Jesienny, październikowy WPN: 19.10.2008r.
Październik 19, 2008 w Przyroda, Rowerowe wycieczki, Wielkopolska, Wycieczki jednodniowe by Martyna
W niedzielę, 19 października, pomysłem Wojtka udaliśmy się do Wielkopolskiego Parku Narodowego.
Mobilizacja w pełni, pojazdy gotowe i oto na ostatni gwizd pociągu zdążamy na niego ![]()
Podróż ‚Piękną Heleną’ minęła bardzo szybko, toteż znaleźliśmy się w Stęszewie krótko po godzinie 10:00:
Helena odjechała buchając parą, a my na swoich maszynach również udaliśmy się w stronę serca WPN; głównym celem były hopki w pobliżu Moreny Dymaczewskiej, a pomysłodawcą -Wojtek.
Muszę przyznać, że tym razem dość niechętnie przyłączyłam się do tej wyprawy, głównie ze względu na osobistą niedyspozycję, choć po powrocie dokonałam pełnej weryfikacji ![]()
Morena przywitała nas jesiennym i zamglonym -ale klimatycznym- widokiem:
Kilka zdjęć niewidzianego dawno pejzażu dymaczewskiego pochłonęło zaledwie kilka minut, a w międzyczasie Wojtek wykonał serię akrobacji na mojej maszynce ![]()
Dywan z liści, sinusoida poziomów i dwie maszyny gotowe na wszystko -oto jak wyglądało niedzielne popołudnie; w tle widoczne hopki, z których zjeżdżanie jest istną przyjemnością nawet dla takiego laika, jak ja ![]()
Rozpędzony Wojtek nie darował sobie żadnej okazji do pobuszowania po hopkach ![]()
A tak oto wyglądał niedzielny, jesienny WPNowski dzień:
















Najnowsze komentarze