<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>moje wyprawy! &#187; wiatr</title>
	<atom:link href="http://mojewyprawy.com/tag/wiatr/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojewyprawy.com</link>
	<description>...bo nawet najmniejszą podróż rozpoczyna pierwszy krok! :)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Aug 2015 19:49:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.38</generator>
	<item>
		<title>Zimowe krajobrazy (marzec 2011)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/zimowe-krajobrazy-marzec-2011/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/zimowe-krajobrazy-marzec-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Mar 2011 21:17:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Mój Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[brzeg]]></category>
		<category><![CDATA[chmura]]></category>
		<category><![CDATA[chmury]]></category>
		<category><![CDATA[cieplej]]></category>
		<category><![CDATA[ciepło]]></category>
		<category><![CDATA[fotki]]></category>
		<category><![CDATA[galeria]]></category>
		<category><![CDATA[gęsi]]></category>
		<category><![CDATA[kanał]]></category>
		<category><![CDATA[Kątnik]]></category>
		<category><![CDATA[klucz]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lis]]></category>
		<category><![CDATA[lisy]]></category>
		<category><![CDATA[lód]]></category>
		<category><![CDATA[Luboń]]></category>
		<category><![CDATA[łabędź]]></category>
		<category><![CDATA[marzec]]></category>
		<category><![CDATA[Mosina]]></category>
		<category><![CDATA[mosiński]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[mostek]]></category>
		<category><![CDATA[nad]]></category>
		<category><![CDATA[nieba]]></category>
		<category><![CDATA[niebo]]></category>
		<category><![CDATA[pieszo]]></category>
		<category><![CDATA[pieszy]]></category>
		<category><![CDATA[początek]]></category>
		<category><![CDATA[porost]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[przedwiośnie]]></category>
		<category><![CDATA[przeprawa]]></category>
		<category><![CDATA[ptak]]></category>
		<category><![CDATA[Puszczykówko]]></category>
		<category><![CDATA[Puszczykowo]]></category>
		<category><![CDATA[Rogalinek]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[śnieg]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[stok]]></category>
		<category><![CDATA[tafla]]></category>
		<category><![CDATA[ujście]]></category>
		<category><![CDATA[Warta]]></category>
		<category><![CDATA[Warty]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<category><![CDATA[zimno]]></category>
		<category><![CDATA[zimy]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzę]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=938</guid>
		<description><![CDATA[Kanał Mosiński: Puszczykowo i Luboń: Kątnik i Poznań:]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Fzimowe-krajobrazy-marzec-2011%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><h3>Kanał Mosiński:</h3>
<p> [<a href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/zimowe-krajobrazy-marzec-2011/">See image gallery at mojewyprawy.com</a>] </p>
<h3>Puszczykowo i Luboń:</h3>
<p> [<a href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/zimowe-krajobrazy-marzec-2011/">See image gallery at mojewyprawy.com</a>] </p>
<h3>Kątnik i Poznań:</h3>
<p> [<a href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/zimowe-krajobrazy-marzec-2011/">See image gallery at mojewyprawy.com</a>] </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/zimowe-krajobrazy-marzec-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje 2009: Galindia -Wokół Wielkich Jezior II</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2009 18:49:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[batalion]]></category>
		<category><![CDATA[brzeg]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnień]]></category>
		<category><![CDATA[Doba]]></category>
		<category><![CDATA[fort]]></category>
		<category><![CDATA[fosa]]></category>
		<category><![CDATA[Galinida]]></category>
		<category><![CDATA[Galinidia]]></category>
		<category><![CDATA[Giżycko]]></category>
		<category><![CDATA[jacht]]></category>
		<category><![CDATA[jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[kanał]]></category>
		<category><![CDATA[klucz]]></category>
		<category><![CDATA[Kruklanki]]></category>
		<category><![CDATA[łabędź]]></category>
		<category><![CDATA[łabędzie]]></category>
		<category><![CDATA[łódka]]></category>
		<category><![CDATA[Mamerki]]></category>
		<category><![CDATA[mazurski]]></category>
		<category><![CDATA[Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[Niegocin]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[piec]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pomost]]></category>
		<category><![CDATA[port]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Prusacy]]></category>
		<category><![CDATA[Prusy]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Sapina]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[stary]]></category>
		<category><![CDATA[statek]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[szprycha]]></category>
		<category><![CDATA[Sztynort]]></category>
		<category><![CDATA[szyny]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[twierdza]]></category>
		<category><![CDATA[Węgorzewo]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[MAZURY (18.07 &#8211; 26.07.2009) Pierwsza połowa wakacji minęła nam na wizycie w Galindii, prastarym kraju pruskich pogan, którzy niegdyś zamieszkiwali tereny dzisiejszych Mazur -informację tą znalazłam całkowicie przypadkowo, ale spodobała mi się na tyle, by nazwać tak cały wyjazd. DZIEŃ 1, sobota: Poznań -Giżycko Dzień wcześniej pakowanie, przygotowywanie etc. czyli ogół typowych czynności mających na <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fwakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><h2><span style="text-decoration: underline;"><strong><span style="color: #333399;">MAZURY (18.07 &#8211; 26.07.2009)</span></strong></span></h2>
<p>Pierwsza połowa wakacji minęła nam na wizycie w Galindii, prastarym kraju pruskich pogan, którzy niegdyś zamieszkiwali tereny dzisiejszych Mazur <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -informację tą znalazłam całkowicie przypadkowo, ale spodobała mi się na tyle, by nazwać tak cały wyjazd.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong><span style="color: #333399;"><br />
</span></strong></span></p>
<p><strong>DZIEŃ 1, sobota: Poznań -Giżycko</strong></p>
<p>Dzień wcześniej pakowanie, przygotowywanie etc. czyli ogół typowych czynności mających na celu jak najbardziej optymalne dobranie rzeczy pod kątem różnorodności przywidywanych scenariuszy wyjazdu.</p>
<p>Wszak nie wiedzieliśmy dokładnie, co nas czeka tym razem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W tym roku również zaplanowaliśmy wyjazd w nieco inny sposób, niż zeszłoroczny:</p>
<p>zamiast włóczęgi po Mazurach -postanowiliśmy dojechać do Giżycka, tam znaleźć nocleg na cały pobyt i jeździć na 1-dniowe wycieczki w interesujące nas miejsca.</p>
<p>Ruszamy pociągiem relacji Wrocław -Suwałki o godz. 9:36 z dworca Poznań Główny.</p>
<p>PKP jak zwykle przewidziało realia inaczej, niż normalny, przeciętny podróżny korzystający z ich usług (chyba to już tradycja, że co wyjazd PKP zaskakuje w jak najbardziej oczywisty sposób) -mianowicie zastaliśmy &#8222;przedział rowerowy&#8221; (sic!) na 5 ROWERÓW!</p>
<p>-przypominam tylko, że to pociąg dalekobieżny, TURYSTYCZNY i WEEKENDOWY. Jednym słowem -żenada&#8230;</p>
<p>Ale cóż, rowery spoczęły jeden na drugim (było ich chyba z 12), a nam pozostało tylko wstydzić się za nasze PKP przed podróżującymi z nami Niemcami&#8230;</p>
<p>Po 7 godzinach wreszcie na miejscu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pogoda dopisywała, tak więc po krótkim oglądzie poszliśmy załatwiać nocleg.</p>
<p>Tego dnia z przyczyn oczywistych, było już po 19:00, zamiast wycieczki pozostało nam tylko zwiedzanie miasteczka <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 2, niedziela: MOST NAD SAPINĄ</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Kruklin -Kruklanki -Giżycko (40 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;ll=54.060395,21.84906&amp;spn=0.094507,0.306587&amp;z=12&amp;msid=115759216796018998617.00046fabd867bd9fb7026" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Bardzo fajny i przyjazny rowerzystom szlak! Pozytywnie zaskoczyła nas bardzo dobra jakość trasy -szeroka i ubita droga szutrowa <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po drodze mijamy pole namiotowe Lasów Państwowych nad jez. Kruklińskim (cennik w fotkach <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Inny walor szlaku to m.in. piękne dorzecze rzeki Sapiny; rzeka należy do czystych: przezroczysta, czysta woda.</p>
<p>Wskazówka dla chcących dojechać do ruin mostu: we wsi Kruklanki -właściwie nie wjeżdżając do niej- natrafiamy na drogę do mostu kolejowego, zawracamy więc na nią i po kilkunastu metrach wyłania się wspaniały krajobraz z zalewem i morenami: jedziemy już starym nasypem kolejowym!</p>
<p>Obraz mostu -imponujący! -POLECAM!</p>
<p>Kilka zdjęć, a później porywamy się na coś ciężkiego -sprowadzenie rowerów w dół stromymi wąskimi schodkami kolejowymi, kładką nad Sapiną i znów w górę! ‚Chwilę to trwa&#8217;, ale udaje się <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Docieramy do Kruklanek, tutaj chwila odpoczynku, kilka fotek z żubrem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i znów coś niespodziewanego -ulewa roku, która niestety dopada nas już w trasie :/ -niegdy w życiu tak nie zmokłam, całość stroju łącznie z butami nadawała się do wirówki&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na szczęście aparat przetrwał <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i my również jakoś uchowaliśmy się przed przeziębieniem, wracając do Giżycka.</p>
<p>Mimo wszystko dzień udany, później pozostaje tylko miłe wspomnienie tej niecodziennej podróży i uśmiech na twarzy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jednak wniosek z tego taki: na Mazurach pogoda zmienia się szybciej, niż w górach&#8230; I warto o tym pamiętać <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 3, poniedziałek</strong></p>
<p>Tego dnia, po wczorajszej ulewie i totalnym przemoczeniu -moim głównym celem stało się kupienie nowych, suchych butów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Postanowiliśmy odpuścić sobie jakąkolwiek wycieczkę rowerową ze względu na niestabilność pogody i przemoczenie rzeczy rowerowych, które nie zdążyły wyschnąć :/</p>
<p>Zwiedzamy więc Giżycko i rozkoszujemy się wakacyjną labą <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Z rana pogoda dziwna, niezgodna z prognozą ICMu -czyli pełne słońce&#8230; ale cóż, idziemy na spacer nad jez. Niegocin.</p>
<p>W mieście zdecydowanie mniej turystów -znak, że festiwal szantów już się skończył <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niegocin piękny, rozglądam się, ale nagle widzę coś dziwnego: od strony Wilkasów widać niasamowitą &#8222;ścianę deszczu&#8221; i ciemne chmury, która idzie wprost na nas! Ogólnie rzecz biorąc -widziałam podczas naszych wycieczek wiele opadów z daleka; wiem, jak rozpoznać je i chmury, które je zapowiadają, ale potwierdzam jedno: te mazurskie przebijają wszystko&#8230; W zeszłym roku, również podczas wakacji, po raz pierwszy widziałam tzw. ‚biały szkwał&#8217; -coś niesamowitego, ledwo wtedy uszliśmy na sucho <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z perspektywy obserwatora widać wtedy jedynie białą ścianę deszczu, która totalnie zamazuje krawędź widnokręgu&#8230; Niepokój, kiedy zbliża się do nas coraz bardziej&#8230; Bliżej i bliżej&#8230; Kiedy już dociera -jest bardzo intensywna, jedyne wyjście, to przeczekać.</p>
<p>Wracając do jez. Niegocin -obserwując ciemne chmury i zamazany widok drugiego brzegu przez strugi deszczu, usłyszałam po chwili z głośników podany przez miejscowy WOPR komunikat -ostrzeżenie dla żeglarzy o nagłym załamaniu pogody.</p>
<p>Znów ledwo uciekliśmy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> znajdując schronienie w miejscowym centrum handlowym <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dobrze, że wcześniej kupiłam suche trampki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przeczekaliśmy burzę, a później znów poszliśmy zwiedzać miasteczko.</p>
<p>Tamtego dnia padało chyba z pięć razy :/</p>
<p><strong>DZIEŃ 4, wtorek: WOKÓŁ JEZIORA DARGIN /przez SZTYNORT<br />
</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Świdry -Pieczarki -Harsz -Sztynort -Łabapa -Radzieje -Doba -Kamionki -Guty -Giżycko (65 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;ll=54.079736,21.761341&amp;spn=0.047231,0.153294&amp;z=13&amp;msid=115759216796018998617.00046fab4f27d295b87ae" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Pogoda ładna, choć duży wiatr -mimo to podejmujemy decyzję o wyjeździe rowerowym.</p>
<p>Wyruszamy ok. 12:00.</p>
<p>W czasie wycieczki mijamy m.in. jez. Dgał Wielki (wieś Pieczarki), gdzie znajduje się <a href="http://www.it.mragowo.pl/tajemnicza-wyspa-na-jeziorze-dgal-wielki,3,892,pl.html" target="_blank">wyspa</a> będąca pozostałością staropruskiej (galindzkiej) osady! W okolicy wsi Pieczarki polecam też udać się nad jez. Dargin, równie piękne miejsce <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A jeszcze przed Pieczarkami mijamy gospodarstwo, gdzie jakieś 2 metry przed zabudowaniami chodził sobie bociek <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -takie widoki tylko na Mazurach! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Szlak wiedzie w głównej mierze wszelkiej maści szutrami, drogami polnymi i leśnymi, co uważam za jego wielką zaletę! Jedynie na dystansie Giżycko -Pieczarki, Harsz -Sztynort i Doba -Giżycko można spodziewać się asfaltowych przejazdów, jednak nie są one -nawet w sezonie- przesadnie uczęszczane <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Za miejscowością Harsz -wkrótce docieramy do mostu przez jez. Mamry (jez. Kirsajty) i jez. Dargin -niesamowite widoki -POLECAM!</p>
<p>Następnie zwiedzamy pokrótce Sztynort Duży <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i wracamy czerwonym szlakiem dobrze znaną nam już drogą przez Dobę, Kamionki i Guty.</p>
<p>Z daleka widzimy zbliżające się opady deszczu, ale uciekamy im na dobre!</p>
<p>Ok. 17:30 jesteśmy już w Giżycku.</p>
<p><strong>DZIEŃ 5, środa: WĘGORZEWO PKSem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p>Dość wczesna pobudka, wyjście do miasta i sprawdzanie: co możemy porobić dzisiaj? <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jako, że zawsze chciałam zwiedzić wszystkie ‚nadjeziorne&#8217; mazurskie miejscowości, wyszło na najbliższą nam teraz: Węgorzewo (Mikołajki i Giżycko z racji postoju mamy ‚zaliczone&#8217; ;), jedynie Mrągowa brak :/ ).</p>
<p>Sprawdzaanie PKSów -ok, jedziemy tym o 12:40! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Siadamy z tyłu, by móc oglądać całokształt walorów</p>
<p>W Węgorzewie ogólnie w porządku, jako miasteczko może być,za to fajna rzeka o nazwie ‚Węgorapa&#8217;, w której żyją prawdziwe pstrągi <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -jej małe spiętrzenie stanowi małą przystań wodną.</p>
<p>Pogoda piękna, cały czas świeci słońce, wieć o 15:15 po obejrzeniu Węgorzewa zmykamy PKSem z powrotem do Giżycka i udajemy się nad jez. Kisajno, pogoda wciąż wyśmienita! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -24 stopnie i zero wiatru!</p>
<p>Postanawiamy -jutro byczenie się nad jez. Kisajno! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 6, czwartek: jez. Kisajno</strong></p>
<p>Z rana po mojej pobudce -pranie zrobione, a znacząca reszta dnia czeka na rozplanowanie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po godz. 11:00 czuć już symptomy upału, także udajemy się nad plażę MOSiR nad jez. Kisajno.</p>
<p>Cały dzień upał dawał się we znaki, co łagodziliśmy kąpielami <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -jednym słowem: wakacje pełną parą! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A -jak wiadomo- idealne wakacje, to czas i na przyjemne wycieczki i na wylegiwanie się na plaży <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 7, piątek: MAMERKI I ŚLUZA LEŚNIEWO GÓRNE<br />
</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Guty -Kamionki -Doba -Dłużec -Radzieje -Pniewo -Przystań -Stawki- Leśniewo (90 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;ll=54.134283,21.678772&amp;spn=0.377352,1.226349&amp;z=10&amp;msid=115759216796018998617.00046fac06ea86b50ce0b" target="_blank">TUTAJ</a> (powielona dwa razy, ponieważ musieliśmy jakoś wrócić <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wyjazd ok. 12:00.</p>
<p>Mapa mówiłam,że czeka nas troszkę kilometrów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -mianowicie ok. 90.</p>
<p>Co od pogody: z początku bardzo dał nam się we znaki deszcz (a już przewidywałam powtórkę z pierwszej wycieczki ;D ), ale w okolicy Gutów i Kamionek opady zanikają na dobre.</p>
<p>Jedziemy znaną drogą do Doby i Radziej, gdzie zaczyna się droga brukowa (4,7 km) do samego Pniewa -hmm, jesteśmy już trochę wprawieni po takich przejazdach przez województwo Lubuskie, ale i tym razem dajemy radę! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niedaleko miejscowości Mamerki -pełno bocianów! Mazury to jednak ich ostoja&#8230;</p>
<p>Jeszcze trochę i docieramy do Pniewa i do <a href="http://www.mamerki.com/kwatera_g.html" target="_blank">Kwatery Głównej Niemieckich Wojsk Lądowych (OKH)</a>.</p>
<p>Niesamowite miejsce, polecam każdemu obejrzeć choć raz&#8230; Aparat z lampą i latarka będzie niezbędna, jednak można wypożyczyć takową na miejscu. Na całe szczęście można zostawić rowery na pilnowanym ‚parkingu&#8217; (oczywiście zawsze lepiej mieć zapinkę), ale i tak znacznie podwyższa to komfort wycieczki :).</p>
<p>Zwiedziwszy, ruszamy dalej, wprost na <a href="http://www.przewodnik.e-mazury.com.pl/kanal-mazurski/" target="_blank">śluzy w Leśniewie</a>.</p>
<p>Bardziej godna odwiedzenia okazuje się, zgodnie z moimi przewidywaniami, ta w Leśniewie Górnym.</p>
<p>Bardzo imponująca, stanowi ok. 30% zaawansowania niemieckich robót, Leśniewo Dolne to tylko fundamenty, ok. 15 % zaawansowania robót.</p>
<p>Do obu śluz nie doprowadzono kanału.</p>
<p>Mimo to jak najbardziej polecam Leśniewo (zwłaszcza Górne) do odwiedzenia; widzi się wtedy niemiecką potęgę, snuje rozmyślania, co też chcieli osiągnąć budując takąż -imponującą po dzień dzisiejszy- śluzę&#8230;</p>
<p>Niesamowite, zwłaszcza, iż całość można obejść suchą drogą naokoło, a pobierana opłata za wstęp jest naprawdę symboliczna: 1 zł/os.!</p>
<p>Wracamy poprzednią drogą, a w Giżycku jesteśmy ok. 20:00. <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Następnego dnia pakujemy się, a do Poznania wracamy w niedzielę rano.</p>
<p>Ale to jeszcze nie koniec wakacji&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><!-- przykładowy text... -->FOTKI:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Park Krajobrazowy Promno -od Kostrzyna Wlkp. (63 km)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/park-krajobrazowy-promno-od-kostrzyna-wlkp-63-km/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/park-krajobrazowy-promno-od-kostrzyna-wlkp-63-km/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 May 2009 19:49:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[asfalt]]></category>
		<category><![CDATA[Biskupice]]></category>
		<category><![CDATA[chatka]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo]]></category>
		<category><![CDATA[Garbary]]></category>
		<category><![CDATA[głaz]]></category>
		<category><![CDATA[grusza]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[kaczeńce]]></category>
		<category><![CDATA[kamień]]></category>
		<category><![CDATA[koń]]></category>
		<category><![CDATA[konie]]></category>
		<category><![CDATA[Kostrzyn]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[łąka]]></category>
		<category><![CDATA[Malta]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[Park Krajobrazowy Promno]]></category>
		<category><![CDATA[pierścień rowerowy]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[pole]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Promienko]]></category>
		<category><![CDATA[Promno]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rzepak]]></category>
		<category><![CDATA[siano]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[stawek]]></category>
		<category><![CDATA[Swarzędz]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[szuter]]></category>
		<category><![CDATA[tabliczka]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[trekking]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Uzarzewo]]></category>
		<category><![CDATA[wąwóz]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[wieś]]></category>
		<category><![CDATA[Wlkp.]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>
		<category><![CDATA[Zieliniec]]></category>
		<category><![CDATA[żmija]]></category>
		<category><![CDATA[żyto]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=170</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio zwiedzaliśmy samo Promno, przyszedł więc czas i na Park Krajobrazowy Promno 😉 Tradycyjnie pod TYM LINKIEM przebieg wycieczki. Cały dystans wyjazdu liczył 63 km; sama trasa w 75% (czyli w znaaacznej większości) prowadzi drogami szutrowymi, leśnymi i -wszelkimi innymi- polnymi, także polecam ją bardziej miłośnikom trekkingu i turystyki rowerowej, niż XC 😉 Motywacją do <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/park-krajobrazowy-promno-od-kostrzyna-wlkp-63-km/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fpark-krajobrazowy-promno-od-kostrzyna-wlkp-63-km%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Ostatnio zwiedzaliśmy samo Promno, przyszedł więc czas i na Park Krajobrazowy Promno <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Tradycyjnie pod <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;msid=115759216796018998617.00046879a49223d3faf3e&amp;ll=52.448477,17.18605&amp;spn=0.177441,0.617294&amp;z=11" target="_blank">TYM LINKIEM</a> przebieg wycieczki.</p>
<p>Cały dystans wyjazdu liczył 63 km; sama trasa w 75% (czyli w znaaacznej większości) prowadzi drogami szutrowymi, leśnymi i -wszelkimi innymi- polnymi, także polecam ją bardziej miłośnikom trekkingu i turystyki rowerowej, niż XC <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Motywacją do jej odbycia była chęć zobaczenia Parku Krajobrazowego Promno, jako, że kilka razy mijaliśmy go w swoich wyjazdach -praktycznie nigdy nie odwiedzając w całości. Toteż stał się celem tegoż końcokwietniowego wypadu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Okazało się, że? no właśnie, co się okazało? <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Zapraszam do obejrzenia fotorelacji.</p>
<p>Rozpoczęliśmy -na znanej już- stacji Poznań -Garbary, a konkretnie wyruszyliśmy pociągiem relacji Poznań -Września o 10:40, by za 20 minut być już w Kostrzynie Wlkp.<br />
Muszę wspomnieć, że stacja w Kostrzynie jest bardzo przyjazna rowerzystom -liczne udogodnienia, a konkretnie zjazd i wyjazd przez przejście podziemne bez konieczności znoszenia i wnoszenia roweru bardzo poprawił nam samopoczucie już na początku wyjazdu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Zwłaszcza, gdy ktoś wozi ze sobą troszkę ciężką sakwę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ledwo po wyjeździe z peronu powitał nas znany widok Pierścienia Rowerowego -tym razem udajemy się w kilka jego nieznanych nam jeszcze części, co w praktyce oznacza, że pojedziemy nim tylko przez chwilę.<br />
Tak też zrobiliśmy; przed miejscowością Tarnowo skręciliśmy z szosy w prawo w kierunku Buszkowca i Glinki Szlacheckiej (których niestety nie ujęło Google Maps). Zaczął się szuter? i prawdziwa wycieczka <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Z lewej strony mijaliśmy piękny stawek, szczególnie spodobała mi się mała rybacka chatka tuż nad nim&#8230;<br />
Ach, ta zieleń! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Na wysokości Buszkowca napotkaliśmy taką oto gruszę, dość duuużą gruszę <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Cudowna pogoda, wszechobecne odgłosy przyrody, piękne widoki i rowery?<br />
Przed Kociałkową Górką (w której notabene jest znana szkółka jeździecka) spotkaliśmy stadko koni.</p>
<p>Trasa z polnej na chwilę zmieniła się na szosową; widać tu nawet duże, jak na Wielkopolskę różnice poziomów i liczne moreny (zapewne pochodzenia polodowcowego) -taka była właśnie ta wycieczka:<br />
I niespodzianka -natknęliśmy się na nie całkowicie przypadkiem i niespodziewanie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
-Kaczeńce,bo o nich mowa, a właściwie ?knieć błotna? rosła całymi ?stadami? w sąsiedztwie pobliskiej rzeczki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Jest pod ścisłą ochroną, więć musiały wystarczyć nam tylko zdjęcia.</p>
<p>Wrażenie robi również rzepak -jest dopiero kwiecień, on zdaje się osiągać prawie maksimum swojego wzrostu i pełni; na wszystkich polach obsianych rzepakiem jest już żółto <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Zaraz za Kociałkową Górką skręciliśmy w prawo, w stronę Nowej Górki; okazało się, że droga prowadząca tam to jeden wielki i dość głęboki wąwóz <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zdjęcia niestety nie w pełni oddają jej stromość.</p>
<p>Miejscowość Kapalica -I znów kolejna niespodzianka, ale tego nie przewidział już zupełnie nikt z nas? Bowiem 30 km od Poznania napotkaliśmy małą żmiję zygzakowatą! Szczerze mówiąc widziałam ją po raz pierwszy w życiu. ?Przechodziła? przez ulicę, w dość niebezpiecznym miejscu, więć postanowiłam ją ?odprowadzić?, by uchronić przed przejeżdżającymi nieraz samochodami.</p>
<p>Żmijka zniknęła w trawie, a my ujrzeliśmy, że jesteśmy już w progach Parku Promno: &#8222;Poznań: 29,7 km, Promno: 9,4 km&#8221; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Dalszy odcinek wiedzie prawie całkowicie lasem wzdłuż Parku (szlak zielony lub niebieski).<br />
Minęliśmy m.in. rezerwat ?Jezioro Drążynek?, piękne okolice niedaleko Jeziora Brzostek, rezerwat Dębiniec? i wielki głaz, przy którym nie mogliśmy nie zrobić sobie kilku zdjęć <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dalej pojechaliśmy w kierunku Promna, dalej: Promienko i dobrze już znaną szutrową trasą przez Biskupice, Uzarzewo, Gruszczyn, Zieliniec? w kierunku Malty.<br />
Na końcu galerii fotki w najtrudniejszym chyba odcinku powrotnym -w okolicach Uzarzewa.<br />
Do Poznania jeszcze ok. 15 km; kilka niesprzyjających czynniki w postaci wiatru, piasku w oczach pomimo okularów i nierównej drogi dały się tu znać? A wygląda tak niepozornie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I tak oto zakończyła się nasza ostatnio-weekendowo-kwietniowa wycieczka po wschodnich terenach Wielkopolski <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Okazało się, że jest ona na tyle ciekawa, by przemierzyć ją jeszcze nie raz <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Wpisujemy zatem na listę ?tych dobrych tras?, wartych zapamiętania i odwiedzenia ponownie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pozdrawiam!</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/park-krajobrazowy-promno-od-kostrzyna-wlkp-63-km/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Inowrocław: Solanki i Mysia Wieża w Kruszwicy (13-15.02.2009)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/jednodniowe/inowroclaw-solanki-i-mysia-wieza-w-kruszwicy-13-15-02-2009/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/jednodniowe/inowroclaw-solanki-i-mysia-wieza-w-kruszwicy-13-15-02-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Feb 2009 18:51:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[chłód]]></category>
		<category><![CDATA[elektrownia wiatrowa]]></category>
		<category><![CDATA[elektrownie]]></category>
		<category><![CDATA[Gniezno]]></category>
		<category><![CDATA[gondola]]></category>
		<category><![CDATA[Gopło]]></category>
		<category><![CDATA[Inowrocław]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Kruszwica]]></category>
		<category><![CDATA[Kujawy]]></category>
		<category><![CDATA[legenda]]></category>
		<category><![CDATA[lód]]></category>
		<category><![CDATA[luty]]></category>
		<category><![CDATA[molo]]></category>
		<category><![CDATA[Mysia]]></category>
		<category><![CDATA[myszy]]></category>
		<category><![CDATA[pomost]]></category>
		<category><![CDATA[Popiel]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[schronisko]]></category>
		<category><![CDATA[śnieg]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[solanka]]></category>
		<category><![CDATA[Solanki]]></category>
		<category><![CDATA[Sopot]]></category>
		<category><![CDATA[Tężnia]]></category>
		<category><![CDATA[Trzemeszno]]></category>
		<category><![CDATA[turbina]]></category>
		<category><![CDATA[turbiny]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraińcy]]></category>
		<category><![CDATA[uzdrowisko]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[wiatraki]]></category>
		<category><![CDATA[wiatrowe]]></category>
		<category><![CDATA[widok]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[wieży]]></category>
		<category><![CDATA[województwo]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[zabytki]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<category><![CDATA[zimno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=190</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio, w połowie lutego pojechaliśmy do sąsiedniego województwa kujawsko -pomorskiego, konkretnie do Inowrocławia. Wyjazd niestety zdecydowanie nie-rowerowy 😉 Profilaktycznie zabrałam aparat, gdyż mieliśmy możliwość choć w małym stopniu obejrzeć sobie mały kawałek Kujaw. Od razu rzuciły nam się w oczy wszechobecne wiatraki,a raczej ‚turbiny wiatrowe&#8217; 😉 Naprawdę dużo ich w okolicach Inowrocławia,  co widać w <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/jednodniowe/inowroclaw-solanki-i-mysia-wieza-w-kruszwicy-13-15-02-2009/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fjednodniowe%2Finowroclaw-solanki-i-mysia-wieza-w-kruszwicy-13-15-02-2009%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Ostatnio, w połowie lutego pojechaliśmy do sąsiedniego województwa kujawsko -pomorskiego, konkretnie do Inowrocławia.</p>
<p>Wyjazd niestety zdecydowanie nie-rowerowy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Profilaktycznie zabrałam aparat, gdyż mieliśmy możliwość choć w małym stopniu obejrzeć sobie mały kawałek Kujaw.</p>
<p>Od razu rzuciły nam się w oczy wszechobecne wiatraki,a raczej <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_wiatrowa" target="_blank">‚turbiny wiatrowe&#8217;</a> <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Naprawdę dużo ich w okolicach Inowrocławia,  co widać w galerii <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>(I -może nie wygląda- ale tego dnia było baaaardzo zimno).</p>
<p>Wreszcie dojechaliśmy do Kruszwicy i odnaleźliśmy <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mysia_Wie%C5%BCa" target="_blank">Mysią Wieżę</a>; prezntowała się dumnie: <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jak wszyscy wiedzą, z tym miejscem wiąże się<a href="http://dziedzictwo.ekai.pl/text.show?id=1156" target="_blank"> legenda o królu Popielu, którego zjadły myszy</a> . Było jednak za zimno i myszy chyba się poukrywały -żadnej nie udało nam się wypatrzeć <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I -jak chyba każdy wie -Mysia Wieża znajduje się nad jeziorem Gopło <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>w sezonie można popływać po nim gondolą.</p>
<p>Niestety okazało się, że wieża tego dnia jest zamknięta, jednak mimo to dało się na nią wejść i zobaczyć panoramę jeziora Gopło <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przed nami było tylko kilka kroków po zakręconych schodach&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />  &#8230;i już mogliśmy zobaczyć, co stamtąd widać <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>-Białe, zaśnieżone połacie, to zamarznięta tafla ww. jeziora Gopło;  latem ta panorama musi wyglądać cudownie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Szczególnie spodobał mi się ‚balkonik&#8221; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> na kruszwickiej wieży <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I na tym zakończyliśmy wizytę w Kruszwicy, może wrócimy tu jeszcze latem, rowerami&#8230; kto wie? <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dalej pojechaliśmy już do docelowego Inowrocławia, m.in. zobaczyliśmy słynne Solanki (opis działania&#8217; można znaleźć <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/T%C4%99%C5%BCnie_w_Inowroc%C5%82awiu" target="_blank">tutaj</a>).</p>
<p>I pomost/molo -prawie jak w Sopocie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na tym zakończyliśmy naszą wycieczkę.</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/jednodniowe/inowroclaw-solanki-i-mysia-wieza-w-kruszwicy-13-15-02-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lednogórskie wiatraki -12.07.2008r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/lednogorskie-wiatraki-12-07-2008r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/lednogorskie-wiatraki-12-07-2008r/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jul 2008 14:34:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[drewniane]]></category>
		<category><![CDATA[Garbary]]></category>
		<category><![CDATA[holender]]></category>
		<category><![CDATA[holenderski]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[Lednica]]></category>
		<category><![CDATA[Lednogóra]]></category>
		<category><![CDATA[lipiec]]></category>
		<category><![CDATA[mąka]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[polski]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[ręka]]></category>
		<category><![CDATA[skansen]]></category>
		<category><![CDATA[skrzydło]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[wiatrak]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[żarna]]></category>
		<category><![CDATA[złamana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=239</guid>
		<description><![CDATA[Witam W sobotę, 12 lipca br., postanowiliśmy wybrać się (niestety bez rowerów :/ ) w rejon wschodniej Wielkopolski: do Lednogóry, by m.in. obejrzeć tamtejsze wiatraki, znajdujące się na terenie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach nad jez. Lednickim. Nad tym jeziorem znajduje się również Lednicki Park Krajobrazowy. Wycieczka zaczęła się na stacji PKP na (świeżo wyremontowanych) <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/lednogorskie-wiatraki-12-07-2008r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Flednogorskie-wiatraki-12-07-2008r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Witam <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W sobotę, 12 lipca br., postanowiliśmy wybrać się (niestety bez rowerów :/ ) w rejon wschodniej Wielkopolski: do Lednogóry, by m.in. obejrzeć tamtejsze wiatraki, znajdujące się na terenie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach nad jez. Lednickim. Nad tym jeziorem znajduje się również <a href="http://www.polskieszlaki.pl/lednicki-park-krajobrazowy.html" target="_blank">Lednicki Park Krajobrazowy</a>.</p>
<p>Wycieczka zaczęła się na stacji PKP na (świeżo wyremontowanych) poznańskich Garbarach, gdzie -po kupieniu biletów /pociąg do Bydgoszczy/- o 8:05 ruszyliśmy w trasę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Około 8:40 byliśmy już na miejscu. Wysiadając w Lednogórze -troszkę zaskoczyła nas wielkość, a raczej ‚długość&#8217; tej miejscowości; od stacji PKP trzeba przejść jakieś 3 km, zanim -oczywiście cały czas w obrębie wsi- wyjdzie się na ruchliwą trasę: drogę krajową nr 5 Poznań-Bydgoszcz.</p>
<p>Choć wieś jest naprawdę pełna uroku <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nie wiedzieliśmy nawet, że przebiega tędy szlak rowerowy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trzeba będzie oblookać go niebawem na bike&#8217;ach <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W pewnym momencie po lewej stronie zauważyliśmy na horyzoncie ‚sylwetki&#8217; trzech wiatraków&#8230; jednak nie były one tymi, których poszukiwaliśmy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Będąc jeszcze w obrębie Lednogóry -na snopkach ujrzeliśmy wygrzewającego się na słońcu bociana <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jak widać, pogoda była przepiękna <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> W sam raz na pieszy spacerek.</p>
<p>Niedaleko Muzeum nie mogłam odmówić sobie pozowania do zdjęć z pierwszymi Piastami <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> heh</p>
<p>Drewniany Ziemek (albo Mieszko <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) pilnujący obiektu był tylko trochę groźny <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I tak to idąc sobie spacerkiem, dróżkami i polami -a przy okazji omijając ogrodzenia Parku Etnograficznego-, spotkała nas mała przygoda <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ale o tym troszkę później&#8230;</p>
<p>Klucząc pszenicznym polem, szósty zmysł Wojtka znalazł pewne półmetrowe przejście na teren WPE;</p>
<p>jednym słowem nasz ‚nielegalny wjazd&#8217; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> na teren skansenu stał się faktem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ścieżka (wydeptana! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) prowadziła przez dodatkową atrakcję, której w zasadzie się nie spodziewaliśmy -oryginalny młyn (niestety był nieczynny).</p>
<p>Na zdjęciach oryginalne żarna używane zapewne w tym młynie.</p>
<p>I oto naszym oczom ukazały się wychylające się zza drzew wiatraki <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Cel naszej podróży.</p>
<p>Pierwszy z wiatraków to tzw. wiatrak polski, drugi -powyżej- to tzw. ‚holender&#8217;.</p>
<p>Nie mogłam się na nie napatrzeć, a co dopiero przestać fotografować <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wiatraki położone są na wzniesieniu tuż obok jeziora Lednickiego, gdzie bez przerwy wieje dość silny wiatr; również w tak słoneczny i ciepły, jak miniona sobota.</p>
<p>Przygoda, o której wspominałam, nadchodziła wielkimi krokami&#8230; a właściwie krokami dwóch panów z dyrekcji Parku Etnograficznego <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Uczciwie przyznaliśmy się do braku biletów wstępu, co obiecaliśmy uregulować pod koniec zwiedzania, a ponadto jeden z panów miał klucze do ‚holendra&#8217;! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Otworzył drzwi wiatraka i zaproponował darmowe zwiedzanie ‚w ramach ceny biletu&#8217; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po raz pierwszy miałam okazję zajrzeć do wnętrza takiego ‚holendra&#8217;!</p>
<p>Wkroczyłam tam z aparatem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nie pytajcie mnie, do czego służyły te wszystkie mechanizmy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -nie mam pojęcia, ale generalnie przerabiały ziarna na mąkę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> heh.. to wiem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Te zdjęcia mają w sobie coś, taki jakiś niesamowity spokój i magiczną prostotę&#8230;</p>
<p>I zaraz ostatnie spojrzenie na oddalające się wiatraki&#8230;</p>
<p>Zeszliśmy jeszcze do skansenu, a później poczłapaliśmy na stację PKP, skąd o 12:48 mieliśmy pociąg do Poznania <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Cudowna wycieczka, którą na pewno powtórzymy niebawem na rowerach! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/lednogorskie-wiatraki-12-07-2008r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trasa Stęszew -Mosina, szlakiem niebieskim -26.01.2008r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Jan 2008 13:30:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2008]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[Dymaczewo]]></category>
		<category><![CDATA[dymaczewska]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Krosinko]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[Ludwikowo]]></category>
		<category><![CDATA[mieszany]]></category>
		<category><![CDATA[morena]]></category>
		<category><![CDATA[Mosina]]></category>
		<category><![CDATA[niebieski]]></category>
		<category><![CDATA[Osowa Góra]]></category>
		<category><![CDATA[park narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[parowóz]]></category>
		<category><![CDATA[piękna Helena]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[polana]]></category>
		<category><![CDATA[PTTK]]></category>
		<category><![CDATA[sosna]]></category>
		<category><![CDATA[sosny]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[styczeń]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[WPN]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=306</guid>
		<description><![CDATA[Ponad tydzień temu mieliśmy okazję wybrać się na pieszą wycieczkę w słabiej nam znaną część Wielkopolskiego Parku Narodowego -w okolice Stęszewa i jeziora Witobelskiego Miejsce to stanowiło świetny punkt wypadowy do Mosiny, którą uznaliśmy za dostateczny cel, któremu możemy sprostać pomimo bardzo wietrznej pogody. Sobotnia wycieczka zaczęła się o godz. 9:31 rano, o której to <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Ftrasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Ponad tydzień temu mieliśmy okazję wybrać się na pieszą wycieczkę w słabiej nam znaną część Wielkopolskiego Parku Narodowego -w okolice Stęszewa i jeziora Witobelskiego <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Miejsce to stanowiło świetny punkt wypadowy do Mosiny, którą uznaliśmy za dostateczny cel, któremu możemy sprostać pomimo bardzo wietrznej pogody.</p>
<p>Sobotnia wycieczka zaczęła się o godz. 9:31 rano, o której to na stacji Poznań -Dębiec pojawiła się ‚Piękna Helena&#8217; -przepiękny parowóz leniwie ciągnący za sobą dwa wagoniki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dodam, że miałam okazję jechać taką ‚baną&#8217; pierwszy raz, a wrażenia pozostały niezapomniane (ach, ten zapach dymu podczas postojów!) <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wysiedliśmy więc w Stęszewie, skąd skierowaliśmy swe kroki w stronę jeziora Witobelskiego, wzdłuż którego prowadził niebieski szlak PTTK.</p>
<p>Tamten dzień naprawdę był bardzo wietrzny, właściwie sporo ryzykowaliśmy poruszając się w większości lasem.</p>
<p>Czas mijał bardzo przyjemnie, cisza i spokój wypełniały otoczenie, spienione jezioro Witobelskie pozostało w tyle, a wkrótce i szlak niebieski przeszedł w kolor czarny -oto jesteśmy już w okolicach jeziora Dymaczewskiego! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wkrótce i przydrożny leśny drogowskaz pokazał kolejny etap naszej wyprawy.</p>
<p>Minęliśmy i piękny mostek na strudze do ww. jeziora -ukryty wśród krzewów, ale bardzo malowniczy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Później był rezerwat ścisły ‚Czapliniec'; drzewa tam -wystawione na działalność sobotniego wiatru- wydawały z siebie straszne dźwięki przypominające skrzypienie, miałam wrażenie, że zaraz jakieś przewróci się na nas <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Stąd było już stosunkowo blisko na Morenę Dymaczewską, którą też chcieliśmy odwiedzić; wygląda ona obecnie tak, jak widać na zdjęciu poniżej <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Osobiście zdecydowanie wolę ją wiosną, latem&#8230; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Aż trudno uwierzyć w liście leżące nadal na ziemii i te wszechobecne kolory -zimowy widok na jeszcze jesienną dróżkę z hopkami <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wracając do wycieczki -spacerem udaliśmy się na jeszcze jedno wzniesienie WPNu -na dobrze znaną Osową Górę, gdzie musiałam chwilkę odpocząć (w tle)  <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Koniec wycieczki stanowiło zejście do Mosiny i godzinne oczekiwanie na PKP do Poznania <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I tym razem mieliśmy szczęście, gdyż zaraz po naszym powrocie do domu zaczął padać deszcz.</p>
<p>Cała trasa liczyła ok. 16 km; jest bardzo malownicza i urozmaicona, także jak najbardziej polecam! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
