<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>moje wyprawy! &#187; PKP</title>
	<atom:link href="http://mojewyprawy.com/tag/pkp/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mojewyprawy.com</link>
	<description>...bo nawet najmniejszą podróż rozpoczyna pierwszy krok! :)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Aug 2015 19:49:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.38</generator>
	<item>
		<title>Most kolejowy na rz. Odrze (Laskowo -Wyszyna)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/fotografia/most-kolejowy-nad-rz-odra-laskowo-wyszyna/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/fotografia/most-kolejowy-nad-rz-odra-laskowo-wyszyna/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 18:55:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Odra]]></category>
		<category><![CDATA[2012]]></category>
		<category><![CDATA[atrakcja]]></category>
		<category><![CDATA[budowla]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawe miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[Czerwieńsk]]></category>
		<category><![CDATA[Gubin]]></category>
		<category><![CDATA[kwiecień]]></category>
		<category><![CDATA[Laskowo]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[most kolejowy]]></category>
		<category><![CDATA[Oderstellung]]></category>
		<category><![CDATA[Odra]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[Pomorsko]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>
		<category><![CDATA[rozlewisko]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[Sulechów]]></category>
		<category><![CDATA[wał]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[Wyszyna]]></category>
		<category><![CDATA[zabytek]]></category>
		<category><![CDATA[Zbąszynek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1939</guid>
		<description><![CDATA[Zwiedzając linię umocnień niemieckich Oderstellung (o której pisałam niedawno), oprócz panzerwerków -czeka nas jeszcze jedna atrakcja. Mowa o moście kolejowym na rzece Odrze; nadal czynnym -biegnie tu linia: Zbąszynek -Gubin. Most znajduje się na wysokości miejscowości Wyszyna i Pomorsko /Laskowo. Jadąc wałem od strony Cigacic w pewnym momencie widzimy przed sobą tory, a -jeśli mamy <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/fotografia/most-kolejowy-nad-rz-odra-laskowo-wyszyna/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Ffotografia%2Fmost-kolejowy-nad-rz-odra-laskowo-wyszyna%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Zwiedzając linię umocnień niemieckich Oderstellung (o której pisałam niedawno), oprócz panzerwerków -czeka nas jeszcze jedna atrakcja. Mowa o moście kolejowym na rzece Odrze; nadal czynnym -biegnie tu linia: Zbąszynek -Gubin. Most znajduje się na wysokości miejscowości Wyszyna i Pomorsko /Laskowo. Jadąc wałem od strony Cigacic w pewnym momencie widzimy przed sobą tory, a -jeśli mamy szczęście -widzimy i słyszymy pociąg <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (ja miałam <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Jego urok polega właśnie na położeniu (z obu stron rz. Odry dość daleko do pierwszych osad ludzkich <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), pośród lasów, wałów, rzeki i rozlewisk&#8230; O tyle &#8222;dziwnie&#8221; słyszy się nagle, pośród &#8222;dzikiej odrzańskiej krainy&#8221; świst pociągu -cywilizacji&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Biegnie tu tylko jedna &#8222;nitka&#8221; kolejowa, ale jest ślad po drugiej -w postaci murowanych podpór na rozlewiskach. Niezwykle ciekawe są również dwie &#8222;ceglane wyspy&#8221; na rz. Odrze -o ile mogę zrozumieć istnienie jednej (po prawej stronie -jako kontynuacja dla prawego przęsła), tak druga &#8222;lewa&#8221; -jest dla mnie conajmniej dziwna&#8230; Obecnie obie, skazane na samodzielną egzystencję -nadal trwają opierając się wartkim nurtom Odry&#8230; Aż do kolejnej powodzi.</p>
<p>Most przetrwał już ich conajmniej kilka&#8230;</p>
<p>Wg portalu kolejowego <a title="Portal kolejowy" href="http://kolej.one.pl" target="_blank">KOLEJ.ONE.PL</a> (notabene -znakomitego, polecam!), linię Zbąszynek -Gubin otwarto na pewno po 1870 r. Więcej na ten temat można dowiedzieć się <a title="Historia linii" href="http://kolej.one.pl/index.php?dzial=linie&amp;id=600&amp;od=0&amp;do=36&amp;okno=historia" target="_blank">TUTAJ</a>. Tutaj również można zobaczyć <a title="Przebieg linii" href="http://kolej.one.pl/index.php?dzial=linie&amp;id=600&amp;od=0&amp;do=36&amp;okno=przebieg" target="_blank">PRZEBIEG LINII ZBĄSZYNEK -GUBIN</a>.</p>
<p>Jeśli chodzi o ciekawostki -tutaj można zobaczyć ciekawe info odnośnie stacji <a title="Pomorsko" href="http://kolej.one.pl/index.php?dzial=stacje&amp;id=3124&amp;okno=start" target="_blank">POMORSKO</a>.</p>
<p>Most o tyle różni się od innych, które dotychczas widziałam na rzece Odrze (Stany oraz Nietkowice), iż: po pierwsze jest mostem nadal czynnym i utrzymywanym (w przeciwieństwie do tego w Stanach) i nie posiada kładki dla pieszych (w przeciwieństwie do tego w Nietkowicach). Zdjęcia obu wymienionych mostów znajdują się <a title="Mosty na Odrze (Stany i Nietkowice -lubuskie)" href="http://mojewyprawy.com/miejsca/miejsca-lubuskie/mosty-na-odrze/" target="_blank">TUTAJ</a>.</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/fotografia/most-kolejowy-nad-rz-odra-laskowo-wyszyna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gryżyński Park Krajobrazowy i żółty szlak</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/gryzynski-park-krajobrazowy-i-zolty-szlak/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/gryzynski-park-krajobrazowy-i-zolty-szlak/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2012 20:18:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Odra]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2012]]></category>
		<category><![CDATA[Będów]]></category>
		<category><![CDATA[Bytnica]]></category>
		<category><![CDATA[Ciemnice]]></category>
		<category><![CDATA[Droga]]></category>
		<category><![CDATA[Grabin]]></category>
		<category><![CDATA[Gryżyna]]></category>
		<category><![CDATA[Gryżynka]]></category>
		<category><![CDATA[Gryżyński Park Krajobrazowy]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Krosno Odrzańskie]]></category>
		<category><![CDATA[kwiecień]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[Laski]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Łochowice]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[Nietków]]></category>
		<category><![CDATA[Nietkowice]]></category>
		<category><![CDATA[Odra]]></category>
		<category><![CDATA[Odrzanka]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[polana]]></category>
		<category><![CDATA[Połupin]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowa]]></category>
		<category><![CDATA[rzeczka]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[Strug]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[szuter]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[trekking]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka]]></category>
		<category><![CDATA[wał]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>
		<category><![CDATA[zółty szlak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1912</guid>
		<description><![CDATA[Kontynuując swoje &#8222;rowerowe podboje&#8221; województwa lubuskiego, w jeden z ostatnich dni kwietnia wybrałam się na kolejne niepoznane jeszcze szlaki i trasy: Gryżyńskim Parkiem Krajobrazowym oraz żółtym szlakiem. Słońce piekło niemiłosiernie -pogoda pobiła swój tegoroczny rekord ciepła (29 stopni!), a ja pobiłam tegoroczny kilometraż: 75 km 😉 Przebieg trasy: Nietkowice -Będów -Grabin -Gryżyna -Bytnica -Struga -Łochowice <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/gryzynski-park-krajobrazowy-i-zolty-szlak/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fgryzynski-park-krajobrazowy-i-zolty-szlak%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Kontynuując swoje &#8222;rowerowe podboje&#8221; województwa lubuskiego, w jeden z ostatnich dni kwietnia wybrałam się na kolejne niepoznane jeszcze szlaki i trasy: <span style="color: #800080;"><a title="Gryżyński Park Krajobrazowy" href="http://gryzynski-park.ovh.org/" target="_blank"><span style="color: #800080;"><strong>Gryżyńskim Parkiem Krajobrazowym</strong></span></a></span> oraz <span style="color: #ffcc00;"><a title="żółty szlak" href="http://szlaki.pttk.pl/lubuskie/zg3009y.html" target="_blank"><span style="color: #ffcc00;"><strong>żółtym szlakiem</strong></span></a></span>. Słońce piekło niemiłosiernie -pogoda pobiła swój tegoroczny rekord ciepła (29 stopni!), a ja pobiłam tegoroczny kilometraż: 75 km <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przebieg trasy:</p>
<p>Nietkowice -Będów <span style="color: #800080;">-Grabin -Gryżyna</span> -Bytnica -Struga -Łochowice -Krosno Odrzańskie <span style="color: #ffcc00;">-Połupin -Ciemnice -Laski -Nietków</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe src="http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&amp;msid=210697785279389000497.0004bea8c5e984c9a40e3&amp;ie=UTF8&amp;t=m&amp;ll=52.106083,15.234604&amp;spn=0.189782,0.377655&amp;z=11&amp;output=embed" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" width="550" height="450"></iframe><br />
<small>Pokaż <a style="color: #0000ff; text-align: left;" href="http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&amp;msid=210697785279389000497.0004bea8c5e984c9a40e3&amp;ie=UTF8&amp;t=m&amp;ll=52.106083,15.234604&amp;spn=0.189782,0.377655&amp;z=11&amp;source=embed">Doliną Gryżynki</a> na większej mapie</small></p>
<p>Z początku planując trasę -zastanawiałam się od której strony zacząć. Ostatecznie zdecydowały dwa niezawodne czynniki: po pierwsze warto &#8222;na pierwszy ogień&#8221; pokonać najdalszy odcinek (najdalej wysunięty odległościowo), by później po prostu wracać (odległość w miarę czasu będzie się zmniejszać, a jak wiadomo -zmęczenie zwiększać). Po drugie, choć z mapy nie wynikało to bezpośrednio -miałam do czynienia z doliną dużej rzeki, którą w tym przypadku była Odra, a jak wiadomo -lepiej w dolinę zjeżdżać, niż z niej wyjeżdżać <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Także nieprzypadkowo pokonana przeze mnie droga ma kierunek taki, jaki ma <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><span style="color: #888888;">Trasa w większości prowadzi drogami leśnymi i szutrowymi: asfaltem jedzie się od Nietkowic do wjazdu do Gryżyńskiego PK oraz z miasteczka Gryżyna -do Połupina (za Krosnem Odrzańskim). Oprócz Drogi Krajowej nr 29 (którą notabene jedzie się tylko krótki odcinek z Krosna Odrz. do Połupina), na innych asfaltowych trasach natężenie ruchu samochodowego jest bardzo małe, co podwyższa przyjemność z jazdy i oczywiście bezpieczeństwo. Dodatkowo od Łochowic do samego Krosna Odrz. poprowadzona jest ścieżka rowerowo-piesza, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p>Co do duktów: ścieżkę <a title="Ciekawostki o rzeczce Gryżynce" href="http://www.ziemialubuska.pl/3759,3630,,.html" target="_blank">Gryżyńskim Parkiem Krajobrazowym</a> wg mnie można podzielić na dwie części: do miejscowości Grabin jest ona ciemna, tajemnicza i dziewicza (chwilami miałam lekkiego stracha i wątpliwości co do zasadności wjazdu w niektóre jej rejony <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -spowodowane jest to poniekąd wyeksponowaną działalnością dzikiej zwierzyny). Od Grabina aż do Gryżyny (pomijając okolice starego młyna w Zaskórzu i ścieżkę poprowadzoną dnem wąskiego jaru wyściełanego gęstym dywanem dębowych liści, który w &#8222;porze deszczowej&#8221; zapewne zamienia się w rwący potok) szlak jest bardziej odkryty, jasny i również bardziej malowniczy.</p>
<p>Po szlaku żółtym spodziewałam się zaś dość dużej różnicy poziomów, górek i wzniesień -okazało się, że nic z tego <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Trakt jest piękny, wiedzie łatwo przejezdnymi piaskowymi duktami leśnymi, w pokonywaniu których towarzyszą nam z lewej strony tory kolejowe towarowej linii Gubin -Czerwieńsk, a z prawej wzniesienia Wału Zielonogórskiego. Malownicza, również rzadko uczęszczana trasa, która była wspaniałym zwieńczeniem mojego wyjazdu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Oto zdjęcia:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/gryzynski-park-krajobrazowy-i-zolty-szlak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podpoznańskie Bieszczady (WPN)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/podpoznanskie-bieszczady-wpn/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/podpoznanskie-bieszczady-wpn/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Dec 2011 18:57:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[Aquanet]]></category>
		<category><![CDATA[Bieszczady]]></category>
		<category><![CDATA[bóbr]]></category>
		<category><![CDATA[bobry]]></category>
		<category><![CDATA[budowa]]></category>
		<category><![CDATA[Dębiec]]></category>
		<category><![CDATA[elegant]]></category>
		<category><![CDATA[glinianki]]></category>
		<category><![CDATA[górki]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[grudzień]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[jeleń]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lasy]]></category>
		<category><![CDATA[morena]]></category>
		<category><![CDATA[moreny]]></category>
		<category><![CDATA[Mosina]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[park narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[pasmo]]></category>
		<category><![CDATA[pejzaż]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[piesza]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[podpoznańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Pożegowo]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[wataha]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[widok]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[WPN]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyrobiska]]></category>
		<category><![CDATA[wzniesienia]]></category>
		<category><![CDATA[wzniesienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1357</guid>
		<description><![CDATA[Mimo, że kartki w kalendarzu odsłoniły już miesiąc grudzień -pogoda w niczym nie przypomina prawie już zimowej aury. Jest doskonała pod względem aktywności, a szczególnie dla pieszych wycieczek. Już tak jest z jesienią, że szczególnie kojarzą się z nią góry. Nie ma wg mnie nic piękniejszego, niż jesienne pejzaże górskie&#8230; No tak -pomyślicie- najbliższe góry <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/podpoznanskie-bieszczady-wpn/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Fpodpoznanskie-bieszczady-wpn%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Mimo, że kartki w kalendarzu odsłoniły już miesiąc grudzień -pogoda w niczym nie przypomina prawie już zimowej aury. Jest doskonała pod względem aktywności, a szczególnie dla pieszych wycieczek.</p>
<p>Już tak jest z jesienią, że szczególnie kojarzą się z nią góry. Nie ma wg mnie nic piękniejszego, niż jesienne pejzaże górskie&#8230;</p>
<p>No tak -pomyślicie- najbliższe góry (tj. oficjalne pasma górskie) są jakieś minimum 200 km stąd, od Poznania&#8230; Faktycznie, krajobraz Wielkopolski nie obfituje w jakieś szczególne różnice poziomów, ale i u nas coś się znajdzie dla górskich wędrowców <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> I to wcale nie tak daleko od Poznania.</p>
<p>Jako lokalna patriotka, promująca swój region -proponuję pieszą wycieczkę właśnie po najbliższej nam, Poznaniakom i Wielkopolanom -narodowej ostoi przyrody: Wielkopolskim Parku Narodowym <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Szlak, który przedstawiam -jest alternatywną wersją i &#8222;mixem&#8221; oficjalnych szlaków: niebieskiego, czerwonego i pomarańczowego /rowerowego.</p>
<p>Z czystym sumieniem mogę polecić ją nawet na krótkie, jesienno-zimowe dni: trasa ma ok. 13,5 km i nawet przy średnim tempie zdążymy pokonać ją w czasie ok. 5 godzin (i tym samym zdążyć na pociąg powrotny przed zmrokiem, który zimą zapada bardzo szybko).</p>
<p>Poniższy szlak obejmuje m.in.: tereny nieczynnych już wyrobisk (tzw. &#8222;glinianek&#8221;) na terenie mosińskiego Pożegowa, wieżę widokową z panoramą na WPN, Mosinę i -przy dobrej widoczności- również i Poznań (wieża obecnie jest w budowie), jeziora: Kociołek i Góreckie, skarpę nad jez. Góreckim z widokiem na Wyspę Zamkową z ruinami.</p>
<p>Oto proponowana trasa:</p>
<p><iframe src="http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&amp;msid=215869521506511622376.0004b34611449180756d7&amp;ie=UTF8&amp;t=h&amp;vpsrc=0&amp;ll=52.253605,16.82024&amp;spn=0.021017,0.047121&amp;z=14&amp;output=embed" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" width="550" height="400"></iframe><br />
<small>Pokaż <a style="color: #0000ff; text-align: left;" href="http://maps.google.pl/maps/ms?msa=0&amp;msid=215869521506511622376.0004b34611449180756d7&amp;ie=UTF8&amp;t=h&amp;vpsrc=0&amp;ll=52.253605,16.82024&amp;spn=0.021017,0.047121&amp;z=14&amp;source=embed">Podpoznańskie Bieszczady (WPN)</a> na większej mapie</small></p>
<p>Wcześniejsze PIESZE WYCIECZKI do WPNu opisywałam tutaj:</p>
<p><a title="Permanent Link to Trasa Stęszew -Mosina, szlakiem niebieskim -26.01.2008r." href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/trasa-steszew-mosina-szlakiem-niebieskim-26-01-2008r/" rel="bookmark" target="_blank">Trasa Stęszew -Mosina, szlakiem niebieskim -26.01.2008r.</a></p>
<p><a title="WPN (Mosina -Osowa Góra -Stęszew): 13.05.2007" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wpn-mosina-osowa-gora-steszew-13-05-2007/" target="_blank">WPN (Mosina -Osowa Góra -Stęszew): 13.05.2007</a></p>
<p><a title="WPN -piesza wycieczka: 1.05.2007" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wpn-piesza-wycieczka-1-05-2007/" rel="bookmark" target="_blank">WPN -piesza wycieczka: 1.05.2007</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Słyszałam niedawno opinię, że południe Wielkopolski można nazwać swoistymi &#8222;Karpatami Wielkopolski&#8221;. Idąc za ciosem -wg mnie również południowe okolice Poznania można śmiało nazwać &#8222;Podpoznańskimi Bieszczadami&#8221;. Mam tu szczególnie na myśli prezentowane poniżej zdjęcia z Wielkopolskiego Parku Narodowego, a szczególnie Osową Górę (132 m.n.p.m.) i całe pasmo moren, które znajduje się na terenie parku. Nieprzypadkowo na jego terenie znajdziemy całą masę nazw własnych niekoniecznie związanych z równinną Wielkopolską, a właśnie z górami: choćby &#8222;Szwedzkie Góry&#8221;, &#8222;Sarnie Doły&#8221;, &#8222;Suche Zbocza&#8221; czy nawet naszą podpoznańską wersję &#8222;Babiej Góry&#8221; (tak tak, tej słynnej <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Uwagę zwraca, zarówno na mapie, jak i podczas spaceru -dość duża ilość wzniesień, i to mających minimum 70 m.n.p.m. -a co za tym idzie: różnice poziomów. Podczas spaceru mamy zagwarantowane bardzo częste wspinanie się pod górę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> albo dla odmiany zejście w dolinę ;). Rzadko kiedy droga jest monotonna i równinna.<br />
<a title="Interaktywna mapa WPNu" href="http://wielkopolskipn.pl/mapywpn/" target="_blank">Interaktywną mapę WPNu można obejrzeć TUTAJ</a>, warto również odwiedzić <a title="Wielkopolski Park Narodowy" href="http://wielkopolskipn.pl/" target="_blank">oficjalną stronę internetową parku</a>.</p>
<p>Wycieczkę pieszą rozpoczynamy na dworcu PKP w Mosinie (wybrałam to miejsce jako start ze względu na dość dobre połączenie kolejowe); również i tu kończymy spacer. Oczywiście z Poznania do Mosiny istnieje szereg innych połączeń, od własnego samochodu począwszy, przez podmiejski autobus, aż do PKSu.</p>
<p>Idziemy przez miasto kolejno: ul. Dworcową, ul. Niezłomnych (po lewej stronie, na niewielkim placyku przy Kanale Mosińskim znajduje się uwieczniony w posągu lokalny bohater: Elegant Mosiński <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -warto zrobić sobie zdjęcie z owym panem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), ul. Garbarska, ul. Krotowskiego, rondem dalej prosto i na najbliższej przecznicy skręcamy w prawo w ul. Budzyńską. Z daleka widać Osową Górę -i już od teraz zaczynamy wspinać się na jej masyw <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Różnica poziomów jest widoczna gołym okiem.</p>
<p>Mijamy nieczynne już torowisko PKP i stację Mosina -Pożegowo. Trochę trudno w to uwierzyć, ale niegdyś jeździł tędy pociąg pełen spacerowiczów i turystów chcących skorzystać z uroków Wielkopolskiego Parku Narodowego. Niestety, połączenie wycofano, gdyż ponoć okazało się dla kolejarzy nierentowne.</p>
<p>Niebawem, na rozdrożu, skręcamy w prawo w ul. Spacerową. Ta niepozorna, bardzo urokliwa uliczka -poprowadzi nas wprost na zbiorniki Aquanetu, czyli na sam szczyt owej góry <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Warto wiedzieć, że kiedyś ul. Spacerowa była jedyną drogą dojazdową poznańskiego zakładu wodociągów do zbiorników na szczycie masywu; w oryginale była to droga brukowa wybudowana jeszcze przez Niemców. Obecnie został na nią wylany asfalt, co czyni tą drogę bardzo komfortową, nie tylko dla spacerowiczów, ale również dla rowerzystów <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>UWAGA! Tutaj przydarzyła nam się niecodzienna przygoda!</p>
<p>Podczas wchodzenia na masyw, niedaleko zbiorników Aquanetu, nagle po prawej stronie usłyszeliśmy szelest urywanych gałęzi. Zastygłam ze strachu! Wpierw myślałam, że to inni turyści (ludzie), ale nagle spostrzegłam się: omg, widzę naprzeciw siebie stado ok.30-stu potężnych, dorosłych osobników jelenia! Były już zimowo ubarwione(dość ciemny odcień brązu), z w pełni wykształconym porożem&#8230; Pędziły wprost na nas, a  uratowała nas tylko szybka akcja Wojtka: tupanie butami w podłoże! Na szczęście jelenie zrozumiały sygnały i szybko zmieniły kierunek biegu na zupełnie inny&#8230; Ufff&#8230; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Nigdy nie spodziewałabym się takiego towarzystwa ok. 10:30, w takim rejonie (który dotąd uważałam za dość obyty przez ludzi), a w dodatku: w niedzielę!</p>
<p>Niestety nie zrobiłam zdjęć ani filmu -akcja trwała sekundy, zanim jelenie uciekły w popłochu, a i ja nie zamierzałam ich uwieczniać za cenę stratowania <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (wszak zawsze mogły zmienić zdanie i zawrócić).</p>
<p>Wyglądało to mniej więcej tak:</p>
<p><a href="//www.youtube.com/watch?v=-t-S1ZHoxOI">//www.youtube.com/watch?v=-t-S1ZHoxOI</a></p>
<p>Idąc szlakiem dalej -dochodzimy nad wyrobisko, które okrążamy; już z daleka widać budowaną tu drewnianą wieżę widokową.</p>
<p>Na rozdrożu przecinamy ul. Pożegowską i kierujemy się ul. Skrzynecką w stronę &#8222;serca&#8221; WPNu: czyli najbardziej rozpoznawalnych wiat i miejsc postojowych. Stąd już widać równie znaną łąkę na Osowej Górze oraz starą, nieczynną stację kolejową.</p>
<p>Niebawem, dość prostą drogą w dół (czuć znaczne obniżenie terenu) i widać <a title="jez. Kociołek" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Jezioro_Kocio%C5%82ek" target="_blank">jez. Kociołek</a>.Kierujemy się szlakiem, wzdłuż jego prawego brzegu. Niestety, w bliskiej okolicy jeziorka -widać znaczne ślady bytowania bobra, który niszczy w szczególności okazałe lipy i buki&#8230; Te same ślady napotykamy niestety nad jez. Góreckim, nad które docieramy niebawem&#8230; Wszędzie poobgryzane pnie drzew, a są to dość świeże ślady. Dziwna rzecz w Parku Narodowym jednak trochę oddalonym od Warty, czy choćby Kanału Mosińskiego. Czyżby ktoś wpuścił tu bobra specjalnie?</p>
<p>Rzecz z bobrem w tle dziwi o wiele bardziej, gdy zastanowimy się, na jaki tereny go wpuszczono: mało tu drzew, jakie bóbr jada w swoim środowisku naturalnym najchętniej: czyli osik, wierzb, topoli itd. Nad brzegiem ani Kociołka, ani Góreckiego prawie nie ma takich odmian drzew! Pozostaje pytanie, po co ktoś wpuścił tu bobra?</p>
<p>Dochodząc do jez. Góreckiego -skręcamy w lewo i wchodzimy na czerwony szlak. Wiedzie on jego samym zachodnim brzegiem. Urozmaicona linia brzegowa nie pozwala nam się nudzić; niedaleko po wkroczeniu na te tereny po swojej prawej stronie mamy plażę nad jez. Góreckim, aerator:</p>
<p><a href="//www.youtube.com/watch?v=1987XZoF4ow">//www.youtube.com/watch?v=1987XZoF4ow</a></p>
<p>(o tym, czy jest AERATOR można poczytać <a title="aerator" href="http://www.aerator.pl/" target="_blank">TUTAJ</a>)</p>
<p>i posiadłość Zarządu Parku w Jeziorach. Miejsca te widać szczególnie dobrze jesienią, kiedy to wszystkie liście opadną i odsłaniają szeroką panoramę na taflę jeziora. Niebawem dochodzimy do &#8222;załamania&#8221; jeziora Góreckiego -oto widać wyspę! Nietrudno oprzeć się wrażeniu, iż imanuje ona niezwykłym urokiem, wszak to Wyspa Zamkowa! Zamek istotnie jest, a raczej jego ruiny, które w tym przypadku tylko dodają &#8222;klimatu&#8221;. Warto zatrzymać się tu na chwilę i popatrzeć na ową wyspę, która pełni podwójną rolę: jest również istotną ostoją kormoranów!</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/podpoznanskie-bieszczady-wpn/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Most kolejowy w Stobnicy</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/jednodniowe/most-kolejowy-w-stobnicy/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/jednodniowe/most-kolejowy-w-stobnicy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Aug 2011 20:58:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Inne wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka Warta]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[budowla]]></category>
		<category><![CDATA[cegła]]></category>
		<category><![CDATA[fotografie]]></category>
		<category><![CDATA[kolej]]></category>
		<category><![CDATA[kolejowy]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[nad Wartą]]></category>
		<category><![CDATA[nieczynny]]></category>
		<category><![CDATA[perła]]></category>
		<category><![CDATA[piękny]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pojezierze]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[stary]]></category>
		<category><![CDATA[Stobnica]]></category>
		<category><![CDATA[urok]]></category>
		<category><![CDATA[Warta]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[wielkopolskie]]></category>
		<category><![CDATA[zabytek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=1235</guid>
		<description><![CDATA[Stary, nieczynny już, most kolejowy w Stobnicy k. Obrzycka, to swego rodzaju &#8222;utracona perła Wielkopolski&#8221;.]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fjednodniowe%2Fmost-kolejowy-w-stobnicy%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Stary, nieczynny już, most kolejowy w Stobnicy k. Obrzycka, to swego rodzaju &#8222;utracona perła Wielkopolski&#8221;.</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/jednodniowe/most-kolejowy-w-stobnicy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mała Obręcz Wokół Poznania: 73 km -29.04.2010r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/mala-obrecz-wokol-poznania-73-km-29-04-2010r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/mala-obrecz-wokol-poznania-73-km-29-04-2010r/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Apr 2010 19:21:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Mój Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Biedrusko]]></category>
		<category><![CDATA[Bogucin]]></category>
		<category><![CDATA[cysterski]]></category>
		<category><![CDATA[Czerwonak]]></category>
		<category><![CDATA[czołg]]></category>
		<category><![CDATA[Dębina]]></category>
		<category><![CDATA[Dziewicza Góra]]></category>
		<category><![CDATA[Główna]]></category>
		<category><![CDATA[Gruszczyn]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Kicin]]></category>
		<category><![CDATA[Kiekrz]]></category>
		<category><![CDATA[kwiat]]></category>
		<category><![CDATA[Malta]]></category>
		<category><![CDATA[Obręcz]]></category>
		<category><![CDATA[Olszak]]></category>
		<category><![CDATA[Owińska]]></category>
		<category><![CDATA[pierścień]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[poligon]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowy]]></category>
		<category><![CDATA[Rusałka]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[Strzeszyn]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[szuter]]></category>
		<category><![CDATA[Warta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=374</guid>
		<description><![CDATA[Na przekór nazwie Pierścień Poznański, który już nie raz uprzykrzył nam wyjazd, humor i dzień 😉 -postanowiłam nasz własny, autorski szlak nazwać &#8222;Obręczą&#8221; Mapa dostępna pod TYM ADRESEM, gorąco zachęcam do kopiowania trasy, ponieważ uważam, że jest łatwiejsza, bardziej urokliwa i przede wszystkim -co ważne dla poznańskich rowerzystów- jest BLISKO miasta! -I to o wiele <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/mala-obrecz-wokol-poznania-73-km-29-04-2010r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fmala-obrecz-wokol-poznania-73-km-29-04-2010r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Na przekór nazwie Pierścień Poznański, który już nie raz uprzykrzył nam wyjazd, humor i dzień <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -postanowiłam nasz własny, autorski szlak nazwać &#8222;Obręczą&#8221; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Mapa dostępna pod <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;ll=52.368892,17.131805&amp;spn=0.384032,1.234589&amp;z=10&amp;msid=115759216796018998617.000485647e8930ce7c918" target="_blank">TYM ADRESEM</a>, gorąco zachęcam do kopiowania trasy, ponieważ uważam, że jest łatwiejsza, bardziej urokliwa i przede wszystkim -co ważne dla poznańskich rowerzystów- jest BLISKO miasta! -I to o wiele bliżej niż właściwy Pierścień, nie trzeba dojeżdżać PKP, ani innymi środkami lokomocji <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Oczywiście w pewnych momentach nasz szlak pokrywa się z ww. Pierścieniem., ale  uznaliśmy, że większość dostępnych tras jest wartych zboczenia z trasy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nie twierdzę oczywiście, że szlak jest całkiem nowy (bo nie jest <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nasz szlak to mix kilku tras: wiedzie (począwszy od Malty) najpierw Szlakiem Cysterskim (szlakiem czarnym, mimo, że w zamierzeniu zmierza aż do Owińsk) -tylko do Bogucina, później Szlakiem Żółtym (Kicin), za Owińskami zaczyna się Pierścień Poznański, a na wysokości Kiekrza jedziemy Szlakiem Zielonym.</p>
<p>Szlak wiedzie następującymi miejscowościami i miejscami, począwszy od Poznania:</p>
<p>okolice Swarzędza -Gruszczyn -Bogucin -Kicin (okolice Dziewiczej Góry) -Owińska -Bolechowo -Biedrusko (poligon) -Złotowo -Kiekrz -jezioro Strzeszyńskie i Rusałka- park Sołacki.</p>
<p>Całość trasy, którą pokonaliśmy -to 73 km; wyjazd: 11:00, powrót 18:00.</p>
<p>Dla jednych dużo, dla jednych mało -warto natomiast wiedzieć, że trzeba w międzyczasie tak długiego wyjazdu (5 h samej jazdy) robić konieczne przerwy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>TRASA:</p>
<p>My zaczęliśmy w Dębinie. Przyroda wspomagana słońcem i wszechobecną wiosną budzi się już do życia na całego! Dostrzegamy bajeczne kwiatki widoczne poniżej w galerii <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Mijamy Dębinę, chwila jazdy i już jesteśmy nad Wartą. O jak wiele lepiej jedzie się teraz jej brzegiem bez stanowiących utrapienie &#8222;chęchów&#8221; (czyt.: roślinności) po lewej stronie! -na szczęście została ona doszczętnie wykarczowana, co sprzyja podróżom wzdłuż rzeki.</p>
<p>Jeszcze większa chwila i jesteśmy na Malcie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na samym wjeździe miły widok w postaci drogowskazu dla rowerzystów ze szlakami, na które można wyruszyć <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Tabliczki profesjonalne -i co najważniejsze- aktualne <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Krótki postój u źródełka i już możemy ruszać dalej, w las! W drodze mijamy chyba z 5 wiewiórek <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jedziemy wzdłuż stawków Olszak I i II, później jeziora Swarzędzkiego&#8230; Ciepło, ponad 20 stopni, ale słońce nieco zachmurzone&#8230; Może się opalimy? <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pierwszy dłuższy postój już w okolicach Swarzędza, tuż obok jez. Swarzędzkiego. Chwila, by coś zjeść i napić się wody -w końcu mamy już ponad 15 km na liczniku <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ruszamy dalej, mijamy Gruszczyn, przejazdy kolejowe w Bogucinie, rzekę Główną i jej dolinę, a także wjeżdżamy na nasz zeszłoroczny szlak czereśniowy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Na tej dróżce znajdziecie w sezonie tyle czereśni, że ho ho! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wjeżdżamy podjazdem na równinę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> a stąd już niedaleko do Dziewiczej Góry!</p>
<p>Nie wjeżdżamy jednak na górę, mijamy ją bokiem Kicinem, a później niedaleko Miękowa wyjeżdżamy na szosę w kierunku Owińsk. Na szczęście jest tu ścieżka rowerowa <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8230;która jednak w pewnym momencie się kończy&#8230;  by później, w okolicach Owińsk i Bolechowa znów się zacząć <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Za Bolechowem skręcamy z szosy w lewo, na Biedrusko. Przekraczamy tym samym Wartę <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (po prawej stronie widoczne niegdysiejsze przęsła mostu).</p>
<p>W Biedrusku znów dłuższy postój, trzeba wspomóc organizm <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wjeżdżamy na poligon, na szczęscie szlaban był otwarty. Tu nareszcie są większe możliwości na nadrobienie drogi czasem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I zupełna niepodzianka -słyszymy odgłosy silników jakby czołgów&#8230; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> a później je dostrzegamy -4 <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bojowy_w%C3%B3z_piechoty" target="_blank">bojowe wozy piechoty</a> właśnie wracają z ćwiczeń <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -nie mogłam odmówić sobie zrobienia kilku zdjęć -taka okazja nie zdarza się zbyt często <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po przejeździe poligonem wjeżdżamy do Złotnik, stamtąd już płynnie do Kiekrza, a później cały czas Zielonym Szlakiem w kierunku Dębiny, gdzie rozpoczęliśmy wyprawę.</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/mala-obrecz-wokol-poznania-73-km-29-04-2010r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szlak łącznikowy &#8222;Dolina Głuszynki do Kórnika&#8221; -25.04.2010</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/szlak-lacznikowy-dolina-gluszynki-do-kornika-25-04-2010/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/szlak-lacznikowy-dolina-gluszynki-do-kornika-25-04-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Apr 2010 13:13:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Babki]]></category>
		<category><![CDATA[Borówiec]]></category>
		<category><![CDATA[Daszewice]]></category>
		<category><![CDATA[dojazdowa]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[Głuszynka]]></category>
		<category><![CDATA[Kamionki]]></category>
		<category><![CDATA[Kórnik]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[mostek]]></category>
		<category><![CDATA[pętla]]></category>
		<category><![CDATA[Pierścień Poznański]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[polana]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowy]]></category>
		<category><![CDATA[rzeka]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[Starołęka]]></category>
		<category><![CDATA[szlak łącznikowy]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[Tulce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=381</guid>
		<description><![CDATA[Jak wskazuje tytuł wpisu -przemierzyliśmy szlak dojazdowy do Pierścienia Poznańskiego (po czym robiąc pętlę -przez Tulce wróciliśmy do Poznania). Opis szlaku łącznikowego znajdziecie TUTAJ, zaś mapę całego Pierścienia wraz z dojazdówkami &#8211;TU. My pokonaliśmy tego dnia 60 km, z tego szlakiem &#8222;Dolina Głuszynki&#8221; jechaliśmy nieco ponad 20 km (~22-23 km). Mapkę naszego wyjazdu można znaleźć <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/szlak-lacznikowy-dolina-gluszynki-do-kornika-25-04-2010/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fszlak-lacznikowy-dolina-gluszynki-do-kornika-25-04-2010%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Jak wskazuje tytuł wpisu -przemierzyliśmy szlak dojazdowy do Pierścienia Poznańskiego (po czym robiąc pętlę -przez Tulce wróciliśmy do Poznania). Opis szlaku łącznikowego znajdziecie <a href="http://www.staff.amu.edu.pl/~phil/cycling/trasy/ring/lacznik_f.html" target="_blank">TUTAJ</a>, zaś mapę całego Pierścienia wraz z dojazdówkami &#8211;<a href="http://www.staff.amu.edu.pl/~phil/cycling/trasy/ring/welcome.html" target="_blank">TU</a>.</p>
<p>My pokonaliśmy tego dnia 60 km, z tego szlakiem &#8222;Dolina Głuszynki&#8221; jechaliśmy nieco ponad 20 km (~22-23 km).</p>
<p>Mapkę naszego wyjazdu można znaleźć <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;msid=115759216796018998617.000485148e437082dae5f&amp;ll=52.35778,16.961861&amp;spn=0.024008,0.077162&amp;z=14" target="_blank">TUTAJ</a>, oto trasa:</p>
<p><strong>Poznań STAROŁĘKA &#8211; Krzesiny &#8211; Daszewice &#8211; Babki &#8211; Kamionki &#8211; Borówiec &#8211; Kórnik &#8211; Tulce</strong> <strong>&#8211; Poznań Malta</strong></p>
<p>Jak widać, zrobiliśmy pętlę, by nie wracać tą samą trasą <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dokładny opis szlaku &#8222;Dolina Głuszynki&#8221; znajduje się na ww. podanej przeze mnie stronie, toteż nie będę powielać opisu -mam tylko jedno zastrzeżenie. Szlak ten od początku jest CZERWONY (!), nie zaś, jak napotykam wciąż na różnych stronach i relacjach -niebieski.</p>
<p>Czyli jedziemy od początku -tj. stacji kolejowej Poznań -Starołęka -szlakiem CZERWONYM <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nie mam pojęcia, skąd wziął się błąd na wszystkich jego opisach, a tym bardziej na <a href="http://www.powiat.poznan.pl/index.php?tpl=articles&amp;id=166&amp;gr=1&amp;artcat=84" target="_blank">oficjalnej stronie Powiatu Poznańskiego</a> -promującego Poznański Ring&#8230; Piszę to dlatego, iż to zaniedbanie może wprowadzić w błąd osoby będące pierwszy raz na tym szlaku -i może skutecznie zniechęcić do rowerowania w kierunku Pierścienia.</p>
<p>Ogólnie szlak oceniam jako interesujący, choć momentami monotonny.</p>
<p>Przed Borówcem warto spojrzeć w lewo w las -może dostrzeżecie polanę pełną białych kwiatków&#8230; <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/szlak-lacznikowy-dolina-gluszynki-do-kornika-25-04-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje 2009 -Kotlina Kłodzka (Sudety)</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Aug 2009 19:56:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Piesze wędrówki]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Błędne]]></category>
		<category><![CDATA[bunkier]]></category>
		<category><![CDATA[Czechy]]></category>
		<category><![CDATA[czeska]]></category>
		<category><![CDATA[czesko]]></category>
		<category><![CDATA[Dębiec]]></category>
		<category><![CDATA[drewno]]></category>
		<category><![CDATA[Droga]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo]]></category>
		<category><![CDATA[fort]]></category>
		<category><![CDATA[Główne]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[granica]]></category>
		<category><![CDATA[kamień]]></category>
		<category><![CDATA[kapelusz]]></category>
		<category><![CDATA[kierunkowskaz]]></category>
		<category><![CDATA[Kłodzko]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[Metuje]]></category>
		<category><![CDATA[Metuji]]></category>
		<category><![CDATA[miasteczko]]></category>
		<category><![CDATA[Międzygórze]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[Nachod]]></category>
		<category><![CDATA[osobowy]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[PKS]]></category>
		<category><![CDATA[plecak]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[pokój]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[polsko]]></category>
		<category><![CDATA[przedział]]></category>
		<category><![CDATA[PTTK]]></category>
		<category><![CDATA[schronisko]]></category>
		<category><![CDATA[się]]></category>
		<category><![CDATA[siła]]></category>
		<category><![CDATA[Skały]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>
		<category><![CDATA[Śnieżnik]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[Stu]]></category>
		<category><![CDATA[świerk]]></category>
		<category><![CDATA[Szczeliniec]]></category>
		<category><![CDATA[szczyt]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[tabliczka]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[twierdza]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wioska]]></category>
		<category><![CDATA[wspinanie]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[Zakrętów]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=80</guid>
		<description><![CDATA[Kotlina Kłodzka, Sudety 28.07 &#8211; 2.08.2009 28.07 (wtorek): Poznań -Kłodzko Wyruszamy pociągiem relacji Poznań -Kudowa Zdrój (czterowagonowy pociąg osobowy o wdzięcznej nazwie ?Szklarka? ), o godzinie 10:10. Ze względu na to, że jest to pociąg osobowy -zatrzymuje się na wszystkich stacjach; nam jednak specjalnie to nie przeszkadza. Nie ma również specjalnego tłoku -pewnie ze względu <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Fpiesze-wedrowki%2Fwakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><h1><span style="color: #ff6600;"><em><strong>Kotlina Kłodzka, Sudety</strong></em></span></h1>
<h1><span style="color: #ff6600;"><em><strong> 28.07 &#8211; 2.08.2009</strong></em></span></h1>
<h3><strong>28.07 (wtorek): Poznań -Kłodzko</strong></h3>
<p>Wyruszamy pociągiem relacji Poznań -Kudowa Zdrój (czterowagonowy pociąg osobowy o wdzięcznej nazwie ?Szklarka? <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> ), o godzinie 10:10.</p>
<p>Ze względu na to, że jest to pociąg osobowy -zatrzymuje się na wszystkich stacjach; nam jednak specjalnie to nie przeszkadza.</p>
<p>Nie ma również specjalnego tłoku -pewnie ze względu na dzień powszedni i ?późną? godzinę.</p>
<p>Po drodze mijamy deszczową Polskę, w okolicach poddolnośląskich dodatkowo straszliwie zniszczoną przez wichury przetaczające się ostatnio nad krajem; wygląda to dość niepokojąco -całe dziesiątki drzew połamanych jak zapałki?</p>
<p>Nieoczekiwanie w Żmigrodzie czeka nas ponadpółgodzinny przymusowy postój, jakieś komplikacje ze względu na ww. wichurę.</p>
<p>Czekamy, czekamy, czekamy? Przepuszczamy kilka pociągów? Wreszcie jedziemy dalej!</p>
<p>We Wrocławiu pociąg ?skraca się? o połowę -pozostała odczepiona ?połówka? jedzie do Szklarskiej Poręby.</p>
<p>Dodatkowo tym razem tłok wzmaga się, ale w zasadzie tylko ?chwilowo?. Deszcz pada nadal, choć już z mniejszą intensywnością, a my zastanawiamy się, jaką będziemy mieć pogodę <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>I wreszcie długo oczekiwana przeze mnie chwila -widać góry! <img alt=":P" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif" /></p>
<p>W okolicach Barda Śląskiego widok jest świetny -polecam! Ale pocieszam się, że to dopiero początek <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Ok. 17:00 wysiadamy wreszcie w Kłodzku, pierwsza radość -nie pada! <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<p>W dole wartko płynie Nysa Kłodzka, a na wysokości jezdni (sporej wysokości?) nadal widać ślady po powodzi?</p>
<p>Dreptamy do schroniska, meldujemy się, zostawiamy znaczącą większość rzeczy i idziemy zdobywać Twierdzę Kłodzko <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Nie wiem, dlaczego, ale przypomina mi ona trochę krakowski Wawel <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> -może to z racji tej wysokości.</p>
<p>A Twierdza istotnie góruje nad miastem?</p>
<p>Po zwiedzaniu idziemy pozwiedzać miasto i odpocząć <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Prawdziwe wrażenia zaczną się jutro? <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<h3><strong>29.07 (środa) Szczeliniec, Błędne Skały<br />
</strong></h3>
<p>Wstajemy wcześnie, na szczęście mamy już uszykowane kanapki <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> i zmierzamy na PKS do Karłowa. W planach mamy <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Szczeliniec_Wielki" target="_blank">Szczeliniec</a>, Błędne Skały i może -o ile czas pozwoli- Kudowę Zdrój.</p>
<p>Na dworze mgła, boję się, że ze Szczelińca nic nie zobaczę <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> -ale nie, rozrzedza się <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Jedziemy PKSem przez <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Szosa_Stu_Zakr%C4%99t%C3%B3w" target="_blank">Drogę Stu Zakrętów</a> (niesamowicie ekstremalne przeżycie -polecam zwłaszcza z kierowcą rajdowcem! <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> ) i o godz. 9:00 jesteśmy już w Karłowie <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> -ładnej, przygotowanej turystycznie wsi. Muszę wspomnieć, że moja przygoda z górami obejmowała dotychczas tylko Tatry i to jednorazowo -Sudety i ta część Polski są dla mnie nowością?</p>
<p>Cieszę się, że szosa z uroczymi kramikami wiodąca do masywu, który dziś zdobędziemy -nie przypomina zatłoczonych niemiłosiernie Krupówek <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Zaczynamy wspinaczkę, która -początkowo kamieniami- ostatecznie wiedzie dość często uczęszczanymi schodami <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> Istotnie -powoli robi się tłok? I coraz bardziej gorąco <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Już podczas wchodzenia na Szczeliniec wrażenie robiły na mnie skały tam występujące, aparat szedł w ruch prakrycznie po każdym zakręcie. Po czasie jesteśmy już prawie na szczycie. Schodkowa droga podobała mi się na tyle, że zanim pomyślałam -już był koniec <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> Na szczycie kłębią się ludzie, tym bardziej, że jest tam schronisko i bufet <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> -w sumie kto nie chciałby zjeść czegoś na szczycie dającym tak urokliwy widok..? Ja chciałabym mieć taki pejzaż przy każdym spojrzeniu przez okno <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Przystajemy na chwilę, ale zaraz idziemy dalej, aż natrafiamy na kulminację Szczelińca -kilkanaście ?rzeźb? skalnych stworzonych tylko prze z żywioły: wiatr, ziemię i wodę.</p>
<p>Warte zobaczenia, szczególnie miejsce pt.?Diabelska kuchnia? zasługuje na odwiedzenie <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> Ogólnie -niesamowite wrażenie -całość psuje jednak to, co zawsze? -Tłumy?</p>
<p>Ale choćby raz w życiu warto się wybrać! <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Schodzimy ze Szczelińca, i znów przez Karłów idziemy dalej, czerwonym szlakiem, m.in. po Lisim Grzbiecie.</p>
<p>Ponad dwie godziny drogi -nieco wymagającym- górskim szlakiem i jesteśmy już w Błędnych Skałach <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Ale jedna wskazówka dla turystów -nigdy nie idźcie tamtędy w tenisówkach <img alt=":P" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif" /> Chociaż mnie się udało <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/B%C5%82%C4%99dne_Ska%C5%82ki" target="_blank">Błędne Skały</a> są również ciekawym przykładem form skalnych w Sudetach, warto się wybrać! Niektóre korytarze mają po kilkanaście centymetrów szerokości; czasem ledwo się mieściliśmy i zarazem mieliśmy wątpliwości, czy niektórzy mijani przez nas turyści ?trochę większych rozmiarów? dadzą radę przejść <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Po godz. 16:00 schodzimy ze Skalniaka i prawie biegniemy na ostatni PKS do Kłodzka <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> -udało nam się!</p>
<h3><strong>30.07 (czwartek) Kudowa Zdrój, Nachod (CZ)<br />
</strong></h3>
<p>Tym razem śpimy trochę dłużej <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> a w planach pominięta wczoraj Kudowa i wizyta u naszych południowych sąsiadów -w Czechach.</p>
<p>Pospieszny PKS do Kudowy i już jesteśmy na miejscu.</p>
<p>Kudowa to piękne miasteczko o walorach i randze uzdrowiska, polecam również wybrać się w jego okolice.</p>
<p>Zwiedzamy m.in. pijalnię wód i park uzdrowiskowy. Muszę przyznać, że miasteczko jest wyjątkowo zadbane i z wielu stron widać już wpływy czeskie -tj. w szczególności słychać język czeski wśród turystów, a na sklepach widać napisy po czesku. W końcu granica już za 3 km! <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Mimo, że w Kudowie kursują już czeskie CDS?y -odpowiedniki naszych PKSów, to jednak nigdy nie udało nam się nim przejechać -głównie ze względu na dziwne czeskie rozkłady jazdy. Przysięgam, że -mimo sporej tolerancji na różnorodność kulturową- nie udało mi się zrozumieć i rozpracować ich rozkładu?</p>
<p>Idziemy więc pieszo, słońce pali niemiłosiernie, aż wreszcie docieramy do nieczynnych już jednostek straży granicznej w Kudowa Słone -Nachod.</p>
<p>Dziwne to wrażenie tak po prostu przejść sobie obok nich <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> ale odkąd jesteśmy w strefie Schengen -nie ma rzeczy niemożliwych <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Nachod okazał się miasteczkiem typowo przygranicznym, ale zrozumiałam już, skąd tyle Czechów w naszej polskiej Kudowie <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<p>-To tam tętni turystyczne życie. To, co od razu przykuło moją uwagę -to czeskie znaki drogowe <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> -zamiast dwóch polskich niespersyfikowanych postaci (dziecka i dorosłego) na znaku -tu mamy jasno: dziewczynkę z dwoma kitkami i pana w kapelusiku <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<p>Dobrze, że wcześniej rozmieniliśmy złote na korony -przynajmniej odwiedzimy czeski sklep <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Niedługo potem wracamy do Polski, znów na piechotę, ale pogodę mamy doskonałą -zero jakiejkolwiek chmurki <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Chwilę jeszcze pobyliśmy w Kudowie i pojechaliśmy PKSem do Kłodzka.</p>
<h3><strong>31.07 (piątek) Międzygórze, Śnieżnik<br />
</strong></h3>
<p>Dziś wstajemy dość wcześnie, bo w planach Śnieżnik! Wsiadamy w PKS do <a href="http://www.miedzygorze.com.pl/" target="_blank">Międzygórza</a> i po godzinie jesteśmy na miejscu. Już na wstępie widzę różnicę poziomów -miejska szosa wzdłuż rzeki Wilczki cały czas wiedzie stromo w górę.</p>
<p>Za to zabudowa jest śliczna! Faktycznie jest to perła Sudetów, jak głoszą opowieści? Czuję się tu trochę jak w niższych Alpach <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> -oczywiście pod względem tyrolskiej i norweskiej zabudowy, powszechnej w Międzygórzu.</p>
<p>Wchodzimy pod górę, kapitalne wrażenie robią pejzaże miasteczka? Aż zachciałoby się tam mieszkać?</p>
<p>Docieramy do rozwidlenia trasy na dwa szlaki, niebieski -dłuższy i mniej stromy (nim będziemy schodzić) i czerwony -stromy, krótszy -to nim się wspinamy!</p>
<p>Zatem wchodzimy i tym razem czuję, że jestem naprawdę w górach i zdobywam szczyt <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Piękne widoki nawet ze szczytu Średniaka znacznie umilają wspinaczkę <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> Szlak, początkowo szeroki jak dla samochodu -teraz robi się wąski i mniej dostępny -zaczyna mi się podobać?</p>
<p>Już prawie jesteśmy na miejscu <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> Wychodzimy na ostatnią prostą, mijamy zakręt i już dostrzegamy Schronisko ?Pod Śnieżnikiem?.</p>
<p>Trasa krótsza, niż ktokolwiek by się spodziewał <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> Na wysokości schroniska znów kłębią się turyści (bufet <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> ), ale to jeszcze nie szczyt! Odpoczywamy chwilę i ruszamy dalej, na faktyczny <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Anie%C5%BCnik_%28g%C3%B3ra%29" target="_blank">Śnieżnik</a>.</p>
<p>Zdobywamy dzielnie kolejne m.n.p.m., a ja jestem z siebie i z nas dumna, bo w końcu jesteśmy <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /> Zdobyliśmy najwyższy punkt w okolicy <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Nie było tak trudno, wszystko da się osiągnąć, gdy bardzo się chce <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /> Motywacja nie zawiodła <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Schodzimy, tym razem niebieskim szlakiem, nieco mniej wymagającym. Docieramy do PKsu i wracamy do Kłodzka.</p>
<h3><strong>1.08 (sobota)</strong> Nachod, Kudowa Zdrój; Kłodzko -Poznań</h3>
<p>W planach mieliśmy Skalne Miasto w Czechach, toteż wstaliśmy b.wcześnie <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /> z planów jednak nic nie wyszło, ze względu na kiepskie połączenia kolejowe i CDS?owe w obrębie Czech :/ no cóż, może następnym razem.</p>
<p>Jechaliśmy jednak PKSem z Kłodzka do Nachodu i zaraz po przekroczeniu granicy zatrzymał nas czeski patrol policji i poprosił o okazanie dokumentów. Hmm, była to dziwna, kuriozalna sytuacja? Wszystko się zgadzało, toteż szybko opuścił nasz autokar i pojechaliśmy dalej.</p>
<p>Czeska kolej i CDS przekreśliło nasz plan zdobycia Skalnego Miasta? nie miejąc alternatywy pozwiedzaliśmy znów Nachod, a ja na pocieszenie kupiłam sobie prawdziwie kowbojski czeski kapelusz ;D</p>
<p>Niedługo później wróciliśmy do znanej nam już Kudowy; znów na piechotę, ale pogoda znów sprzyjała <img alt=":)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" /></p>
<p>Powrót PKSem do Kłodzka, z którego niestety wyjeżdżaliśmy na następny dzień (niedziela) do Poznania.</p>
<p>Zatem -koniec wakacji?w tym roku <img alt=";)" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" /></p>
<p>Ale do przyszłego roku! <img alt=":D" src="http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" /></p>
<p>Oto zdjęcia:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/piesze-wedrowki/wakacje-2009-kotlina-klodzka-sudety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje 2009: Galindia -Wokół Wielkich Jezior II</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2009 18:49:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Budowle]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[batalion]]></category>
		<category><![CDATA[brzeg]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnień]]></category>
		<category><![CDATA[Doba]]></category>
		<category><![CDATA[fort]]></category>
		<category><![CDATA[fosa]]></category>
		<category><![CDATA[Galinida]]></category>
		<category><![CDATA[Galinidia]]></category>
		<category><![CDATA[Giżycko]]></category>
		<category><![CDATA[jacht]]></category>
		<category><![CDATA[jeziora]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[kanał]]></category>
		<category><![CDATA[klucz]]></category>
		<category><![CDATA[Kruklanki]]></category>
		<category><![CDATA[łabędź]]></category>
		<category><![CDATA[łabędzie]]></category>
		<category><![CDATA[łódka]]></category>
		<category><![CDATA[Mamerki]]></category>
		<category><![CDATA[mazurski]]></category>
		<category><![CDATA[Mazury]]></category>
		<category><![CDATA[most]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[Niegocin]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[piec]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pomost]]></category>
		<category><![CDATA[port]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Prusacy]]></category>
		<category><![CDATA[Prusy]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Sapina]]></category>
		<category><![CDATA[stacja]]></category>
		<category><![CDATA[stary]]></category>
		<category><![CDATA[statek]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[szprycha]]></category>
		<category><![CDATA[Sztynort]]></category>
		<category><![CDATA[szyny]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[twierdza]]></category>
		<category><![CDATA[Węgorzewo]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[MAZURY (18.07 &#8211; 26.07.2009) Pierwsza połowa wakacji minęła nam na wizycie w Galindii, prastarym kraju pruskich pogan, którzy niegdyś zamieszkiwali tereny dzisiejszych Mazur -informację tą znalazłam całkowicie przypadkowo, ale spodobała mi się na tyle, by nazwać tak cały wyjazd. DZIEŃ 1, sobota: Poznań -Giżycko Dzień wcześniej pakowanie, przygotowywanie etc. czyli ogół typowych czynności mających na <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fwakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><h2><span style="text-decoration: underline;"><strong><span style="color: #333399;">MAZURY (18.07 &#8211; 26.07.2009)</span></strong></span></h2>
<p>Pierwsza połowa wakacji minęła nam na wizycie w Galindii, prastarym kraju pruskich pogan, którzy niegdyś zamieszkiwali tereny dzisiejszych Mazur <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -informację tą znalazłam całkowicie przypadkowo, ale spodobała mi się na tyle, by nazwać tak cały wyjazd.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong><span style="color: #333399;"><br />
</span></strong></span></p>
<p><strong>DZIEŃ 1, sobota: Poznań -Giżycko</strong></p>
<p>Dzień wcześniej pakowanie, przygotowywanie etc. czyli ogół typowych czynności mających na celu jak najbardziej optymalne dobranie rzeczy pod kątem różnorodności przywidywanych scenariuszy wyjazdu.</p>
<p>Wszak nie wiedzieliśmy dokładnie, co nas czeka tym razem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>W tym roku również zaplanowaliśmy wyjazd w nieco inny sposób, niż zeszłoroczny:</p>
<p>zamiast włóczęgi po Mazurach -postanowiliśmy dojechać do Giżycka, tam znaleźć nocleg na cały pobyt i jeździć na 1-dniowe wycieczki w interesujące nas miejsca.</p>
<p>Ruszamy pociągiem relacji Wrocław -Suwałki o godz. 9:36 z dworca Poznań Główny.</p>
<p>PKP jak zwykle przewidziało realia inaczej, niż normalny, przeciętny podróżny korzystający z ich usług (chyba to już tradycja, że co wyjazd PKP zaskakuje w jak najbardziej oczywisty sposób) -mianowicie zastaliśmy &#8222;przedział rowerowy&#8221; (sic!) na 5 ROWERÓW!</p>
<p>-przypominam tylko, że to pociąg dalekobieżny, TURYSTYCZNY i WEEKENDOWY. Jednym słowem -żenada&#8230;</p>
<p>Ale cóż, rowery spoczęły jeden na drugim (było ich chyba z 12), a nam pozostało tylko wstydzić się za nasze PKP przed podróżującymi z nami Niemcami&#8230;</p>
<p>Po 7 godzinach wreszcie na miejscu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pogoda dopisywała, tak więc po krótkim oglądzie poszliśmy załatwiać nocleg.</p>
<p>Tego dnia z przyczyn oczywistych, było już po 19:00, zamiast wycieczki pozostało nam tylko zwiedzanie miasteczka <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 2, niedziela: MOST NAD SAPINĄ</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Kruklin -Kruklanki -Giżycko (40 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;ll=54.060395,21.84906&amp;spn=0.094507,0.306587&amp;z=12&amp;msid=115759216796018998617.00046fabd867bd9fb7026" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Bardzo fajny i przyjazny rowerzystom szlak! Pozytywnie zaskoczyła nas bardzo dobra jakość trasy -szeroka i ubita droga szutrowa <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po drodze mijamy pole namiotowe Lasów Państwowych nad jez. Kruklińskim (cennik w fotkach <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ).</p>
<p>Inny walor szlaku to m.in. piękne dorzecze rzeki Sapiny; rzeka należy do czystych: przezroczysta, czysta woda.</p>
<p>Wskazówka dla chcących dojechać do ruin mostu: we wsi Kruklanki -właściwie nie wjeżdżając do niej- natrafiamy na drogę do mostu kolejowego, zawracamy więc na nią i po kilkunastu metrach wyłania się wspaniały krajobraz z zalewem i morenami: jedziemy już starym nasypem kolejowym!</p>
<p>Obraz mostu -imponujący! -POLECAM!</p>
<p>Kilka zdjęć, a później porywamy się na coś ciężkiego -sprowadzenie rowerów w dół stromymi wąskimi schodkami kolejowymi, kładką nad Sapiną i znów w górę! ‚Chwilę to trwa&#8217;, ale udaje się <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Docieramy do Kruklanek, tutaj chwila odpoczynku, kilka fotek z żubrem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i znów coś niespodziewanego -ulewa roku, która niestety dopada nas już w trasie :/ -niegdy w życiu tak nie zmokłam, całość stroju łącznie z butami nadawała się do wirówki&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na szczęście aparat przetrwał <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i my również jakoś uchowaliśmy się przed przeziębieniem, wracając do Giżycka.</p>
<p>Mimo wszystko dzień udany, później pozostaje tylko miłe wspomnienie tej niecodziennej podróży i uśmiech na twarzy <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jednak wniosek z tego taki: na Mazurach pogoda zmienia się szybciej, niż w górach&#8230; I warto o tym pamiętać <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 3, poniedziałek</strong></p>
<p>Tego dnia, po wczorajszej ulewie i totalnym przemoczeniu -moim głównym celem stało się kupienie nowych, suchych butów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Postanowiliśmy odpuścić sobie jakąkolwiek wycieczkę rowerową ze względu na niestabilność pogody i przemoczenie rzeczy rowerowych, które nie zdążyły wyschnąć :/</p>
<p>Zwiedzamy więc Giżycko i rozkoszujemy się wakacyjną labą <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Z rana pogoda dziwna, niezgodna z prognozą ICMu -czyli pełne słońce&#8230; ale cóż, idziemy na spacer nad jez. Niegocin.</p>
<p>W mieście zdecydowanie mniej turystów -znak, że festiwal szantów już się skończył <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niegocin piękny, rozglądam się, ale nagle widzę coś dziwnego: od strony Wilkasów widać niasamowitą &#8222;ścianę deszczu&#8221; i ciemne chmury, która idzie wprost na nas! Ogólnie rzecz biorąc -widziałam podczas naszych wycieczek wiele opadów z daleka; wiem, jak rozpoznać je i chmury, które je zapowiadają, ale potwierdzam jedno: te mazurskie przebijają wszystko&#8230; W zeszłym roku, również podczas wakacji, po raz pierwszy widziałam tzw. ‚biały szkwał&#8217; -coś niesamowitego, ledwo wtedy uszliśmy na sucho <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Z perspektywy obserwatora widać wtedy jedynie białą ścianę deszczu, która totalnie zamazuje krawędź widnokręgu&#8230; Niepokój, kiedy zbliża się do nas coraz bardziej&#8230; Bliżej i bliżej&#8230; Kiedy już dociera -jest bardzo intensywna, jedyne wyjście, to przeczekać.</p>
<p>Wracając do jez. Niegocin -obserwując ciemne chmury i zamazany widok drugiego brzegu przez strugi deszczu, usłyszałam po chwili z głośników podany przez miejscowy WOPR komunikat -ostrzeżenie dla żeglarzy o nagłym załamaniu pogody.</p>
<p>Znów ledwo uciekliśmy <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> znajdując schronienie w miejscowym centrum handlowym <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dobrze, że wcześniej kupiłam suche trampki <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Przeczekaliśmy burzę, a później znów poszliśmy zwiedzać miasteczko.</p>
<p>Tamtego dnia padało chyba z pięć razy :/</p>
<p><strong>DZIEŃ 4, wtorek: WOKÓŁ JEZIORA DARGIN /przez SZTYNORT<br />
</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Świdry -Pieczarki -Harsz -Sztynort -Łabapa -Radzieje -Doba -Kamionki -Guty -Giżycko (65 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;ll=54.079736,21.761341&amp;spn=0.047231,0.153294&amp;z=13&amp;msid=115759216796018998617.00046fab4f27d295b87ae" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Pogoda ładna, choć duży wiatr -mimo to podejmujemy decyzję o wyjeździe rowerowym.</p>
<p>Wyruszamy ok. 12:00.</p>
<p>W czasie wycieczki mijamy m.in. jez. Dgał Wielki (wieś Pieczarki), gdzie znajduje się <a href="http://www.it.mragowo.pl/tajemnicza-wyspa-na-jeziorze-dgal-wielki,3,892,pl.html" target="_blank">wyspa</a> będąca pozostałością staropruskiej (galindzkiej) osady! W okolicy wsi Pieczarki polecam też udać się nad jez. Dargin, równie piękne miejsce <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A jeszcze przed Pieczarkami mijamy gospodarstwo, gdzie jakieś 2 metry przed zabudowaniami chodził sobie bociek <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -takie widoki tylko na Mazurach! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Szlak wiedzie w głównej mierze wszelkiej maści szutrami, drogami polnymi i leśnymi, co uważam za jego wielką zaletę! Jedynie na dystansie Giżycko -Pieczarki, Harsz -Sztynort i Doba -Giżycko można spodziewać się asfaltowych przejazdów, jednak nie są one -nawet w sezonie- przesadnie uczęszczane <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Za miejscowością Harsz -wkrótce docieramy do mostu przez jez. Mamry (jez. Kirsajty) i jez. Dargin -niesamowite widoki -POLECAM!</p>
<p>Następnie zwiedzamy pokrótce Sztynort Duży <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i wracamy czerwonym szlakiem dobrze znaną nam już drogą przez Dobę, Kamionki i Guty.</p>
<p>Z daleka widzimy zbliżające się opady deszczu, ale uciekamy im na dobre!</p>
<p>Ok. 17:30 jesteśmy już w Giżycku.</p>
<p><strong>DZIEŃ 5, środa: WĘGORZEWO PKSem <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></p>
<p>Dość wczesna pobudka, wyjście do miasta i sprawdzanie: co możemy porobić dzisiaj? <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jako, że zawsze chciałam zwiedzić wszystkie ‚nadjeziorne&#8217; mazurskie miejscowości, wyszło na najbliższą nam teraz: Węgorzewo (Mikołajki i Giżycko z racji postoju mamy ‚zaliczone&#8217; ;), jedynie Mrągowa brak :/ ).</p>
<p>Sprawdzaanie PKSów -ok, jedziemy tym o 12:40! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Siadamy z tyłu, by móc oglądać całokształt walorów</p>
<p>W Węgorzewie ogólnie w porządku, jako miasteczko może być,za to fajna rzeka o nazwie ‚Węgorapa&#8217;, w której żyją prawdziwe pstrągi <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -jej małe spiętrzenie stanowi małą przystań wodną.</p>
<p>Pogoda piękna, cały czas świeci słońce, wieć o 15:15 po obejrzeniu Węgorzewa zmykamy PKSem z powrotem do Giżycka i udajemy się nad jez. Kisajno, pogoda wciąż wyśmienita! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -24 stopnie i zero wiatru!</p>
<p>Postanawiamy -jutro byczenie się nad jez. Kisajno! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 6, czwartek: jez. Kisajno</strong></p>
<p>Z rana po mojej pobudce -pranie zrobione, a znacząca reszta dnia czeka na rozplanowanie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Po godz. 11:00 czuć już symptomy upału, także udajemy się nad plażę MOSiR nad jez. Kisajno.</p>
<p>Cały dzień upał dawał się we znaki, co łagodziliśmy kąpielami <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -jednym słowem: wakacje pełną parą! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>A -jak wiadomo- idealne wakacje, to czas i na przyjemne wycieczki i na wylegiwanie się na plaży <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>DZIEŃ 7, piątek: MAMERKI I ŚLUZA LEŚNIEWO GÓRNE<br />
</strong></p>
<p><strong> Giżycko -Guty -Kamionki -Doba -Dłużec -Radzieje -Pniewo -Przystań -Stawki- Leśniewo (90 km)</strong></p>
<p>Trasa <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;ll=54.134283,21.678772&amp;spn=0.377352,1.226349&amp;z=10&amp;msid=115759216796018998617.00046fac06ea86b50ce0b" target="_blank">TUTAJ</a> (powielona dwa razy, ponieważ musieliśmy jakoś wrócić <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wyjazd ok. 12:00.</p>
<p>Mapa mówiłam,że czeka nas troszkę kilometrów <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -mianowicie ok. 90.</p>
<p>Co od pogody: z początku bardzo dał nam się we znaki deszcz (a już przewidywałam powtórkę z pierwszej wycieczki ;D ), ale w okolicy Gutów i Kamionek opady zanikają na dobre.</p>
<p>Jedziemy znaną drogą do Doby i Radziej, gdzie zaczyna się droga brukowa (4,7 km) do samego Pniewa -hmm, jesteśmy już trochę wprawieni po takich przejazdach przez województwo Lubuskie, ale i tym razem dajemy radę! <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Niedaleko miejscowości Mamerki -pełno bocianów! Mazury to jednak ich ostoja&#8230;</p>
<p>Jeszcze trochę i docieramy do Pniewa i do <a href="http://www.mamerki.com/kwatera_g.html" target="_blank">Kwatery Głównej Niemieckich Wojsk Lądowych (OKH)</a>.</p>
<p>Niesamowite miejsce, polecam każdemu obejrzeć choć raz&#8230; Aparat z lampą i latarka będzie niezbędna, jednak można wypożyczyć takową na miejscu. Na całe szczęście można zostawić rowery na pilnowanym ‚parkingu&#8217; (oczywiście zawsze lepiej mieć zapinkę), ale i tak znacznie podwyższa to komfort wycieczki :).</p>
<p>Zwiedziwszy, ruszamy dalej, wprost na <a href="http://www.przewodnik.e-mazury.com.pl/kanal-mazurski/" target="_blank">śluzy w Leśniewie</a>.</p>
<p>Bardziej godna odwiedzenia okazuje się, zgodnie z moimi przewidywaniami, ta w Leśniewie Górnym.</p>
<p>Bardzo imponująca, stanowi ok. 30% zaawansowania niemieckich robót, Leśniewo Dolne to tylko fundamenty, ok. 15 % zaawansowania robót.</p>
<p>Do obu śluz nie doprowadzono kanału.</p>
<p>Mimo to jak najbardziej polecam Leśniewo (zwłaszcza Górne) do odwiedzenia; widzi się wtedy niemiecką potęgę, snuje rozmyślania, co też chcieli osiągnąć budując takąż -imponującą po dzień dzisiejszy- śluzę&#8230;</p>
<p>Niesamowite, zwłaszcza, iż całość można obejść suchą drogą naokoło, a pobierana opłata za wstęp jest naprawdę symboliczna: 1 zł/os.!</p>
<p>Wracamy poprzednią drogą, a w Giżycku jesteśmy ok. 20:00. <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Następnego dnia pakujemy się, a do Poznania wracamy w niedzielę rano.</p>
<p>Ale to jeszcze nie koniec wakacji&#8230; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><!-- przykładowy text... -->FOTKI:</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/wakacje-2009-galindia-wokol-wielkich-jezior-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Torzym -Łagów -Niesulice -Mostki (79 km) 3-5.07.2009r.</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/torzym-lagow-niesulice-mostki-79-km-3-5-07-2009r/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/torzym-lagow-niesulice-mostki-79-km-3-5-07-2009r/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Jul 2009 20:22:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy kilkudniowe]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[Author]]></category>
		<category><![CDATA[bilet]]></category>
		<category><![CDATA[biwak]]></category>
		<category><![CDATA[Droga]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[kąpiel]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[leśniczówka]]></category>
		<category><![CDATA[lipiec]]></category>
		<category><![CDATA[lubuskie]]></category>
		<category><![CDATA[Łagów]]></category>
		<category><![CDATA[Mostki]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[Niedźwiedź]]></category>
		<category><![CDATA[Niesłysz]]></category>
		<category><![CDATA[Niesulice]]></category>
		<category><![CDATA[peron]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[pole]]></category>
		<category><![CDATA[rok]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowy]]></category>
		<category><![CDATA[rowery]]></category>
		<category><![CDATA[sezon]]></category>
		<category><![CDATA[solution]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[tabliczka]]></category>
		<category><![CDATA[Toporów]]></category>
		<category><![CDATA[Torzym]]></category>
		<category><![CDATA[trakt]]></category>
		<category><![CDATA[Tyczyn]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=110</guid>
		<description><![CDATA[Wycieczka obejmowała -jak w tytule- trasę: Torzym -Łagów (2 noclegi)- Toporów -Niesulice -Niedźwiedź -Mostki. Początek, jak to zazwyczaj bywa, poprzez PKP (relacja Poznań -Frankfurt n. Odrą; godz. 10:45 z Poznania), by po dwóch godzinach podróży wysiąść w Torzymiu. Dla zainteresowanych trasa: TUTAJ Mieliśmy do dyspozycji następujące mapy: 1. Mapa północno -zachodniej Polski 2. Atlas szlaków <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/torzym-lagow-niesulice-mostki-79-km-3-5-07-2009r/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Ftorzym-lagow-niesulice-mostki-79-km-3-5-07-2009r%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Wycieczka obejmowała -jak w tytule- trasę: Torzym -Łagów (2 noclegi)- Toporów -Niesulice -Niedźwiedź -Mostki.</p>
<p>Początek, jak to zazwyczaj bywa, poprzez PKP (relacja Poznań -Frankfurt n. Odrą; godz. 10:45 z Poznania), by po dwóch godzinach podróży wysiąść w Torzymiu.</p>
<p>Dla zainteresowanych trasa: <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;ll=52.265636,15.503082&amp;spn=0.394171,1.226349&amp;z=10&amp;msid=115759216796018998617.00046e0eef7996e40c7a9" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>Mieliśmy do dyspozycji następujące mapy:</p>
<p>1. Mapa północno -zachodniej Polski</p>
<p>2. Atlas szlaków rowerowych woj. lubuskiego: informacje <a href="http://www.bik-mapy.pl/index.php?main_page=product_info&amp;cPath=29&amp;products_id=181" target="_blank">TUTAJ</a></p>
<p>3. Mapa Pojezierza Łagowskiego/ MRU.</p>
<p>Od razu nadmieniam, że mapa nr 2 -tzw. ‚Atlas szlaków rowerowych woj. lubuskiego&#8217; jest totalnie niekompetentny!</p>
<p>Szlaki rzadko zgodne są z rzeczywistością (choćby ich kolor czy umiejscowienie), a podczas wyjazdu spokojnie możnaby sobie ‚odpuścić&#8217; spoglądanie na niego, by np. nie pomylić trasy (co zresztą już kilkakrotnie miało miejsce w naszym przypadku sugerując się ww. mapą). Jednym słowem -strata pieniędzy; na dodatek dość kiepsko przygotowany technicznie -to nie JEDEN atlas, ale zbiór SZEŚCIU małych map mogących łatwo się zawieruszyć w wyprawowym bagażu, trzeba pilnować zawartości. Jak dla mnie i znanych mi osób, które miały z nim do czynienia -niekompetentny i  niezasługujący na miano Atlasu rowerowego! I to atlasu -rzadko opisywanego- woj. lubuskiego!</p>
<p>Także nie polecam, chyba, że chcecie i lubicie się gubić <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wracając do wątku -trasa zaczęła się na PKP w Torzymiu, małym miasteczku zaledwie 50 km od granicy polsko-niemieckiej.</p>
<p>Pogoda była wymarzona na wycieczkę, a nawet -odrobinę- zbyt dobra <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -słońce nie dawało spokoju już po pierwszym kilometrze <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kierując się żółtym szlakiem z ww. &#8222;Atlasu rowerowego&#8230;&#8221; spróbowaliśmy pojechać od razu do miejscowości Walewice, ale po kilku kilometrach, ze wzglądu na baaardzo słabe oznaczenie tego szlaku- odpuściliśmy sobie i zawróciliśmy; tym razem pojechaliśmy w kierunku Sulęcina (zaznaczoną trasą).</p>
<p>Niestety szlaki w większości woj. lubuskiego nie należą do najlepiej oznakowanych, o czym mieliśmy okazję przekonać się jeszcze kilkakrotnie, m.in. podczas gdy -za jakiś czas- minęliśmy właśnie wioskę Walewice, nie było do końca jasne, w którą stronę dalej jechać&#8230;</p>
<p>Jednak jak zwykle dzięki Wojtkowej intuicji poradziliśmy sobie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Słonko piekło niemiłosiernie, ale nareszcie dotarliśmy do Łagowa <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Najpierw kąpiel w przepięknym jeziorku Trześniowskim <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> by później umiejscowić się na najtańszym polu namiotowym u bardzo miłego chłopaka: Błażeja -tubylca :)(ul. Kolonia w Łagowie, 5 zł/os. za dobę!) -polecam gorąco!</p>
<p>Okazało się również, że mieliśmy szczęście /nieszczęście, ponieważ w tenże weekend w Łagowie zorganizowany był Zlot Motocyklistów; także nie ominęły nas opary benzyny, hałasy z silników i inne zwyczaje ‚motorowych&#8217; <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> łącznie z paradą maszyn, obowiązkową skórzaną odzieżą i innymi detalami <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Nazajutrz rano pogoda wcale nie pogorszyła się i nic nie zapowiadało, by w porach popołudniowych odwiedziła nas burza <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Jednak nasz namiot dał radę, a w końcu i tak rozpogodziło się na tyle, by znów rozpalić ognisko <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Trzeciego dnia, w niedzielę rano -zebraliśmy się, namiot i ekwipunek <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i żegnając się z Łagowem -ruszyliśmy do Toporowa na pociąg. Jako, że zrobiliśmy to trochę ‚w ciemno&#8217; -jak to bywa- przeliczyliśmy się <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> -PKP wycofało bowiem pociąg, który kursował przez Toporów ok. godz. 12-13 (kiedyś nim wracaliśmy). Jedyny pociąg bezpośrednio w kierunku Poznania przejeżdża aktualnie przez Toporów o godz. 16:22 :/</p>
<p>Będąc tam już o 12:00 -uznaliśmy, że stratą czasu będzie siedzenie na dworcu bitych czterech godzin, czekając&#8230;.</p>
<p>Toteż ruszyliśmy w dalsze beztroskie zwiedzanie w pobliskie okolice -tam, gdzie nas jeszcze nie było <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dalej była miejscowość Niedźwiedź i Przełazy -tuż nad jeziorem Niesłysz (Niesulice).</p>
<p>Usiedliśmy chwilę na przystani, by odpocząć -jezioro spodobało nam się na tyle, by je objechać wokół; tym bardziej, że wiódł tamtędy niebieski szlak, którym nigdy nie jechaliśmy. Zatem w drogę, mamy czas! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Warto wspomnieć, że -bardzo rekreacyjne- jezioro Niesłysz posiada pierwszą klasę czystości, jest dość rozległe i posiada urozmaiconą linię brzegową, stąd i liczne kąpieliska, ale i nawał turystów w sezonie <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Polecam jak najbardziej! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Dodam również, że niedziela ze względu na swój specyficzny charakter wyprawowy -miała chyba najwięcej uroku <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Liczne nowe trasy i ciekawość, co będzie za następnym zakrętem i co jeszcze zobaczymy -sprawiła, że w ogóle nie czuło się tych 40 km, które wtedy pokonaliśmy; czułam, że spokojnie mogłabym pokonać następne tyle <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>I tym sposobem dotarliśmy do Niesulic, później Krzeczkowic i Tyczyna, wprost do Mostek -akurat na czas pocigu <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na pewno powtórzymy wyjazd, choć zapewne z innym scenariuszem, tj. nieco inną trasą <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Szkoda tylko, że pogoda nie dopisuje&#8230; ale to zaledwie środek wakacji, więc jest nadzieja, że będzie tylko lepiej <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pozdrawiam!</p>
<div class="pe2-album " style="">Response code is 404</div><div class='clear'></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/torzym-lagow-niesulice-mostki-79-km-3-5-07-2009r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szlak zielony: Sołacz -Kiekrz -Pamiątkowo</title>
		<link>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/szlak-zielony-solacz-kiekrz-pamiatkowo/</link>
		<comments>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/szlak-zielony-solacz-kiekrz-pamiatkowo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Jun 2009 17:26:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Rowerowe wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki jednodniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Droga]]></category>
		<category><![CDATA[działka]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[Kiekrz]]></category>
		<category><![CDATA[osobowy]]></category>
		<category><![CDATA[Pamiątkowo]]></category>
		<category><![CDATA[park]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[Sołacz]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[szosa]]></category>
		<category><![CDATA[szuter]]></category>
		<category><![CDATA[trasa]]></category>
		<category><![CDATA[Wlkp.]]></category>
		<category><![CDATA[wzniesienia]]></category>
		<category><![CDATA[zielony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mojewyprawy.com/?p=138</guid>
		<description><![CDATA[Niestety tym razem brak zdjęć ze względu na brak sprzętu. Obraz szlaku pod TYM linkiem Kilometraż: całość (powielona razy dwa, gdyż jechaliśmy i wracaliśmy tą samą drogą) wyszła ok. 80 km. Szlak zaczyna się w Parku Sołackim, i wiedzie docelowo aż do Międzychodu (my zaczynaliśmy z Dębca). Dobrze oznaczony, praktycznie wcale nie ma problemów z <a class="read-more-link" href="http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/szlak-zielony-solacz-kiekrz-pamiatkowo/"><br />czytaj więcej</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fmojewyprawy.com%2Frowerowe-wycieczki%2Fszlak-zielony-solacz-kiekrz-pamiatkowo%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"></iframe><p>Niestety tym razem brak zdjęć ze względu na brak sprzętu.</p>
<p>Obraz szlaku pod <a href="http://maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&amp;hl=pl&amp;msa=0&amp;ll=52.459775,16.86573&amp;spn=0.098321,0.306931&amp;z=12&amp;msid=115759216796018998617.00046ac1dab65c92b66c5" target="_blank">TYM</a> linkiem <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Kilometraż: całość (powielona razy dwa, gdyż jechaliśmy i wracaliśmy tą samą drogą) wyszła ok. 80 km.</p>
<p>Szlak zaczyna się w Parku Sołackim, i wiedzie docelowo aż do Międzychodu (my zaczynaliśmy z Dębca).</p>
<p>Dobrze oznaczony, praktycznie wcale nie ma problemów z orientacją -jechaliśmy bez mapy;</p>
<p>minimalna większość to fajne szutry i drogi polne, a i asfalt jest w bardzo dobrym stanie (czyt. -brak połatanych połaci <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) -przez całość dosłownie się płynie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Sprężając się jest się w stanie pokonać go nawet w 1 godz. 30 min. -i nawet nie zauważycie, kiedy go pokonacie, sama przyjemność <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Ale również bardzo polecam nieco mniej forsowne zwiedzanie tego odcinka -w sam raz na leniwe niedzielne popołudnie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Wrócić zawsze można pociągiem relacji Krzyż Wlkp. -Poznań, który zatrzymuje się w Pamiątkowie <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Pozdrawiam! <img src="http://mojewyprawy.com/wp-includes/images/smilies/simple-smile.png" alt=":)" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mojewyprawy.com/rowerowe-wycieczki/szlak-zielony-solacz-kiekrz-pamiatkowo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Dynamic page generated in 0.704 seconds. -->
<!-- Cached page generated by WP-Super-Cache on 2026-09-11 11:41:34 -->

<!-- Compression = gzip -->