>PKP jak zwykle przewidziało realia inaczej, niż normalny, przeciętny podróżny korzystający z ich usług (chyba to już tradycja, że co wyjazd PKP zaskakuje w jak najbardziej oczywisty sposób) -mianowicie zastaliśmy &#8222;przedział rowerowy&#8221; (sic!) na 5 ROWERÓW!</p>
<p>-przypominam tylko, że to pociąg dalekobieżny, TURYSTYCZNY i WEEKENDOWY. Jednym słowem -żenada&#8230;</p>
<p>Ale cóż, rowery spoczęły jeden na drugim (było ich chyba z 12), a nam pozostało tylko wstydzić się za nasze PKP przed podróżującymi z nami Niemcami&#8230;</p>
<p>Po 7 godzinach wreszcie na miejscu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pogoda dopisywała, tak więc po krótkim oglądzie poszliśmy załatwiać nocleg.</p>
<p>Tego dnia z przyczyn oczywistych, było już po 19:00, zamiast wycieczki pozostało nam tylko zwiedzanie miasteczka <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 2, niedziela: MOST NAD SAPINĄ</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Kruklin -Kruklanki -Giżycko (40 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;ll=54.060395,21.84906&amp;spn=0.094507,0.306587&amp;z=12&amp;msid=115759216796018998617.00046fabd867bd9fb7026" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Bardzo fajny i przyjazny rowerzystom szlak! Pozytywnie zaskoczyła nas bardzo dobra jakość trasy -szeroka i ubita droga szutrowa <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po drodze mijamy pole namiotowe Lasów Państwowych nad jez. Kruklińskim (cennik w fotkach <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Inny walor szlaku to m.in. piękne dorzecze rzeki Sapiny; rzeka należy do czystych: przezroczysta, czysta woda.</p>
<p>Wskazówka dla chcących dojechać do ruin mostu: we wsi Kruklanki -właściwie nie wjeżdżając do niej- natrafiamy na drogę do mostu kolejowego, zawracamy więc na nią i po kilkunastu metrach wyłania się wspaniały krajobraz z zalewem i morenami: jedziemy już starym nasypem kolejowym!</p>
<p>Obraz mostu -imponujący! -POLECAM!</p>
<p>Kilka zdjęć, a później porywamy się na coś ciężkiego -sprowadzenie rowerów w dół stromymi wąskimi schodkami kolejowymi, kładką nad Sapiną i znów w górę! ‚Chwilę to trwa&#8217;, ale udaje się <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Docieramy do Kruklanek, tutaj chwila odpoczynku, kilka fotek z żubrem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i znów coś niespodziewanego -ulewa roku, która niestety dopada nas już w trasie :/ -niegdy w życiu tak nie zmokłam, całość stroju łącznie z butami nadawała się do wirówki&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na szczęście aparat przetrwał <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i my również jakoś uchowaliśmy się przed przeziębieniem, wracając do Giżycka.</p>
<p>Mimo wszystko dzień udany, później pozostaje tylko miłe wspomnienie tej niecodziennej podróży i uśmiech na twarzy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jednak wniosek z tego taki: na Mazurach pogoda zmienia się szybciej, niż w górach&#8230; I warto o tym pamiętać <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 3, poniedziałek</strong></p>
<p>Tego dnia, po wczorajszej ulewie i totalnym przemoczeniu -moim głównym celem stało się kupienie nowych, suchych butów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Postanowiliśmy odpuścić sobie jakąkolwiek wycieczkę rowerową ze względu na niestabilność pogody i przemoczenie rzeczy rowerowych, które nie zdążyły wyschnąć :/</p>
<p>Zwiedzamy więc Giżycko i rozkoszujemy się wakacyjną labą <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Z rana pogoda dziwna, niezgodna z prognozą ICMu -czyli pełne słońce&#8230; ale cóż, idziemy na spacer nad jez. Niegocin.</p>
<p>W mieście zdecydowanie mniej turystów -znak, że festiwal szantów już się skończył <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niegocin piękny, rozglądam się, ale nagle widzę coś dziwnego: od strony Wilkasów widać niasamowitą &#8222;ścianę deszczu&#8221; i ciemne chmury, która idzie wprost na nas! Ogólnie rzecz biorąc -widziałam podczas naszych wycieczek wiele opadów z daleka; wiem, jak rozpoznać je i chmury, które je zapowiadają, ale potwierdzam jedno: te mazurskie przebijają wszystko&#8230; W zeszłym roku, również podczas wakacji, po raz pierwszy widziałam tzw. ‚biały szkwał&#8217; -coś niesamowitego, ledwo wtedy uszliśmy na sucho <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z perspektywy obserwatora widać wtedy jedynie białą ścianę deszczu, która totalnie zamazuje krawędź widnokręgu&#8230; Niepokój, kiedy zbliża się do nas coraz bardziej&#8230; Bliżej i bliżej&#8230; Kiedy już dociera -jest bardzo intensywna, jedyne wyjście, to przeczekać.</p>
<p>Wracając do jez. Niegocin -obserwując ciemne chmury i zamazany widok drugiego brzegu przez strugi deszczu, usłyszałam po chwili z głośników podany przez miejscowy WOPR komunikat -ostrzeżenie dla żeglarzy o nagłym załamaniu pogody.</p>
<p>Znów ledwo uciekliśmy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> znajdując schronienie w miejscowym centrum handlowym <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dobrze, że wcześniej kupiłam suche trampki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przeczekaliśmy burzę, a później znów poszliśmy zwiedzać miasteczko.</p>
<p>Tamtego dnia padało chyba z pięć razy :/</p>
<p><strong>DZIEŃ 4, wtorek: WOKÓŁ JEZIORA DARGIN /przez SZTYNORT<br />
</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Świdry -Pieczarki -Harsz -Sztynort -Łabapa -Radzieje -Doba -Kamionki -Guty -Giżycko (65 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;ll=54.079736,21.761341&amp;spn=0.047231,0.153294&amp;z=13&amp;msid=115759216796018998617.00046fab4f27d295b87ae" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Pogoda ładna, choć duży wiatr -mimo to podejmujemy decyzję o wyjeździe rowerowym.</p>
<p>Wyruszamy ok. 12:00.</p>
<p>W czasie wycieczki mijamy m.in. jez. Dgał Wielki (wieś Pieczarki), gdzie znajduje się <a href="http://www.it.mragowo.pl/tajemnicza-wyspa-na-jeziorze-dgal-wielki,3,892,pl.html" target="_blank">wyspa</a> będąca pozostałością staropruskiej (galindzkiej) osady! W okolicy wsi Pieczarki polecam też udać się nad jez. Dargin, równie piękne miejsce <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A jeszcze przed Pieczarkami mijamy gospodarstwo, gdzie jakieś 2 metry przed zabudowaniami chodził sobie bociek <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -takie widoki tylko na Mazurach! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Szlak wiedzie w głównej mierze wszelkiej maści szutrami, drogami polnymi i leśnymi, co uważam za jego wielką zaletę! Jedynie na dystansie Giżycko -Pieczarki, Harsz -Sztynort i Doba -Giżycko można spodziewać się asfaltowych przejazdów, jednak nie są one -nawet w sezonie- przesadnie uczęszczane <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Za miejscowością Harsz -wkrótce docieramy do mostu przez jez. Mamry (jez. Kirsajty) i jez. Dargin -niesamowite widoki -POLECAM!</p>
<p>Następnie zwiedzamy pokrótce Sztynort Duży <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i wracamy czerwonym szlakiem dobrze znaną nam już drogą przez Dobę, Kamionki i Guty.</p>
<p>Z daleka widzimy zbliżające się opady deszczu, ale uciekamy im na dobre!</p>
<p>Ok. 17:30 jesteśmy już w Giżycku.</p>
<p><strong>DZIEŃ 5, środa: WĘGORZEWO PKSem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p>Dość wczesna pobudka, wyjście do miasta i sprawdzanie: co możemy porobić dzisiaj? <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jako, że zawsze chciałam zwiedzić wszystkie ‚nadjeziorne&#8217; mazurskie miejscowości, wyszło na najbliższą nam teraz: Węgorzewo (Mikołajki i Giżycko z racji postoju mamy ‚zaliczone&#8217; ;), jedynie Mrągowa brak :/ ).</p>
<p>Sprawdzaanie PKSów -ok, jedziemy tym o 12:40! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Siadamy z tyłu, by móc oglądać całokształt walorów</p>
<p>W Węgorzewie ogólnie w porządku, jako miasteczko może być,za to fajna rzeka o nazwie ‚Węgorapa&#8217;, w której żyją prawdziwe pstrągi <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -jej małe spiętrzenie stanowi małą przystań wodną.</p>
<p>Pogoda piękna, cały czas świeci słońce, wieć o 15:15 po obejrzeniu Węgorzewa zmykamy PKSem z powrotem do Giżycka i udajemy się nad jez. Kisajno, pogoda wciąż wyśmienita! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -24 stopnie i zero wiatru!</p>
<p>Postanawiamy -jutro byczenie się nad jez. Kisajno! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 6, czwartek: jez. Kisajno</strong></p>
<p>Z rana po mojej pobudce -pranie zrobione, a znacząca reszta dnia czeka na rozplanowanie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po godz. 11:00 czuć już symptomy upału, także udajemy się nad plażę MOSiR nad jez. Kisajno.</p>
<p>Cały dzień upał dawał się we znaki, co łagodziliśmy kąpielami <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -jednym słowem: wakacje pełną parą! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A -jak wiadomo- idealne wakacje, to czas i na przyjemne wycieczki i na wylegiwanie się na plaży <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 7, piątek: MAMERKI I ŚLUZA LEŚNIEWO GÓRNE<br />
</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Guty -Kamionki -Doba -Dłużec -Radzieje -Pniewo -Przystań -Stawki- Leśniewo (90 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;ll=54.134283,21.678772&amp;spn=0.377352,1.226349&amp;z=10&amp;msid=115759216796018998617.00046fac06ea86b50ce0b" target="_blank">TUTAJ</a> (powielona dwa razy, ponieważ musieliśmy jakoś wrócić <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wyjazd ok. 12:00.</p>
<p>Mapa mówiłam,że czeka nas troszkę kilometrów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -mianowicie ok. 90.</p>
<p>Co od pogody: z początku bardzo dał nam się we znaki deszcz (a już przewidywałam powtórkę z pierwszej wycieczki ;D ), ale w okolicy Gutów i Kamionek opady zanikają na dobre.</p>
<p>Jedziemy znaną drogą do Doby i Radziej, gdzie zaczyna się droga brukowa (4,7 km) do samego Pniewa -hmm, jesteśmy już trochę wprawieni po takich przejazdach przez województwo Lubuskie, ale i tym razem dajemy radę! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niedaleko miejscowości Mamerki -pełno bocianów! Mazury to jednak ich ostoja&#8230;</p>
<p>Jeszcze trochę i docieramy do Pniewa i do <a href="http://www.mamerki.com/kwatera_g.html" target="_blank">Kwatery Głównej Niemieckich Wojsk Lądowych (OKH)</a>.</p>
<p>Niesamowite miejsce, polecam każdemu obejrzeć choć raz&#8230; Aparat z lampą i latarka będzie niezbędna, jednak można wypożyczyć takową na miejscu. Na całe szczęście można zostawić rowery na pilnowanym ‚parkingu&#8217; (oczywiście zawsze lepiej mieć zapinkę), ale i tak znacznie podwyższa to komfort wycieczki :).</p>
<p>Zwiedziwszy, ruszamy dalej, wprost na <a href="http://www.przewodnik.e-mazury.com.pl/kanal-mazurski/" target="_blank">śluzy w Leśniewie</a>.</p>
<p>Bardziej godna odwiedzenia okazuje się, zgodnie z moimi przewidywaniami, ta w Leśniewie Górnym.</p>
<p>Bardzo imponująca, stanowi ok. 30% zaawansowania niemieckich robót, Leśniewo Dolne to tylko fundamenty, ok. 15 % zaawansowania robót.</p>
<p>Do obu śluz nie doprowadzono kanału.</p>
<p>Mimo to jak najbardziej polecam Leśniewo (zwłaszcza Górne) do odwiedzenia; widzi się wtedy niemiecką potęgę, snuje rozmyślania, co też chcieli osiągnąć budując takąż -imponującą po dzień dzisiejszy- śluzę&#8230;</p>
<p>Niesamowite, zwłaszcza, iż całość można obejść suchą drogą naokoło, a pobierana opłata za wstęp jest naprawdę symboliczna: 1 zł/os.!</p>
<p>Wracamy poprzednią drogą, a w Giżycku jesteśmy ok. 20:00. <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Następnego dnia pakujemy się, a do Poznania wracamy w niedzielę rano.</p>
<p>Ale to jeszcze nie koniec wakacji&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><!-- przykładowy text... -->FOTKI:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
