Gryżyński Park Krajobrazowy i żółty szlak

kwiecień 29, 2012 w Ciekawe miejsca, Lubuskie, Rowerowe wycieczki, rzeka Odra, Wycieczki jednodniowe by Martyna

Kontynuując swoje „rowerowe podboje” województwa lubuskiego, w jeden z ostatnich dni kwietnia wybrałam się na kolejne niepoznane jeszcze szlaki i trasy: Gryżyńskim Parkiem Krajobrazowym oraz żółtym szlakiem. Słońce piekło niemiłosiernie -pogoda pobiła swój tegoroczny rekord ciepła (29 stopni!), a ja pobiłam tegoroczny kilometraż: 75 km 😉

Przebieg trasy:

Nietkowice -Będów -Grabin -Gryżyna -Bytnica -Struga -Łochowice -Krosno Odrzańskie -Połupin -Ciemnice -Laski -Nietków

 


Pokaż Doliną Gryżynki na większej mapie

Z początku planując trasę -zastanawiałam się od której strony zacząć. Ostatecznie zdecydowały dwa niezawodne czynniki: po pierwsze warto „na pierwszy ogień” pokonać najdalszy odcinek (najdalej wysunięty odległościowo), by później po prostu wracać (odległość w miarę czasu będzie się zmniejszać, a jak wiadomo -zmęczenie zwiększać). Po drugie, choć z mapy nie wynikało to bezpośrednio -miałam do czynienia z doliną dużej rzeki, którą w tym przypadku była Odra, a jak wiadomo -lepiej w dolinę zjeżdżać, niż z niej wyjeżdżać 😉 Także nieprzypadkowo pokonana przeze mnie droga ma kierunek taki, jaki ma 😉

Trasa w większości prowadzi drogami leśnymi i szutrowymi: asfaltem jedzie się od Nietkowic do wjazdu do Gryżyńskiego PK oraz z miasteczka Gryżyna -do Połupina (za Krosnem Odrzańskim). Oprócz Drogi Krajowej nr 29 (którą notabene jedzie się tylko krótki odcinek z Krosna Odrz. do Połupina), na innych asfaltowych trasach natężenie ruchu samochodowego jest bardzo małe, co podwyższa przyjemność z jazdy i oczywiście bezpieczeństwo. Dodatkowo od Łochowic do samego Krosna Odrz. poprowadzona jest ścieżka rowerowo-piesza, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło :)

Co do duktów: ścieżkę Gryżyńskim Parkiem Krajobrazowym wg mnie można podzielić na dwie części: do miejscowości Grabin jest ona ciemna, tajemnicza i dziewicza (chwilami miałam lekkiego stracha i wątpliwości co do zasadności wjazdu w niektóre jej rejony 😉 -spowodowane jest to poniekąd wyeksponowaną działalnością dzikiej zwierzyny). Od Grabina aż do Gryżyny (pomijając okolice starego młyna w Zaskórzu i ścieżkę poprowadzoną dnem wąskiego jaru wyściełanego gęstym dywanem dębowych liści, który w „porze deszczowej” zapewne zamienia się w rwący potok) szlak jest bardziej odkryty, jasny i również bardziej malowniczy.

Po szlaku żółtym spodziewałam się zaś dość dużej różnicy poziomów, górek i wzniesień -okazało się, że nic z tego :) Trakt jest piękny, wiedzie łatwo przejezdnymi piaskowymi duktami leśnymi, w pokonywaniu których towarzyszą nam z lewej strony tory kolejowe towarowej linii Gubin -Czerwieńsk, a z prawej wzniesienia Wału Zielonogórskiego. Malownicza, również rzadko uczęszczana trasa, która była wspaniałym zwieńczeniem mojego wyjazdu :)

Oto zdjęcia:

Response code is 404