Północno -zachodnia część Pierścienia Poznańskiego (85 km) -14.06.2009r.
Czerwiec 14, 2009 w Rowerowe wycieczki, Wielkopolska, Wycieczki jednodniowe by Martyna
Na początku wpisu niestety muszę nadmienić, iż wyprawa ta nie była zbyt udana mimo, że początkowo nic nie wskazywało na jej niepowodzenie.
Dla zainteresowanych mapa trasy dostępna pod TYM LINKIEM.
Około 12:00 wyruszyliśmy na zdobywanie NW części poznańskiego pierścienia, niezbyt zobowiązująco, gdyż objeżdżając wzdłuż jezioro Kierskie -dopiero napotkaliśmy oznaczenia owego Pierścienia (przynajmniej tak nam się wydawało)… ale po kolei…
Ruszyliśmy na znaną nam już trasę Poznań -Kiekrz, tym razem inną drogę, bowiem poprzez Wolę.
W drodze minęliśmy grób z łbem konia, intrygujący i na swój sposób piękny.
Dotarliśmy do Strzeszynka, dalej do Kiekrza i nad jezioro, jechaliśmy wzdłuż niego.
Bardzo przypomina mi ono jeziora na Mazurach… pewnie poprzez te żaglówki… 
Na pierwszym planie (jacht? łódka? -maszyna
) WOPRowców.
Następnie dotarłwszy do końca jeziora -wspięliśmy się na dość dużą górkę i już byliśmy w Baranowie;
Tutaj też ujrzeliśmy owy ‚czerwony szlak (pierścieniowy?)';
Widok z takiej wysokości przywodzi mi na myśl widoki z greckich pejzaży i widokówek: 
Ech, piękne…
Na pewno nie raz powrócimy w to przypadkiem odkryte miejsce 
Kolejne zdjęcie zrobione jest na przedpolach Baranowa i Lusowa…
Niestety, co muszę stwierdzić, duża ilość miejsc w dotychczas opisanym szlaku Pierścienia jest niedostatecznie oznakowana; czasami mieliśmy wątpliwości, cze jedziemy w ogóle prawidłową ścieżką, zero oznaczeń :/
Jednak prawdziwe kłopoty z tym zaczęły się odrobinę za Lusowem, w licznych lasach okalających Lusówko
Stamtąd nie mam już zdjęć, ponieważ opóźnienie było na tyle spore, że zaniechaliśmy zatrzymywania się w ogóle na rzecz powrócenia do domu w jak najkrótszym czasie :/Jednym słowem -gonitwa z czasem i odległością! (Droga Buk -Poznań).
Oznaczenia niekompetentne i niewłaściwe! Wręcz -niestety- mylące, do tego stopnia, że jadąc -niby- jednym szlakiem od Poznania do Dopiewa- za Lusówkiem nagle zaczyna się nieświadomie zawracać w stronę Tarnowa Podgórnego!
Totalny chaos, zbyt mało oznaczeń, do tego niekompetentne i mylące! -Słowa kieruję do Departamentów Sportu i Turystyki Wielkopolskiego Urzędu Marszałkowskiego, gdyż to one nadzorują tenże szlak (uzasadnienie)
Moim i innych zdaniem przydałoby się ujednolicenie oznakowania na JEDNYM przecież Pierścieniu Poznańskim tak, by i inni nie gubili się w trasach, które i tak raczej nie są uczęszczane na tyle, by choć wywnioskować kierunek drogi na rozstaju 
Także apeluję o zadbanie o infrastrukturę pracowników Departamentów WUM!
Nie wiem, jak innych będących pierwszy raz na owej drodze, ale mnie i innych jej użytkowników odstraszyło ww. słabe (!) oznaczenie. I nieprędko na niej zawitam; przynajmniej do czasu, gdy nie wprowadzą nowych oznaczeń, bądź nie zmienią i nie ujednolicą już istniejących…
Oto jak niekompetencja urzędników może zepsuć nawet nieźle zapowiadający się wyjazd obywateli -zwykłych ludzi 
Oto zdjęcia:

























Najnowsze komentarze