<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>moje wyprawy! &#187; namiot</title>
	<atom:link href="http://mojewyprawy.com/tag/namiot/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojewyprawy.com</link>
	<description>...bo nawet najmniejszą podróż rozpoczyna pierwszy krok! :)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Aug 2015 19:49:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.38</generator>
	<item>
		<title>Namiot MALWA-3 (Abarqs)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/test-sprzetu/namiot-malwa-3-abarqs/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/test-sprzetu/namiot-malwa-3-abarqs/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2011 19:24:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Test sprzętu]]></category>
		<category><![CDATA[2500mm]]></category>
		<category><![CDATA[Abarqs]]></category>
		<category><![CDATA[biwak]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[MALWA]]></category>
		<category><![CDATA[MALWA-3]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[test sprzętu]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1230</guid>
		<description><![CDATA[Wraz z rozwojem strony postanowiłam kontynuować i powoli poszerzać dział TEST SPRZĘTU (-niebawem zostanie całkowicie przeorganizowany i systematycznie pojawiać się będą nowe wpisy). Jako, że ostatnimi czasy testuję głównie sprzęt turystyczny, raczej &#8222;biwakowy&#8221; -testowana dzisiaj zostanie swoista ‚podstawa&#8217; turystycznego biwakowego wypadu /wyprawy -namiot, a konkretnie model, który stosunkowo niedawno został przez nas zakupiony. Namiot MALWA-3 <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/test-sprzetu/namiot-malwa-3-abarqs/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Ftest-sprzetu%2Fnamiot-malwa-3-abarqs%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Wraz z rozwojem strony postanowiłam kontynuować i powoli poszerzać dział TEST SPRZĘTU (-niebawem zostanie całkowicie przeorganizowany i systematycznie pojawiać się będą nowe wpisy).</p>
<p>Jako, że ostatnimi czasy testuję głównie sprzęt turystyczny, raczej &#8222;biwakowy&#8221; -testowana dzisiaj zostanie swoista ‚podstawa&#8217; turystycznego biwakowego wypadu /wyprawy -namiot, a konkretnie model, który stosunkowo niedawno został przez nas zakupiony.</p>
<p>Namiot MALWA-3 jest dostępny w 4 wariantach kolorystycznych; prezentowany tutaj to kolor jasnozielony.</p>
<p>Uwaga!</p>
<p>Poniższą recenzję piszę z perspektywy dwóch naprawdę ciężkich wyjazdów, na których namiot był używany i podczas których przeszedł on niezłe testy zarówno jeśli chodzi o warunki pogodowe (1.wyjazd: burza + wiatr + intensywna 1-godz. ulewa, 2.wyjazd: 7 x deszcz w ciągu 4h, w różnych intensywnościach), jak i warunki ‚topograficzne&#8217; (dwa razy nad rzeką, przy czym raz rozbijany na totalnie mokrej trawie).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>FIRMA: Abarqs</p>
<p>MODEL: MALWA-3</p>
<p>IL. OSÓB: 3</p>
<p>WODOODPORNOŚĆ: <strong>2500 mm</strong> słupa wody</p>
<p>WYMIARY:  po rozłożeniu: <span style="font-size: medium;">95 + 205 x 180 x 120 cm</span></p>
<p>po spakowaniu: <strong><span style="font-size: medium;">64 x 12 cm</span></strong></p>
<p>WAGA: ok.<strong> 3,2 kg</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Namiot.</p>
<p>Począwszy od 2-dniowego wypadu w lekkich warunkach, do 2-miesięcznego (powiedzmy -wakacyjnego) wyjazdu na wyprawę w dość specyficzne i często trudne warunki -namiot jest BARDZO WAŻNYM elementem naszej podróży i przetrwania.</p>
<p>W końcu to dla turysty przenośny dom; zależnie od warunków na wyprawie -albo ma zapewnić nam namiastkę ‚cywilizacji&#8217; w dziczy albo maksimum wygody, jeśli z różnych powodów nie możemy wybrać innego sposobu na nocleg.</p>
<p>Mi osobiście namiot najbardziej ze wszystkich form nocowania na wyjeździe (no&#8230; może poza spaniem pod gołym niebem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) -kojarzy się z wolnością, wakacjami i w pełni wykorzystanym ‚potencjałem&#8217; wyjazdu. Po prostu rozbijając namiot już mam radochę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -cieszę się tym w pełni i nie mam problemu zarówno z samodzielnym rozbijaniem, jak i składaniem namiotu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> A mój chłopak może w tym czasie łowić naprawdę wieeelkie ryby <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Abstrahując -podkreśliłam w specyfikacji najważniejsze w/g mnie zalety namiotu.</p>
<p><strong>ZALETY</strong></p>
<p>Model MALWA-3 charakteryzuje się (co widać na początku) -naprawdę dość dużym stopniem odporności na wodę, czyli opady deszczu (i wilgotność). Parametry te wystarczą ze spokojem na duuużą ulewę, trwającą minimum 1 h (co nasz namiot ‚przeżył&#8217; właściwie od razu po pierwszym rozstawieniu). Wytrzymał ze spokojem <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Oczywiście nie bez znaczenia jest odległość, jaka dzieli nieprzemakalny tropik namiotu od powłoki wewnętrznej. Jest to w najszerszym miejscu nawet ok. 15 cm. Odległość ta sprawia, że nawet jeśli powłoka zewnętrzna złapałaby wilgoć -nie powinna ona przedostać się do warstwy wewnętrznej (co ważne jest szczególnie nad ranem, po nocy spędzonej w komfortowej ‚suchości&#8217;).</p>
<p>Bardzo dobrym pomysłem w omawianym namiocie jest ‚bufor&#8217; w postaci przedsionka. Sprawdza się on szczególnie podczas deszczu -to idealne miejsce, by np. zostawić na noc buty w suchym miejscu czy przechowywać inne rzeczy potrzebne na biwaku czy wyprawie. Poza tym podczas długiej intensywnej ulewy -wychodząc z części sypialnej- nie natykamy się od razu na wilgotne płachty zamykające namiot.</p>
<p>Kolejną ciekawą rzeczą zastosowaną przez projektanta -są dwa otwory wentylacyjne. W domyśle namiot ma jedno wejście (brak drugiego jest lekką przeszkodą w wymianie powietrza wewnątrz), ale ‚okienka&#8217; dość dobrze spełniają swoje zadanie (wskazówka dla przyszłych użytkowników -warto okienka z zewnątrz podeprzeć cieniutkimi patyczkami, gdyż lubią ‚opadać&#8217;).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>WADY</strong></p>
<p>Namiot posiada jednak pewne wady, a konkretnie 2 mankamenty, które -gdyby dopracować- uczyniłyby z niego istny ideał.</p>
<p>Pierwsza rzecz -to moskitiera.</p>
<p>Użyty materiał jest dość kiepskiej jakości; dodatkowo podczas zamykania zamka pojawiają się na moskitierze lekkie nadwyrężenia -skutkuje to pojawieniem się drobnych rozdarć, które niestety z czasem będą się powiększać.</p>
<p>Mam również wrażenie, że faktura użytej siateczki -a konkretnie wielkość dziurek- jest zbyt duża i mniejsze owady potrafią pokonać i tą barierę. Jak łatwo się domyślić -mieć nieproszonych gości w namiocie, szczególnie w nocy- nie jest najprzyjemniejszym uczuciem na wyjeździe <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Drugą rzeczą, nieco mniej rażącą -są rzepy, które ‚przytrzymują&#8217; zamykanie przedsionka. Chodzi mi konkretnie o sposób mocowania owych rzep. Przyszyte są lekko niedokładnie, także za każdym razem, gdy je odpinam -mam wrażenie, że zaraz je urwę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Całe szczęście nie są one głównym mocowaniem płacht wejściowych namiotu, całość opiera się na dwóch solidnych zamkach błyskawicznych.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>PODSUMOWUJĄC&#8230;</strong></p>
<p>Namiot MALWA-3 oceniam jako produkt bardzo dobry. Miał sprawdzić się w ciężkich warunkach -i sprawdził się znakomicie.</p>
<p>Mimo stosunkowo drobnych wad -spełnia swoje zadanie jak dotąd bezbłędnie i myślę, że tak pozostanie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dobry stosunek jakości do ceny, a czasami po prostu nie warto przepłacać za produkty ‚markowe&#8217;.</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/test-sprzetu/namiot-malwa-3-abarqs/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyprawa nad skarpę (Chojno: czerwiec 2011)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wyprawa-nad-skarpe/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wyprawa-nad-skarpe/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Jun 2011 20:18:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Warta]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[Chojno]]></category>
		<category><![CDATA[czerwiec]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[klif]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[relaks]]></category>
		<category><![CDATA[river]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[skarpa]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[Warta]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[Wzgórze]]></category>
		<category><![CDATA[wzniesienie]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcie]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1125</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fkilkudniowe%2Fwyprawa-nad-skarpe%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wyprawa-nad-skarpe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje 2009: Galindia -Wokół Wielkich Jezior II</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2009 18:49:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[batalion]]></category>
		<category><![CDATA[brzeg]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnień]]></category>
		<category><![CDATA[Doba]]></category>
		<category><![CDATA[fort]]></category>
		<category><![CDATA[fosa]]></category>
		<category><![CDATA[Galinida]]></category>
		<category><![CDATA[Galinidia]]></category>
		<category><![CDATA[Giżycko]]></category>
		<category><![CDATA[jacht]]></category>
		<category><![CDATA[jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[kanał]]></category>
		<category><![CDATA[klucz]]></category>
		<category><![CDATA[Kruklanki]]></category>
		<category><![CDATA[łabędź]]></category>
		<category><![CDATA[łabędzie]]></category>
		<category><![CDATA[łódka]]></category>
		<category><![CDATA[Mamerki]]></category>
		<category><![CDATA[mazurski]]></category>
		<category><![CDATA[Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[Niegocin]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[piec]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pomost]]></category>
		<category><![CDATA[port]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Prusacy]]></category>
		<category><![CDATA[Prusy]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Sapina]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[stary]]></category>
		<category><![CDATA[statek]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[szprycha]]></category>
		<category><![CDATA[Sztynort]]></category>
		<category><![CDATA[szyny]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[twierdza]]></category>
		<category><![CDATA[Węgorzewo]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[MAZURY (18.07 &#8211; 26.07.2009) Pierwsza połowa wakacji minęła nam na wizycie w Galindii, prastarym kraju pruskich pogan, którzy niegdyś zamieszkiwali tereny dzisiejszych Mazur -informację tą znalazłam całkowicie przypadkowo, ale spodobała mi się na tyle, by nazwać tak cały wyjazd. DZIEŃ 1, sobota: Poznań -Giżycko Dzień wcześniej pakowanie, przygotowywanie etc. czyli ogół typowych czynności mających na <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fwakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><h2><span style="text-decoration: underline;"><strong><span style="color: #333399;">MAZURY (18.07 &#8211; 26.07.2009)</span></strong></span></h2>
<p>Pierwsza połowa wakacji minęła nam na wizycie w Galindii, prastarym kraju pruskich pogan, którzy niegdyś zamieszkiwali tereny dzisiejszych Mazur <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -informację tą znalazłam całkowicie przypadkowo, ale spodobała mi się na tyle, by nazwać tak cały wyjazd.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong><span style="color: #333399;"><br />
</span></strong></span></p>
<p><strong>DZIEŃ 1, sobota: Poznań -Giżycko</strong></p>
<p>Dzień wcześniej pakowanie, przygotowywanie etc. czyli ogół typowych czynności mających na celu jak najbardziej optymalne dobranie rzeczy pod kątem różnorodności przywidywanych scenariuszy wyjazdu.</p>
<p>Wszak nie wiedzieliśmy dokładnie, co nas czeka tym razem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W tym roku również zaplanowaliśmy wyjazd w nieco inny sposób, niż zeszłoroczny:</p>
<p>zamiast włóczęgi po Mazurach -postanowiliśmy dojechać do Giżycka, tam znaleźć nocleg na cały pobyt i jeździć na 1-dniowe wycieczki w interesujące nas miejsca.</p>
<p>Ruszamy pociągiem relacji Wrocław -Suwałki o godz. 9:36 z dworca Poznań Główny.</p>
<p>PKP jak zwykle przewidziało realia inaczej, niż normalny, przeciętny podróżny korzystający z ich usług (chyba to już tradycja, że co wyjazd PKP zaskakuje w jak najbardziej oczywisty sposób) -mianowicie zastaliśmy &#8222;przedział rowerowy&#8221; (sic!) na 5 ROWERÓW!</p>
<p>-przypominam tylko, że to pociąg dalekobieżny, TURYSTYCZNY i WEEKENDOWY. Jednym słowem -żenada&#8230;</p>
<p>Ale cóż, rowery spoczęły jeden na drugim (było ich chyba z 12), a nam pozostało tylko wstydzić się za nasze PKP przed podróżującymi z nami Niemcami&#8230;</p>
<p>Po 7 godzinach wreszcie na miejscu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pogoda dopisywała, tak więc po krótkim oglądzie poszliśmy załatwiać nocleg.</p>
<p>Tego dnia z przyczyn oczywistych, było już po 19:00, zamiast wycieczki pozostało nam tylko zwiedzanie miasteczka <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 2, niedziela: MOST NAD SAPINĄ</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Kruklin -Kruklanki -Giżycko (40 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;ll=54.060395,21.84906&amp;spn=0.094507,0.306587&amp;z=12&amp;msid=115759216796018998617.00046fabd867bd9fb7026" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Bardzo fajny i przyjazny rowerzystom szlak! Pozytywnie zaskoczyła nas bardzo dobra jakość trasy -szeroka i ubita droga szutrowa <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po drodze mijamy pole namiotowe Lasów Państwowych nad jez. Kruklińskim (cennik w fotkach <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Inny walor szlaku to m.in. piękne dorzecze rzeki Sapiny; rzeka należy do czystych: przezroczysta, czysta woda.</p>
<p>Wskazówka dla chcących dojechać do ruin mostu: we wsi Kruklanki -właściwie nie wjeżdżając do niej- natrafiamy na drogę do mostu kolejowego, zawracamy więc na nią i po kilkunastu metrach wyłania się wspaniały krajobraz z zalewem i morenami: jedziemy już starym nasypem kolejowym!</p>
<p>Obraz mostu -imponujący! -POLECAM!</p>
<p>Kilka zdjęć, a później porywamy się na coś ciężkiego -sprowadzenie rowerów w dół stromymi wąskimi schodkami kolejowymi, kładką nad Sapiną i znów w górę! ‚Chwilę to trwa&#8217;, ale udaje się <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Docieramy do Kruklanek, tutaj chwila odpoczynku, kilka fotek z żubrem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i znów coś niespodziewanego -ulewa roku, która niestety dopada nas już w trasie :/ -niegdy w życiu tak nie zmokłam, całość stroju łącznie z butami nadawała się do wirówki&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na szczęście aparat przetrwał <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i my również jakoś uchowaliśmy się przed przeziębieniem, wracając do Giżycka.</p>
<p>Mimo wszystko dzień udany, później pozostaje tylko miłe wspomnienie tej niecodziennej podróży i uśmiech na twarzy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jednak wniosek z tego taki: na Mazurach pogoda zmienia się szybciej, niż w górach&#8230; I warto o tym pamiętać <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 3, poniedziałek</strong></p>
<p>Tego dnia, po wczorajszej ulewie i totalnym przemoczeniu -moim głównym celem stało się kupienie nowych, suchych butów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Postanowiliśmy odpuścić sobie jakąkolwiek wycieczkę rowerową ze względu na niestabilność pogody i przemoczenie rzeczy rowerowych, które nie zdążyły wyschnąć :/</p>
<p>Zwiedzamy więc Giżycko i rozkoszujemy się wakacyjną labą <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Z rana pogoda dziwna, niezgodna z prognozą ICMu -czyli pełne słońce&#8230; ale cóż, idziemy na spacer nad jez. Niegocin.</p>
<p>W mieście zdecydowanie mniej turystów -znak, że festiwal szantów już się skończył <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niegocin piękny, rozglądam się, ale nagle widzę coś dziwnego: od strony Wilkasów widać niasamowitą &#8222;ścianę deszczu&#8221; i ciemne chmury, która idzie wprost na nas! Ogólnie rzecz biorąc -widziałam podczas naszych wycieczek wiele opadów z daleka; wiem, jak rozpoznać je i chmury, które je zapowiadają, ale potwierdzam jedno: te mazurskie przebijają wszystko&#8230; W zeszłym roku, również podczas wakacji, po raz pierwszy widziałam tzw. ‚biały szkwał&#8217; -coś niesamowitego, ledwo wtedy uszliśmy na sucho <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z perspektywy obserwatora widać wtedy jedynie białą ścianę deszczu, która totalnie zamazuje krawędź widnokręgu&#8230; Niepokój, kiedy zbliża się do nas coraz bardziej&#8230; Bliżej i bliżej&#8230; Kiedy już dociera -jest bardzo intensywna, jedyne wyjście, to przeczekać.</p>
<p>Wracając do jez. Niegocin -obserwując ciemne chmury i zamazany widok drugiego brzegu przez strugi deszczu, usłyszałam po chwili z głośników podany przez miejscowy WOPR komunikat -ostrzeżenie dla żeglarzy o nagłym załamaniu pogody.</p>
<p>Znów ledwo uciekliśmy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> znajdując schronienie w miejscowym centrum handlowym <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dobrze, że wcześniej kupiłam suche trampki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przeczekaliśmy burzę, a później znów poszliśmy zwiedzać miasteczko.</p>
<p>Tamtego dnia padało chyba z pięć razy :/</p>
<p><strong>DZIEŃ 4, wtorek: WOKÓŁ JEZIORA DARGIN /przez SZTYNORT<br />
</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Świdry -Pieczarki -Harsz -Sztynort -Łabapa -Radzieje -Doba -Kamionki -Guty -Giżycko (65 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;ll=54.079736,21.761341&amp;spn=0.047231,0.153294&amp;z=13&amp;msid=115759216796018998617.00046fab4f27d295b87ae" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Pogoda ładna, choć duży wiatr -mimo to podejmujemy decyzję o wyjeździe rowerowym.</p>
<p>Wyruszamy ok. 12:00.</p>
<p>W czasie wycieczki mijamy m.in. jez. Dgał Wielki (wieś Pieczarki), gdzie znajduje się <a href="http://www.it.mragowo.pl/tajemnicza-wyspa-na-jeziorze-dgal-wielki,3,892,pl.html" target="_blank">wyspa</a> będąca pozostałością staropruskiej (galindzkiej) osady! W okolicy wsi Pieczarki polecam też udać się nad jez. Dargin, równie piękne miejsce <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A jeszcze przed Pieczarkami mijamy gospodarstwo, gdzie jakieś 2 metry przed zabudowaniami chodził sobie bociek <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -takie widoki tylko na Mazurach! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Szlak wiedzie w głównej mierze wszelkiej maści szutrami, drogami polnymi i leśnymi, co uważam za jego wielką zaletę! Jedynie na dystansie Giżycko -Pieczarki, Harsz -Sztynort i Doba -Giżycko można spodziewać się asfaltowych przejazdów, jednak nie są one -nawet w sezonie- przesadnie uczęszczane <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Za miejscowością Harsz -wkrótce docieramy do mostu przez jez. Mamry (jez. Kirsajty) i jez. Dargin -niesamowite widoki -POLECAM!</p>
<p>Następnie zwiedzamy pokrótce Sztynort Duży <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i wracamy czerwonym szlakiem dobrze znaną nam już drogą przez Dobę, Kamionki i Guty.</p>
<p>Z daleka widzimy zbliżające się opady deszczu, ale uciekamy im na dobre!</p>
<p>Ok. 17:30 jesteśmy już w Giżycku.</p>
<p><strong>DZIEŃ 5, środa: WĘGORZEWO PKSem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p>Dość wczesna pobudka, wyjście do miasta i sprawdzanie: co możemy porobić dzisiaj? <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jako, że zawsze chciałam zwiedzić wszystkie ‚nadjeziorne&#8217; mazurskie miejscowości, wyszło na najbliższą nam teraz: Węgorzewo (Mikołajki i Giżycko z racji postoju mamy ‚zaliczone&#8217; ;), jedynie Mrągowa brak :/ ).</p>
<p>Sprawdzaanie PKSów -ok, jedziemy tym o 12:40! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Siadamy z tyłu, by móc oglądać całokształt walorów</p>
<p>W Węgorzewie ogólnie w porządku, jako miasteczko może być,za to fajna rzeka o nazwie ‚Węgorapa&#8217;, w której żyją prawdziwe pstrągi <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -jej małe spiętrzenie stanowi małą przystań wodną.</p>
<p>Pogoda piękna, cały czas świeci słońce, wieć o 15:15 po obejrzeniu Węgorzewa zmykamy PKSem z powrotem do Giżycka i udajemy się nad jez. Kisajno, pogoda wciąż wyśmienita! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -24 stopnie i zero wiatru!</p>
<p>Postanawiamy -jutro byczenie się nad jez. Kisajno! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 6, czwartek: jez. Kisajno</strong></p>
<p>Z rana po mojej pobudce -pranie zrobione, a znacząca reszta dnia czeka na rozplanowanie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po godz. 11:00 czuć już symptomy upału, także udajemy się nad plażę MOSiR nad jez. Kisajno.</p>
<p>Cały dzień upał dawał się we znaki, co łagodziliśmy kąpielami <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -jednym słowem: wakacje pełną parą! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A -jak wiadomo- idealne wakacje, to czas i na przyjemne wycieczki i na wylegiwanie się na plaży <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 7, piątek: MAMERKI I ŚLUZA LEŚNIEWO GÓRNE<br />
</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Guty -Kamionki -Doba -Dłużec -Radzieje -Pniewo -Przystań -Stawki- Leśniewo (90 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;ll=54.134283,21.678772&amp;spn=0.377352,1.226349&amp;z=10&amp;msid=115759216796018998617.00046fac06ea86b50ce0b" target="_blank">TUTAJ</a> (powielona dwa razy, ponieważ musieliśmy jakoś wrócić <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wyjazd ok. 12:00.</p>
<p>Mapa mówiłam,że czeka nas troszkę kilometrów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -mianowicie ok. 90.</p>
<p>Co od pogody: z początku bardzo dał nam się we znaki deszcz (a już przewidywałam powtórkę z pierwszej wycieczki ;D ), ale w okolicy Gutów i Kamionek opady zanikają na dobre.</p>
<p>Jedziemy znaną drogą do Doby i Radziej, gdzie zaczyna się droga brukowa (4,7 km) do samego Pniewa -hmm, jesteśmy już trochę wprawieni po takich przejazdach przez województwo Lubuskie, ale i tym razem dajemy radę! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niedaleko miejscowości Mamerki -pełno bocianów! Mazury to jednak ich ostoja&#8230;</p>
<p>Jeszcze trochę i docieramy do Pniewa i do <a href="http://www.mamerki.com/kwatera_g.html" target="_blank">Kwatery Głównej Niemieckich Wojsk Lądowych (OKH)</a>.</p>
<p>Niesamowite miejsce, polecam każdemu obejrzeć choć raz&#8230; Aparat z lampą i latarka będzie niezbędna, jednak można wypożyczyć takową na miejscu. Na całe szczęście można zostawić rowery na pilnowanym ‚parkingu&#8217; (oczywiście zawsze lepiej mieć zapinkę), ale i tak znacznie podwyższa to komfort wycieczki :).</p>
<p>Zwiedziwszy, ruszamy dalej, wprost na <a href="http://www.przewodnik.e-mazury.com.pl/kanal-mazurski/" target="_blank">śluzy w Leśniewie</a>.</p>
<p>Bardziej godna odwiedzenia okazuje się, zgodnie z moimi przewidywaniami, ta w Leśniewie Górnym.</p>
<p>Bardzo imponująca, stanowi ok. 30% zaawansowania niemieckich robót, Leśniewo Dolne to tylko fundamenty, ok. 15 % zaawansowania robót.</p>
<p>Do obu śluz nie doprowadzono kanału.</p>
<p>Mimo to jak najbardziej polecam Leśniewo (zwłaszcza Górne) do odwiedzenia; widzi się wtedy niemiecką potęgę, snuje rozmyślania, co też chcieli osiągnąć budując takąż -imponującą po dzień dzisiejszy- śluzę&#8230;</p>
<p>Niesamowite, zwłaszcza, iż całość można obejść suchą drogą naokoło, a pobierana opłata za wstęp jest naprawdę symboliczna: 1 zł/os.!</p>
<p>Wracamy poprzednią drogą, a w Giżycku jesteśmy ok. 20:00. <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Następnego dnia pakujemy się, a do Poznania wracamy w niedzielę rano.</p>
<p>Ale to jeszcze nie koniec wakacji&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><!-- przykładowy text... -->FOTKI:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Torzym -Łagów -Niesulice -Mostki (79 km) 3-5.07.2009r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/torzym-lagow-niesulice-mostki-79-km-3-5-07-2009r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/torzym-lagow-niesulice-mostki-79-km-3-5-07-2009r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Jul 2009 20:22:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[Author]]></category>
		<category><![CDATA[bilet]]></category>
		<category><![CDATA[biwak]]></category>
		<category><![CDATA[Droga]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[kąpiel]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[leśniczówka]]></category>
		<category><![CDATA[lipiec]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Łagów]]></category>
		<category><![CDATA[Mostki]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[Niedźwiedź]]></category>
		<category><![CDATA[Niesłysz]]></category>
		<category><![CDATA[Niesulice]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[pole]]></category>
		<category><![CDATA[rok]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowy]]></category>
		<category><![CDATA[rowery]]></category>
		<category><![CDATA[sezon]]></category>
		<category><![CDATA[solution]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[tabliczka]]></category>
		<category><![CDATA[Toporów]]></category>
		<category><![CDATA[Torzym]]></category>
		<category><![CDATA[trakt]]></category>
		<category><![CDATA[Tyczyn]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=110</guid>
		<description><![CDATA[Wycieczka obejmowała -jak w tytule- trasę: Torzym -Łagów (2 noclegi)- Toporów -Niesulice -Niedźwiedź -Mostki. Początek, jak to zazwyczaj bywa, poprzez PKP (relacja Poznań -Frankfurt n. Odrą; godz. 10:45 z Poznania), by po dwóch godzinach podróży wysiąść w Torzymiu. Dla zainteresowanych trasa: TUTAJ Mieliśmy do dyspozycji następujące mapy: 1. Mapa północno -zachodniej Polski 2. Atlas szlaków <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/torzym-lagow-niesulice-mostki-79-km-3-5-07-2009r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Ftorzym-lagow-niesulice-mostki-79-km-3-5-07-2009r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Wycieczka obejmowała -jak w tytule- trasę: Torzym -Łagów (2 noclegi)- Toporów -Niesulice -Niedźwiedź -Mostki.</p>
<p>Początek, jak to zazwyczaj bywa, poprzez PKP (relacja Poznań -Frankfurt n. Odrą; godz. 10:45 z Poznania), by po dwóch godzinach podróży wysiąść w Torzymiu.</p>
<p>Dla zainteresowanych trasa: <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;ll=52.265636,15.503082&amp;spn=0.394171,1.226349&amp;z=10&amp;msid=115759216796018998617.00046e0eef7996e40c7a9" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Mieliśmy do dyspozycji następujące mapy:</p>
<p>1. Mapa północno -zachodniej Polski</p>
<p>2. Atlas szlaków rowerowych woj. lubuskiego: informacje <a href="http://www.bik-mapy.pl/index.php?main_page=product_info&amp;cPath=29&amp;products_id=181" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>3. Mapa Pojezierza Łagowskiego/ MRU.</p>
<p>Od razu nadmieniam, że mapa nr 2 -tzw. ‚Atlas szlaków rowerowych woj. lubuskiego&#8217; jest totalnie niekompetentny!</p>
<p>Szlaki rzadko zgodne są z rzeczywistością (choćby ich kolor czy umiejscowienie), a podczas wyjazdu spokojnie możnaby sobie ‚odpuścić&#8217; spoglądanie na niego, by np. nie pomylić trasy (co zresztą już kilkakrotnie miało miejsce w naszym przypadku sugerując się ww. mapą). Jednym słowem -strata pieniędzy; na dodatek dość kiepsko przygotowany technicznie -to nie JEDEN atlas, ale zbiór SZEŚCIU małych map mogących łatwo się zawieruszyć w wyprawowym bagażu, trzeba pilnować zawartości. Jak dla mnie i znanych mi osób, które miały z nim do czynienia -niekompetentny i  niezasługujący na miano Atlasu rowerowego! I to atlasu -rzadko opisywanego- woj. lubuskiego!</p>
<p>Także nie polecam, chyba, że chcecie i lubicie się gubić <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wracając do wątku -trasa zaczęła się na PKP w Torzymiu, małym miasteczku zaledwie 50 km od granicy polsko-niemieckiej.</p>
<p>Pogoda była wymarzona na wycieczkę, a nawet -odrobinę- zbyt dobra <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -słońce nie dawało spokoju już po pierwszym kilometrze <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kierując się żółtym szlakiem z ww. &#8222;Atlasu rowerowego&#8230;&#8221; spróbowaliśmy pojechać od razu do miejscowości Walewice, ale po kilku kilometrach, ze wzglądu na baaardzo słabe oznaczenie tego szlaku- odpuściliśmy sobie i zawróciliśmy; tym razem pojechaliśmy w kierunku Sulęcina (zaznaczoną trasą).</p>
<p>Niestety szlaki w większości woj. lubuskiego nie należą do najlepiej oznakowanych, o czym mieliśmy okazję przekonać się jeszcze kilkakrotnie, m.in. podczas gdy -za jakiś czas- minęliśmy właśnie wioskę Walewice, nie było do końca jasne, w którą stronę dalej jechać&#8230;</p>
<p>Jednak jak zwykle dzięki Wojtkowej intuicji poradziliśmy sobie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Słonko piekło niemiłosiernie, ale nareszcie dotarliśmy do Łagowa <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Najpierw kąpiel w przepięknym jeziorku Trześniowskim <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> by później umiejscowić się na najtańszym polu namiotowym u bardzo miłego chłopaka: Błażeja -tubylca :)(ul. Kolonia w Łagowie, 5 zł/os. za dobę!) -polecam gorąco!</p>
<p>Okazało się również, że mieliśmy szczęście /nieszczęście, ponieważ w tenże weekend w Łagowie zorganizowany był Zlot Motocyklistów; także nie ominęły nas opary benzyny, hałasy z silników i inne zwyczaje ‚motorowych&#8217; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> łącznie z paradą maszyn, obowiązkową skórzaną odzieżą i innymi detalami <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nazajutrz rano pogoda wcale nie pogorszyła się i nic nie zapowiadało, by w porach popołudniowych odwiedziła nas burza <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jednak nasz namiot dał radę, a w końcu i tak rozpogodziło się na tyle, by znów rozpalić ognisko <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Trzeciego dnia, w niedzielę rano -zebraliśmy się, namiot i ekwipunek <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i żegnając się z Łagowem -ruszyliśmy do Toporowa na pociąg. Jako, że zrobiliśmy to trochę ‚w ciemno&#8217; -jak to bywa- przeliczyliśmy się <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -PKP wycofało bowiem pociąg, który kursował przez Toporów ok. godz. 12-13 (kiedyś nim wracaliśmy). Jedyny pociąg bezpośrednio w kierunku Poznania przejeżdża aktualnie przez Toporów o godz. 16:22 :/</p>
<p>Będąc tam już o 12:00 -uznaliśmy, że stratą czasu będzie siedzenie na dworcu bitych czterech godzin, czekając&#8230;.</p>
<p>Toteż ruszyliśmy w dalsze beztroskie zwiedzanie w pobliskie okolice -tam, gdzie nas jeszcze nie było <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dalej była miejscowość Niedźwiedź i Przełazy -tuż nad jeziorem Niesłysz (Niesulice).</p>
<p>Usiedliśmy chwilę na przystani, by odpocząć -jezioro spodobało nam się na tyle, by je objechać wokół; tym bardziej, że wiódł tamtędy niebieski szlak, którym nigdy nie jechaliśmy. Zatem w drogę, mamy czas! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Warto wspomnieć, że -bardzo rekreacyjne- jezioro Niesłysz posiada pierwszą klasę czystości, jest dość rozległe i posiada urozmaiconą linię brzegową, stąd i liczne kąpieliska, ale i nawał turystów w sezonie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Polecam jak najbardziej! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dodam również, że niedziela ze względu na swój specyficzny charakter wyprawowy -miała chyba najwięcej uroku <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Liczne nowe trasy i ciekawość, co będzie za następnym zakrętem i co jeszcze zobaczymy -sprawiła, że w ogóle nie czuło się tych 40 km, które wtedy pokonaliśmy; czułam, że spokojnie mogłabym pokonać następne tyle <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I tym sposobem dotarliśmy do Niesulic, później Krzeczkowic i Tyczyna, wprost do Mostek -akurat na czas pocigu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na pewno powtórzymy wyjazd, choć zapewne z innym scenariuszem, tj. nieco inną trasą <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Szkoda tylko, że pogoda nie dopisuje&#8230; ale to zaledwie środek wakacji, więc jest nadzieja, że będzie tylko lepiej <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pozdrawiam!</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/torzym-lagow-niesulice-mostki-79-km-3-5-07-2009r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje &#8217;08 -Mazury: Wokół Wielkich Jezior</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-08-mazury-wokol-wielkich-jezior/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-08-mazury-wokol-wielkich-jezior/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 Aug 2008 17:57:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[aktywnie]]></category>
		<category><![CDATA[bagażnik]]></category>
		<category><![CDATA[Boyen]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[dzicz]]></category>
		<category><![CDATA[fauna]]></category>
		<category><![CDATA[Feste]]></category>
		<category><![CDATA[flora]]></category>
		<category><![CDATA[fontanna]]></category>
		<category><![CDATA[Gierłoż]]></category>
		<category><![CDATA[Giżycko]]></category>
		<category><![CDATA[jacht]]></category>
		<category><![CDATA[jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[Kwik]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lasy]]></category>
		<category><![CDATA[mapa]]></category>
		<category><![CDATA[mapy]]></category>
		<category><![CDATA[mata]]></category>
		<category><![CDATA[Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołajki]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[Olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[Onufryjewo]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[PKS]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[pojezierze]]></category>
		<category><![CDATA[potok]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[prom]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rezerwat]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[Śniardwy]]></category>
		<category><![CDATA[śpiwór]]></category>
		<category><![CDATA[Szaniec]]></category>
		<category><![CDATA[tor]]></category>
		<category><![CDATA[trakcja]]></category>
		<category><![CDATA[trekking]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka]]></category>
		<category><![CDATA[twierdza]]></category>
		<category><![CDATA[Warmia]]></category>
		<category><![CDATA[Wejsuny]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wierzba]]></category>
		<category><![CDATA[Wilczy]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wypoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[żaglówki]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=220</guid>
		<description><![CDATA[Oto galeria zdjęć z wakacyjnej wyprawy na Mazury, wprost do Krainy Wielkich Jezior Pokaż WAKACJE 2008 r. -Mazury na większej mapie Byliśmy również w Wilczym Szańcu w Gierłoży k/Kętrzyna, oto MAPKA. Opis dzień po dniu: 30.07 (środa) przeddzień wyjazdu &#8230;czyli ściąganie gipsu (wreszcie! 😀 ), zdobywanie map, dokupywanie najpotrzebniejszych rzeczy etc. -dzień zdecydowanie &#8222;techniczny&#8221;. 31.07 <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-08-mazury-wokol-wielkich-jezior/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fwakacje-08-mazury-wokol-wielkich-jezior%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Oto galeria zdjęć z wakacyjnej wyprawy na Mazury, wprost do Krainy Wielkich Jezior <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><iframe width="550" height="550" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="https://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;msid=216899618960927924978.000454fcf06fb08d38ca8&amp;t=m&amp;ll=53.643315,21.141472&amp;spn=0.055969,0.094414&amp;z=13&amp;iwloc=000454fd06f631293330e&amp;output=embed"></iframe><br /><small>Pokaż <a href="https://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;msid=216899618960927924978.000454fcf06fb08d38ca8&amp;t=m&amp;ll=53.643315,21.141472&amp;spn=0.055969,0.094414&amp;z=13&amp;iwloc=000454fd06f631293330e&amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left">WAKACJE 2008 r. -Mazury</a> na większej mapie</small></p>
<p>Byliśmy również w Wilczym Szańcu w Gierłoży k/Kętrzyna, oto <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;ll=54.083864,21.589165&amp;spn=0.045414,0.11055&amp;z=13&amp;msid=112838535128239267746.000455385b3d1023cb0fb" target="_blank">MAPKA</a>.</p>
<h2><strong>Opis dzień po dniu:</strong></h2>
<ul>
<li>
<h3>30.07 (środa) przeddzień wyjazdu</h3>
</li>
</ul>
<p>&#8230;czyli ściąganie gipsu (wreszcie! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), zdobywanie map, dokupywanie najpotrzebniejszych rzeczy etc. -dzień zdecydowanie &#8222;techniczny&#8221;.</p>
<ul>
<li>
<h3>31.07 (czwartek) WYJAZD</h3>
</li>
</ul>
<p>o godzinie 5:55 w czwartek, pociągiem relacji Wrocław-Mikołajki rozpoczęła się tegoroczna wyprawa wakacyjna <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pociąg niezbyt zatłoczony, słonko przyjemnie ogrzewało&#8230; ekscytacja, przeglądanie map.</p>
<p>Sama trasa pociągu z początku biegła dziwnie -jechaliśmy nie przez P-ń Wschód czy Garbary, ale przez&#8230; Starołękę! W Toruniu z okna PKP oglądamy forty i wieżyczki w całkiem dobrym stanie. Podziwiamy Wisłę, chyba 5-krotnie szerszą od Warty, która wydaje się przy niej potokiem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po dojechaniu na miejsce trochę kłopotu mieliśmy z wyjazdem z Olsztyna, przez słabo oznakowane drogi krajowe.</p>
<p>Pokonana trasa: OLSZTYN &#8211; MARKSEWO (Marksoby) -ok. 80 km</p>
<p>Trasa obfituje w dzikie jeziora, -a że wiedzie poprzez pojezierze olsztyńskie- również sama ich ilość robi wrażenie: tych, obok których przejeżdżaliśmy tego jednego dnia -naliczyłam ok. 10 <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Również duża część przejazdu tym odcinkiem pokrywa się z istniejącą trasą rowerową, bodajże czarny szlak wprost z Olsztyna <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> na który trafiliśmy przypadkowo.</p>
<p>Od razu będąc na Mazurach wrażenie robi czystość, dzikość tego miejsca. Można to łatwo sprawdzić ilością porostów na drzewach -są niesamowicie rozrośnięte i bujne! Drugim wskaźnikiem są boćki i kruki -całe mnóstwo -praktycznie każda wieś ma minimum 1 bocianie gniazdo <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Imponujące są też moreny, pagórkowatość otoczenia, czasami wprost bajkowa <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -krajobraz całkiem odmienny od Wielkopolski.</p>
<p>Jedynym mankamentem dnia było długie szukanie noclegu i rozbijanie namiotu o 21:40 <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<ul>
<li>
<h3>1.08 (piątek)</h3>
</li>
</ul>
<p>trasa MARKSEWO -MIKOŁAJKI (ok.55 km)</p>
<p>Pobudka wraz ze słońcem, przy bezchmurnym niebie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jedynie ciągle pojawiające się osy psuły czasem humor.</p>
<p>Tego dnia &#8222;zaliczyliśmy&#8221; jez. Mokre, czyste, ale o nieprzyjemnie zamulonym dnie :/</p>
<p>Ochrzczona przewodnikiem, prowadzę naszą ekipę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> poprzez kręte mazurskie ścieżki -czyli to ja wytyczam dalszą trasę.</p>
<p>Duża część tego etapu to lasy, o średnim natężeniu ruchu.</p>
<p>I nareszcie upragniony wjazd do Mikołajek <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wrażenie robią żaglówki widoczne już z oddali i jez. Mikołajskie, w istocie będące małą zatoką jez. Śniardwy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Samo miasteczko jest niepowtarzalne, zwłaszcza gdy w oddali słychać szanty -staje się wtedy wręcz uosobieniem mazurskiego klimatu; nie sposób go nie odwiedzić, ani też -tym bardziej- zapomnieć <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Tym razem czekał nas spokojny sen o rozsądnej porze na polu namiotowym pełnym Niemców i innych obcokrajowców <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<ul>
<li>
<h3><strong>2.08 (sobota)</strong></h3>
</li>
</ul>
<p>trasa MIKOŁAJKI &#8211; KWIK</p>
<p>Przywitał nas komfortowy poranek jak na wyprawy, choć pogoda nieco się pogorszyła -niebo zasnute było dość ciężkimi chmurami&#8230;</p>
<p>Około 10:00, po zjedzeniu śniadania na głównym placu Mikołajek, w towarzystwie Króla Sielaw <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -udaliśmy się w dalszą podróż. Czekała nas nie lada atrakcja -trasa, którą wyznaczyłam, przebiegała przez przesmyk między jeziorami Bełdany i Mikołajskim, a jedyną &#8222;szansą&#8221; na zaoszczędzenie sporej ilości niepotrzebnych w sumie kilometrów, było przedostanie się na drugą stronę promem, który był jedynym czynnym promem na wodach jezior mazurskich. Musieliśmy więc go zobaczyć! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Oto <a href="http://mazury.info.pl/atrakcje/wierzba/" target="_blank">prom</a>.</p>
<p>Wysiedliśmy, już po drugiej stronie, w miejscowości Wierzba i stąd pojechaliśmy w stronę miejscowości Wejsuny. Mijaliśmy przy okazji jedyny w Polsce <a href="http://www.mazury.com.pl/atrakcje/pan/" target="_blank">Rezerwat Konika Polskiego</a>.</p>
<p>Droga tego dnia wiodła większość czasu przez las Puszczy Piskiej (pełnej jagód) , a tymczasem niebo zasnuło się ciemnymi chmurami. Niedaleko Onufryjewa złapał nas pierwszy deszcz na tej wyprawie, który musieliśmy przeczekać pod PKSową wiatą :/</p>
<p>&#8230;<br />
Oto zdjęcia:<img title="gallery" alt="" src="http://ravelyn.wordpress.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wpgallery/img/t.gif" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-08-mazury-wokol-wielkich-jezior/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Łagów Lubuski w weekend: 18 -20.07.2008</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/lagow-lubuski-w-weekend-18-20-07-2008/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/lagow-lubuski-w-weekend-18-20-07-2008/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jul 2008 18:38:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[auto]]></category>
		<category><![CDATA[bruk]]></category>
		<category><![CDATA[burza]]></category>
		<category><![CDATA[burze]]></category>
		<category><![CDATA[Chycina]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Joannici]]></category>
		<category><![CDATA[kąpiel]]></category>
		<category><![CDATA[kąpielisko]]></category>
		<category><![CDATA[kolejowy]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuski]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Łagów]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[obozowisko]]></category>
		<category><![CDATA[ognisko]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[piesza]]></category>
		<category><![CDATA[piesze]]></category>
		<category><![CDATA[poligon]]></category>
		<category><![CDATA[pomost]]></category>
		<category><![CDATA[samochód]]></category>
		<category><![CDATA[ścieżka]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[wiadukt]]></category>
		<category><![CDATA[wiadukt kolejowy]]></category>
		<category><![CDATA[widok]]></category>
		<category><![CDATA[widoki]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[zamek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=234</guid>
		<description><![CDATA[Tym razem, jako ciekawą alternatywę na spędzenie czasu przy średnio sprzyjającej pogodzie, wraz z parą znajomych odwiedziliśmy Łagów Lubuski. Biorąc pod uwagę różne okoliczności -na miejsce dotarliśmy samochodem, w piątek ok. 19:30. Przywitała nas &#8222;niezbyt ładna pogoda&#8221;, a konkretnie deszcz wzmagający się z minuty na minutę&#8230; Nocleg zaplanowany był pod namiotami, nie mieliśmy więc wyboru <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/lagow-lubuski-w-weekend-18-20-07-2008/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fkilkudniowe%2Flagow-lubuski-w-weekend-18-20-07-2008%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Tym razem, jako ciekawą alternatywę na spędzenie czasu przy średnio sprzyjającej pogodzie, wraz z parą znajomych odwiedziliśmy <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ag%C3%B3w_(powiat_%C5%9Bwiebodzi%C5%84ski)" target="_blank">Łagów Lubuski</a>.</p>
<p>Biorąc pod uwagę różne okoliczności -na miejsce dotarliśmy samochodem, w piątek ok. 19:30. Przywitała nas &#8222;niezbyt ładna pogoda&#8221;, a konkretnie deszcz wzmagający się z minuty na minutę&#8230;</p>
<p>Nocleg zaplanowany był pod namiotami, nie mieliśmy więc wyboru -rozkładaliśmy je w prawdziwej ulewie, która skończyła się jednak po ok. 40 min. <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nazajutrz z rana pogoda wcale nie była lepsza -niezbyt optymistycznie  wyglądał nasz poranek ok.7:30 <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/RTCN_Jemio%C5%82%C3%B3w" target="_blank">Wieży w Jemiołowie</a> prawie nie było widać, a pogoda zaczęła się poprawiać dopiero przed 9:00</p>
<p>Co niektórzy mieli nawet odwagę na poranną kąpiel&#8230;;) &#8230;a niektórzy woleli się trochę poopalać <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Aż w końcu ładnie się rozpogodziło i nawet zrobiło się cieplej <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Łagów słynie z pięknego jeziora, z niepowtarzalną wodą o turkusowym kolorze <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>(choć niezwykle trudno ująć tą barwę na zdjęciu zwykłą ‚cyfrówką&#8217;)</p>
<p>Właśnie ten charakterystyczny kolor jeziora i jego cudna przejrzystość sprawiają, że licznie odwiedzają je różne grupy płetwonurków.</p>
<p>Około 11:00 uznaliśmy z Wojtkiem, że zrobimy sobie spacer do miasteczka. Pogoda była na to wprost idealna.</p>
<p>Idąc ścieżką wzdłuż jeziora -odkryliśmy przy okazji dodatkową atrakcję: linę do skoków do wody.</p>
<p>Czyli jednym słowem -musimy tu wrócić <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na kolejnych zdjęciach widać wspomnianą wcześniej turkusową wodę jeziora Trześniowskiego; aż nie chce się wierzyć, że to jezioro&#8230;</p>
<p>W drodze do miasteczka (która notabene sama w sobie jest bardzo urokliwa) minęliśmy stary (zapewne poniemiecki) dworek.</p>
<p>Oczywiście nie mogliśmy sobie odmówić wejścia na <a href="http://www.zamek-lagow.pl/pl/" target="_blank">wieżę zamku Joannitów </a><img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Łagów z wieży prezentuje się znakomicie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Widok drugiego jeziora, ostatnie spojrzenie z wieży&#8230; i schodzimy.</p>
<p>Będąc w Łagowie, tak jak i przed rokiem, trzeba było również spróbować ryby (konkretnie: lina, rok wcześniej: sielawy) z tutejszego jeziora&#8230; po której za chwilę nic nie zostało <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Odwiedziliśmy również malowniczy <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zabytki_%C5%81agowa" target="_blank">łagowski wiadukt kolejowy</a>.</p>
<p>Wiadukt -jak i wieża- góruje nad miasteczkiem. W międzyczasie zdążył spotkać nas mały deszczyk, a spacerek dobiegał końca.</p>
<p>Wsiedliśmy więc w auto i podczas małej wycieczki w okolice Kurska spotkaliśmy takie oto krowy (bawoły? żubry? bizony? tury?) <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po powrocie postanowiliśmy skorzystać z (jeszcze) dobrej pogody i pójść poskakać z odkrytej wcześniej liny, do wody.</p>
<p>Niestety ja ze względu na gips podczas tego wyjazdu ani razu nie popływałam w łagowskim jeziorku :/</p>
<p>Za to niektórzy dawali czadu na linie  <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Za jakąś dobrą godzinę niestety w naszym kierunku nadciągała burza, więc musieliśmy szybko zmykać do ‚obozowiska&#8217; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wieczór zakończył się siedzeniem przy ognisku, które co jakiś czas przerywały niespodziewane ulewy. W nocy z soboty na niedzielę nad Łagowem przeszły chyba z cztery burze :/ ale nasz namiot jakoś przetrwał <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W niedzielę rano pogoda pogorszyła się jednak na tyle, że byliśmy zmuszeni spakować się i jechać z powrotem do domu :/</p>
<p>Tak oto minął nam weekend w Łagowie w pełni wakacji <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Oto fotki:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/lagow-lubuski-w-weekend-18-20-07-2008/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przez Pszczew i G.W. Schill do Łagowa: wyprawa 7-8.06.2008r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/przez-pszczyne-i-g-w-schill-do-lagowa-wyprawa-7-8-06-2008r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/przez-pszczyne-i-g-w-schill-do-lagowa-wyprawa-7-8-06-2008r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Jun 2008 21:08:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[bruk]]></category>
		<category><![CDATA[Ciecz]]></category>
		<category><![CDATA[czyste]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo]]></category>
		<category><![CDATA[Górczyn]]></category>
		<category><![CDATA[grupa warowna]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Joannici]]></category>
		<category><![CDATA[kąpielisko]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[Łagów]]></category>
		<category><![CDATA[Międzyrzecz]]></category>
		<category><![CDATA[MRU]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[niemiecki]]></category>
		<category><![CDATA[panzerwerk]]></category>
		<category><![CDATA[Park Krajobrazowy]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[pruski]]></category>
		<category><![CDATA[Pszczew]]></category>
		<category><![CDATA[Pszczewski]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[Schill]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[Toporów]]></category>
		<category><![CDATA[tor]]></category>
		<category><![CDATA[tory]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[Trześniowskie]]></category>
		<category><![CDATA[upał]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zamek]]></category>
		<category><![CDATA[Zbąszyń]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=247</guid>
		<description><![CDATA[W pierwszy piękny czerwcowy weekend (7-8.06.2008r.) wybraliśmy się na wyprawę -tradycyjnie już- w lubuskie rejony. Nasza dwuosobowa ekipa powiększyła się o jeszcze jedną osobę. Na początku galerii mapka wyjazdu. Kolorem czerwonym oznaczona jest sobotnia trasa, pokonaliśmy tego dnia prawie ok. 90 km, niebieskim zaś -trasa niedzielna, wiodąca z miejsca noclegu -Łagowa Lubuskiego- do stacji PKP <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/przez-pszczyne-i-g-w-schill-do-lagowa-wyprawa-7-8-06-2008r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fprzez-pszczyne-i-g-w-schill-do-lagowa-wyprawa-7-8-06-2008r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>W pierwszy piękny czerwcowy weekend (7-8.06.2008r.) wybraliśmy się na wyprawę -tradycyjnie już- w lubuskie rejony. Nasza dwuosobowa ekipa powiększyła się o jeszcze jedną osobę.</p>
<p>Na początku galerii mapka wyjazdu.</p>
<p>Kolorem czerwonym oznaczona jest sobotnia trasa, pokonaliśmy tego dnia prawie ok. 90 km, niebieskim zaś -trasa niedzielna, wiodąca z miejsca noclegu -Łagowa Lubuskiego- do stacji PKP w Toporowie.</p>
<p>Ruszyliśmy ze Zbąszynia, jeszcze w woj. Wielkopolskim.</p>
<p>Ale zacznijmy od początku&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wstaliśmy o 5:00 rano, szybka mobilizacja i już uszykowani ruszamy na stację Poznań -Górczyn.</p>
<p>Do Zbąszynia dotarliśmy około 7:30, my posilałyśmy się śniadankiem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> a Wojtek wypatrzył śliczną parkę boćków <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Skierowaliśmy się w stronę Trzciela i Pszczewa, gdzie -po przekroczeniu granic Pszczewskiego Parku Krajobrazowego- znajduje się jedna z bardziej urokliwych tras, jaką miałam szczęście jechać <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Po prostu cudowne uczucie być w tak pięknym miejscu, szczególnie latem&#8230; Miejsce zupełnie niedoceniane , nieprzypadkowo ma status Parku Krajobrazowego. Polecam jak najbardziej, warto zobaczyć je choć raz!! Później będzie się tylko wracać <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mijaliśmy piękne lasy, pola, aż w końcu dotarliśmy do Pszczewa <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Muszę przyznać, że to miasteczko jest niezwykłe&#8230; ma w sobie coś przyciągającego, niesamowitego <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
(Nasz team <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i maszyny -na małym postoju: przyczepka jak zwykle nieoceniona <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>
<p>Nieco później -dalsza część odpoczynku nad czyściutkim jez. Pszczewskim <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Wyjeżdżając z Pszczewa w kierunku Międzyrzecza spotkaliśmy takich oto trzech panów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8230;z drewna <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (fotka w galerii)<br />
I oto Międzyrzecz! A w nim zamek królewski! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Po małym postoju w tym urokliwym miejscu -skierowaliśmy się w stronę Kurska, gdzie znajduje się piękny <a href="http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080704/TURYSTYKA04/613632048" target="_blank">most obrotowy</a>; niestety już nieużywany.</p>
<p>Celem tego dnia była również <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Grupa_warowna_%22Schill%22" target="_blank">Grupa Warowna Schill</a>, którą mieliśmy zamiar zwiedzić.</p>
<p><a href="http://bunkry10.webpark.pl/mru/schill_p.htm" target="_blank">OTO JEJ SCHEMAT</a>.<br />
Schill jest dość mroczną grupą warowną, to muszę przyznać po wizycie tam&#8230; Choć szczerze mówiąc Ludendorff bardziej mi się podobał.</p>
<p>W galerii pod wpisem kilka zdjęć z wnętrz Schill&#8217;owskich podziemii.</p>
<p>Kontynuując reportaż z wycieczki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> dalej skierowaliśmy się w stronę miejscowości Zarzyń, skąd rozciągała się ponad 4-kilometrowa poniemiecka droga brukowa (w większości pod górkę- do Sieniawy), którą zapewne wszyscy dobrze zapamiętamy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ale cóż to była za satysfakcja z pokonania jej w całości rowerem! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W upale, lekkim zmęczeniu poprzednimi kilometrami, a jednocześnie mając obok siebie tak wspaniałe widoki!<br />
Wszyscy w pierwotnym składzie dotarliśmy do Łagowa! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Około 18:00 przekroczyliśmy granice miasteczka <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wspaniałe, turkusowe i przyjemnie chłodne jeziorko -już na nas czekało:<br />
Niemal od razu wszyscy się wykapaliśmy, by przypieczętować ten fantastyczny dzień <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nazajutrz już niestety odjeżdżamy z powrotem do Poznania, pociągiem o 16:19 z Toporowa.<br />
Jednej z ostatnich fotek nie mogłam sobie odmówić <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> : Wojtek czerpie na peronie energię z Kosmosu <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Tak oto zakończyła się weekendowa przygoda w woj. Lubuskim; całość trasy to ok.115 km.<br />
Ale wakacje już niedaleko!<br />
Oby tylko pogoda dopisywała! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/przez-pszczyne-i-g-w-schill-do-lagowa-wyprawa-7-8-06-2008r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Międzyrzecki Rejon Umocniony, Chycina -majowy wyjazd 2-4.05.2008 r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/miedzyrzecki-rejon-umocniony-chycina-majowy-wyjazd-2-4-05-2008-r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/miedzyrzecki-rejon-umocniony-chycina-majowy-wyjazd-2-4-05-2008-r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 May 2008 15:59:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2008]]></category>
		<category><![CDATA[biwak]]></category>
		<category><![CDATA[biwakowisko]]></category>
		<category><![CDATA[Bledzew]]></category>
		<category><![CDATA[bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[Chycina]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawa]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[grupa]]></category>
		<category><![CDATA[kopuła]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[Luddendorff]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[mechanizm]]></category>
		<category><![CDATA[Międzyrzecki]]></category>
		<category><![CDATA[most obrotowy]]></category>
		<category><![CDATA[MRU]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[niemiecki]]></category>
		<category><![CDATA[niemieckie]]></category>
		<category><![CDATA[okop]]></category>
		<category><![CDATA[okopy]]></category>
		<category><![CDATA[Paklica]]></category>
		<category><![CDATA[panzerwerk]]></category>
		<category><![CDATA[panzerwerki]]></category>
		<category><![CDATA[pole]]></category>
		<category><![CDATA[precyzja]]></category>
		<category><![CDATA[Rejon]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rzepak]]></category>
		<category><![CDATA[stalowa]]></category>
		<category><![CDATA[szańce]]></category>
		<category><![CDATA[Szaniec]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Umocniony]]></category>
		<category><![CDATA[warowna]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[żelbeton]]></category>
		<category><![CDATA[żółte]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=252</guid>
		<description><![CDATA[Tegoroczne prognozy pogody na pierwszomajowy długi weekend były dość niepewne, ale mimo to wybraliśmy się na wyjazd do województwa lubuskiego -konkretnie celem było zwiedzenie części MRU . Ze względu właśnie na pogodę -wyjechaliśmy nie 1-wszego, ale 2-go maja, w piątek, pociągiem ok. 10:00. Pogoda była obiecująca :), zapowiadało się ciekawie&#8230; Grupa warowna Luddendorff, most na <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/miedzyrzecki-rejon-umocniony-chycina-majowy-wyjazd-2-4-05-2008-r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fmiedzyrzecki-rejon-umocniony-chycina-majowy-wyjazd-2-4-05-2008-r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Tegoroczne prognozy pogody na pierwszomajowy długi weekend były dość niepewne, ale mimo to wybraliśmy się na wyjazd do województwa lubuskiego -konkretnie celem było zwiedzenie części <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzyrzecki_Rejon_Umocniony" target="_blank">MRU</a> .</p>
<p>Ze względu właśnie na pogodę -wyjechaliśmy nie 1-wszego, ale 2-go maja, w piątek, pociągiem ok. 10:00.</p>
<p>Pogoda była obiecująca :), zapowiadało się ciekawie&#8230;</p>
<p>Grupa warowna Luddendorff, most na kanale taktycznym na Obrze: to tylko niektóre atrakcje województwa lubuskiego&#8230;</p>
<p>Luddendorff, Bledzew, Chycina&#8230; zapraszam do wirtualnej wycieczki! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/miedzyrzecki-rejon-umocniony-chycina-majowy-wyjazd-2-4-05-2008-r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tama na Ołoboku: 12-13.04.2008r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/tama-na-oloboku-12-13-04-2008r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/tama-na-oloboku-12-13-04-2008r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Apr 2008 20:06:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2008]]></category>
		<category><![CDATA[gody]]></category>
		<category><![CDATA[kwiecień]]></category>
		<category><![CDATA[Larsena]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[łabędź]]></category>
		<category><![CDATA[łabędzie]]></category>
		<category><![CDATA[MRU]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Ołobok]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowa]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[ścianka]]></category>
		<category><![CDATA[śpiwór]]></category>
		<category><![CDATA[szum]]></category>
		<category><![CDATA[tama]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zalew]]></category>
		<category><![CDATA[zapora]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=266</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszam do obejrzenia zdjęć z pierwszej w 2008 roku rowerowej wyprawy na tamę na rzece Ołobok, która odbyła się w dniach: 12-13.04.2008r.:]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Ftama-na-oloboku-12-13-04-2008r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Zapraszam do obejrzenia zdjęć z pierwszej w 2008 roku rowerowej wyprawy na tamę na rzece Ołobok, która odbyła się w dniach: 12-13.04.2008r.:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/tama-na-oloboku-12-13-04-2008r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacyjnie: Tama na Ołoboku i Łagów Lubuski: 17-19.08.2007</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacyjnie-tama-na-oloboku-i-lagow-lubuski-17-19-08-2007/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacyjnie-tama-na-oloboku-i-lagow-lubuski-17-19-08-2007/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Aug 2007 18:48:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[kąpiel]]></category>
		<category><![CDATA[kąpielisko]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Łagów]]></category>
		<category><![CDATA[łowisko]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[namiotowe]]></category>
		<category><![CDATA[Ołobok]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[pole]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowery]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[skocznia]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[tama]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[województwo]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[zalew]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=355</guid>
		<description><![CDATA[Był to weekendowy wyjazd, a nasz skład chwilowo został powiększony o jedną osobę 😉 Pojechaliśmy pociągiem z Poznania Głównego przed godz. 20:00, a na miejscu (w Świebodzinie) byliśmy ok. godz. 22:00. W mroku nocy dotarliśmy na pierwsze noclegowisko, czyli tamę na rzece Ołobok 😉 Drugi nocleg -był to Łagów Lubuski, skąd też wyruszyliśmy do domu. <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacyjnie-tama-na-oloboku-i-lagow-lubuski-17-19-08-2007/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fwakacyjnie-tama-na-oloboku-i-lagow-lubuski-17-19-08-2007%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Był to weekendowy wyjazd, a nasz skład chwilowo został powiększony o jedną osobę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pojechaliśmy pociągiem z Poznania Głównego przed godz. 20:00, a na miejscu (w Świebodzinie) byliśmy ok. godz. 22:00.</p>
<p>W mroku nocy dotarliśmy na pierwsze noclegowisko, czyli tamę na rzece Ołobok <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Drugi nocleg -był to Łagów Lubuski, skąd też wyruszyliśmy do domu.</p>
<p>W każdym razie pogoda dopisała na całego, można było korzystać z lata do woli! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Oto fotki:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacyjnie-tama-na-oloboku-i-lagow-lubuski-17-19-08-2007/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
