Flinta, Kończak i ranniki, czyli wiosna w środku zimy

Luty 5, 2013 w Fotografia, Inne wyprawy, Przyroda, Wycieczki jednodniowe by Martyna

Niby zima, a jednak wiosna… Niby początek lutego, a wydaje się, że jakby koniec marca… I tylko temperatura przypomina, że jednak zima, bo jakby 8 stopni, a jednak 1 stopień (odczuwalny). Ale i tak wiosna już idzie! ;)

I niech już przyjdzie, bo tęskno mi do wycieczek całodniowych, roweru, zieleni, przyrody w pełnej krasie…

Zieleń ze zdjęć jakby żywcem wyjęta z pełnowiosennej aury, co bardzo mnie cieszy, bo miło spędzić czas w minimum trzech różnych miejscach -i w każdym potwierdzić przybycie wiosny :)

A dowody mam niezbite: przylatujące gęsi, wiosenne roztopy na rzekach i polanach, dźwięki przyrody i oczywisty, radosny świergot ptaków oraz (prawdziwy as w  rękawie!): wyłaniające się z ziemii ranniki zimowe! Wiosna jest blisko! :)

Response code is 403