W poszukiwaniu pierwszych oznak wiosny: Dębina -22.03.2009r.

Marzec 22, 2009 w Fotografia, Mój Poznań, Piesze wędrówki, Przyroda, Wycieczki jednodniowe by Martyna

…czyli co można zobaczyć ostatnio na codzień w zasięgu swojego własnego wzroku -wystarczy się rozejrzeć :)

W miniony weekend wybraliśmy się do pobliskiej Dębiny, by poobserwować pierwsze oznaki -dopiero co nastałej- wiosny.
Nie przeszkadzał nam ani siąpiący deszcz, ani obecne jeszcze zimno: ubraliśmy się ciepło i z aparatem w dłoniach wyruszyliśmy na pierwszy tegoroczny wiosenny spacer.

Już po wejściu w ‚Dębinowy świat’ wypatrywałam zielonych listków.

A oto i efekt -pierwsze zdjęcie galerii przedstawiają młode, jeszcze nie rozwinięte fiołki :)
Ach, dało się nawet zauważyć młodą zieloną trawę.
Nareszcie optymistyczna zieleń, która po ponurej zimie cieszy oczy :)

Dębina jest też ewenementem z innego powodu -kiedy tylko weszliśmy do parku (zaraz obok ulicy Dolna Wilda) – słowiki, sikorki i dzięcioły zafundowały nam piękny, intensywny wiosenny koncert :)
Czuło się radość w ich głosikach, a wystarczyło po prostu stać w miejscu i słuchać, słuchać, słuchać… chciałam jeszcze zostać, naprawdę niesamowita była ta chwila (szkoda, że nie miałam dyktafonu), jednak wspólnie zadecydowaliśmy, że ruszamy dalej.

Dębina jest niesamowicie piękna, a wystarczy tak niewiele -rozejrzeć się wokół siebie. Krajobrazy -myląco- są jeszcze nieco jesienne. ospałe; ale piękne.
Nowy mostek na Grundeli prezentował się pięknie, co widać na fotkach :)

Największym zauważonym symbolicznym symptomem wiosny był pączek porzeczki alpejskiej :)

No i ta kwitnąca leszczyna… wszystko przekonuje, że wiosna już jest wśród nas :)
Nawet gołąb grzywacz spotkany w Dębince świadczył o wiośnie :)
Niesamowite spotkanie, ten dziki gołąb był naprawdę duży.

Widok z rozdzielonej grundelowej grobli i piękne widoki z ww. nowego dębinowego mostka były nie do opisania -to trzeba zobaczyć 😉
Myślę, że budowa mostków bardzo dużo daje Dębinie -wzbogaca i podkreśla jej naturalne piękno; sprawia, że spacerując po parku można na nowo odkryć atrakcyjność tego miejsca… Polecam!

Spacerując niedaleko wału kolejowego udało nam się wypatrzeć młody, kwitnący oset :)
Dotarliśmy również do miejsca zupełnie przeze mnie nieznanego -pomnika miejsca straceń polskich żołnierzy w czasie II Wojny Światowej -polanki niedaleko wału kolejowego w Dębinie.

Na tym etapie zakończyliśmy naszą wycieczkę; w następnych odsłonach postaram się pokazać kolejne roślinne wiosenne metamorfozy tego samego miejsca (oddalonego ode mnie o zaledwie parę kroków; mijam jego skrawek codziennie w drodze do pracy) :)

Pozdrawiam wiosennie! :)

dsc06704.jpgdsc06705.jpgdsc06707.jpgdsc06713.jpgdsc06715.jpgdsc06716.jpgdsc06720.jpgdsc067221.jpgdsc06724.jpgdsc06725rotated.jpgdsc06730.jpgdsc06735.jpgdsc06742.jpgdsc06743.jpgdsc06747.jpgdsc06748.jpgdsc06750.jpgdsc06751.jpgdsc06753.jpgdsc06755.jpgdsc06756.jpg