<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>moje wyprawy! &#187; trawa</title>
	<atom:link href="http://mojewyprawy.com/tag/trawa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojewyprawy.com</link>
	<description>...bo nawet najmniejszą podróż rozpoczyna pierwszy krok! :)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Aug 2015 19:49:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.38</generator>
	<item>
		<title>Wyprawa nad skarpę (Chojno: czerwiec 2011)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wyprawa-nad-skarpe/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wyprawa-nad-skarpe/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Jun 2011 20:18:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Warta]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[Chojno]]></category>
		<category><![CDATA[czerwiec]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[klif]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[relaks]]></category>
		<category><![CDATA[river]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[skarpa]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[Warta]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[Wzgórze]]></category>
		<category><![CDATA[wzniesienie]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcie]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1125</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fkilkudniowe%2Fwyprawa-nad-skarpe%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/kilkudniowe/wyprawa-nad-skarpe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kwietniowy WPN: 18.04.2010r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/kwietniowy-wpn-18-04-2010r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/kwietniowy-wpn-18-04-2010r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Apr 2010 18:51:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Warta]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Droga]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[dystans]]></category>
		<category><![CDATA[energetyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Greiserówka]]></category>
		<category><![CDATA[jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Komorniki]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[linia]]></category>
		<category><![CDATA[Luboń]]></category>
		<category><![CDATA[Łęczyca]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[Osowa Góra]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[ścieżka]]></category>
		<category><![CDATA[skarpa]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[Warta]]></category>
		<category><![CDATA[Wiry]]></category>
		<category><![CDATA[WPN]]></category>
		<category><![CDATA[wzniesienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=341</guid>
		<description><![CDATA[W tym roku nasza pierwsza wycieczka rowerowa odbyła się w połowie kwietnia. Wspaniała pogoda: słonecznie (bezchmurne niebo), ciepło (20 stopni C) i niemal bezwietrznie -stanowiło wymarzone warunki do wyciągnięcia z piwnicy swoich rowerów i pierwszej tegorocznej przejażdżki Za cel postawiliśmy sobie Wielkopolski Park Narodowy, odkrywając na nowo trasę z Poznania: najpierw jadąc szlakiem nad Wartą <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/kwietniowy-wpn-18-04-2010r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fkwietniowy-wpn-18-04-2010r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>W tym roku nasza pierwsza wycieczka rowerowa odbyła się w połowie kwietnia.</p>
<p>Wspaniała pogoda: słonecznie (bezchmurne niebo), ciepło (20 stopni C) i niemal bezwietrznie -stanowiło wymarzone warunki do wyciągnięcia z piwnicy swoich rowerów i pierwszej tegorocznej przejażdżki <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Za cel postawiliśmy sobie Wielkopolski Park Narodowy, odkrywając na nowo trasę z Poznania: najpierw jadąc szlakiem nad Wartą (która -mimo, iż wylała- prezentowała się po prostu pięknie), później poprzez Puszczykowo i Mosinę wjeżdżając na tereny WPNu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wyjechaliśmy ok. godz. 12:00, a powróciliśmy o 16:30 pokonując tym samym ok. 50 km, co jest nawet niezłym wynikiem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Fakt, dostaliśmy nieco w kość <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -ale od czego są właśnie pierwsze wycieczki? -Trzeba się przyzwyczajać, bo lato i kolejne wyprawy już tuż tuż! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Oto zdjęcia:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/kwietniowy-wpn-18-04-2010r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W poszukiwaniu Wiosny: Radojewo -7.03.2010r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-poszukiwaniu-wiosny-radojewo-7-03-2010r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-poszukiwaniu-wiosny-radojewo-7-03-2010r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 19:36:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Mój Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[autobus]]></category>
		<category><![CDATA[biletomat]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[dworek]]></category>
		<category><![CDATA[dzień]]></category>
		<category><![CDATA[kwiat]]></category>
		<category><![CDATA[marzec]]></category>
		<category><![CDATA[MPK]]></category>
		<category><![CDATA[oznaka]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[platan]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[ptaki]]></category>
		<category><![CDATA[Radojewo]]></category>
		<category><![CDATA[rannik]]></category>
		<category><![CDATA[ranniki]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[wiosny]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<category><![CDATA[zimowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=24</guid>
		<description><![CDATA[Jak co roku o tej porze, stęskniona za Panią Wiosną, postanowiłam jej poszukać i utwierdzić się w przekonaniu, że Jej przybycie jest bardziej, niż rychłe&#8230; Zatęskniłam również za Radojewem, które uwielbiam i które już dawno dołączyło do moich ulubionych miejsc; zapomina się w nim o wszystkim i zatraca w specyficznym klimacie&#8230; Kocham spacerować po Kokoryczowym <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-poszukiwaniu-wiosny-radojewo-7-03-2010r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Fw-poszukiwaniu-wiosny-radojewo-7-03-2010r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Jak co roku o tej porze, stęskniona za Panią Wiosną, postanowiłam jej poszukać i utwierdzić się w przekonaniu, że Jej przybycie jest bardziej, niż rychłe&#8230; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zatęskniłam również za Radojewem, które uwielbiam i które już dawno dołączyło do moich ulubionych miejsc; zapomina się w nim o wszystkim i zatraca w specyficznym klimacie&#8230; Kocham spacerować po Kokoryczowym Wzgórzu, łapać na wpół dziekie koty w kadr aparatu,  odwiedzać bobry budujące swe żeremia, podziwiać ruiny na wzgórzu, i kwiaty: ranniki, kokorycze&#8230; Ach <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niestety mało już miejsc posiada to magiczne COŚ, co sprawia, że po prostu chce nam się tam WRACAĆ.</p>
<p>Choćby szukająć Pani Wiosny <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W przededniu Dnia Kobiet (czyli również i ww. Pani <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) wyruszyliśmy więc w drogę poznańskim MPK, w kierunku Radojewa.</p>
<p>Przede wszystkim, i co oczywiście warto wspomnieć -pozytywnie zaskoczył nas widok Mobilnego Automatu Biletowego zamontowanego w -hmm, &#8222;niszowej&#8221; linii autobusu 67, kursującego do Radojewa <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Oby więcej takich inicjatyw poznańskiego MPK!</p>
<p>Linia ta w ogóle wydaje mi się wyjątkowa, jak na Poznań; zawsze jadąc jej trasą zapominam, że to nadal miast To przez widoki, tak niasamowite i klimatyczne&#8230;</p>
<p>Ok, wysiadamy więc <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zawsze podobał mi się mur, bardzo blisko przystanku; niby tak banalny, ale tak naprawdę jest tu &#8222;szarą eminencją&#8221;.</p>
<p>Wprowadza w klimat Radojewa i parku, a przy bliższym zaznajomieniu się z nim możemy odczytać wprost z cegieł (a dokładniej ze stempli na nich) niezwykłą historię niegdysiejszej wsi -tak, to tu wyrabiano cegły na potrzeby wybudowania Cytadeli.</p>
<p>(Jako ciekawostkę dodam, że tylko jedna cegła na murze nie pasuje do reszty: zamiast nazwy &#8222;Radoiewo&#8221; nosi imię &#8222;Praemnitz&#8221; -zainteresowanych odsyłam pod wiatę przystankową MPK <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</p>
<p>Po kilku zdjęciach udajemy się dalej, w kierunku Kokoryczowego Wzgórza.</p>
<p>Dworek nadal stoi, dokładnie w takim samym stanie jak przed niemal rokiem -trochę to smutne biorąc pod uwagę jego historię i potencjał&#8230; Po prostu szkoda naprawdę ciekawego obiektu architektonicznego.</p>
<p>Niestety już na wstępie konfrontacja z wandalami -dwójka szalejących na quadach osób niezwykle nas oburzyła. Wyjeżdżali właśnie z parku (!) pozostawiając po sobie spore zniszczenia; pół biedy gdyby jeździli tylko po oficjalnych ścieżkach! Niestety zdążyli narobić szkód na wzgórzach, niszcząc różne rośliny, w tym i ranniki :/</p>
<p>Nie mam pojęcia, co skłania wandali do niszczenia czegoś tak pięknego, jak przyroda; pomijając moralność -nawet wbrew prawu.</p>
<p>Wchodząc głębiej w park -uwadze nie uszły oczywiście <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rannik_zimowy" target="_blank">ranniki zimowe</a>, swoiste królowe obecnej pory roku -przedwiośnia <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>To tylko jeden z powodów, by wybrać się do radojewskiego parku na weekendową wycieczkę, zapewniam! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Spacer po parku jak zwykle odprężał, zdążyliśmy nawet zrobić sobie spacer do najodleglejszego miejsca -stawów z pięknymi, rozłożystymi platanami. To kolejne magiczne miejsce, tak spokojne, że można usłyszeć nie tylko mały strumyk przecinający akweny i śpiew ptaków, ale też własne myśli&#8230;</p>
<p>Po drodze minęliśmy też cmentarzyk byłych właścicieli -rodziny von Treskow.</p>
<p>Co ciekawe, systematycznie ktoś ich odwiedza, o czym świadczą świeże znicze na grobach.</p>
<p>Spacer zakończyliśmy wędrówką po dróżce wiodącej nieopodal pól, kierując się ku przystankowi MPK.</p>
<p>I znów mieliśmy szczęście trafić na ten sam autobus, z zamontowanym biletomatem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jednym słowem: Wiosna już jest, powoli przejmuje dowodzenie, a Pani Zimie mówimy &#8222;bye bye&#8221; minimum do grudnia! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Oto zdjęcia:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-poszukiwaniu-wiosny-radojewo-7-03-2010r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje 2009: Galindia -Wokół Wielkich Jezior II</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2009 18:49:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[batalion]]></category>
		<category><![CDATA[brzeg]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnień]]></category>
		<category><![CDATA[Doba]]></category>
		<category><![CDATA[fort]]></category>
		<category><![CDATA[fosa]]></category>
		<category><![CDATA[Galinida]]></category>
		<category><![CDATA[Galinidia]]></category>
		<category><![CDATA[Giżycko]]></category>
		<category><![CDATA[jacht]]></category>
		<category><![CDATA[jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[kanał]]></category>
		<category><![CDATA[klucz]]></category>
		<category><![CDATA[Kruklanki]]></category>
		<category><![CDATA[łabędź]]></category>
		<category><![CDATA[łabędzie]]></category>
		<category><![CDATA[łódka]]></category>
		<category><![CDATA[Mamerki]]></category>
		<category><![CDATA[mazurski]]></category>
		<category><![CDATA[Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[Niegocin]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[piec]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pomost]]></category>
		<category><![CDATA[port]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Prusacy]]></category>
		<category><![CDATA[Prusy]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Sapina]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[stary]]></category>
		<category><![CDATA[statek]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[szprycha]]></category>
		<category><![CDATA[Sztynort]]></category>
		<category><![CDATA[szyny]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[twierdza]]></category>
		<category><![CDATA[Węgorzewo]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[MAZURY (18.07 &#8211; 26.07.2009) Pierwsza połowa wakacji minęła nam na wizycie w Galindii, prastarym kraju pruskich pogan, którzy niegdyś zamieszkiwali tereny dzisiejszych Mazur -informację tą znalazłam całkowicie przypadkowo, ale spodobała mi się na tyle, by nazwać tak cały wyjazd. DZIEŃ 1, sobota: Poznań -Giżycko Dzień wcześniej pakowanie, przygotowywanie etc. czyli ogół typowych czynności mających na <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fwakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><h2><span style="text-decoration: underline;"><strong><span style="color: #333399;">MAZURY (18.07 &#8211; 26.07.2009)</span></strong></span></h2>
<p>Pierwsza połowa wakacji minęła nam na wizycie w Galindii, prastarym kraju pruskich pogan, którzy niegdyś zamieszkiwali tereny dzisiejszych Mazur <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -informację tą znalazłam całkowicie przypadkowo, ale spodobała mi się na tyle, by nazwać tak cały wyjazd.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong><span style="color: #333399;"><br />
</span></strong></span></p>
<p><strong>DZIEŃ 1, sobota: Poznań -Giżycko</strong></p>
<p>Dzień wcześniej pakowanie, przygotowywanie etc. czyli ogół typowych czynności mających na celu jak najbardziej optymalne dobranie rzeczy pod kątem różnorodności przywidywanych scenariuszy wyjazdu.</p>
<p>Wszak nie wiedzieliśmy dokładnie, co nas czeka tym razem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W tym roku również zaplanowaliśmy wyjazd w nieco inny sposób, niż zeszłoroczny:</p>
<p>zamiast włóczęgi po Mazurach -postanowiliśmy dojechać do Giżycka, tam znaleźć nocleg na cały pobyt i jeździć na 1-dniowe wycieczki w interesujące nas miejsca.</p>
<p>Ruszamy pociągiem relacji Wrocław -Suwałki o godz. 9:36 z dworca Poznań Główny.</p>
<p>PKP jak zwykle przewidziało realia inaczej, niż normalny, przeciętny podróżny korzystający z ich usług (chyba to już tradycja, że co wyjazd PKP zaskakuje w jak najbardziej oczywisty sposób) -mianowicie zastaliśmy &#8222;przedział rowerowy&#8221; (sic!) na 5 ROWERÓW!</p>
<p>-przypominam tylko, że to pociąg dalekobieżny, TURYSTYCZNY i WEEKENDOWY. Jednym słowem -żenada&#8230;</p>
<p>Ale cóż, rowery spoczęły jeden na drugim (było ich chyba z 12), a nam pozostało tylko wstydzić się za nasze PKP przed podróżującymi z nami Niemcami&#8230;</p>
<p>Po 7 godzinach wreszcie na miejscu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pogoda dopisywała, tak więc po krótkim oglądzie poszliśmy załatwiać nocleg.</p>
<p>Tego dnia z przyczyn oczywistych, było już po 19:00, zamiast wycieczki pozostało nam tylko zwiedzanie miasteczka <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 2, niedziela: MOST NAD SAPINĄ</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Kruklin -Kruklanki -Giżycko (40 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;ll=54.060395,21.84906&amp;spn=0.094507,0.306587&amp;z=12&amp;msid=115759216796018998617.00046fabd867bd9fb7026" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Bardzo fajny i przyjazny rowerzystom szlak! Pozytywnie zaskoczyła nas bardzo dobra jakość trasy -szeroka i ubita droga szutrowa <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po drodze mijamy pole namiotowe Lasów Państwowych nad jez. Kruklińskim (cennik w fotkach <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Inny walor szlaku to m.in. piękne dorzecze rzeki Sapiny; rzeka należy do czystych: przezroczysta, czysta woda.</p>
<p>Wskazówka dla chcących dojechać do ruin mostu: we wsi Kruklanki -właściwie nie wjeżdżając do niej- natrafiamy na drogę do mostu kolejowego, zawracamy więc na nią i po kilkunastu metrach wyłania się wspaniały krajobraz z zalewem i morenami: jedziemy już starym nasypem kolejowym!</p>
<p>Obraz mostu -imponujący! -POLECAM!</p>
<p>Kilka zdjęć, a później porywamy się na coś ciężkiego -sprowadzenie rowerów w dół stromymi wąskimi schodkami kolejowymi, kładką nad Sapiną i znów w górę! ‚Chwilę to trwa&#8217;, ale udaje się <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Docieramy do Kruklanek, tutaj chwila odpoczynku, kilka fotek z żubrem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i znów coś niespodziewanego -ulewa roku, która niestety dopada nas już w trasie :/ -niegdy w życiu tak nie zmokłam, całość stroju łącznie z butami nadawała się do wirówki&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na szczęście aparat przetrwał <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i my również jakoś uchowaliśmy się przed przeziębieniem, wracając do Giżycka.</p>
<p>Mimo wszystko dzień udany, później pozostaje tylko miłe wspomnienie tej niecodziennej podróży i uśmiech na twarzy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jednak wniosek z tego taki: na Mazurach pogoda zmienia się szybciej, niż w górach&#8230; I warto o tym pamiętać <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 3, poniedziałek</strong></p>
<p>Tego dnia, po wczorajszej ulewie i totalnym przemoczeniu -moim głównym celem stało się kupienie nowych, suchych butów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Postanowiliśmy odpuścić sobie jakąkolwiek wycieczkę rowerową ze względu na niestabilność pogody i przemoczenie rzeczy rowerowych, które nie zdążyły wyschnąć :/</p>
<p>Zwiedzamy więc Giżycko i rozkoszujemy się wakacyjną labą <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Z rana pogoda dziwna, niezgodna z prognozą ICMu -czyli pełne słońce&#8230; ale cóż, idziemy na spacer nad jez. Niegocin.</p>
<p>W mieście zdecydowanie mniej turystów -znak, że festiwal szantów już się skończył <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niegocin piękny, rozglądam się, ale nagle widzę coś dziwnego: od strony Wilkasów widać niasamowitą &#8222;ścianę deszczu&#8221; i ciemne chmury, która idzie wprost na nas! Ogólnie rzecz biorąc -widziałam podczas naszych wycieczek wiele opadów z daleka; wiem, jak rozpoznać je i chmury, które je zapowiadają, ale potwierdzam jedno: te mazurskie przebijają wszystko&#8230; W zeszłym roku, również podczas wakacji, po raz pierwszy widziałam tzw. ‚biały szkwał&#8217; -coś niesamowitego, ledwo wtedy uszliśmy na sucho <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z perspektywy obserwatora widać wtedy jedynie białą ścianę deszczu, która totalnie zamazuje krawędź widnokręgu&#8230; Niepokój, kiedy zbliża się do nas coraz bardziej&#8230; Bliżej i bliżej&#8230; Kiedy już dociera -jest bardzo intensywna, jedyne wyjście, to przeczekać.</p>
<p>Wracając do jez. Niegocin -obserwując ciemne chmury i zamazany widok drugiego brzegu przez strugi deszczu, usłyszałam po chwili z głośników podany przez miejscowy WOPR komunikat -ostrzeżenie dla żeglarzy o nagłym załamaniu pogody.</p>
<p>Znów ledwo uciekliśmy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> znajdując schronienie w miejscowym centrum handlowym <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dobrze, że wcześniej kupiłam suche trampki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przeczekaliśmy burzę, a później znów poszliśmy zwiedzać miasteczko.</p>
<p>Tamtego dnia padało chyba z pięć razy :/</p>
<p><strong>DZIEŃ 4, wtorek: WOKÓŁ JEZIORA DARGIN /przez SZTYNORT<br />
</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Świdry -Pieczarki -Harsz -Sztynort -Łabapa -Radzieje -Doba -Kamionki -Guty -Giżycko (65 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;ll=54.079736,21.761341&amp;spn=0.047231,0.153294&amp;z=13&amp;msid=115759216796018998617.00046fab4f27d295b87ae" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Pogoda ładna, choć duży wiatr -mimo to podejmujemy decyzję o wyjeździe rowerowym.</p>
<p>Wyruszamy ok. 12:00.</p>
<p>W czasie wycieczki mijamy m.in. jez. Dgał Wielki (wieś Pieczarki), gdzie znajduje się <a href="http://www.it.mragowo.pl/tajemnicza-wyspa-na-jeziorze-dgal-wielki,3,892,pl.html" target="_blank">wyspa</a> będąca pozostałością staropruskiej (galindzkiej) osady! W okolicy wsi Pieczarki polecam też udać się nad jez. Dargin, równie piękne miejsce <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A jeszcze przed Pieczarkami mijamy gospodarstwo, gdzie jakieś 2 metry przed zabudowaniami chodził sobie bociek <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -takie widoki tylko na Mazurach! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Szlak wiedzie w głównej mierze wszelkiej maści szutrami, drogami polnymi i leśnymi, co uważam za jego wielką zaletę! Jedynie na dystansie Giżycko -Pieczarki, Harsz -Sztynort i Doba -Giżycko można spodziewać się asfaltowych przejazdów, jednak nie są one -nawet w sezonie- przesadnie uczęszczane <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Za miejscowością Harsz -wkrótce docieramy do mostu przez jez. Mamry (jez. Kirsajty) i jez. Dargin -niesamowite widoki -POLECAM!</p>
<p>Następnie zwiedzamy pokrótce Sztynort Duży <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i wracamy czerwonym szlakiem dobrze znaną nam już drogą przez Dobę, Kamionki i Guty.</p>
<p>Z daleka widzimy zbliżające się opady deszczu, ale uciekamy im na dobre!</p>
<p>Ok. 17:30 jesteśmy już w Giżycku.</p>
<p><strong>DZIEŃ 5, środa: WĘGORZEWO PKSem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p>Dość wczesna pobudka, wyjście do miasta i sprawdzanie: co możemy porobić dzisiaj? <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jako, że zawsze chciałam zwiedzić wszystkie ‚nadjeziorne&#8217; mazurskie miejscowości, wyszło na najbliższą nam teraz: Węgorzewo (Mikołajki i Giżycko z racji postoju mamy ‚zaliczone&#8217; ;), jedynie Mrągowa brak :/ ).</p>
<p>Sprawdzaanie PKSów -ok, jedziemy tym o 12:40! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Siadamy z tyłu, by móc oglądać całokształt walorów</p>
<p>W Węgorzewie ogólnie w porządku, jako miasteczko może być,za to fajna rzeka o nazwie ‚Węgorapa&#8217;, w której żyją prawdziwe pstrągi <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -jej małe spiętrzenie stanowi małą przystań wodną.</p>
<p>Pogoda piękna, cały czas świeci słońce, wieć o 15:15 po obejrzeniu Węgorzewa zmykamy PKSem z powrotem do Giżycka i udajemy się nad jez. Kisajno, pogoda wciąż wyśmienita! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -24 stopnie i zero wiatru!</p>
<p>Postanawiamy -jutro byczenie się nad jez. Kisajno! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 6, czwartek: jez. Kisajno</strong></p>
<p>Z rana po mojej pobudce -pranie zrobione, a znacząca reszta dnia czeka na rozplanowanie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po godz. 11:00 czuć już symptomy upału, także udajemy się nad plażę MOSiR nad jez. Kisajno.</p>
<p>Cały dzień upał dawał się we znaki, co łagodziliśmy kąpielami <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -jednym słowem: wakacje pełną parą! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A -jak wiadomo- idealne wakacje, to czas i na przyjemne wycieczki i na wylegiwanie się na plaży <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 7, piątek: MAMERKI I ŚLUZA LEŚNIEWO GÓRNE<br />
</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Guty -Kamionki -Doba -Dłużec -Radzieje -Pniewo -Przystań -Stawki- Leśniewo (90 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;ll=54.134283,21.678772&amp;spn=0.377352,1.226349&amp;z=10&amp;msid=115759216796018998617.00046fac06ea86b50ce0b" target="_blank">TUTAJ</a> (powielona dwa razy, ponieważ musieliśmy jakoś wrócić <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wyjazd ok. 12:00.</p>
<p>Mapa mówiłam,że czeka nas troszkę kilometrów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -mianowicie ok. 90.</p>
<p>Co od pogody: z początku bardzo dał nam się we znaki deszcz (a już przewidywałam powtórkę z pierwszej wycieczki ;D ), ale w okolicy Gutów i Kamionek opady zanikają na dobre.</p>
<p>Jedziemy znaną drogą do Doby i Radziej, gdzie zaczyna się droga brukowa (4,7 km) do samego Pniewa -hmm, jesteśmy już trochę wprawieni po takich przejazdach przez województwo Lubuskie, ale i tym razem dajemy radę! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niedaleko miejscowości Mamerki -pełno bocianów! Mazury to jednak ich ostoja&#8230;</p>
<p>Jeszcze trochę i docieramy do Pniewa i do <a href="http://www.mamerki.com/kwatera_g.html" target="_blank">Kwatery Głównej Niemieckich Wojsk Lądowych (OKH)</a>.</p>
<p>Niesamowite miejsce, polecam każdemu obejrzeć choć raz&#8230; Aparat z lampą i latarka będzie niezbędna, jednak można wypożyczyć takową na miejscu. Na całe szczęście można zostawić rowery na pilnowanym ‚parkingu&#8217; (oczywiście zawsze lepiej mieć zapinkę), ale i tak znacznie podwyższa to komfort wycieczki :).</p>
<p>Zwiedziwszy, ruszamy dalej, wprost na <a href="http://www.przewodnik.e-mazury.com.pl/kanal-mazurski/" target="_blank">śluzy w Leśniewie</a>.</p>
<p>Bardziej godna odwiedzenia okazuje się, zgodnie z moimi przewidywaniami, ta w Leśniewie Górnym.</p>
<p>Bardzo imponująca, stanowi ok. 30% zaawansowania niemieckich robót, Leśniewo Dolne to tylko fundamenty, ok. 15 % zaawansowania robót.</p>
<p>Do obu śluz nie doprowadzono kanału.</p>
<p>Mimo to jak najbardziej polecam Leśniewo (zwłaszcza Górne) do odwiedzenia; widzi się wtedy niemiecką potęgę, snuje rozmyślania, co też chcieli osiągnąć budując takąż -imponującą po dzień dzisiejszy- śluzę&#8230;</p>
<p>Niesamowite, zwłaszcza, iż całość można obejść suchą drogą naokoło, a pobierana opłata za wstęp jest naprawdę symboliczna: 1 zł/os.!</p>
<p>Wracamy poprzednią drogą, a w Giżycku jesteśmy ok. 20:00. <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Następnego dnia pakujemy się, a do Poznania wracamy w niedzielę rano.</p>
<p>Ale to jeszcze nie koniec wakacji&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><!-- przykładowy text... -->FOTKI:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Park Krajobrazowy Promno -od Kostrzyna Wlkp. (63 km)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/park-krajobrazowy-promno-od-kostrzyna-wlkp-63-km/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/park-krajobrazowy-promno-od-kostrzyna-wlkp-63-km/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 May 2009 19:49:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[asfalt]]></category>
		<category><![CDATA[Biskupice]]></category>
		<category><![CDATA[chatka]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo]]></category>
		<category><![CDATA[Garbary]]></category>
		<category><![CDATA[głaz]]></category>
		<category><![CDATA[grusza]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[kaczeńce]]></category>
		<category><![CDATA[kamień]]></category>
		<category><![CDATA[koń]]></category>
		<category><![CDATA[konie]]></category>
		<category><![CDATA[Kostrzyn]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[łąka]]></category>
		<category><![CDATA[Malta]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[Park Krajobrazowy Promno]]></category>
		<category><![CDATA[pierścień rowerowy]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[pole]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Promienko]]></category>
		<category><![CDATA[Promno]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rzepak]]></category>
		<category><![CDATA[siano]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[stawek]]></category>
		<category><![CDATA[Swarzędz]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[szuter]]></category>
		<category><![CDATA[tabliczka]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[trekking]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Uzarzewo]]></category>
		<category><![CDATA[wąwóz]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[wieś]]></category>
		<category><![CDATA[Wlkp.]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>
		<category><![CDATA[Zieliniec]]></category>
		<category><![CDATA[żmija]]></category>
		<category><![CDATA[żyto]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=170</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio zwiedzaliśmy samo Promno, przyszedł więc czas i na Park Krajobrazowy Promno 😉 Tradycyjnie pod TYM LINKIEM przebieg wycieczki. Cały dystans wyjazdu liczył 63 km; sama trasa w 75% (czyli w znaaacznej większości) prowadzi drogami szutrowymi, leśnymi i -wszelkimi innymi- polnymi, także polecam ją bardziej miłośnikom trekkingu i turystyki rowerowej, niż XC 😉 Motywacją do <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/park-krajobrazowy-promno-od-kostrzyna-wlkp-63-km/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fpark-krajobrazowy-promno-od-kostrzyna-wlkp-63-km%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Ostatnio zwiedzaliśmy samo Promno, przyszedł więc czas i na Park Krajobrazowy Promno <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Tradycyjnie pod <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;msid=115759216796018998617.00046879a49223d3faf3e&amp;ll=52.448477,17.18605&amp;spn=0.177441,0.617294&amp;z=11" target="_blank">TYM LINKIEM</a> przebieg wycieczki.</p>
<p>Cały dystans wyjazdu liczył 63 km; sama trasa w 75% (czyli w znaaacznej większości) prowadzi drogami szutrowymi, leśnymi i -wszelkimi innymi- polnymi, także polecam ją bardziej miłośnikom trekkingu i turystyki rowerowej, niż XC <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Motywacją do jej odbycia była chęć zobaczenia Parku Krajobrazowego Promno, jako, że kilka razy mijaliśmy go w swoich wyjazdach -praktycznie nigdy nie odwiedzając w całości. Toteż stał się celem tegoż końcokwietniowego wypadu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Okazało się, że? no właśnie, co się okazało? <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zapraszam do obejrzenia fotorelacji.</p>
<p>Rozpoczęliśmy -na znanej już- stacji Poznań -Garbary, a konkretnie wyruszyliśmy pociągiem relacji Poznań -Września o 10:40, by za 20 minut być już w Kostrzynie Wlkp.<br />
Muszę wspomnieć, że stacja w Kostrzynie jest bardzo przyjazna rowerzystom -liczne udogodnienia, a konkretnie zjazd i wyjazd przez przejście podziemne bez konieczności znoszenia i wnoszenia roweru bardzo poprawił nam samopoczucie już na początku wyjazdu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Zwłaszcza, gdy ktoś wozi ze sobą troszkę ciężką sakwę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ledwo po wyjeździe z peronu powitał nas znany widok Pierścienia Rowerowego -tym razem udajemy się w kilka jego nieznanych nam jeszcze części, co w praktyce oznacza, że pojedziemy nim tylko przez chwilę.<br />
Tak też zrobiliśmy; przed miejscowością Tarnowo skręciliśmy z szosy w prawo w kierunku Buszkowca i Glinki Szlacheckiej (których niestety nie ujęło Google Maps). Zaczął się szuter? i prawdziwa wycieczka <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Z lewej strony mijaliśmy piękny stawek, szczególnie spodobała mi się mała rybacka chatka tuż nad nim&#8230;<br />
Ach, ta zieleń! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Na wysokości Buszkowca napotkaliśmy taką oto gruszę, dość duuużą gruszę <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Cudowna pogoda, wszechobecne odgłosy przyrody, piękne widoki i rowery?<br />
Przed Kociałkową Górką (w której notabene jest znana szkółka jeździecka) spotkaliśmy stadko koni.</p>
<p>Trasa z polnej na chwilę zmieniła się na szosową; widać tu nawet duże, jak na Wielkopolskę różnice poziomów i liczne moreny (zapewne pochodzenia polodowcowego) -taka była właśnie ta wycieczka:<br />
I niespodzianka -natknęliśmy się na nie całkowicie przypadkiem i niespodziewanie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
-Kaczeńce,bo o nich mowa, a właściwie ?knieć błotna? rosła całymi ?stadami? w sąsiedztwie pobliskiej rzeczki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Jest pod ścisłą ochroną, więć musiały wystarczyć nam tylko zdjęcia.</p>
<p>Wrażenie robi również rzepak -jest dopiero kwiecień, on zdaje się osiągać prawie maksimum swojego wzrostu i pełni; na wszystkich polach obsianych rzepakiem jest już żółto <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Zaraz za Kociałkową Górką skręciliśmy w prawo, w stronę Nowej Górki; okazało się, że droga prowadząca tam to jeden wielki i dość głęboki wąwóz <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdjęcia niestety nie w pełni oddają jej stromość.</p>
<p>Miejscowość Kapalica -I znów kolejna niespodzianka, ale tego nie przewidział już zupełnie nikt z nas? Bowiem 30 km od Poznania napotkaliśmy małą żmiję zygzakowatą! Szczerze mówiąc widziałam ją po raz pierwszy w życiu. ?Przechodziła? przez ulicę, w dość niebezpiecznym miejscu, więć postanowiłam ją ?odprowadzić?, by uchronić przed przejeżdżającymi nieraz samochodami.</p>
<p>Żmijka zniknęła w trawie, a my ujrzeliśmy, że jesteśmy już w progach Parku Promno: &#8222;Poznań: 29,7 km, Promno: 9,4 km&#8221; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Dalszy odcinek wiedzie prawie całkowicie lasem wzdłuż Parku (szlak zielony lub niebieski).<br />
Minęliśmy m.in. rezerwat ?Jezioro Drążynek?, piękne okolice niedaleko Jeziora Brzostek, rezerwat Dębiniec? i wielki głaz, przy którym nie mogliśmy nie zrobić sobie kilku zdjęć <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dalej pojechaliśmy w kierunku Promna, dalej: Promienko i dobrze już znaną szutrową trasą przez Biskupice, Uzarzewo, Gruszczyn, Zieliniec? w kierunku Malty.<br />
Na końcu galerii fotki w najtrudniejszym chyba odcinku powrotnym -w okolicach Uzarzewa.<br />
Do Poznania jeszcze ok. 15 km; kilka niesprzyjających czynniki w postaci wiatru, piasku w oczach pomimo okularów i nierównej drogi dały się tu znać? A wygląda tak niepozornie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I tak oto zakończyła się nasza ostatnio-weekendowo-kwietniowa wycieczka po wschodnich terenach Wielkopolski <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Okazało się, że jest ona na tyle ciekawa, by przemierzyć ją jeszcze nie raz <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Wpisujemy zatem na listę ?tych dobrych tras?, wartych zapamiętania i odwiedzenia ponownie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pozdrawiam!</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/park-krajobrazowy-promno-od-kostrzyna-wlkp-63-km/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W poszukiwaniu pierwszych oznak wiosny: Dębina -22.03.2009r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-poszukiwaniu-pierwszych-oznak-wiosny-debina-22-03-2009r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-poszukiwaniu-pierwszych-oznak-wiosny-debina-22-03-2009r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Mar 2009 14:59:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Mój Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[akwen]]></category>
		<category><![CDATA[Borusa]]></category>
		<category><![CDATA[ceglany]]></category>
		<category><![CDATA[Dębiec]]></category>
		<category><![CDATA[Dębina]]></category>
		<category><![CDATA[dzięcioł]]></category>
		<category><![CDATA[dziki]]></category>
		<category><![CDATA[fauna]]></category>
		<category><![CDATA[flora]]></category>
		<category><![CDATA[gołąb]]></category>
		<category><![CDATA[Grundela]]></category>
		<category><![CDATA[kolej]]></category>
		<category><![CDATA[koniec]]></category>
		<category><![CDATA[leszczyna]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[mostek]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[oset]]></category>
		<category><![CDATA[oznaki]]></category>
		<category><![CDATA[pączek]]></category>
		<category><![CDATA[pąk]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[pejzaż]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[polana]]></category>
		<category><![CDATA[porzeczka]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[ptaki]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[sikorki]]></category>
		<category><![CDATA[słowik]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[śpiew]]></category>
		<category><![CDATA[staw]]></category>
		<category><![CDATA[stawy]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[wał]]></category>
		<category><![CDATA[widok]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>
		<category><![CDATA[zimy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=186</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;czyli co można zobaczyć ostatnio na codzień w zasięgu swojego własnego wzroku -wystarczy się rozejrzeć W miniony weekend wybraliśmy się do pobliskiej Dębiny, by poobserwować pierwsze oznaki -dopiero co nastałej- wiosny. Nie przeszkadzał nam ani siąpiący deszcz, ani obecne jeszcze zimno: ubraliśmy się ciepło i z aparatem w dłoniach wyruszyliśmy na pierwszy tegoroczny wiosenny spacer. <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-poszukiwaniu-pierwszych-oznak-wiosny-debina-22-03-2009r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Fw-poszukiwaniu-pierwszych-oznak-wiosny-debina-22-03-2009r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>&#8230;czyli co można zobaczyć ostatnio na codzień w zasięgu swojego własnego wzroku -wystarczy się rozejrzeć <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W miniony weekend wybraliśmy się do pobliskiej Dębiny, by poobserwować pierwsze oznaki -dopiero co nastałej- wiosny.<br />
Nie przeszkadzał nam ani siąpiący deszcz, ani obecne jeszcze zimno: ubraliśmy się ciepło i z aparatem w dłoniach wyruszyliśmy na pierwszy tegoroczny wiosenny spacer.</p>
<p>Już po wejściu w ‚Dębinowy świat&#8217; wypatrywałam zielonych listków.</p>
<p>A oto i efekt -pierwsze zdjęcie galerii przedstawiają młode, jeszcze nie rozwinięte fiołki <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Ach, dało się nawet zauważyć młodą zieloną trawę.<br />
Nareszcie optymistyczna zieleń, która po ponurej zimie cieszy oczy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dębina jest też ewenementem z innego powodu -kiedy tylko weszliśmy do parku (zaraz obok ulicy Dolna Wilda) &#8211; słowiki, sikorki i dzięcioły zafundowały nam piękny, intensywny wiosenny koncert <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Czuło się radość w ich głosikach, a wystarczyło po prostu stać w miejscu i słuchać, słuchać, słuchać&#8230; chciałam jeszcze zostać, naprawdę niesamowita była ta chwila (szkoda, że nie miałam dyktafonu), jednak wspólnie zadecydowaliśmy, że ruszamy dalej.</p>
<p>Dębina jest niesamowicie piękna, a wystarczy tak niewiele -rozejrzeć się wokół siebie. Krajobrazy -myląco- są jeszcze nieco jesienne. ospałe; ale piękne.<br />
Nowy mostek na Grundeli prezentował się pięknie, co widać na fotkach <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Największym zauważonym symbolicznym symptomem wiosny był pączek porzeczki alpejskiej <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>No i ta kwitnąca leszczyna&#8230; wszystko przekonuje, że wiosna już jest wśród nas <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Nawet gołąb grzywacz spotkany w Dębince świadczył o wiośnie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Niesamowite spotkanie, ten dziki gołąb był naprawdę duży.</p>
<p>Widok z rozdzielonej grundelowej grobli i piękne widoki z ww. nowego dębinowego mostka były nie do opisania -to trzeba zobaczyć <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Myślę, że budowa mostków bardzo dużo daje Dębinie -wzbogaca i podkreśla jej naturalne piękno; sprawia, że spacerując po parku można na nowo odkryć atrakcyjność tego miejsca&#8230; Polecam!</p>
<p>Spacerując niedaleko wału kolejowego udało nam się wypatrzeć młody, kwitnący oset <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Dotarliśmy również do miejsca zupełnie przeze mnie nieznanego -pomnika miejsca straceń polskich żołnierzy w czasie II Wojny Światowej -polanki niedaleko wału kolejowego w Dębinie.</p>
<p>Na tym etapie zakończyliśmy naszą wycieczkę; w następnych odsłonach postaram się pokazać kolejne roślinne wiosenne metamorfozy tego samego miejsca (oddalonego ode mnie o zaledwie parę kroków; mijam jego skrawek codziennie w drodze do pracy) <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pozdrawiam wiosennie! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/w-poszukiwaniu-pierwszych-oznak-wiosny-debina-22-03-2009r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grzybobranie: Pojezierze Międzychodzko -Sierakowskie (4.10.2008r.)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/grzybobranie-pojezierze-miedzychodzko-sierakowskie-4-10-2008r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/grzybobranie-pojezierze-miedzychodzko-sierakowskie-4-10-2008r/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Oct 2008 15:08:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2008]]></category>
		<category><![CDATA[autokar]]></category>
		<category><![CDATA[borowik szlachetny]]></category>
		<category><![CDATA[czapla siwa]]></category>
		<category><![CDATA[czubajka kania]]></category>
		<category><![CDATA[grzybek]]></category>
		<category><![CDATA[grzybki]]></category>
		<category><![CDATA[grzybobranie]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[kosz]]></category>
		<category><![CDATA[kosze]]></category>
		<category><![CDATA[koszyk]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[notecka]]></category>
		<category><![CDATA[PKS]]></category>
		<category><![CDATA[podgrzybek]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[pojezierze]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[ptaki]]></category>
		<category><![CDATA[puszcza]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[scyzoryk]]></category>
		<category><![CDATA[Sieraków]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[staw]]></category>
		<category><![CDATA[stawy]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=215</guid>
		<description><![CDATA[W miniony weekend, a właściwie w sobotę postanowiliśmy wybrać się na ostatnie (chyba 😛 ) w tym roku grzybobranie; okazji do zbioru tych smacznych darów lasu było już w przeciągu 1,5 m-ca kilka, lecz z braku aparatu i tym samym -uwiecznienia wcześniejszych zbiorów zamieszczam relację tylko z ostatniego wypadu A więc, przygotowania do grzybowej wyprawy <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/grzybobranie-pojezierze-miedzychodzko-sierakowskie-4-10-2008r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Fgrzybobranie-pojezierze-miedzychodzko-sierakowskie-4-10-2008r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>W miniony weekend, a właściwie w sobotę postanowiliśmy wybrać się na ostatnie (chyba <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) w tym roku grzybobranie; okazji do zbioru tych smacznych darów lasu było już w przeciągu 1,5 m-ca kilka, lecz z braku aparatu i tym samym -uwiecznienia wcześniejszych zbiorów zamieszczam relację tylko z ostatniego wypadu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A więc, przygotowania do grzybowej wyprawy zaczęły się już dzień wcześniej: kosze, nożyki i dobry nastrój czekały już na nas przy drzwiach wyjściowych <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pozostała tylko wczesna pobudka, z którą nie mieliśmy specjalnych problemów.</p>
<p>Na dworcu PKS kupiliśmy bilety do grzybowego raju <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i w oczekiwaniu na bus rozkoszowaliśmy się rześkim porankiem, obserwując miasto budzące się z październikowego snu.</p>
<p>Podróż PKSem w tamte rejony <a title="Pojezierze M-S" href="http://www.tutej.pl/cms.php?i=12994" target="_blank">Pojezierza Międzychodzko -Sierakowskiego</a> jest bardzo urozmaicona, jeśli siedzi się od strony okna <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -można bowiem podziwiać widoki, które w płaskiej raczej Wielkopolsce są ewenementem: obserwując przejścia rzeźby terenu w bardziej pofałdowaną ma się wrażenie, jakby było się w zupełnie innym województwie. Nam miejscami teren przypominał troszkę tegoroczne wakacje na Mazurach -a szczególnie Pojezierze Olsztyńskie, ze wszystkimi licznymi górkami i kotlinkami <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I już dojechaliśmy! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Podczas gdy oddalaliśmy się od miasteczka, widoki robiły się coraz piękniejsze, pogoda zaś-jak na październik- jeszcze piękniejsza! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Czyste niebo, żadnej chmurki i przyjemne -złotojesienne- ciepełko&#8230; Tylko marzyć o takiej pogodzie na grzybkach! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Udało mi się nawet uchwycić <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Czapla_siwa" target="_blank">czaplę siwą</a> brodzącą w okolicznych stawach łowiskowych:</p>
<p>Złota polska jesień i widoki prawie amerykańskie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> robiły spore wrażenie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Spacer do lasu mijał nam bardzo miło, al kiedy tylko doszliśmy -rozpoczęło się prawdziwkowe i podgrzybkowe ‚polowanie&#8217; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Już wkrótce były pierwsze efekty; szczególnie spodobał nam się Wojtkowy prawdziwek&#8230;</p>
<p>&#8230;który już za chwilę został ścięty <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i zakończył żywot w Wojtkowym koszyku <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Były też następne większe trofea, również popularny w polskich lasach Buciorus Pospolitus <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W krótkim czasie nasze kosze stopniowo się zapełniały -podgrzybków naprawdę było sporo, czyli było i w czym wybierać <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Prawdziwy wysyp!</p>
<p>Na koniec jeszcze kilka czubai kani, by skompletować całość, choć niektórym służyły w ten słoneczny dzień jako parasolki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I czas ruszać w drogę powrotną, tak oto wyglądały nasze wspólne zbiory, zapraszam do obejrzenia galerii <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wyjazd jak najbardziej udany (z którego i tak najbardziej ucieszyła się moja babcia, której przekazaliśmy większość zbiorów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), szkoda, że sezon grzybowy już powoli się kończy :/</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/grzybobranie-pojezierze-miedzychodzko-sierakowskie-4-10-2008r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziewicza Góra, Radojewo, Morasko: 30 km -3.02.2008r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/dziewicza-gora-radojewo-morasko-30-km-3-02-2008r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/dziewicza-gora-radojewo-morasko-30-km-3-02-2008r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Feb 2008 12:58:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Mój Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[dostrzegalnia]]></category>
		<category><![CDATA[Dziewicza]]></category>
		<category><![CDATA[Góra]]></category>
		<category><![CDATA[Kokoryczowe]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[Morasko]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[patrzalnia]]></category>
		<category><![CDATA[pejzaże]]></category>
		<category><![CDATA[pole]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwpożarowa]]></category>
		<category><![CDATA[puszcza]]></category>
		<category><![CDATA[Radojewo]]></category>
		<category><![CDATA[rezerwat]]></category>
		<category><![CDATA[schody]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[widoki]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[Wysoka]]></category>
		<category><![CDATA[Wzgórze]]></category>
		<category><![CDATA[wzniesienie]]></category>
		<category><![CDATA[Zielonka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=300</guid>
		<description><![CDATA[Cały dzień słoneczny i ciepły jak na początek lutego, dlatego też wybraliśmy się na wycieczkę po ciekawych podpoznańskich miejscach Pierwotnie celem była Dziewicza Góra w Czerwonaku, ale szybko okazało się, że to tylko pierwsze miejsce, jakie mieliśmy zamiar odwiedzić Po uroczym spacerze wśród drzew przedsionka Puszczy Zielonki dotarliśmy do wieży; wdrapanie się na szczyt 30-metrowej <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/dziewicza-gora-radojewo-morasko-30-km-3-02-2008r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Fdziewicza-gora-radojewo-morasko-30-km-3-02-2008r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Cały dzień słoneczny i ciepły jak na początek lutego, dlatego też wybraliśmy się na wycieczkę po ciekawych podpoznańskich miejscach <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pierwotnie celem była <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziewicza_G%C3%B3ra_%28gmina_Czerwonak%29" target="_blank">Dziewicza Góra</a> w Czerwonaku, ale szybko okazało się, że to tylko pierwsze miejsce, jakie mieliśmy zamiar odwiedzić <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po uroczym spacerze wśród drzew przedsionka Puszczy Zielonki dotarliśmy do wieży; wdrapanie się na szczyt 30-metrowej konstrukcji było tylko formalnością <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W zamian -przepiękna panorama Poznania i okolic <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -zobaczcie sami, choć zdjęcia poniżej nie oddają realnego widoku&#8230;</p>
<p>Niemal natychmiast po opuszczeniu wieży wpadliśmy na pomysł odwiedzenia naszego ulubionego parku w Radojewie -ciekawi byliśmy, co zmieniło się tam od naszej ostatniej wizyty <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I oto&#8230; niespodzianka! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W rezerwacie ‚Kokoryczowe Wzgórze&#8217; -pomimo ‚pełni zimy&#8217;- powitały nas rozkwitłe kwiatki przepięknego rannika zimowego, które w słońcu dawały złudzenie żółtego dywanu wśród drze; notabene niesamowity widok jak na miesiąc luty -odmienność od wszechobecnej szarości zimy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pogoda była nadal słoneczna.</p>
<p>Gdy już nacieszyliśmy się widokiem Radojewa, postanowiliśmy nie zmarnować reszty dnia i udać się pieszo na Morasko, przy okazji odkrywając kolejny bardzo ciekawy szlak prowadzący do samego szczytu moraskiego wzgórza <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przy okazji widzieliśmy opuszczony kościółek na Morasku.</p>
<p>Cała trasa liczy ok. 30 km (w terenie od 9:00 -19:00), ale to była istna przyjemność móc iść nią w minioną słoneczną niedzielę <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/dziewicza-gora-radojewo-morasko-30-km-3-02-2008r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trasa Stęszew -Mosina, szlakiem niebieskim -26.01.2008r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Jan 2008 13:30:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2008]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[Dymaczewo]]></category>
		<category><![CDATA[dymaczewska]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Krosinko]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[Ludwikowo]]></category>
		<category><![CDATA[mieszany]]></category>
		<category><![CDATA[morena]]></category>
		<category><![CDATA[Mosina]]></category>
		<category><![CDATA[niebieski]]></category>
		<category><![CDATA[Osowa Góra]]></category>
		<category><![CDATA[park narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[parowóz]]></category>
		<category><![CDATA[piękna Helena]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[polana]]></category>
		<category><![CDATA[PTTK]]></category>
		<category><![CDATA[sosna]]></category>
		<category><![CDATA[sosny]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[styczeń]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[WPN]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=306</guid>
		<description><![CDATA[Ponad tydzień temu mieliśmy okazję wybrać się na pieszą wycieczkę w słabiej nam znaną część Wielkopolskiego Parku Narodowego -w okolice Stęszewa i jeziora Witobelskiego Miejsce to stanowiło świetny punkt wypadowy do Mosiny, którą uznaliśmy za dostateczny cel, któremu możemy sprostać pomimo bardzo wietrznej pogody. Sobotnia wycieczka zaczęła się o godz. 9:31 rano, o której to <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Ftrasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Ponad tydzień temu mieliśmy okazję wybrać się na pieszą wycieczkę w słabiej nam znaną część Wielkopolskiego Parku Narodowego -w okolice Stęszewa i jeziora Witobelskiego <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Miejsce to stanowiło świetny punkt wypadowy do Mosiny, którą uznaliśmy za dostateczny cel, któremu możemy sprostać pomimo bardzo wietrznej pogody.</p>
<p>Sobotnia wycieczka zaczęła się o godz. 9:31 rano, o której to na stacji Poznań -Dębiec pojawiła się ‚Piękna Helena&#8217; -przepiękny parowóz leniwie ciągnący za sobą dwa wagoniki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dodam, że miałam okazję jechać taką ‚baną&#8217; pierwszy raz, a wrażenia pozostały niezapomniane (ach, ten zapach dymu podczas postojów!) <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wysiedliśmy więc w Stęszewie, skąd skierowaliśmy swe kroki w stronę jeziora Witobelskiego, wzdłuż którego prowadził niebieski szlak PTTK.</p>
<p>Tamten dzień naprawdę był bardzo wietrzny, właściwie sporo ryzykowaliśmy poruszając się w większości lasem.</p>
<p>Czas mijał bardzo przyjemnie, cisza i spokój wypełniały otoczenie, spienione jezioro Witobelskie pozostało w tyle, a wkrótce i szlak niebieski przeszedł w kolor czarny -oto jesteśmy już w okolicach jeziora Dymaczewskiego! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wkrótce i przydrożny leśny drogowskaz pokazał kolejny etap naszej wyprawy.</p>
<p>Minęliśmy i piękny mostek na strudze do ww. jeziora -ukryty wśród krzewów, ale bardzo malowniczy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Później był rezerwat ścisły ‚Czapliniec'; drzewa tam -wystawione na działalność sobotniego wiatru- wydawały z siebie straszne dźwięki przypominające skrzypienie, miałam wrażenie, że zaraz jakieś przewróci się na nas <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Stąd było już stosunkowo blisko na Morenę Dymaczewską, którą też chcieliśmy odwiedzić; wygląda ona obecnie tak, jak widać na zdjęciu poniżej <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Osobiście zdecydowanie wolę ją wiosną, latem&#8230; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Aż trudno uwierzyć w liście leżące nadal na ziemii i te wszechobecne kolory -zimowy widok na jeszcze jesienną dróżkę z hopkami <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wracając do wycieczki -spacerem udaliśmy się na jeszcze jedno wzniesienie WPNu -na dobrze znaną Osową Górę, gdzie musiałam chwilkę odpocząć (w tle)  <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Koniec wycieczki stanowiło zejście do Mosiny i godzinne oczekiwanie na PKP do Poznania <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I tym razem mieliśmy szczęście, gdyż zaraz po naszym powrocie do domu zaczął padać deszcz.</p>
<p>Cała trasa liczyła ok. 16 km; jest bardzo malownicza i urozmaicona, także jak najbardziej polecam! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Październikowy WPN: 4.10.2007r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/pazdziernikowy-wpn-4-10-2007r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/pazdziernikowy-wpn-4-10-2007r/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Oct 2007 17:56:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2007]]></category>
		<category><![CDATA[czysto]]></category>
		<category><![CDATA[fauna]]></category>
		<category><![CDATA[flora]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[Krosinko]]></category>
		<category><![CDATA[Mosina]]></category>
		<category><![CDATA[narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[Osowa Góra]]></category>
		<category><![CDATA[pagórek]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[październik]]></category>
		<category><![CDATA[polana]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowery]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[WPN]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wzniesienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=320</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnią bodajże rowerową wyprawę w 2007r. odbyliśmy 4 października tegoż roku, kierując się do WPNu. Magia kolorów tego miejsca jesienią wręcz zachwyca! Zrobiliśmy kilka zdjęć, spójrzcie:]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fpazdziernikowy-wpn-4-10-2007r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Ostatnią bodajże rowerową wyprawę w 2007r. odbyliśmy 4 października tegoż roku, kierując się do WPNu.</p>
<p>Magia kolorów tego miejsca jesienią wręcz zachwyca! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zrobiliśmy kilka zdjęć, spójrzcie: <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/pazdziernikowy-wpn-4-10-2007r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
