<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>moje wyprawy! &#187; rowerowa</title>
	<atom:link href="http://mojewyprawy.com/tag/rowerowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojewyprawy.com</link>
	<description>...bo nawet najmniejszą podróż rozpoczyna pierwszy krok! :)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Aug 2015 19:49:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.38</generator>
	<item>
		<title>Gryżyński Park Krajobrazowy i żółty szlak</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/gryzynski-park-krajobrazowy-i-zolty-szlak/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/gryzynski-park-krajobrazowy-i-zolty-szlak/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2012 20:18:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Odra]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2012]]></category>
		<category><![CDATA[Będów]]></category>
		<category><![CDATA[Bytnica]]></category>
		<category><![CDATA[Ciemnice]]></category>
		<category><![CDATA[Droga]]></category>
		<category><![CDATA[Grabin]]></category>
		<category><![CDATA[Gryżyna]]></category>
		<category><![CDATA[Gryżynka]]></category>
		<category><![CDATA[Gryżyński Park Krajobrazowy]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Krosno Odrzańskie]]></category>
		<category><![CDATA[kwiecień]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[Laski]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Łochowice]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[Nietków]]></category>
		<category><![CDATA[Nietkowice]]></category>
		<category><![CDATA[Odra]]></category>
		<category><![CDATA[Odrzanka]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[polana]]></category>
		<category><![CDATA[Połupin]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowa]]></category>
		<category><![CDATA[rzeczka]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[Strug]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[szuter]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[trekking]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka]]></category>
		<category><![CDATA[wał]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>
		<category><![CDATA[zółty szlak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1912</guid>
		<description><![CDATA[Kontynuując swoje &#8222;rowerowe podboje&#8221; województwa lubuskiego, w jeden z ostatnich dni kwietnia wybrałam się na kolejne niepoznane jeszcze szlaki i trasy: Gryżyńskim Parkiem Krajobrazowym oraz żółtym szlakiem. Słońce piekło niemiłosiernie -pogoda pobiła swój tegoroczny rekord ciepła (29 stopni!), a ja pobiłam tegoroczny kilometraż: 75 km 😉 Przebieg trasy: Nietkowice -Będów -Grabin -Gryżyna -Bytnica -Struga -Łochowice <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/gryzynski-park-krajobrazowy-i-zolty-szlak/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fgryzynski-park-krajobrazowy-i-zolty-szlak%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Kontynuując swoje &#8222;rowerowe podboje&#8221; województwa lubuskiego, w jeden z ostatnich dni kwietnia wybrałam się na kolejne niepoznane jeszcze szlaki i trasy: <span style="color: #800080;"><a title="Gryżyński Park Krajobrazowy" href="http://gryzynski-park.ovh.org/" target="_blank"><span style="color: #800080;"><strong>Gryżyńskim Parkiem Krajobrazowym</strong></span></a></span> oraz <span style="color: #ffcc00;"><a title="żółty szlak" href="http://szlaki.pttk.pl/lubuskie/zg3009y.html" target="_blank"><span style="color: #ffcc00;"><strong>żółtym szlakiem</strong></span></a></span>. Słońce piekło niemiłosiernie -pogoda pobiła swój tegoroczny rekord ciepła (29 stopni!), a ja pobiłam tegoroczny kilometraż: 75 km <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przebieg trasy:</p>
<p>Nietkowice -Będów <span style="color: #800080;">-Grabin -Gryżyna</span> -Bytnica -Struga -Łochowice -Krosno Odrzańskie <span style="color: #ffcc00;">-Połupin -Ciemnice -Laski -Nietków</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe src="http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&amp;msid=210697785279389000497.0004bea8c5e984c9a40e3&amp;ie=UTF8&amp;t=m&amp;ll=52.106083,15.234604&amp;spn=0.189782,0.377655&amp;z=11&amp;output=embed" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" width="550" height="450"></iframe><br />
<small>Pokaż <a style="color: #0000ff; text-align: left;" href="http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&amp;msid=210697785279389000497.0004bea8c5e984c9a40e3&amp;ie=UTF8&amp;t=m&amp;ll=52.106083,15.234604&amp;spn=0.189782,0.377655&amp;z=11&amp;source=embed">Doliną Gryżynki</a> na większej mapie</small></p>
<p>Z początku planując trasę -zastanawiałam się od której strony zacząć. Ostatecznie zdecydowały dwa niezawodne czynniki: po pierwsze warto &#8222;na pierwszy ogień&#8221; pokonać najdalszy odcinek (najdalej wysunięty odległościowo), by później po prostu wracać (odległość w miarę czasu będzie się zmniejszać, a jak wiadomo -zmęczenie zwiększać). Po drugie, choć z mapy nie wynikało to bezpośrednio -miałam do czynienia z doliną dużej rzeki, którą w tym przypadku była Odra, a jak wiadomo -lepiej w dolinę zjeżdżać, niż z niej wyjeżdżać <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Także nieprzypadkowo pokonana przeze mnie droga ma kierunek taki, jaki ma <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span style="color: #888888;">Trasa w większości prowadzi drogami leśnymi i szutrowymi: asfaltem jedzie się od Nietkowic do wjazdu do Gryżyńskiego PK oraz z miasteczka Gryżyna -do Połupina (za Krosnem Odrzańskim). Oprócz Drogi Krajowej nr 29 (którą notabene jedzie się tylko krótki odcinek z Krosna Odrz. do Połupina), na innych asfaltowych trasach natężenie ruchu samochodowego jest bardzo małe, co podwyższa przyjemność z jazdy i oczywiście bezpieczeństwo. Dodatkowo od Łochowic do samego Krosna Odrz. poprowadzona jest ścieżka rowerowo-piesza, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p>Co do duktów: ścieżkę <a title="Ciekawostki o rzeczce Gryżynce" href="http://www.ziemialubuska.pl/3759,3630,,.html" target="_blank">Gryżyńskim Parkiem Krajobrazowym</a> wg mnie można podzielić na dwie części: do miejscowości Grabin jest ona ciemna, tajemnicza i dziewicza (chwilami miałam lekkiego stracha i wątpliwości co do zasadności wjazdu w niektóre jej rejony <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -spowodowane jest to poniekąd wyeksponowaną działalnością dzikiej zwierzyny). Od Grabina aż do Gryżyny (pomijając okolice starego młyna w Zaskórzu i ścieżkę poprowadzoną dnem wąskiego jaru wyściełanego gęstym dywanem dębowych liści, który w &#8222;porze deszczowej&#8221; zapewne zamienia się w rwący potok) szlak jest bardziej odkryty, jasny i również bardziej malowniczy.</p>
<p>Po szlaku żółtym spodziewałam się zaś dość dużej różnicy poziomów, górek i wzniesień -okazało się, że nic z tego <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trakt jest piękny, wiedzie łatwo przejezdnymi piaskowymi duktami leśnymi, w pokonywaniu których towarzyszą nam z lewej strony tory kolejowe towarowej linii Gubin -Czerwieńsk, a z prawej wzniesienia Wału Zielonogórskiego. Malownicza, również rzadko uczęszczana trasa, która była wspaniałym zwieńczeniem mojego wyjazdu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Oto zdjęcia:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/gryzynski-park-krajobrazowy-i-zolty-szlak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na północ od Poznania: R-9 i Cysterski Szlak Rowerowy</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/na-polnoc-od-poznania-r-9-i-cysterski-szlak-rowerowy/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/na-polnoc-od-poznania-r-9-i-cysterski-szlak-rowerowy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Mar 2012 20:21:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2012]]></category>
		<category><![CDATA[Budziszewice]]></category>
		<category><![CDATA[Jaracz]]></category>
		<category><![CDATA[Mała Wełna]]></category>
		<category><![CDATA[marzec]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołajewo]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[Parkowo]]></category>
		<category><![CDATA[północ]]></category>
		<category><![CDATA[północny]]></category>
		<category><![CDATA[Potrzanowo]]></category>
		<category><![CDATA[Pruśce]]></category>
		<category><![CDATA[R-9]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowa]]></category>
		<category><![CDATA[rzeczka]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[skoki]]></category>
		<category><![CDATA[Słomowo]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[weekendowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wełna]]></category>
		<category><![CDATA[Wiatrowo]]></category>
		<category><![CDATA[widok]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkpolska]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka rowerowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1903</guid>
		<description><![CDATA[Kolejną wycieczkę rowerową postanowiłam odbyć w północne rewiry Wielkopolski, poprzez gminy: Oborniki, Skoki, Wągrowiec i Rogoźno. Byłam już kiedyś w tych rejonach, jadąc z Poznania do Budziszewka (poprzez Skoki). Tym razem startowałam jednak z zupełnie innego miejsca, więc i miałam okazję odwiedzić zupełnie nowe szlaki Planując trasę i szukając ciekawych miejsc, trafiłam na kolejną wartą <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/na-polnoc-od-poznania-r-9-i-cysterski-szlak-rowerowy/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fna-polnoc-od-poznania-r-9-i-cysterski-szlak-rowerowy%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Kolejną wycieczkę rowerową postanowiłam odbyć w północne rewiry Wielkopolski, poprzez gminy: Oborniki, Skoki, Wągrowiec i Rogoźno. Byłam już kiedyś w tych rejonach, jadąc <a title="Naokoło Puszczy Zielonka: Poznań-Skoki-Budziszewko 5-6.07.2008" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/naokolo-puszczy-zielonka-poznan-skoki-budziszewko-5-6-07-2008/" target="_blank">z Poznania do Budziszewka (poprzez Skoki)</a>. Tym razem startowałam jednak z zupełnie innego miejsca, więc i miałam okazję odwiedzić zupełnie nowe szlaki <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Planując trasę i szukając ciekawych miejsc, trafiłam na kolejną wartą polecenia stronę, tym razem <a title="Mapa Gminy Skoki" href="http://www.gmina-skoki.pl/mieszkancy/nasza-gmina/mapy/mapa-gminy.html" target="_blank">MAPĘ GMINY SKOKI</a>. Jak już kiedyś wspomniałam, bardzo lubię posługiwać się takimi właśnie mapami i cieszy mnie fakt, że coraz więcej lokalnych samorządów ma właśnie takowe na swoich portalach, a nieczytelne skany starych map -odchodzą do lamusa <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W czasie wyjazdu posługiwałam się starą już mapą wydawnictwa TOPMAPA (&#8222;Pojezierze Gnieźnieńskie&#8221; -po prostu akurat innej nie miałam, a szczęśliwym trafem obejmowała teren, po którym się poruszałam <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), na którą wcześniej odręcznie musiałam nanieść szlaki, które mnie interesowały <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Oto cała trasa, jaką pokonałam:</p>
<p><iframe src="http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&amp;msid=210697785279389000497.0004bc13944c504a2abbc&amp;ie=UTF8&amp;ll=52.724154,17.00655&amp;spn=0.117405,0.286718&amp;t=h&amp;output=embed" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" width="550" height="400"></iframe><br />
<small>Pokaż <a style="color: #0000ff; text-align: left;" href="http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&amp;msid=210697785279389000497.0004bc13944c504a2abbc&amp;ie=UTF8&amp;ll=52.724154,17.00655&amp;spn=0.117405,0.286718&amp;t=h&amp;source=embed">W krainie rzeki Wełny</a> na większej mapie</small></p>
<p>Rożnowo -Jaracz -Parkowo -Słomowo -Budziszewice -Potrzanowo -Skoki -Wiatrowo -Pruśce.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>I tak oto swoją wycieczkę rozpoczęłam znad rzeki Wełny, konkretnie z mostu w miejscowości Rożnowo, skąd po dojeździe do Słomowa -wjechałam na szlak rowerowy R-9. Wiedzie on poprzez las, aż przed Budziszewicami z leśnego, choć ubitego duktu wyjeżdżamy na szosę (więcej o tym i innych okolicznych szlakach rowerowych znajdziemy <a title="więcej o R-9 i nie tylko..." href="http://ww2.gmina-skoki.pl/index.php?page=szlaki_rowerowe" target="_blank">TUTAJ</a>). Dalej poprzez Potrzanowo trafiamy do Skoków i szlak R-9 się kończy, zaczyna się jednak <a title="Cysterski Szlak Rowerowy" href="http://portal.murowana-goslina.pl/dla-turystow/cysterski-szlak-rowerowy.html" target="_blank">Cysterski Szlak Rowerowy</a>, który odtąd będzie nas prowadził aż do Wiatrowa. Za Wiatrowem czeka nas jednak mała niespodzianka, gdyż mający się rozpocząć zaraz za jez. Wiatrowskim szlak czerwony -niestety nie jest prawie w ogóle oznaczony. Jednak mając przy sobie mapę -nie ma większego problemu z orientacją w terenie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Szczególnie podoba mi się w opisywanej trasie fakt, że kilka razy przekraczamy nią różne rzeki i rzeczki, co urozmaica widoki i samą wycieczkę: chociażby Wełnę (za Wiatrowem i w Pruścach) i Małą Wełnę (Potrzanowo, przez Skoki przepływa ona również).</p>
<p>W Budziszewicach trafiłam na niezwykły widok: gody żurawi <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><a href="//www.youtube.com/watch?v=dnKU1CmfPp8">//www.youtube.com/watch?v=dnKU1CmfPp8</a></p>
<p>Rzeka Wełna w Pruścach:</p>
<p><a href="//www.youtube.com/watch?v=M2cYbw7sffg">//www.youtube.com/watch?v=M2cYbw7sffg</a></p>
<p>&#8230;nad którą również miałam okazję zaobserwować żerujące Pliszki Siwe <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><a href="//www.youtube.com/watch?v=PuRA6k98Ht0">//www.youtube.com/watch?v=PuRA6k98Ht0</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Trasę określiłabym, jako raczej średnią pod względem trudności; przebiega z lekką przewagą terenami leśnymi i polnymi. Jej długość to 50 km.</p>
<p>Zdjęcia:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/na-polnoc-od-poznania-r-9-i-cysterski-szlak-rowerowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Północno -zachodnia część Pierścienia Poznańskiego (85 km) -14.06.2009r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/polnocno-zachodnia-czesc-pierscienia-poznanskiego-85-km-14-06-2009r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/polnocno-zachodnia-czesc-pierscienia-poznanskiego-85-km-14-06-2009r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Jun 2009 17:01:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[asfalt]]></category>
		<category><![CDATA[Baranowo]]></category>
		<category><![CDATA[DSiT]]></category>
		<category><![CDATA[grób]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Kiekrz]]></category>
		<category><![CDATA[Kierskie]]></category>
		<category><![CDATA[koło]]></category>
		<category><![CDATA[koń]]></category>
		<category><![CDATA[krzyż]]></category>
		<category><![CDATA[Lusowo]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[Niepruszewo]]></category>
		<category><![CDATA[piasek]]></category>
		<category><![CDATA[pierścień]]></category>
		<category><![CDATA[pole]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[poznański]]></category>
		<category><![CDATA[Przeźmierowo]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowa]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowy]]></category>
		<category><![CDATA[Rusałka]]></category>
		<category><![CDATA[skarpa]]></category>
		<category><![CDATA[stadnina]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolskie]]></category>
		<category><![CDATA[wieś]]></category>
		<category><![CDATA[Wola]]></category>
		<category><![CDATA[WOPR]]></category>
		<category><![CDATA[WUW]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[żaglówki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=133</guid>
		<description><![CDATA[Na początku wpisu niestety muszę nadmienić, iż wyprawa ta nie była zbyt udana mimo, że początkowo nic nie wskazywało na jej niepowodzenie. Dla zainteresowanych mapa trasy dostępna pod TYM LINKIEM. Około 12:00 wyruszyliśmy na zdobywanie NW części poznańskiego pierścienia, niezbyt zobowiązująco, gdyż objeżdżając  wzdłuż jezioro Kierskie -dopiero napotkaliśmy oznaczenia owego Pierścienia (przynajmniej tak nam się <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/polnocno-zachodnia-czesc-pierscienia-poznanskiego-85-km-14-06-2009r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fpolnocno-zachodnia-czesc-pierscienia-poznanskiego-85-km-14-06-2009r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Na początku wpisu niestety muszę nadmienić, iż wyprawa ta nie była zbyt udana mimo, że początkowo nic nie wskazywało na jej niepowodzenie.</p>
<p>Dla zainteresowanych mapa trasy dostępna pod <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;msid=115759216796018998617.00046c53f2597b1116f9d&amp;ll=52.402,16.711578&amp;spn=0.196479,0.613174&amp;t=h&amp;z=11" target="_blank">TYM LINKIEM</a>.</p>
<p>Około 12:00 wyruszyliśmy na zdobywanie NW części poznańskiego pierścienia, niezbyt zobowiązująco, gdyż objeżdżając  wzdłuż jezioro Kierskie -dopiero napotkaliśmy oznaczenia owego Pierścienia (przynajmniej tak nam się wydawało)&#8230; ale po kolei&#8230;</p>
<p>Ruszyliśmy na znaną nam już trasę Poznań -Kiekrz, tym razem inną drogę, bowiem poprzez Wolę.</p>
<p>W drodze minęliśmy grób z łbem konia, intrygujący i na swój sposób piękny.</p>
<p>Dotarliśmy do Strzeszynka, dalej do Kiekrza i nad jezioro, jechaliśmy wzdłuż niego.</p>
<p>Bardzo przypomina mi ono jeziora na Mazurach&#8230; pewnie poprzez te żaglówki&#8230; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na pierwszym planie (jacht? łódka? -maszyna <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) WOPRowców.</p>
<p>Następnie dotarłwszy do końca jeziora -wspięliśmy się na dość dużą górkę i już byliśmy w Baranowie;</p>
<p>Tutaj też ujrzeliśmy owy ‚czerwony szlak (pierścieniowy?)';</p>
<p>Widok z takiej wysokości przywodzi mi na myśl widoki z greckich pejzaży i widokówek: <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ech, piękne&#8230; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na pewno nie raz powrócimy w to przypadkiem odkryte miejsce <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kolejne zdjęcie zrobione jest na przedpolach Baranowa i Lusowa&#8230;</p>
<p>Niestety, co muszę stwierdzić, duża ilość miejsc w dotychczas opisanym szlaku Pierścienia jest niedostatecznie oznakowana; czasami mieliśmy wątpliwości, cze jedziemy w ogóle prawidłową ścieżką, zero oznaczeń :/</p>
<p>Jednak prawdziwe kłopoty z tym zaczęły się odrobinę za Lusowem, w licznych lasach okalających Lusówko</p>
<p>Stamtąd nie mam już zdjęć, ponieważ opóźnienie było na tyle spore, że zaniechaliśmy zatrzymywania się w ogóle na rzecz powrócenia do domu w jak najkrótszym czasie :/Jednym słowem -gonitwa z czasem i odległością! (Droga Buk -Poznań).</p>
<p>Oznaczenia niekompetentne i niewłaściwe! Wręcz -niestety- mylące, do tego stopnia, że jadąc -niby- jednym szlakiem od Poznania do Dopiewa- za Lusówkiem nagle zaczyna się nieświadomie zawracać w stronę Tarnowa Podgórnego!</p>
<p>Totalny chaos, zbyt mało oznaczeń, do tego niekompetentne i mylące! -Słowa kieruję do Departamentów Sportu i Turystyki Wielkopolskiego Urzędu Marszałkowskiego, gdyż to one nadzorują tenże szlak (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielkopolski_System_Szlak%C3%B3w_Rowerowych" target="_blank">uzasadnienie</a>)</p>
<p>Moim i innych zdaniem przydałoby się ujednolicenie oznakowania na JEDNYM przecież Pierścieniu Poznańskim tak, by i inni nie gubili się w trasach, które i tak raczej nie są uczęszczane na tyle, by choć wywnioskować kierunek drogi na rozstaju <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Także apeluję o zadbanie o infrastrukturę pracowników Departamentów WUM!</p>
<p>Nie wiem, jak innych będących pierwszy raz na owej drodze, ale mnie i innych jej użytkowników odstraszyło ww. słabe (!) oznaczenie. I nieprędko na niej zawitam; przynajmniej do czasu, gdy nie wprowadzą nowych oznaczeń, bądź nie zmienią i nie ujednolicą już istniejących&#8230;</p>
<p>Oto jak niekompetencja urzędników może zepsuć nawet nieźle zapowiadający się wyjazd obywateli -zwykłych ludzi <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Oto zdjęcia:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/polnocno-zachodnia-czesc-pierscienia-poznanskiego-85-km-14-06-2009r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Majowa wyprawa: Świebodzin -Chycina -Lubikowo -Zbąszyń (150 km), 1-3 maja 2009r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/majowa-wyprawa-swiebodzin-chycina-lubikowo-zbaszyn-150-km-1-3-maja-2009r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/majowa-wyprawa-swiebodzin-chycina-lubikowo-zbaszyn-150-km-1-3-maja-2009r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 May 2009 18:10:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Author]]></category>
		<category><![CDATA[biwakowisko]]></category>
		<category><![CDATA[bruk]]></category>
		<category><![CDATA[Chycina]]></category>
		<category><![CDATA[czołg]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo]]></category>
		<category><![CDATA[dzicz]]></category>
		<category><![CDATA[kąpiel]]></category>
		<category><![CDATA[kąpielisko]]></category>
		<category><![CDATA[komary]]></category>
		<category><![CDATA[Kursko]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[LP]]></category>
		<category><![CDATA[Lubikowo]]></category>
		<category><![CDATA[Lubrza]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[morena]]></category>
		<category><![CDATA[ognisko]]></category>
		<category><![CDATA[panzerwerk]]></category>
		<category><![CDATA[Pieski]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[pomost]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowa]]></category>
		<category><![CDATA[ruch]]></category>
		<category><![CDATA[solution]]></category>
		<category><![CDATA[Świebodzin]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[szparagi]]></category>
		<category><![CDATA[T34]]></category>
		<category><![CDATA[tory]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[wagon]]></category>
		<category><![CDATA[wieś]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[Wysoka]]></category>
		<category><![CDATA[Zbąszyń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=164</guid>
		<description><![CDATA[Trasa do obejrzenia TUTAJ Jak w tytule -całość trasy, licząc od wyjazdu z domu, do przyjazdu do domu -w przybliżeniu miała 150 km.ns Podzieliliśmy sobie ten dystans na 3 dni, tak, by dziennie pokonywać maksimum 50 km, gdyż wyjazd zaplanowany był jako typowo rekreacyjny (a nie &#8222;gnanie na oślep&#8221; i stawianie na ilość kilometrów) 😉 <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/majowa-wyprawa-swiebodzin-chycina-lubikowo-zbaszyn-150-km-1-3-maja-2009r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fmajowa-wyprawa-swiebodzin-chycina-lubikowo-zbaszyn-150-km-1-3-maja-2009r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Trasa do obejrzenia <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;msid=115759216796018998617.00046906b6402b3ad32d9&amp;ll=52.577184,15.590973&amp;spn=0.367197,1.227722&amp;z=10" target="_blank">TUTAJ</a> <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak w tytule -całość trasy, licząc od wyjazdu z domu, do przyjazdu do domu -w przybliżeniu miała 150 km.ns</p>
<p>Podzieliliśmy sobie ten dystans na 3 dni, tak, by dziennie pokonywać maksimum 50 km, gdyż wyjazd zaplanowany był jako typowo rekreacyjny (a nie &#8222;gnanie na oślep&#8221; i stawianie na ilość kilometrów) <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2><strong>1 maja 2009: DZIEŃ 1</strong></h2>
<p><strong>Poznań -Świebodzin -(Lubrza &#8211; Boryszyn -Wysoka -Pieski -Kursko) -Chycina</strong></p>
<p>Początek wyjazdu był troszkę nerwowy, a to ze względu na kilka nałożonych na siebie okoliczności.</p>
<p>Na dworcu głównym byliśmy po godz. 10:00 -kolejki do kas straszne (więc nie było mowy o kupieniu w nich biletu), a na peronie dodatkowo okazało się, że w podstawionym już pociągu niestety zabrakło wagonu rowerowego!</p>
<p>Dodam tylko, że  nie byliśmy bynajmniej jedynymi rowerzystami wybierającymi się w stronę Frankfurtu nach Oder&#8230;</p>
<p>Tradycyjnie nasze &#8222;kochane PKP&#8221; zawaliło sprawę swoim totalnym brakiem wyobraźni co do długiego majowego weekendu (!), co niestety m.in. poskutkowało bezradnym pozostaniem w Poznaniu kilkorga rowerzystów niemających gdzie zmieścić się ze swoimi pojazdami.</p>
<p>W końcu jednak -mimo przeciwności- ruszyliśmy o 10:45 w stronę Świebodzina.</p>
<p>Po godz. 12:00, a właściwie przed 13:00.</p>
<p>Po prszestudiowaniu map zdecydowaliśmy się pojechać do Lubrzy inną, niż dotychczas, drogą -która notabene okazała się spoooorą moreną i najwyższym punktem w okolicy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &lt;zdjęcia poniżej&gt;</p>
<p>Czekał nas zatem spory podjazd&#8230; Uff&#8230; Ale daliśmy radę i w nagrodę zatrzymaliśmy się na chwilę podziwiać widoki <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dalsza droga była dla nas sporą niespodzianką, gdyż jechaliśmy nią po raz pierwszy. Ale już we wsi Rusinów Wojtek kupił swój uwielbiany napój, na który potocznie mówimy &#8222;Jasiek&#8221;:D dlatego, szczęśliwy i wzmocniony, chętnie pojechał w dalszą drogę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niedługo potem na naszej trasie napotkaliśmy wieżę -patrzalnię przeciwpożarową &lt;zdjęcie poniżej&gt;, na szczycie której pan leśnik (?) spokojnie słuchał sobie U2 -akcent muzyczny nam się spodobał, a pana pozdrawiamy! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Abstrahując od tematu -jak łatwo zauważyć, część dróg, po których poruszamy się po woj. lubuskim w swoich wyjazdach -jest brukowana; co jest z kolei oryginalną pozostałością po bytowaniu tu Niemców i budowaniu przez nich różnego typu budowli taktycznych (np. panzerwerków). Bruk lepiej niż nawet dobrze ubita ziemia -służył dojazdowi do nich, stąd jeśli przebywa się w woj. lubuskim i dostrzegamy drogę zmieniającą się we wybrukowaną -możemy być pewni, że w pobliżu znajduje się np. poniemiecki panzerwerk <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ok, dotarliśmy do Lubrzy! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Krótki posiłek (i kilka fotek) na środku miasteczka w towarzystwie czołgu to równie miła odmiana od kilku godz. już spędzonych na rowerze &lt;foto poniżej&gt; Czołg na środku Lubrzy to rosyjski T34, przemalowany &#8222;na modne moro&#8221; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W każdym razie warto zobaczyć!</p>
<p>Później mijamy wieś Wysoka, w lewo skrótem przez las do Piesków i już coraz bliżej Chyciny! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W Kursku (czy Wam też kojarzy się z Rosją? <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), ciągle smagani prawie już letnim słońcem (zero nawet jednej chmurki!) zatrzymujemy się właściwie tylko na chwilę -po kilka zielonuśkich młodych szparagów rosnących sobie beztrosko przysamej drodze <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Smakowały wybornie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jeszcze chwila i już jesteśmy u celu -w Chycinie!</p>
<p>Pierwszą rzeczą, która dała nam &#8222;w kość&#8221; natychmiast -był istny ogrom komarów!</p>
<p>Ale cóż, rozbiliśmy się na oficjalnym miejscu biwakowym nad jez. Chycina, szybko rozstawiliśmy namiot i popsikaliśmy się anty-komarem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jednak muszę przyznać, że nic tak na nie działa, jak ognisko -dym jest dla nich nie do przebolenia.</p>
<p>Była również i pierwsza kąpiel! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Czysta i ciepła woda wręcz zachęcała do zanurzenia się.</p>
<p>Na biwakowisku towarzyszyła nam również m.in. spora grupa studentów -kajakarzy ze Szczecina <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Tak oto minął pierwszy dzień wyjazdu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2><strong>2 MAJA 2009: DZIEŃ 2</strong></h2>
<p><strong>Chycina (-Bledzew -Skwierzyna -Twierdzielewo -Kalsko) -Lubikowo</strong></p>
<p>Początek drugiego dnia minął pod znakiem ataku komarów -zaraz po wyjściu z namiotu zaatakowały masowo <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Trzeba więc było zwijać się jak najszybciej i ruszać w dalszą drogę&#8230;</p>
<p>Opuściliśmy Chycinę i skierowaliśmy się w stronę Bledzewa.</p>
<p>Tam odpoczęliśmy chwilkę na rynku, przypatrując się jakimś gorączkowym przygotowaniom do jakiegoś świę?a (-może Dni Bledzewa?).</p>
<p>Szczególnie zaskoczyły nas bledzewskie cheerleaderki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &lt;foto poniżej&gt;</p>
<p>Zjedliśmy coniecoś, spojrzeliśmy na mapę i już byliśmy na drodze do Skwierzyny. Przy wjeździe minęliśmy zabytkową pruską budkę dróżniczą &lt;foto&#8230;&gt; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Trzeba wspomnieć, że początkowy plan wycieczki przewidywał dalszy jej bieg w kierunku skraju Puszczy Noteckiej, ku miejscowości Mokrzec -i stamtąd do Krzyża Wlkp.</p>
<p>Jednak będąc w Skwierzynie, nad Wartą &lt;foto poniżej&gt; -zmieniliśmy zdanie; Wojtek skusił mnie Lubikowem, który już kiedyś odwiedziliśmy. Teraz byliśmy na tyle blisko, że taki przejazd nie byłby problemem, a i miejscówka: piękna i pewna (wiedzieliśmy o &#8222;legalnym&#8221; biwakowisku LP).</p>
<p>Decyzja była więc prosta: zmieniamy plan i jedziemy do Lubikowa <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Odbiliśmy z wyjazdowej drogi ze Skwierzyny -na Chełmsko i dalej na Twierdzielewo, Kalsko i właśnie jezioro Lubikowskie.</p>
<p>Droga przez las do biwakowiska była trochę trudna i zawiła, ale z rewelacyjną wojtkową pamięcią daliśmy radę <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na miejscu okazało się, że jesteśmy jednymi z nielicznych osób zamierzającymi pobiwakować w tym miejscu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> a już na pewno jedynymi zostającymi na noc. Być może więcej ludzi przyjeżdża tu w sezonie, ale póki co -grono było wyjątkowo zawężone <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nadal cudowna pogoda, szybko rozbiliśmy więc biwakowisko, wykąpaliśmy się w pięknej czyściutkiej wodzie i rozpaliliśmy ognisko, by odstraszyć wyjątkowo natrętne komarzyska, które ani na chwilę nie dawały o sobie zapomnieć&#8230;</p>
<p>Pod wieczór &#8222;odwiedziła nas&#8221; jeszcze bardzo sympatyczna grupa z Międzyrzecza <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -pozdrawiam!</p>
<p>Co do wrażeń ogólnych muszę jeszcze wspomnieć o jednej ważnej rzeczy -cały czas, podczas pobytu nad Lubikowskim jeziorem słychać było dziwny odgłos -miarowy, systematyczny&#8230; o dziwnym brzmieniu, jakby dmuchanie w butelkę&#8230;  niesie się echem po całej tafli wodnej, z różnych kierunków. Głos, którego na pewno nie słyszeliśmy będąc zeszłym razem nad tymże jeziorem.</p>
<p>Zaciekawił nas do tego stopnia, że postanowiłam po powrocie sprawdzić jego pochodzenie w Internecie.</p>
<p>Okazało się, że to ptak: bekas, który najprawdopodobniej powrócił w te rejony po dłuższej nieobecności <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ale nie dawał zasnąć nawet w nocy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -sprawdziłam&#8230;</p>
<h2><strong>3 MAJA 2009: DZIEŃ 3<br />
</strong></h2>
<p><strong>Lubikowo (-Pszew -Trzciel) -Zbąszyń</strong></p>
<p>Dzień pod znakiem powrotu do Poznania.</p>
<p>Zwijając obozowisko w Lubikowie spotkaliśmy grupę płetwonurków z Wrocławia i okolic, która wybrała się nad jez. Lubikowskie ponurkować. Tego dnia było wyjątkowo gorąco, więc niemal od razu po wyjeździe z lasu krótkie rękawy poszły w ruch <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Śniadanie zjedliśmy na dawnym boisku piłkarskim za wsią Stołuń, ale znów zaatakowały nas wstrętne owady (tym razem meszki -w pełnym słońcu!), więc pośpieszyliśmy się i znów w drogę!</p>
<p>Droga wiodła przez Pszczewskim Park Krajobrazowy i nawierzchnią przypominała naszą swojską podpoznańską <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Greiser%C3%B3wka" target="_blank">greiserówkę</a> -drogę z betonowych płyt. &#8222;Najlepszą akcją&#8221; tej drogi -i to w cudzysłowiu, wykazał się pewien wrocławski kierowca&#8230;</p>
<p>Mianowicie, gdy spokojnie jechaliśmy &#8222;gęsiego&#8221; ową drogą, na której równie spokojnie mijały nas czasem pojawiające się samochody -nagle pojawił się bohater owej historii. Podjechał do nas z tyłu, trąbiąc, byśmy ustąpili mu całość drogi -zmuszając nas tym samym na zjazd na piasek znajdujący się z naszej prawej strony. Nie było tam jednak znaku dotyczącego pierwszeństwo przejazdu, co oznaczało, że jesteśmy równorzędnymi z autami -pojazdami; skoro inne auta bez problemu zmieściły się z nami na drodze, to i ten wrocławski kierowca będzie musiał <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kierowca narobił szumu bezpodstawnym klaksonem ( spokojnie metr szerokości od naszych rowerów), po czym -nagle wyprzedzając nas -pojechał dalej. Pointą było jednak to, co zrobił za chwilę: rozładowując swoją frustrację zjechał na chwilę na ww. piaskowe pobocze, czym wzbił lekkie tumany piasku i kurzu w górę prosto na nas; po czym znów spokojnie zjechał na betonową drogę i pojechał dalej.</p>
<p>Achhh, jak odegrał się niedobrym rowerzystom niechcącym ustąpić drogi jego wypasionemu autku z importu! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Takiego braku kultury jazdy dawno już nie widzieliśmy; szkoda, że niektórzy kierowcy nadal traktują rowerzystów jak kogoś gorszego. :/</p>
<p>W sumie jednak owy kierowca nas rozbawił, i szybko o nim zapomnieliśmy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W drodze minęliśmy piękny, coraz bardziej turystyczny Pszczew, Trzciel, minęliśmy Obrę i tak oto dojechaliśmy do Zbąszynia -w samą porę, pociąg mieliśmy o 15:26 <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Tak minęła wycieczka <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>OTO ZDJĘCIA z wyjazdu: <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/majowa-wyprawa-swiebodzin-chycina-lubikowo-zbaszyn-150-km-1-3-maja-2009r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tama na Ołoboku: 12-13.04.2008r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/tama-na-oloboku-12-13-04-2008r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/tama-na-oloboku-12-13-04-2008r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Apr 2008 20:06:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2008]]></category>
		<category><![CDATA[gody]]></category>
		<category><![CDATA[kwiecień]]></category>
		<category><![CDATA[Larsena]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[łabędź]]></category>
		<category><![CDATA[łabędzie]]></category>
		<category><![CDATA[MRU]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Ołobok]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowa]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[ścianka]]></category>
		<category><![CDATA[śpiwór]]></category>
		<category><![CDATA[szum]]></category>
		<category><![CDATA[tama]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zalew]]></category>
		<category><![CDATA[zapora]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=266</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszam do obejrzenia zdjęć z pierwszej w 2008 roku rowerowej wyprawy na tamę na rzece Ołobok, która odbyła się w dniach: 12-13.04.2008r.:]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Ftama-na-oloboku-12-13-04-2008r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Zapraszam do obejrzenia zdjęć z pierwszej w 2008 roku rowerowej wyprawy na tamę na rzece Ołobok, która odbyła się w dniach: 12-13.04.2008r.:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/tama-na-oloboku-12-13-04-2008r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>WPN: Rozlewisko Warty, Osowa Góra, Morena Dymaczewska -16.09.2007r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wpn-rozlewisko-warty-osowa-gora-morena-dymaczewska-16-09-2007r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wpn-rozlewisko-warty-osowa-gora-morena-dymaczewska-16-09-2007r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Sep 2007 19:10:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2007]]></category>
		<category><![CDATA[Author]]></category>
		<category><![CDATA[ciepło]]></category>
		<category><![CDATA[Droga]]></category>
		<category><![CDATA[Greiserówka]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[mostek]]></category>
		<category><![CDATA[narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[Osowa Góra]]></category>
		<category><![CDATA[pagórek]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[piknik]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowa]]></category>
		<category><![CDATA[rowery]]></category>
		<category><![CDATA[słońce]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[Warta]]></category>
		<category><![CDATA[WPN]]></category>
		<category><![CDATA[wrzesień]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wzniesienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=334</guid>
		<description><![CDATA[Miejsce: Wielkopolski Park Narodowy Data: 16.09.2007r. Godz.: 12:30 &#8211; 20:00 Pogoda: temp. 18 stopni, słonecznie, zachmurzenie /opady: brak, wiatr: 3 m/s Ilość osób: 2 Ilość osób: 2 os. Ilość rowerów: 2 szt. 😀 heh&#8230; Tak, tak&#8230; Znów zagościliśmy w przepięknym o tej porze roku -Wielkopolskim Parku Narodowym! Jako, iż niedzielna, bardzo słoneczna i po prostu <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wpn-rozlewisko-warty-osowa-gora-morena-dymaczewska-16-09-2007r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fwpn-rozlewisko-warty-osowa-gora-morena-dymaczewska-16-09-2007r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p><strong>Miejsce:</strong> Wielkopolski Park Narodowy</p>
<p>Data: 16.09.2007r.<br />
Godz.: 12:30 &#8211; 20:00<br />
Pogoda: temp. 18 stopni, słonecznie, zachmurzenie /opady: brak, wiatr: 3 m/s<br />
Ilość osób: 2</p>
<p>Ilość osób: 2 os.</p>
<p>Ilość rowerów: 2 szt.</p>
<p><img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> heh&#8230;</p>
<p>Tak, tak&#8230; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Znów zagościliśmy w przepięknym o tej porze roku -Wielkopolskim Parku Narodowym!</p>
<p>Jako, iż niedzielna, bardzo słoneczna i po prostu piękna pogoda -zachęcała wręcz do wyjścia na dwór i skorzystania z uroków wrześniowego słońca-uznaliśmy, iż marnotrawstwem w pewnym sensie byłoby przesiedzenie tak pięknego dnia w domu (albo na wykładach ;P )</p>
<p>Postanowiliśmy więc wybrać się na mały piknik <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -majówkę (tak tak, we wrześniu <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) i ogólnie spędzić czas na terenie WPNu.</p>
<p>Wyruszyliśmy niejako ok. godz. 13:00, jadąc ścieżką wiodącą wzdłuż Warty, by wjechać w końcu do ww. parku <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Tu można podziwiać wspaniałe rozlewisko Warty, którego wygląd i kształt zmienia się praktycznie z pory roku na porę:</p>
<p>Później, leśnymi szlakami skierowaliśmy się do pierwszego niejako celu, Osowej Góry <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Tego dnia wyglądała ona niezwykle, spójrzcie&#8230;</p>
<p>Aż trudno uwierzyć, że to zdjęcie zostało zrobione w połowie września! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Spędziliśmy na osowej łące ok. 1,5 godz., po czym wyruszyliśmy w dalszą trasę, kierując się trasą od Krosinka, wspaniale wyglądającą szczególnie jesienią <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>&#8230;aż na Morenę Dymaczewską <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niebo tego dnia, zupełnie blękitne <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> :</p>
<p>I grzyby nieco przypominające piłeczki do golfa <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> hehe&#8230;</p>
<p>Wracając zaś <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Greiser%C3%B3wka" target="_blank">Greiserówką, </a>mieliśmy okazję podziwiać taki oto zachód słońca:</p>
<p>cudownie oświetlający Wielkopolski Park Narodowy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Szkoda, że ten piękny dzień tak szybko się skończył&#8230;</p>
<p><img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wpn-rozlewisko-warty-osowa-gora-morena-dymaczewska-16-09-2007r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
