Wakacje ’08 -Mazury: Wokół Wielkich Jezior
Sierpień 2, 2008 w Budowle, Ciekawe miejsca, Fortyfikacje, Fotografia, Polska, Przyroda, Rowerowe wycieczki, Wyprawy kilkudniowe
Oto galeria zdjęć z wakacyjnej wyprawy na Mazury, wprost do Krainy Wielkich Jezior 
Pokaż WAKACJE 2008 r. -Mazury na większej mapie
Byliśmy również w Wilczym Szańcu w Gierłoży k/Kętrzyna, oto MAPKA.
Opis dzień po dniu:
-
30.07 (środa) przeddzień wyjazdu
…czyli ściąganie gipsu (wreszcie! 😀 ), zdobywanie map, dokupywanie najpotrzebniejszych rzeczy etc. -dzień zdecydowanie „techniczny”.
-
31.07 (czwartek) WYJAZD
o godzinie 5:55 w czwartek, pociągiem relacji Wrocław-Mikołajki rozpoczęła się tegoroczna wyprawa wakacyjna 
Pociąg niezbyt zatłoczony, słonko przyjemnie ogrzewało… ekscytacja, przeglądanie map.
Sama trasa pociągu z początku biegła dziwnie -jechaliśmy nie przez P-ń Wschód czy Garbary, ale przez… Starołękę! W Toruniu z okna PKP oglądamy forty i wieżyczki w całkiem dobrym stanie. Podziwiamy Wisłę, chyba 5-krotnie szerszą od Warty, która wydaje się przy niej potokiem 😉
Po dojechaniu na miejsce trochę kłopotu mieliśmy z wyjazdem z Olsztyna, przez słabo oznakowane drogi krajowe.
Pokonana trasa: OLSZTYN – MARKSEWO (Marksoby) -ok. 80 km
Trasa obfituje w dzikie jeziora, -a że wiedzie poprzez pojezierze olsztyńskie- również sama ich ilość robi wrażenie: tych, obok których przejeżdżaliśmy tego jednego dnia -naliczyłam ok. 10 
Również duża część przejazdu tym odcinkiem pokrywa się z istniejącą trasą rowerową, bodajże czarny szlak wprost z Olsztyna
na który trafiliśmy przypadkowo.
Od razu będąc na Mazurach wrażenie robi czystość, dzikość tego miejsca. Można to łatwo sprawdzić ilością porostów na drzewach -są niesamowicie rozrośnięte i bujne! Drugim wskaźnikiem są boćki i kruki -całe mnóstwo -praktycznie każda wieś ma minimum 1 bocianie gniazdo 
Imponujące są też moreny, pagórkowatość otoczenia, czasami wprost bajkowa
-krajobraz całkiem odmienny od Wielkopolski.
Jedynym mankamentem dnia było długie szukanie noclegu i rozbijanie namiotu o 21:40 😛
-
1.08 (piątek)
trasa MARKSEWO -MIKOŁAJKI (ok.55 km)
Pobudka wraz ze słońcem, przy bezchmurnym niebie 
Jedynie ciągle pojawiające się osy psuły czasem humor.
Tego dnia „zaliczyliśmy” jez. Mokre, czyste, ale o nieprzyjemnie zamulonym dnie :/
Ochrzczona przewodnikiem, prowadzę naszą ekipę 😛 poprzez kręte mazurskie ścieżki -czyli to ja wytyczam dalszą trasę.
Duża część tego etapu to lasy, o średnim natężeniu ruchu.
I nareszcie upragniony wjazd do Mikołajek
Wrażenie robią żaglówki widoczne już z oddali i jez. Mikołajskie, w istocie będące małą zatoką jez. Śniardwy 
Samo miasteczko jest niepowtarzalne, zwłaszcza gdy w oddali słychać szanty -staje się wtedy wręcz uosobieniem mazurskiego klimatu; nie sposób go nie odwiedzić, ani też -tym bardziej- zapomnieć 
Tym razem czekał nas spokojny sen o rozsądnej porze na polu namiotowym pełnym Niemców i innych obcokrajowców 😉
-
2.08 (sobota)
trasa MIKOŁAJKI – KWIK
Przywitał nas komfortowy poranek jak na wyprawy, choć pogoda nieco się pogorszyła -niebo zasnute było dość ciężkimi chmurami…
Około 10:00, po zjedzeniu śniadania na głównym placu Mikołajek, w towarzystwie Króla Sielaw 😀 -udaliśmy się w dalszą podróż. Czekała nas nie lada atrakcja -trasa, którą wyznaczyłam, przebiegała przez przesmyk między jeziorami Bełdany i Mikołajskim, a jedyną „szansą” na zaoszczędzenie sporej ilości niepotrzebnych w sumie kilometrów, było przedostanie się na drugą stronę promem, który był jedynym czynnym promem na wodach jezior mazurskich. Musieliśmy więc go zobaczyć! 
Oto prom.
Wysiedliśmy, już po drugiej stronie, w miejscowości Wierzba i stąd pojechaliśmy w stronę miejscowości Wejsuny. Mijaliśmy przy okazji jedyny w Polsce Rezerwat Konika Polskiego.
Droga tego dnia wiodła większość czasu przez las Puszczy Piskiej (pełnej jagód) , a tymczasem niebo zasnuło się ciemnymi chmurami. Niedaleko Onufryjewa złapał nas pierwszy deszcz na tej wyprawie, który musieliśmy przeczekać pod PKSową wiatą :/
…
Oto zdjęcia:










































































































Najnowsze komentarze