Serdecznie witam wszystkich gości odwiedzających moją stronkę -zarówno tych, którzy poszukują różnych rowerowych (i nie tylko) informacji, jak i tych, którzy trafili tu całkowicie przypadkowo
Jako, że interesuję się turystyką rowerową (która z czasem stała się moją pasją , postanowiłam założyć stronę będącą swoistym dziennikiem, w miarę możliwości wzbogacając go zdjęciami, opisami, mapami i oczywiście niezapomnianymi wspomnieniami
A co o mnie?
Mam na imię Martyna, mam 24 lata i mieszkam w Wielkopolsce -pięknym regionie Polski, który słynie zarówno z dużej połaci lasów, licznych jezior, a co za tym idzie -również z niesamowitej ilości miejsc do rowerowych wyjazdów; tych mniejszych, kilkugodzinnych, i tych większych -kilkudniowych.
Moja przygoda z dwukołowcem tak ‘na poważnie’ zaczęła się w kwietniu 2007r., kiedy to po wyczerpującej wycieczce na -w sumie pierwszym rowerze (‘no name’)- do WPNu, niespodziewanie… spodobało mi się to.
Wkrótce również nabyłam swój drugi -pierwszy ‘poważny’ już sprzęt -Author Solution.
Od tamtej pory przeszedł on spore modyfikacje pod kątem komfortu jazdy i większej niezawodności i towarzyszy mi na każdej drodze; dodam, że z ‘defaultowej’ wersji Solution’a ostała się jedynie rama i mostek
Przez te prawie dwa lata ja również zmodyfikowałam swoje ‘priorytety’ co do roweru -ewolucja od zwykłego MTB, poprzez troszkę szybszą jazdę głównie asfaltem, późniejsze stawianie nie na szybkość i ilość km, ale jakość wycieczek (wybieranie miejsc, krajobrazów), nawet do klasy enduro i ostateczne zdecydowanie się na nieco trekkingową jazdę i komfort podczas długodniowych wypraw -jest już za mną
Nadal jednak czasem lubię zmienić trochę styl jazdy, w końcu życie trzeba sobie urozmaicać
Mam nadzieję, że każdy znajdzie na stronie coś dla siebie.
Liczne trasy staram się opisywać najlepiej, jak potrafię, w większości jednak opis i zdjęcia nie wystarczą -to trzeba przeżyć!
Polecam wszystkim rower jako sposób zarówno na ciekawe spędzenie wolnego czasu, jak i sport, który daje dużą dawkę satysfacji
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i zachęcam do częstego zaglądania!
witam. właśnie wpadłem na twoją stronkę przez przypadek szukając czegoś o trasach wokół dziewiczej góry. to co mnie w tobie zaintrygowało to miłość do rowerowej przygody. ja mieszkam w miejscowosci pecna opodal mosiny. podzielam waszą pasję. co roku organizuję wyjazdy w góry na rowerowe bezdroża , zarówno po ścieżkach górskich jak i dh. w następnym roku planuję 2 wyprawy dalsze : 1 twierdzami krzyżackimi do rygi 2: bieszczady i beskid niski. gdybyście chcieli się wybrać lub dowiedzieć czegoś więcej napisz. w górach średnio robimy 80 km dziennie. asfaltowe drogi jak te do rygi ( choć nie tylko) mamy zamiar pokonywać w dystansie około 100 km plus zwiedzanie.ja roweruję z moją żoną i kuzynem. mamy po 33 lata. no i zapomniałbym o moim balaście czyli 4 letniej ewie mojej córce, ale ona jeździ tylko na trasach o słabych skosach , do których używam roweru na przekładniach planetarnych s7. normalnie w górach szaleję na mosquito rometa oraz na własnej konstrukcji bazującej na sramie x7 oraz avidzie itp. pozdrawiam
Świetna strona, brakuje mi tylko możliwości komentowania pod postami. Chciałoby się czasem zapytać o szczegół jakiegoś wypadu i ciężko robić to z poziomu ‘O mnie”
Hej fajną stronę masz
Prowadzę podobną relację fotograficzną z moich wypraw rowerowych.
Dzięki Tobie już mam nowe pomysły na trasy które zaliczę w tym roku.
Polecam też kilka fajnych moich tras mam nadzieje że się przydadzą
Pozdrowienia z Biedruska
Jacek.
A gdzie tu kontakt i maila do Pani mozna znalezc?
pozdrawiam
rowerowiec zuk
witam. właśnie wpadłem na twoją stronkę przez przypadek szukając czegoś o trasach wokół dziewiczej góry. to co mnie w tobie zaintrygowało to miłość do rowerowej przygody. ja mieszkam w miejscowosci pecna opodal mosiny. podzielam waszą pasję. co roku organizuję wyjazdy w góry na rowerowe bezdroża , zarówno po ścieżkach górskich jak i dh. w następnym roku planuję 2 wyprawy dalsze : 1 twierdzami krzyżackimi do rygi 2: bieszczady i beskid niski. gdybyście chcieli się wybrać lub dowiedzieć czegoś więcej napisz. w górach średnio robimy 80 km dziennie. asfaltowe drogi jak te do rygi ( choć nie tylko) mamy zamiar pokonywać w dystansie około 100 km plus zwiedzanie.ja roweruję z moją żoną i kuzynem. mamy po 33 lata. no i zapomniałbym o moim balaście czyli 4 letniej ewie mojej córce, ale ona jeździ tylko na trasach o słabych skosach , do których używam roweru na przekładniach planetarnych s7. normalnie w górach szaleję na mosquito rometa oraz na własnej konstrukcji bazującej na sramie x7 oraz avidzie itp. pozdrawiam
Świetna strona, brakuje mi tylko możliwości komentowania pod postami. Chciałoby się czasem zapytać o szczegół jakiegoś wypadu i ciężko robić to z poziomu ‘O mnie”
Pozdrawiam
Poprawka, nie zauważyłem, że po kliknięciu w tytuł otwiera się cały post, a tam możliwość komentowania
Hej fajną stronę masz
mam nadzieje że się przydadzą
Prowadzę podobną relację fotograficzną z moich wypraw rowerowych.
Dzięki Tobie już mam nowe pomysły na trasy które zaliczę w tym roku.
Polecam też kilka fajnych moich tras
Pozdrowienia z Biedruska
Jacek.